Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2020-07-22 16:50:02

Świdwin szykowany pod wielozadaniowe myśliwce

     21. Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, obecnie jedyny w kraju użytkownik samolotów szturmowo-bombowych Su-22, będzie dysponował zmodernizowaną nawierzchnią lotniskową i infrastrukturą techniczną. W natłoku różnych planów i decyzji - nic w tym przełomowego. Wartość szacowana przez organizatora przetargu, 17. Terenowy Oddział Lotniskowy, także nie porywa, mowa o zamówieniu z grupy nieprzekraczających kwoty 428 tys. Euro (czyli mniej niż circa 1,9 mln PLN). Zainteresowani jednak chętniej spoglądają na to postępowanie, ponieważ w jego treści znajdujemy zwrot "I etap przygotowania infrastruktury pod samolot wielozadaniowy".

Świdwińska eskadra przesiądzie się z Su-22 na F-35A? Wiele na to wskazuje. Jednym z takich śladów jest niewiele ponad 100 metrów drogi samochodowej planowanej do budowy w 21. BLT. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny

 Oczywiście pod takim zwrotem kryć może się wiele. Dostosowanie pod polskie F-16, nawet i na potrzeby tylko ich czasowego, operacyjnego wykorzystania w oparciu o dostępną wojskową infrastrukturę lotniskową. Może to być również element przygotowania infrastruktury pod zapowiadane od kilku tygodni, także F-16, ale z USAF (dla amerykańskiego systemu Polska to przyjemniejszy obszar do szkolenia niż Niemcy czy Włochy). Ale może także oznaczać przygotowanie pod zakupione przez Polskę w bieżącym roku samoloty bojowe 5. generacji F-35A Lightning II. Baza w Świdwinie wskazywana było jako jedno z tych miejsc, które przy małym ryzyku błędu, stojących za tym merytorycznych argumentach, stanowić będzie miejsce stałego bazowania F-35. Węzeł lotnisk Świdwin-Mirosławiec oraz Powidz, pozwala na stworzenie w miarę elastycznego rozwiązania pod F-35, nawet w tym "w gorącym czasie".

 Przedmiotem procedowanych prac ma być budowa drogi samochodowej łączącej płytę postojową CARGO z drogą kołowania G. Długość drogi 109 metrów, szerokość 6 m. Do tego pobocza. Stąd i świadomość, że kwota takiego zlecenia nie może więc sięgać milionów, nawet złotych. Jak czytamy w komunikacie, realizacja budowy 100-metrowej drogi wiąże się z dostępem do dokumentacji z klauzulą poufne, jednocześnie informując, że zakres prac obejmie zdjęcie warstwy humusu, roboty ziemne, wykonanie podbudowy z mieszanki związanej C3/4 - 15 cm, kruszywa łamanego C90/3 - 20 cm i mieszanki mineralno-asfaltowej AC22P - 7 cm. Na tym wszystkim będzie oczywiście nawierzchnia wiążąca AC16W - grubości 5 cm i warstwy ściernej AC 11S - 4 cm. Zakładam, że prócz powyższego przekroju dla tej ponad 100-metrowej drogi samochodowej, pozostało jeszcze trochę informacji poufnych, oprócz oczywiście sposobności do ograniczenia liczby podmiotów. Nie wszyscy mają możliwości wykonywać prace z klauzulami.

 Zainteresowani wykonawcy mają czas na składanie wniosków do 3 sierpnia 2020 roku. Przetarg prowadzony jest zgodnie z Prawem zamówień publicznych, w formule ograniczonej, W praktyce będzie to maksymalnie 10 podmiotów, wyłonionych w procesie analizy wniosków i następnie dopuszczonych do składania ofert. O wyborze zdecyduje jedynie kryterium najniższej ceny. Zamawiający wymaga, aby prace zostały wykonane w ciągu 8 miesięcy.

