Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2013-03-28 13:55:20

Baza w Świdwinie otrzyma następców Su-22

     Duża część Programu Modernizacji Technicznej na lata 2013-2022 nie jest jawna. Ministerstwo obrony upublicznia wybrane jego elementy, co zmusza do poszukiwania „tajnych” fragmentów PMT w różnych wypowiedziach. Odbywające się 20 marca. br. wyjazdowe (na terenie Dowództwa Operacyjnego) posiedzenie sejmowej Komisji Obrony Narodowej było taką okazją. Oprócz głównego panelu dotyczącego roli Sił Powietrznych w systemie ochrony granic (mowa była przede wszystkim o urealnieniu przepisów dotyczących przechwytywania niebezpiecznych statków powietrznych w czasie pokoju – dziś wielce kontrowersyjnych i fikcyjnych) pojawiły się konkretne wypowiedzi dotyczące przyszłości 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie – do tej pory najmniej pewnym co do przyszłości elemencie w strukturze Polskich Sił Powietrznych.

   Przyszłość Świdwina jako siedziby lotnictwa wojskowego nie będzie związana (przynajmniej wyłącznie) z Bezzałogowymi Statkami Powietrznymi. Do 2016 roku z wyposażenia obu eskadr bazy spisane zostaną ostatnie z 32 etatowych szturmowo-bombowych samolotów Su-22. Według PMT 2013-2022 przewidywany jest zakup jednej eskadry wielozadaniowych samolotów bojowych z 16 maszynami oraz inwestycja infrastrukturalna – modernizacja lotniska w Świdwinie.

    Bliższych konkretów brak, ale na wspomnianym spotkaniu z KON, dowódca SP gen. Lech Majewski wskazał rok 2017 jako czas, gdy nowe maszyny znajdą się w Świdwinie.

Pewne są dwie informacje: MON zakłada jednak zakup kolejnej eskadry WSB oraz wycofanie do 2016 roku wszystkich Su-22. fot. Mariusz Cielma. 

    Dopytywany o ten temat i obecny na posiedzeniu wiceminister ON Waldemar Skrzypczak nie sprecyzował czy chodzi o zakup kolejnych F-16, wspomniał, że podległe MON piony biorą pod uwagę również samolot F-35 Lightning II oraz Eurofighter Typhoon.

   Temat zakupu samolotu F-35 możemy pozostawić w zasadzie bez komentarza. Nie ma możliwości by w 2017 roku samoloty znalazły się w Świdwinie (opóźnienie programu, kolejka oczekujących, Polska nie jest partnerem programu), z drugiej strony biorąc pod uwagę koszty tego systemu (są różne wyliczenia, ale spokojnie możemy je określić na 150-200 mln USD za egzemplarz) taki zakup wydrenowałby Program Modernizacji Technicznej 2013-2022 ze środków finansowych.

   W przypadku europejskiego samolotu bojowego Typhoon wydaje się, że zakup nietypowej, jednej eskadry maszyn bojowych byłby związany z dodatkowym budowaniem infrastruktury, bazy szkoleniowej, wyposażenia. MON mogą skusić pojawiające się na rynku nadwyżki samolotów tego typu z sił powietrznych Włoch, Hiszpanii czy Niemiec. Musi mieć jednak świadomość, że będzie to półśrodek – reprezentują bowiem one wczesne wersje samolotu, dedykowane tylko do zadań myśliwskich. Takie potrzeby ma Bułgaria, Czechy czy Węgry (osłona przestrzeni powietrznej), w naszym przypadku chodzi raczej o samolot wielozadaniowy – modernizacja Typhoonów to jednak kolejne koszty.

