Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2019-06-03 18:31:49

Zdzikot: człowiek, najsilniejsze ogniwo polskiego cyber

     Kluczowymi elementami w walce o bezpieczną cyberprzestrzeń są ludzie i szybka wymiana informacji – przekonywał komendant wojskowego Centrum Operacji Cybernetycznych płk Przemysław Przybylak podczas dzisiejszej inauguracji IV edycji Letniej Szkoły Cyberbezpieczeństwa. W ciągu trzech dni eksperci z różnych instytucji, jednostek wojskowych, czy służb, wymieniać będą wiedzę i doświadczenie z obszaru cyberprzestrzeni. Tak powstają także mniej czy bardziej formalne kanały komunikacji, aby w prawdopodobnie groźnej przyszłości możliwie szybko znaleźć wspólny język i współdziałanie.


  Letnia Szkoła Cyberbezpieczeństwa to dziecko sekretarza stanu w MON Tomasza Zdzikota. Wiceminister oczywiście także był dziś obecny na zapoczątkowanej w nadmorskiej Juracie konferencji. Pierwotnie inicjatywa prowadzona była przez Wyższą Szkołę Policji ze Szczytna, tak jak Tomasz Zdzikot pełnił ministerialne obowiązki w MSWiA. Od 2018 roku rolę głównego organizatora i gospodarza przejęła Akademia Marynarki Wojennej, stanowiąca oprócz Wojskowej Akademii Technicznej, a w przyszłości także Akademii Wojsk Lądowych, główny ośrodek szkoleniowy zasilający pod kątem ilościowym polski potencjał przeznaczony do działania w domenie cyber.

 Podczas tegorocznej edycji Szkoły duży nacisk kładziony jest na zagadnienia prawnicze. Skupiono zatem liczne osoby zajmujące się obsługą prawną we własnych jednostkach organizacyjnych, stykające się z naruszeniami integralności informacji, czy innymi komputerowymi zagrożeniami, zapewniając niezbędną obsługę prawną z uwzględnieniem przepisów krajowych, NATO-wskich czy międzynarodowych. Interpretacja przepisów nie wypełnia w całości programu konferencji. Dodatkowo należy wymienić pokazy metod ataków, obrony i oprogramowania (z udziałem specjalistów z nowopowstałego Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, NCBC), warsztaty z wywiadu jawnoźródłowego (prowadzone przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego) czy grę decyzyjną.

 Tło tegorocznej Szkoły jest inne od poprzedniej edycji. Odbywa się bowiem po ogłoszonym przez MON w lutym br. dużym programie cyber.mil.pl związanym z budową całego spektrum zdolności w cyberprzestrzeni. Program, mający swoje samodzielne umocowanie w Planie Modernizacji Technicznej na lata 2017-2026 zawiera blisko 100 projektów: organizacyjnych, jak i dotyczących zabezpieczenia infrastruktury czy kanałów komunikacji.

 Ustanowienie ustawą w ubiegłym roku krajowego systemu cyberbezpieczeństwa nałożyło na resort obrony stosowne zobowiązania. MON, w oparciu głównie o Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, tworzy jedno z trzech krajowych centrów reagowania na incydenty komputerowe (pozostałe w ramach ABW oraz Ministerstwa Cyfryzacji). NCBC nie powstaje z próżni, ale integruje już istniejące zasoby pochodzące z Narodowego Centrum Kryptologii i Inspektoratu Informatyki. Oczywiście już trwa rozwój tej instytucji. Przyszłość, jak mówił na otwarciu Letniej Szkoły Cyberbezpieczeństwa minister Zdzikot, to jednostka krajowa o największych możliwościach kadrowych, budżecie oraz istotny odbiorca projektów z PMT. NCBC będzie w pełni organizacyjnie funkcjonalne od 1 lipca br., a z samodzielnym budżetowaniem od 1 stycznia 2020 roku.

