Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2020-08-12 15:24:10

Dozbrojony Mi-24, ile to kosztuje?

     Polskie śmigłowce szturmowe Mi-24 od lat nie posiadają uzbrojenia kierowanego. Przed laty planowano ich dozbrojenie w ukraińskie pociski przeciwpancerne Barrier-W, opracowane przez KB Łucz, mający już kontakty z polskim przemysłem zbrojeniowym. Jeszcze całkiem niedawno Inspektorat Sił Powietrznych, odpowiedzialny za wojskowe statki powietrzne, analizował możliwość modernizacji i dozbrojenia w ppk przynajmniej 12 polskich Mi-24. Bezbronne polskie Mi-24 stały się także przedmiotem wystąpienia szefa MON w Sejmie. Na początku 2019 roku Inspektorat Uzbrojenia w temacie modernizacji Mi-24 uruchomił dialog techniczny. W ubiegłym roku z szerszym pakietem modernizacyjnym dla Mi-24, traktowanym jako rozwiązanie przejściowe pod docelowy wiropłat bojowy, wystąpił polski przemysł, reprezentowany głównie przez WZL Nr 1 S.A. - kluczowego krajowego dysponenta doświadczeń i wiedzy o maszynach Mila. Działania dotyczące Mi-24 są więc równie bogate w historię, jak plany modernizacji Su-22, BWP-1, leopardyzacji T-72 itd. Nic się z nim przez lata, a gdy dodamy wyszehradzki program Pluszcz – wręcz przez dekady - nie wydarzyło. W 2020 roku skromnie przypomnieć może o tym Kamerun.

W 49. i 56. Bazie Lotniczej, obu należących do 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych stacjonują dwie eskadry śmigłowców szturmowych Mi-24D/W. Formalnie maszyn tego typu powinnismy posiadać jeszcze około 28 egzemplarzy, w praktyce oczywiście jest dużo mniejsza z kilku powodów. Mi-24 ma liczne zadania w Wojsku Polskim. Po latach przerwy może otrzymać również uzbrojenie kierowane. Passa ku temu jest dobra i wynika z realnych możliwości budżetu i rosnących potrzeb wojska, stąd do łask powracają tematy modernizacji/modyfikacji sprzętu użytkowanego od dekad. fot. Marusz Cielma/Dziennik Zbrojny  

 Blogerzy na rosyjskim livejournal.com poinformowali o zrealizowanej przez państwowy ukraiński Ukrspeceksport w grudniu 2019 roku dostawie pakietu wyposażenia i uzbrojenia dla Kamerunu. Prócz urządzeń i pocisków z podanymi numerami produkcyjnymi, zawiera on także koszty transakcji. Jeżeli potraktujemy te dane za wiarygodne (w praktyce wątpliwości rozwiać mogą zdjęcia doposażonych i dozbrojonych kameruńskich śmigłowców), stanowi to ciekawy przyczynek do podsumowania kosztów ewentualnego dozbrojenia polskich Mi-24, przecież hasło Barrier-W na polskich „hokejach” pojawiło się już w 2013 roku.

Kamerun zakupił w ubiegłym roku:

  • dwa zestawy kierowania uzbrojeniem 524RE i dwa systemy samoobrony Kwadros za kwotę 1,014 mln USD;
  • 38 przeciwpancernych pocisków kierowanych RK-2W Barrier-W za kwotę 1,342 mln USD (przeliczeniowe 35,32 tys. USD/sztuka);
  • urządzenie treningowo-diagnostyczne KTK-1M za kwotę 55 tys. USD.

  Warto dodać jako uzupełnienie, że w zestawieniu przy systemach kierowania ogniem nie podano ceny, tę podano poniżej przy stacjach Kwadros, wraz z masą. Biorąc pod uwagę, że podana masa ładunku wynosi 478 kg, a pojedyncza stacja Kwadros to 26 kg (z dodatkowymi elementami na silnikach obniżającymi temperaturę spalin nie więcej niż 120-130 kg cały jeden zestaw), piszący uznał, że koszt może dotyczyć obu pozycji.  

 Pocisk Barrier-W naprowadzany jest metodą automatyczną w wiązce laserowej, z automatycznym śledzeniem celu. Można zwalczać nim obiekty ruchome. Deklarowany przez producenta zasięg wynosi 7500 m, głowica tandemowa kumulacyjna, a zdolność do penetracji pancerza (znajdującego się za osłonami ERA) wynosić ma ponad 800 mm.    

