Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2019-02-10 18:52:27

Prawie 2 mld PLN na zakup systemu HIMARS

     Podczas spotkania premiera Mateusza Morawieckiego i ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka z kadrą dowódczą 1. Warszawskiej Brygady Pancernej w Wesołej poinformowano, że w dniu 13 lutego br. zostanie podpisana umowa LOA (Letter of Acceptance) o wartości 414 mln USD netto (czyli ok 1,935 mln PLN brutto) na zakup pierwszego dywizjonowego modułu ogniowego (DMO) systemu artylerii rakietowej HIMARS, obejmująca dostawę 18 wyrzutni bojowych i 2 wyrzutni szkolnych M-142 wraz z zapasem amunicji rakietowej GMLRS i ATACMS oraz szkolnej LCRR. W ramach kontraktu dostarczone zostaną także pojazdy dowodzenia, wozy amunicyjne i ciągniki ewakuacyjne oraz wsparcie logistyczne, szkoleniowe i techniczne. Zakończenie dostaw planowane jest w 2023 roku.

Himars fot. US Army

  Podczas spotkania szef MON powiedział m.in., że "dziś przedstawiamy szczegóły  dotyczące dywizjonu systemu HIMARS. Na dobrej drodze jest także przetarg związany z zakupem śmigłowców dla Marynarki Wojennej. Chciałbym przypomnieć, że w ubiegłym roku Wojsko Polskie podpisało umowę w sprawie kupienia systemu Patriot, ale także w sprawie moździerzy, dronów pistoletów VIS 100, a więc produktów polskiego przemysłu zbrojeniowego czy też ciężarówek Jelcz".

  Zakup jednego dywizjonu systemu artylerii rakietowej HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System) w ramach programu modernizacji technicznej o kryptonimie Homar w ocenie autora należy uznać za ograniczony sukces biorąc pod uwagę potrzeby Sił Zbrojnych RP. Zapewni on bowiem Wojskom Lądowym, nowe, nieposiadane dotąd zdolności do precyzyjnego rażenia celów na odległościach do 300 km. Do tej pory było to możliwe jedynie na odległość do 40 km z wykorzystaniem 155 mm samobieżnych haubic Krab oraz wyrzutni rakietowych WR-40 Langusta/BM-21/RM-70 kalibru 122 mm, ale tylko przy użyciu zmodernizowanych pocisków M-21 FHE Feniks opracowanych przez zakłady MESKO S.A. Dodatkowo, dotychczas eksploatowane systemy nie zapewniały tak wysokiej precyzji rażenia celów jak system HIMARS (CEP równy nawet 10 m). Sukces ten będzie jednak ograniczony, bowiem przedmiot zamówienia obejmuje zakup tylko jednego DMO, w sytuacji kiedy w Planie Modernizacji Technicznej SZ RP na lata 2013-2022 zapisano potrzebę nabycia 3 DMO, natomiast w zakończonym w 2017 roku Strategicznym Przeglądzie Obronnym wskazano, że docelowo do 2032 roku polska armia powinna pozyskać nawet 9 DMO. Należy zatem podkreślić, że zamówiony jeden dywizjon tylko w niewielkim stopniu zaspokoi potrzeby Sił Zbrojnych RP w zakresie prezcyzyjnego rażenia celów na dużych odległociach

  Zakupiony dywizjon HIMARS będzie składał się z 18 wyrzutni M142 oraz dwóch wyrzutni na potrzeby szkolne. Każda wyrzutnia może przenosić moduł z 6 pociskami rakietowymi GMLRS (Guided Multiple Launch Rocket System) M31 Unitary lub GMLRS-AW M30A1 o zasięgu do 70 km lub moduł z pojedynczym taktycznym pociskiem balistycznym ATACMS (Army Tactical Missile System) M57 Unitary o zasięgu do 300 km.

  Jednocześnie dokonany zakup w obecnej formie to istotna porażka dla polskiego przemysłu obronnego. Spowoduje także komplikację systemu logistycznego i dowodzenia Wojsk Rakietowych i Artylerii (WRiA). Początkowo oczekiwano bowiem znaczącego udziału polskiego przemysłu obronnego w realizacji programu Homar. Zakładano, że system będzie na licencji montowany w Polsce, na podwoziach Jelcz, z zastosowaniem polskiego systemu dowodzenia i kierowania ogniem Topaz, a rakiety GMLRS będą produkowane przez zakłady MESKO S.A. Dodatkowy polski przemysł miał odpowiadać za dostawy pojazdów pomocniczych oraz serwis i przyszłe modyfikacje systemu. W tym celu początkowo na głównego wykonawcę wskazano najpierw (w 2015 roku) Hutę  Stalowa Wola S.A., a następnie (od 2016 roku) Polską Grupę Zbrojeniową S.A. i to te firmy negocjowały z zagranicznymi wykonawcami warunki kontraktu. Rozpatrywano przy tym oferty: amerykańską, izraelską i turecką. Pod koniec 2017 roku wydawało się, że zostanie zawarta umowa z amerykańskim koncernem Lockheed Martin, ale ostatecznie prowadzone negocjacje zostały zerwane. W dniu 20 lipca 2018 roku poinformowano, że decyzją ministra ON Mariusza Błaszczaka dotychczasowe postępowanie prowadzone od 2015 roku zostanie zakończone, a system zostanie zakupiony zgodnie z procedurą FMS, na podstawie umowy międzyrządowej ze Stanami Zjednoczonymi. Jak tłumaczyło MON, przyczyną tej decyzji były m.in. zbyt wysokie „oczekiwania finansowe ze strony potencjalnych wykonawców, w tym zagranicznych, przekraczające środki które MON zabezpieczyło na ten cel w momencie uruchamiania zadania, czyli na początku 2015 roku. W toku prowadzonych negocjacji nie było także możliwe porozumienie co do wszystkich postanowień umowy oraz wymagań dotyczących ochrony podstawowego interesu państwa”.