 W 2016 roku NATO usankcjonowało cyberprzestrzeń jako pełnoprawną domenę walki, z kolei podczas ubiegłorocznego szczytu Sojuszu w Brukseli zdecydowano, że w ramach reformy systemu dowodzenia w belgijskim Mons powstanie centrum operacji w cyberprzestrzeni – Polacy także uczestniczą w tym projekcie. Na bazie NCBC, obecnie kierowanego przez generała brygady Karola Molendę, wyłoniony zostanie zalążek dowództwa Wojsk Obrony Cybernetycznej. Generał Molenda to także pełnomocnik MON ds. utworzenia WOC, do końca czerwca przedstawić ma stosowną koncepcję z założeniem, że formalnie tworzenie WOC rozpocznie się w bieżącym lub najpóźniej przyszłym roku. WOC będzie rodzajem wojsk wchodzącym w skład tzw. wojsk operacyjnych. Potencjał wojskowy uzupełnią dwa kolejne elementy. Bezpośrednio z nim związana jest budowa komponentu cyber w strukturze Wojsk Obrony Terytorialnej. Jeszcze w tym roku takich specjalistów wykonujących zadania w ramach TSW ma być 100, a minister Zdzikot przewiduje, że wcielenie pierwszych, a być może i ich szkolenie, rozpocznie się jeszcze w czerwcu. Drugim elementem integracji struktur wojskowych jest opracowywana w Sztabie Generalnym WP koncepcja powołania Inspektoratu Łączności w oparciu o 9. Brygadę Wsparcia Dowodzenia. Według obecnych założeń Inspektorat będzie odpowiedzialny za całościową wojskową łączność mobilną.

 Mnogość projektów wymaga wzmocnienia kadrowego, w tym najbardziej krytycznego eksperckiego. Wojsko szuka specjalistów zarówno na etaty mundurowe, jak i cywilne. Rozbudowywany jest potencjał szkoleniowy poprzez skokowe zwiększenie limitów przyjęć na kierunki cybernetyczne uczelni wojskowych (WAT, AMW i wkrótce AWLąd), utworzenie Liceum Informatycznego przy WAT (odnotowano zainteresowanie na poziomie 10 osób na miejsce), formowanie jeszcze w tym roku szkoły podoficerskiej ukierunkowanej na kształcenie specjalistów w cyberbezpieczeństwie. Utrudniona z racji dużych wynagrodzeń walka z rynkiem cywilnym o specjalistów powoduje, że resort przyjął strategię budowy własnych kadr, a szkolenie staje się bardzo ważną częścią tworzonego ekostystemu w obszarze polskiego wojskowego cyber. Dla posiadanych kadr resort planuje stworzyć system zachęt opartych także o dodatkowe szkolenia, podnoszące kwalifikacje poszczególnych osób.

 Tomasz Zdzikot zauważył, że sytuacja resortu obrony wcale nie jest najgorsza. Wojsko posiada już odpowiednie struktury (jednostki, instytucje badawcze, spółkę Exatel zależną od MON), także zasoby kadrowe, a obecnie trwa ich konsolidacja, następnie rozwijanie. „Każdy łańcuch jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo. Bardzo często mowa, że tym najsłabszym ogniwem jest człowiek, ale w przypadku Polski jest dokładnie odwrotnie. To właśnie człowiek jest najsilniejszym ogniwem tego łańcucha. My mamy naprawdę znakomitych ekspertów” – powiedział na otwarciu konferencji wiceminister Zdzikot, wymieniając szereg konkursów i zdarzeń z udziałem Polaków, zakończonych ich sukcesami. Wojsko chce stworzyć odpowiednie dla nich warunki. Jest także świadomość, że cały proces zajmie lata. Dziś rozpoczęte programy edukacyjne/szkoleniowe przyniosą szersze efekty w przyszłości, ale ta właśnie przyszłość oznacza, iż wyzwań w domenie cyber będzie tylko więcej. Wojsko, wespół z innymi uczestnikami systemu, chce zapewnić bezpieczeństwo polskiej domeny cyfrowej, gdziekolwiek sięgają jej interesy. Temu ma służyć Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, Wojska Obrony Cyberprzestrzeni czy choćby i trwająca z udziałem wielu instytucjonalnych aktorów Letnia Szkoła Cyberbezpieczeństwa.

(MC)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Druga faza programu Wisła dopiero po 2026 roku?

Druga faza programu Wisła dopiero po 2026 roku?

Kilka tygodni temu informowaliśmy, że mimo wcześniejszych zapowiedzi resortu obrony, w 2019 roku nie dojdzie do zawarcia umowy na pozyskanie przeci...

więcej polecanych artykułów