 Temat wzmocnienia polskich Mi-24, podobnie jak innego sprzętu posowieckiego, powrócił w ostatnich kilkunastu miesiącach, po okresie bezowocnego oczekiwania na zakup maszyn nowej generacji. W styczniu 2019 roku Inspektorat Uzbrojenia poinformował o dialogu technicznym dotyczącym planowanej modernizacji Mi-24. Stosowną propozycję, związaną z ucyfrowieniem i dozbrojeniem (m.in. zintegrowany system awioniczny i łączności, głowica optoelektroniczna, system samoobrony, uzbrojenie w przeciwpancerne Spike, wielolufowy karabin maszynowy) polskich Mi-24 przedstawiło na MSPO 2019 konsorcjum złożone m.in. WZL Nr 1 S.A., ITWL oraz PGZ S.A. Jesienią 2019 roku ITWL zlecił nawet PZL-Świdnik przeprowadzenie prób zmęczeniowych na jednym z egzemplarzy Mi-24 pod kątem uzyskania resursu godzinowego 5500 h (obecnie 4000 h) i 14 tysięcy lądowań. Praca ta ma być wykonana w latach 2019-2021 i przy pozytywnych wynikach można szacować, że resurs pozwoli na utrzymanie w służbie wybranych maszyn przynajmniej do 2030 roku. Oddzielną kwestię stanowi gotowość lotna do realizacji zadań szturmowych wiropłatów 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, w tym zabezpieczenie ich eksploatacji w części zamienne. Legendą wręcz stały się problemy z walką o łopaty do wirnika głównego Mi-24. Podobnie do prób utrzymania w służbie MiG-29, także w tym przypadku korzysta się ze sprzyjającej koniunktury politycznej (vide Ukraina), chociaż zawsze pozostaje kwestia bezpieczeństwa pozyskiwanych elementów spoza polskiego systemu zabezpieczenia eksploatacji, od lat odłączonego od oryginalnych źródeł rosyjskich producentów. Rzeczywistość bojowego lotnictwa śmigłowcowego jest jednak taka, że „kupowany” od lat docelowy system w postaci programu Kruk, ciągle charakteryzować można mianem mirażu. Poprawę bezpieczeństwa wykonywania zadań, zwiększenie gotowości floty z baz w Inowrocławiu i Pruszczu Gdańskim, i w końcu zyskanie jednak pewnych zdolności do prowadzenia operacji zapewnić może program śmigłowców wsparcia bojowego Perkoz. Jest także druga możliwość. Poprawić sytuację gotowości bojowej Mi-24, głównie w wersji W, można również godząc się na ograniczenie liczby wykorzystywanych maszyn dla zyskania pewnych zasobów w obszarze części zamiennych. Obserwując tempo w jakim przymierzamy się do kompleksowego ucyfrowienia Mi-24 zgodnie z ambitnym projektem polskim, trudno wróżyć akceptowalne terminy dla realizacji tego zadania. Można pokusić się o rozwiązanie doraźne, wymagające bardziej decyzji, niż dużych inwestycji.  

 Pomijając kwestie remontów, zapewnienia wsparcia eksploatacyjnego dla posiadanej floty, można więc pokusić się o wstępne wyliczenie kosztów wprowadzenia uzbrojenia kierowanego na Mi-24. Przy partii 12 egzemplarzy zakup, załóżmy 100 pocisków Barrier-W (96 dla dwóch jednostek ognia plus cztery do szkoleniowej nadwyżki) to niewiele ponad 3,5 mln USD (13,1 mln PLN), 12 stacji do samoobrony Kwadros (warto dodać, że śmigłowce PKW Afganistan wykorzystywały w działaniach ukraińskie urządzenia do zakłócania poprzedniej generacji - Adros) i kierowania ogniem szacunkowo kolejne 6 mln USD (22,5 mln PLN). Nawet jeśli oddzielnie podsumowano dla Kamerunu wspomniany system kierowania ogniem, mowa przy tej pozycji o pojedynczych milionach amerykańskich dolarów. Przy łącznej cenie blisko 40-50 mln PLN lotnictwo wojsk lądowych może pozyskać eskadrę Mi-24 z uzbrojeniem przeciwpancernym, poprawioną celnością wykorzystywanych pocisków niekierowanych S-5/S-8 i wzmocnioną zdolnością do przetrwania. Ukraińcy integrację przepracowali (ppk Barrier-W zintegrowano także z Mi-24 Azerbejdżanu), a koszt ppk i całości powinien uspokoić osoby narzekające na kolejny pocisk wprowadzony do służby w polskim lotnictwie wojskowym. Większą kwotę rocznie Inspektorat Wsparcia wydaje na remonty Mi-24 (64 mln PLN w 2018 roku).

 Sprawnie dozbrojony i doposażony Mi-24, wespół z uzbrojoną wersją Perkoza, stanowić może ciekawy duet w oczekiwaniu na docelowego Kruka, kiedykolwiek się zmaterializuje. A czekać trzeba, czy to z uzbrojonym czy bezbronnym Mi-24.

(MC)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
NAREW według PGZ - maksymalizacja wykorzystania posiadanego potencjału oraz lat doświadczeń

NAREW według PGZ - maksymalizacja wykorzystania posiadanego potencjału oraz lat doświadczeń

Postępy w Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych na szczeblu średniego zasięgu jak i krótkiego zasięgu prowadzą do zaognienia dyskusji dotyc...

więcej polecanych artykułów