  Przyjęty nowy sposób realizacji zamówienia spowoduje, że dostarczony zostanie system w konfiguracji maksymalnie zbliżonej do znajdujących się na wyposażeniu amerykańskiej armii. Przedmiot zamówienia w całości będzie wyprodukowany w Stanach Zjednoczonych, z systemem dowodzenia używanym przez US Army, nawet ciężarówki będą amerykańskie. Z powodu braku offsetu i transferu technologii (licencji) za serwis i modernizację systemu również będą odpowiadać Amerykanie i to oni uzyskają korzyści finansowe z tego tytułu, a te w okresie eksploatacji zapewne przekroczą koszty samego zakupu. Dodatkow spowoduje to problemy z logistyką, a zakupiony system dowodzenia nie będzie spójny z obecnie użytkowanym Topazem. Rezultatem pozyskanie tylko jednego DMO (podziału zamówienia na częsci) będą również problemy z negocjacją korzystnej ceny zakupu kolejnych dywizjonów

  W tym miejscu warto przypomnieć jak jeszcze pod koniec 2017 roku kierownictow Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. krytykowało przyjęty przez Rumunię sposób pozyskania systemu HIMARS jako gotowego produktu "z półki", bez udziału własnego przemysłu we współprodukcji, serwisie i późniejszej modernizacji. Pisaliśmy o tym szczegółowo TUTAJ. Zamówienie miało realizować konsorcjum 11 polskich firm na czele z PGZ S.A. w którym uczestniczyła także prywatna spółka WB Electronics S.A. Podczas konferencji usłyszeliśmy m.in. że "państwo polskie zdecydowało, że istotą tego programu będą zdolności które zostaną ustanowione w Polsce, że to nie będzie zakup samych efektorów, tylko będzie zbudowanie w Polsce Centrum Produkcyjno-Serwisowego". Wskazywano także na szereg korzyści takiego rozwiązania, które wymieniono poniżej. Dziś już niestety wiemy, że ze względu na przyjęty sposób zakupu większości z nich nie uda się uzyskać, co najmniej do czasu zamówienia kolejnych DMO. 

Korzyści - PGZ.

Korzyści jakich oczekiwano w przypadku wdrożenia systemu Homar z udziałem polskiego przemysłu obronnego, których w większości nie uda się jednak uzyskać z powodu zakupu gotowego produktu w procedurze FMS. Grafika z animacji PGZ S.A.

  Resort obrony nie poinformował, czy zakres przedmiotu umowy będzie w stu procentach zgodny z polskim zapytaniem, o którym pisaliśmy TUTAJ. Nie można wykluczyć, że został on w jakimś stopniu ograniczony w celu obniżenia ceny, którą polskim negocjatorom udało się zredukować z pierwotnie szacowanego maksymalnego poziomu 655 mln USD, do kwoty 414 mln USD. 

System Artylerii Rakietowej Wysokiej Mobilności HIMARS

  System Artylerii Rakietowej Wysokiej Mobilności HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System) to lekki, wysoce mobilny kołowy wariant rodziny wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych MLRS, na podwoziu 5-tonowej ciężarówki.

  HIMARS to sprawdzony w walce system do wykonywania precyzyjnych uderzeń, który osiągnął już ponad 1,5 miliona godzin operacyjnych w działaniach wykonywanych przez siły zbrojne USA i wojska sojusznicze, licząc od wprowadzenia do służby w roku 2005.

  System osiąga współczynnik gotowości bojowej na poziomie powyżej 97 procent. Może być transportowany samolotami C-130 Hercules, dzięki czemu oferuje dowódcom zdolność błyskawicznego przerzucania na duże odległości, w celu przeciwdziałania krajowym i regionalnym zagrożeniom.

  Dzisiejszy system HIMARS wykorzystuje ten sam system kontroli ognia, elektronikę oraz systemy komunikacji, co standardowa wyrzutnia MLRS M270A1.