 To nie są jedyne zadania dotyczące wojskowego lotniska w Świdwinie. W ostatnich miesiącach mamy do czynienia z postępowaniami na budowę nowego budynku straży pożarnej, ale także i dotyczące inwestycji częściowo finansowanych z budżetu NATO. Świdwin wpisywany jest w system zdolności przeładunkowych na potrzeby sił wzmocnienia (budynek CARGO z drogami itp). Na wstępnym etapie jest także rozbudowa bazy w Mirosławcu, w zasadzie siostrzanego lotniska dla świdwińskich Su-22, a dziś coraz bardziej udomowionego przez Amerykanów z US Army Aviation i USAF. W Mirosławcu powstanie wielofunkcyjny port lotniczy i chyba nie można tego wiązać z zamrożonymi od lat polskimi zdolnościami w zakresie taktycznych powietrznych bezzałogowców.

  Niezależnie od tego, czy faktycznie Świdwin stanie się miejscem bazowania F-35A i jesteśmy świadkami decyzji o podjęciu pierwszych prac budowlanych, mających się przyczynić do przyjęcia za kilka lat Piątej Generacji z biało-czerwoną szachownicą, resort obrony stoi przed organizacyjno-finansowym wyzwaniem związanym z programem Harpia. Ciekawych informacji dostarcza raport pokontrolny NIK z 2011 roku dotyczący modernizacji bazy Poznań-Krzesiny, i generalnie polskiej infrastruktury pod F-16. Pomijając już sam fakt oceny lokalizacji, szeroko komentowany przez lata, skrytykowany również przez NIK, w raporcie tym czytamy, że w 2001 roku szacowano, że koszt dostosowania Krzesin pod nowy, wówczas jeszcze nieznany typ nowego samolotu wielozadaniowego, wyniesie 205 mln PLN. Po ustanowieniu programu pierwotna kwota wynieść miała ponad 700 mln PLN, ale nie kończyło to tematu. Faktycznie stało się inaczej, na dzień 31 grudnia 2010 roku kwota przewidzianych wydatków na prace budowlane i zakupy inwestycyjne w bazach Krzesiny i Łask wynosiła ponad 1,8 mld PLN, z finansowaniem przewidzianym do końca 2012 roku. Jak wiadomo dziś z perspektywy kolejnych lat, niektóre inwestycje realizowano także w następnych latach.

  F-35 to kolejne wyzwanie. Warto przytoczyć belgijskie plany dotyczące modernizacji baz Florennes, i Kleine-Brogel, dziś użytkujących F-16 MLU. Wartość projektów oszacowano na 275 mln Euro. Prace na pierwszym z nich rozpocząć się mają w 2022, na drugim, znanym także z programu NATO Nuclear Sharing, w roku następnym.

 Sam Świdwin, co prawdopodobne wyróżniony mianem pierwszej polskiej bazy myśliwców F-35A, także ma w swojej historii zwrotne decyzje. Jeszcze w styczniu 2014 roku aktualne były plany wycofania ze służby Su-22 z końcem 2015 roku. Początkowo zakładano, że w miejsce Suchojów pojawi się dodatkowa eskadra F-16, co wkrótce anulowano, a zakup kolejnej dużej partii przesunięto poza ramy programu PMT 2013-2022. Istnienie lotniczego Świdwina uratowała presja lokalnych polityków oraz decyzja o kolejnych remontach i modyfikacji 18 egzemplarzy Su-22, z możliwością służby do czasu dotrwania do kolejnych zakupów lotniczych. Świdwin to zatem dobry przykład lobbingu, bezpośrednio skutkujący na dzisiejszą możliwość bazowania tam F-35, nim jeszcze usłyszeliśmy kryptonim Harpia. Obecnie Świdwin to miejsce, gdzie inwestują swoje środki finansowe nie tylko polscy podatnicy. Mapa wyzwań spowodowała, że swoje zadania infrastrukturalne na terenie naszego kraju mają zarówno we własnym zakresie Amerykanie, jak i kolektywnie NATO ze swoimi programami. Wszyscy jakoś musimy się w tej infrastrukturze pomieścić, także w Świdwinie.

(MC)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Od Wisły do Narwi małymi krokami?

Od Wisły do Narwi małymi krokami?

Już ponad 2 lata upłynęły od chwili, kiedy szef MON Mariusz Błaszczak podpisał umowę o wartości ponad 20 mld PLN brutto na dostawy do 2022 roku prz...

więcej polecanych artykułów