Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2017-07-06 22:21:04

Stan realizacji programu pozyskania KMO Rak

     W dniu 30 czerwca br. „Cyfrowa Brygada”, czyli 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana obchodziła swoje 21-lecie i przy tej okazji świętowała również otrzymanie, jako pierwsza jednostka w Siłach Zbrojnych RP elementów Kompanijnego Modułu Ogniowego (KMO) 120 mm moździerzy samobieżnych kryptonim Rak. Na wyposażenie jednostki, a dokładnie jej 1 batalionu piechoty zmotoryzowanej trafiło 8 moździerzy M120K Rak oraz 4 artyleryjskie wozy dowodzenia. Oba rodzaje wozów wykonane zostały na podwoziu KTO Rosomak. Ich dostawy to rezultat umowy o wartości 968,3 mln PLN podpisanej 28 kwietnia 2016 roku pomiędzy Inspektoratem Uzbrojenia (IU) a konsorcjum firm na czele z Hutą Stalowa Wola S.A. Kontrakt przewiduje pozyskanie w latach 2017-2019 składowych dla 8 KMO Rak. To dobra okazja do podsumowanie stanu realizacji tego programu.

M120K Rak-17BZech-st.szer.Łukasz Kermel

Defilada kompanijnego modułu ogniowego 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z udziałem nowo przyjętych moździerzy M120K Rak. Fot. st. szer. Łukasz Kermel 17. WBZmech.

  Zawarty w kwietniu ubiegłego roku kontrakt przewidywał dostawy łącznie 64 egzemplarzy bazujących na podwoziu KTO Rosomak 120 mm moździerzy samobieżnych M120K oraz 32 egzemplarzy artyleryjskich wozów dowodzenia AWD (również na podwoziu KTO), co ma zapewnić wyposażenie dla 8 KMO. W 2017 roku planowano dostawę sprzętu dla dwóch KMO. Pierwszy KMO został odebrany i dostarczony w czerwcu br. do 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Jak poinformował redakcję IU, odbiór drugiego KMO (również 8 moździerzy M120K i 4 AWD) zaplanowano na IV kwartał tego roku. Z wcześniejszych informacji wynika, że trafi on do 12. Brygady Zmechanizowanej. W latach 2018-2019, co roku mają być dostarczane 3 kolejne KMO.

  Niestety, sprzęt nabyty na podstawie umowy z 2016 roku to tylko część planowanej konfiguracji KMO. Każdy KMO ma się bowiem docelowo składać z już zamówionych 8 moździerzy samobieżnych M120K Rak (po 4 moździerze na pluton) i 4 artyleryjskich wozów dowodzenia AWD (2 dla dowódców każdego z dwóch plutonów oraz 2 dla dowódcy i zastępcy dowódcy kompanii), ale także z jak dotąd nie zamówionych: 2 artyleryjskich wozów rozpoznania AWR oraz 3 artyleryjskich wozów amunicyjnych AWA na czteroosiowym podwoziu Jelcz 882.53, artyleryjskiego wozu remontu uzbrojenia AWRU na podwoziu Jelcz 622 oraz wozu zabezpieczenia, również na podwoziu Jelcz 622.

  Zamówienie brakujących składowych KMO nie jest obecnie możliwe, ponieważ nadal nie zakończono dla nich wszystkich badań kwalifikacyjnych w ramach prowadzonej pracy rozwojowej. Największe problemy wystąpiły w przypadku artyleryjskich wozów rozpoznania AWR, które początkowo zaprojektowano i jako prototyp wykonano na podwoziu AMZ Żubr. Podczas prób okazało się jednak, że wóz w tak znaczącym stopniu nie spełnia określonych przez wojsko wymagań, że konieczne stało się podjęcie decyzji o zmianie typu podwozia. Ostatecznie zadecydowano, że AWR zostanie opracowany na podwoziu KTO Rosomak. W związku z tym IU przewiduje, że badania kwalifikacyjne AWR zakończą się dopiero w drugiej połowie 2018 roku. Nieco szybciej, bo w drugiej połowie 2017 roku planuje się zakończenie badań kwalifikacyjnych artyleryjskich wozów amunicyjnych AWA, natomiast badania artyleryjskiego wozu remontu uzbrojenia AWRU zostały już przeprowadzone. Dopiero zakończenie wszystkich badań kwalifikacyjnych pozwoli na uruchomienie postępowania i zamówienie brakujących komponentów KMO Rak. 

  Obecna struktura KMO Rak przewiduje, że w skład kompanii wchodzą 2 plutony, każdy z 4 moździerzami M120K i jednym AWD. Jak poinformował redakcję IU, obecnie nie planuje się zwiększenia liczby pozyskiwanych moździerzy M120K co oznacza, że w najbliższych latach nie ulegnie także zwiększeniu liczba plutonów wchodzących w skład KMO.

  Równie ważne jak dostarczenie samych moździerzy Rak jest opracowanie i uruchomienie produkcji przeznaczonej dla nich nowej, 120 mm amunicji. W ramach pracy rozwojowej amunicję taką (naboje odłamkowo-burzące, oświetlające i dymne) opracowują Zakłady Metalowe DEZAMET S.A. Jak przewiduje IU, zakończenie prac związanych z najbardziej problematycznymi nabojami odłamkowo-burzącymi powinno nastąpić w listopadzie 2017 roku. Termin zakończenia tej pracy był już jednak przesuwany kilkukrotnie i trudno dziś ocenić, czy tym razem okaże się ostatecznym. Obecnie do moździerzy Rak stosowane są zmodyfikowane pociski odłamkowo-burzące starego typu, które nie pozwalają na uzyskanie pełnych zdolności bojowych moździerza.

  Podsumowując, realizacja umowy z 2016 roku przebiega zgodnie z planem, ale na zamówienie brakujących komponentów KMO przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Nadal nie zakończono także prac związanych z opracowaniem nowej amunicji co powoduje, że mimo optymistycznych deklaracji obecnego kierownictwa MON, do pełnego sukcesu programu Rak jeszcze sporo brakuje.

(TD)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Ekspedycyjna brygada USMC z lat 80.

Ekspedycyjna brygada USMC z lat 80.

W piechocie morskiej Stanów Zjednoczonych istniały trzy rodzaje związków ekspedycyjnych: batalion, brygada i dywizja oparte organizacyjnie odpowied...

więcej polecanych artykułów