  Aktualni użytkownicy systemów MLRS to Armia Stanów Zjednoczonych, amerykański Korpus Piechoty Morskiej oraz 18 zagranicznych partnerów. Szereg kolejnych krajów rozważa zakup HIMARS w celu zapewnienia zdolności w zakresie mobilnych systemów precyzyjnego ognia.

  Uniwersalny system HIMARS jest zdolny do wystrzeliwania całej gamy precyzyjnych pocisków i rakiet, włączywszy w to: rakiety GMLRS Unitary (przeznaczone do niszczenia celów punktowych), rakiety GMLRS Alternative Warhead (przeznaczone do zwalczania celów powierzchniowych) oraz pociski dalekiego zasięgu ATACMS. Dodatkowo, wyrzutnia HIMARS będzie zdolna do odpalania będących w fazie rozwojowej rakiet GMLRS o wydłużonym zasięgu (Extended-Range GMLRS) oraz nowych pocisków precyzyjnego uderzenia Precision Strike Missile (PrSM). Wszechstronność HIMARS polega na zdolności jego dostosowywania do nowych rodzajów pocisków, jakie pojawią się w przyszłości oraz do wszystkich istniejących kompatybilnych rodzajów amunicji.

  Systemy HIMARS mogą być przerzucane na obszary wcześniej niedostępne dla większych samolotów potrzebnych do transportowania wyrzutni rodziny MLRS M270, a na drogach, lekki system HIMARS przemieszcza się ze znacznie większymi prędkościami niż cięższe wyrzutnie gąsienicowe.

  Podwozie systemu HIMARS pierwotnie stanowiła 5-tonowa ciężarówka FMTV, którą koncern Lockheed Martin otrzymał jako sprzęt dostarczany przez amerykański rząd (Government Furnished Equipment, GFE). Obecnie Lockheed Martin sam produkuje takie ciężarówki w swoim Centrum Doskonałości Precyzyjnego Ognia w Camden, w stanie Arkansas.

  18. (powietrznodesantowa) Brygada Artylerii Polowej w Fort Bragg w Północnej Karolinie była pierwszą jednostką Armii Stanów Zjednoczonych testującą system HIMARS. Bateria C, 3-ego Batalionu 27-ego Pułku Artylerii Polowej rozpoczęła testy poligonowe trzech prototypów wyrzutni HIMARS we wszelkich rodzajach scenariuszy i środowisk szkoleniowych w roku 1998. Te testy odbywały się w ramach Inicjatywy Projekcji Sił Szybkiego Reagowania (RFPI) Pokazu Zaawansowanych Koncepcji Technologicznych (ACTD). Program ten został uruchomiony po pierwszej Wojnie w Zatoce Perskiej w reakcji na zapotrzebowanie Armii Stanów Zjednoczonych, która zwróciła się do firmy Lockheed Martin z zamówieniem na opracowanie koncepcji lżejszych wyrzutni, umożliwiających wykorzystywanie systemu precyzyjnego ognia przez lekkie jednostki bojowe.

  W 2000 r. do programu HIMARS dołączył Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych. W marcu 2003 r. HIMARS otrzymał zgodę Rady ds. Przeglądu Zakupów Systemów Wojskowych (ASARC) na przejście od fazy testów do produkcji. W kwietniu 2003 r. koncern Lockheed Martin otrzymał zamówienie o wartości 96,4 miliona dolarów na uruchomienie krótkiej serii produkcji wstępnej (LRIP) systemu. Pierwsze wyposażenie jednostki Armii USA nastąpiło w 2005 r. Od tego czasu Lockheed Martin cały czas produkuje go dla Armii USA, Korpusu Piechoty Morskiej i klientów zagranicznych. HIMARS pozostanie na wyposażeniu US Army do roku 2050.

  Armia oraz Piechota Morska Stanów Zjednoczonych wykorzystuje system HIMARS w coraz szerszym zakresie, zwiększając zakres możliwości jego stosowania na polu walki. W tym celu testuje pogłębianie interoperacyjności i integracji systemu w połączeniu z myśliwcami (niszczenie celów wskazywanych przez samoloty) i platformami morskimi (odpalanie pocisków z pokładu okrętu).

  W pełni załadowany pojazd systemu HIMARS waży około 15 ton (34 tys. funtów), wobec około 25 ton (55 tys. funtów) wagi gąsienicowej wyrzutni MLRS M270A1. HIMARS wymaga też o 30 procent mniejszego zaangażowania transportu lotniczego dla przerzucenia jednej baterii (6 wyrzutni na jedną baterię w przypadku Korpusu Piechoty Morskiej, i od 8 do 9 wyrzutni na jedną baterię w przypadku US Army).

Tomasz Dmitruk

W artykule wykorzystano informacje uzyskane z MON i firmy Lockheed Martin.

Fot. US Army.




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Niemiecki moździerz 21cm Mörser 18

Niemiecki moździerz 21cm Mörser 18

Mörser 18 (de facto klasyfikowany, z uwagi na długość i kąty podniesienia lufy, jako haubicoarmata) był nowoczesnym działem artyleryjskim, wykorzys...

więcej polecanych artykułów