Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-09-05 21:59:05

MSPO 12: reinkarnacja ZU-23, zestaw Pilica

     Na kieleckich targach zaprezentowano element realizowanego projektu obrony powietrznej dla baz Sił Powietrznych nazwany Pilica. System wykorzystuje w ramach jednolitego systemu baterię zestawów armat przeciwlotniczych ZUR-23-2SP(z Gromami, system znany jako Jodek-SP) spiętych z radiolokatorem Soła na podwoziu AMZ Żubr. Pierwsze elementy Pilicy sprawdzano ogniowo w sierpniu bieżącego roku na poligonie w Ustce. Do końca roku powstać ma demonstrator technologii m.in. z systemem zdalnego sterowania armatą. Bateria składać się ma z 6 armat, stanowiska dowodzenia i radiolokatora Soła i dysponować sześcioma kanałami celowania (do tej pory armaty pododdziały z ZUR-ami mogły jednocześnie zwalczać co najwyżej da cele jednocześnie). Całość ma być zintegrowana z łączem danych Link-11. Co ciekawe, Bumar realizujący projekt postanowił w ramach oszczędności i racjonalizacji wysiłków wykorzystać efekty prac przy Pilicy do systemu Hydra (jednolufowa armata kalibru 35 mm). Zresztą podobny ton mają wypowiedzi przedstawiciela producenta. KDA pozwala na precyzyjniejszy ogień (masywniejszy nośnik, mechanizmu napędowe armaty) oraz co najważniejsze zastosowanie amunicji programowalnej. Oferuje również prawie dwukrotnie większy zasięg (4000 m w porównaniu do maksymalnie 2500 m). Wydaje się, że zamiast wydawać kolejne środki na prace przy armacie 23 mm można całość zasobów zainwestować w Hydrę. Wojsko powinno również przeprowadzić synergię programów, trudno wydatkować środki na dwa zbliżone projekty, w przypadku, gdy Hydra wydaje się być bardziej perspektywiczna. Jednak w ocenie projektantów systemu ma być on wykorzystany w strukturze Sił Powietrznych, natomiast Hydra w obu pozostałych rodzajach Sił Zbrojnych. Z tym można się zgodzić, wykorzystywane przez nasze lotnictwo wojskowe systemy artyleryjskie S-60 są zupełnie archaiczne (i nie chodzi tu o sam wiek, czy skuteczność armat ale o system ich kierowania). Przekazane do SP RP i zmodernizowane do standardu Jodek-SP istotnie wzmocnią bezpośrednią obronę baz lotniczych.

Zestaw Jodek-SP w sierpniu przeszedł próby ogniowe na poligonie w Ustce. Jodek-SP posiada lub ma posiadać m.in. system ostrzegania o opromieniowaniu, nowy stół startowy dla Gromów, system transmisji obrazu z głowicy, zdalne lub automatyczne sterowanie, celownik awaryjny. 

Z lewej strony zestawu widoczny pulpit oraz joysticki operatora.

Stabilizowana głowica PSP-1 z między innymi wideotrackerem i alerterem podczerwieni (makieta w środku), ma być zamontowana na zestawach Jodek-SP, zapewne także na innych systemach. Fot. M. Cielma.

(MC/TK)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Wojskowe etaty na wschodzie Polski

Wojskowe etaty na wschodzie Polski

Piątkową wizytą w siedleckim garnizonie wicepremier i minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak zapoczątkował przegląd wysuniętych na wschód Polsk...

więcej polecanych artykułów