   Najbardziej naturalnym wydaje się więc zakup samolotów Lockheed Martin F-16 Fighting Falcon. 48 Jastrzębi w wersji Block 52+ służy w trzech eskadrach lotnictwa taktycznego w Poznaniu oraz Łasku. Dla tego samolotu przygotowaliśmy infrastrukturę, logistykę, ale i system szkolenia. Zapytany o ten temat rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych ppłk Artur Goławski odpowiedział, że Siły Powietrzne chcą pozyskać „samolot o parametrach taktyczno-technicznych nie gorszych niż posiadane F-16”. Lotnicy oczekują więc samolotów nowych (lub z wyzerowanym resursem). Zatem zakupimy samoloty nowe lub używane. Te drugie, jeżeli uznamy, że dodatkowa eskadra samolotów załogowych będzie elementem przejściowym (na 1-2 dekady), nim zaawansowane pod kątem potencjału staną się uzbrojone bezzałogowce. Na to wskazywałaby również wypowiedź gen. Majewskiego – oczekuje, że samoloty załogowe oraz bezzałogowe będą się uzupełniać. Używane F-16 to także kompromis pomiędzy tym co chcemy, a na co nas stać.

Pomimo tego, że zarówno MON jak i Siły Powietrzne nie wskazują konkretnego typu jakim są zainteresowane, zakup innego modelu niż F-16 komplikowałby u użytkownika dosłownie wszystko - od logistyki po szkolenie. Czy zatem wybór F-16 zapewnia same korzyści i ze względu na termin wycofania Su-22 jest chyba jedynym realnym? fot. Mariusz Cielma.

   Jest kilka kierunków skąd do Polski mogłyby dotrzeć zmodernizowane, używane F-16, to głównie Holandia, Norwegia oraz Dania. W wypadku zakupu samolotów używanych, pochodzących z nadwyżek sił powietrznych sojuszników mamy do czynienia z umową międzyrządową - to jeden z wyjątków by nie stosować prawa unijnego związanego z wolną konkurencją na rynku zbrojeniowym UE.

   Planowane przezbrojenie nowej eskadry w 2017 roku, a więc nie wcześniej nim wycofane zostaną Su-22 wskazuje dodatkowo na F-16. Prowadzone prace na lotnisku w Świdwinie być może pozwoliłyby na wcześniejsze przekazanie do 21. BLT kilku dziś używanych w Łasku i Poznaniu F-16C/D wraz z instruktorami. Zresztą na taki scenariusz (szkolenie od 2014-2015 roku) wskazywałaby potrzeba zagospodarowania personelu. Su-22 będą wycofywane sukcesywnie, w 2016 roku nie będzie ich 32, a raczej sporo mniej. Przy wykorzystaniu sprzętu oraz personelu (w ostateczności także infrastruktury) z Łasku oraz Krzesin, kadry 21. Bazy będą mogły być przygotowywane nim do kraju dotrą samoloty dla niej przewidziane.

   W perspektywie kilkuletniej warto byłoby rozważyć ograniczenie funkcjonowania Krzesin jako lotniska operacyjnego przy dużym ośrodku miejskim – odszkodowania za wywoływany przez myśliwce hałas czy ograniczenia w operacjach powietrznych („kosiaki” nad lotniskiem nie są mile widziane). Przeniesienie jednej z dwóch krzesińskich eskadr do Świdwina i stworzenie na tym lotnisku największego polskiego zgrupowania SP będzie jakimś rozwiązaniem – spadnie liczba misji wykonywanych z Poznania.

   Tak jak cały Program Modernizacji Technicznej 2013-2022, tak i nowa eskadra samolotów bojowych w Świdwinie jest tylko planem. Za pewnik możemy jedynie uznać rezygnację z używania Su-22, co wiąże się choćby z decyzją, że absolwenci dęblińskiej „Szkoły Orląt” promocji 2012 roku nie są już szkoleni na ten typ samolotu. Czekają na swoje F-16?

(MC)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Jednorazowe granatniki przeciwpancerne – dialog techniczny

Jednorazowe granatniki przeciwpancerne – dialog techniczny

Inspektorat Uzbrojenia ogłosił zamiar przeprowadzenia dialogu technicznego w zakresie pozyskania dla Sił Zbrojnych RP jednorazowego granatnika prze...

więcej polecanych artykułów