Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2015-04-21 18:15:33

Airbus jedynym finalistą na śmigłowiec Sił Zbrojnych RP

     Resort obrony poinformował w dniu dzisiejszym o rozstrzygnięciu pierwszego etapu oceny formalnej ofert złożonych w końcu 2014 na śmigłowce wielozadaniowe i specjalistyczne dla Sił Zbrojnych RP. Jedynym finalistą, który przeszedł z sukcesem dotychczasowe oceny wojskowych był Airbus Helicopters z modelem H225M (znany wcześniej jako EC725 Caracal). Program zakupu został jednak na nowo zweryfikowany o czym mówił dziś, także przedstawicielowi naszej redakcji, sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek oraz zastępca szefa Inspektoratu Uzbrojenia pułkownik Adam Duda.

H225M CaracalH225M Caracal, jako element oferty Airbus Helicopters, został finalistą polskiego postępowania na śmigłowce wielozadaniowe i specjalistyczne, umowa na 50 maszyn prawdopodobnie zostanie podpisana jesienią 2015. fot. Tomasz Dmitruk/Dziennik Zbrojny

   Oceny pod kątem proponowanego przez Airbus offsetu, równolegle z wojskowymi, dokonał minister gospodarki. Jak powiedział minister Mroczek, pozostałe dwie oferty nie spełniły wymagań, także pod kątem formalnym. AgustaWestland zaoferowała termin dostawy dwukrotnie dłuższy od oczekiwanego i zapisanego w przedmiocie postępowania (pierwsze śmigłowce w cztery, a nie dwa lata od podpisania umowy), natomiast Sikorsky przedstawił ofertę bez kosztów systemów walki, co powodowało, że trudno było ją porównać z dwoma pozostałymi. Obie nie przeszły do kolejnego etapu postępowania, a jeżeli nawet byłyby brane pod uwagę, to i tak wedle słów ministra, oferta Airbus była najbardziej korzystna.

   Airbus Helicopters po otrzymaniu oficjalnej informacji o przebiegu pierwszego etapu postępowania ma dwadzieścia dni na przekazanie do testów śmigłowca w wersji bazowej. Testy planowane są na miesiąc maj i zakładają weryfikację tylko podstawowych parametrów maszyny. Przewiduje się, że podpisanie umowy będzie miało miejsce jesienią 2015 roku. Do umowy o dostawach maszyn dochodzi także równolegle negocjowana przez resort gospodarki umowa offsetowa. Dowiedzieliśmy się trochę o wymaganiach wobec maszyn. Pułkownik Duda wskazał, że prócz wymogu jednej platformy był to między innymi, przy pełnym obciążeniu śmigłowca, promień działania 150 kilometrów, udźwig 3 tony lub 12 w pełni wyekwipowanych żołnierzy, pułap 4000 metrów. Śmigłowce mają także mieć możliwość współpracy i operowania z pokładu okrętów obrony wybrzeża Miecznik i patrolowych Czapla.

  Duże zmiany nastąpiły natomiast w liczbie maszyn, w tym specjalistycznych. Chociaż ceny ofert były porównywalne, to jednak przedstawiały kwoty wyższe od szacunków MON. Resort rozbieżność tłumaczy sytuacją, że analizy prowadzono przed kilku laty w ramach fazy analityczno-koncepcyjnej. MON stanął przed koniecznością redukcji liczby kupowanych śmigłowców, szczególnie, że priorytetem są także śmigłowce uderzeniowe Kruk.

   Zweryfikowano plan zakupu i podjęto decyzję o nabyciu teraz tylko tych śmigłowców, które są faktycznie niezbędne pod kątem wymagań operacyjnych SZRP i kończących się resursów na użytkowanych maszynach. Polska zakupi zatem 50 śmigłowców, w tym aż 34 specjalistyczne:

  • 8 zwalczania okrętów podwodnych,
  • 8 dla Wojsk Specjalnych (7. Eskadra Działań Specjalnych),
  • 5 ewakuacji medycznej (MEDEVAC),
  • 13 ratownictwa bojowego (CSAR): 6 MW i 7 Siły Powietrzne,
  • 16 transportowych.

   Wartość zakupu to około 13 miliardów PLN.

  Mniejsza liczba śmigłowców transportowych spowodowana jest dostępnością resursu na dziś użytkowanych maszynach Mi-17. Eskadra poradzieckich śmigłowców, tylko niezbędnie remontowana, służyć ma w Siłach Zbrojnych do 2026-2027 roku. W tym czasie zakupionych zostanie kolejnych około 20 maszyn. Będzie to oddzielne postępowanie, bowiem dziś trudno podpisywać zobowiązanie, którego realizacja odległa jest o dekadę. Zakup maszyn specjalistycznych (głównie następców Mi-14) był pilny, część z nich schodzi ze służby do 2019 roku, niektórych wręcz nie posiadamy (CSAR).

  Plan zakupów śmigłowcowych podzielony został na trzy etapy. Pierwszy na 50 maszyn i trzeci na 20 pozostałych. W tym roku planowane jest wskazanie dostawcy dla drugiego etapu, maszyn uderzeniowych kryptonim Kruk. Resort obrony przeprowadził już analizę rynku. Koszty są wysokie, jednocześnie Mi-24D/W wymagają pilnej wymiany. Liczba kupowanych nowych maszyn nie jest jeszcze definitywnie wskazana. Wiadomo jednak, że resort dołoży środków finansowych na ten cel, kosztem innych projektów. Nie ma obecnie planów związanych z zakupem ciężkich śmigłowców transportowych. Prowadzona jest jednak w ramach Sztabu Generalnego redefinicja wymagań operacyjnych, tam dopiero spodziewać się można rozstrzygnięć, czy wojsko ciężkich maszyn potrzebuje.

Historia i przebieg dotychczasowego postępowania na śmigłowce

  Przetarg na dostawę wielozadaniowych śmigłowców wsparcia bojowego i zabezpieczenia w kilku wersjach specjalistycznych ogłoszony został 29 marca 2012 roku. Jego przedmiotem początkowo miała być dostawa 26 śmigłowców opartych na wspólnym płatowcu w czterech wersjach: 16 śmigłowców w wersji wielozadaniowo-transportowej dla Wojsk Lądowych, 3 śmigłowców w wersji poszukiwania i ratownictwa (SAR) dla Sił Powietrznych, 3 śmigłowców w wersji poszukiwania i ratownictwa (SAR) dla lotnictwa Marynarki Wojennej oraz 4 śmigłowców w wersji Zwalczania Okrętów Podwodnych (ZOP) dla lotnictwa Marynarki Wojennej. Poza samymi śmigłowcami, przedmiotem postępowania jest także pozyskanie pakietu logistycznego, zintegrowanego systemu szkolenia oraz pakietu szkoleniowego.

   Niespodziewanie, w dniu 26 września 2012 roku, podczas ćwiczeń Anakonda 12, Premier Donald Tusk zapowiedział, że MON kupi 70 śmigłowców, zamiast planowanych 26. Premier powiedział także, że „zależy nam bardzo na tempie. Te siedemdziesiąt śmigłowców to jest wielki program, jeśli chodzi o zaangażowanie finansowe, a pierwszych dostaw spodziewamy się już w 2014 roku”.

   Szczegóły rozszerzonego przedmiotu zamówienia podał szef MON Tomasz Siemoniak, podczas konferencji prasowej w dniu 1 października 2012 roku. Według nowych wymagań prowadzony przetarg miał dotyczyć pozyskania 70 śmigłowców, w tym: 48 śmigłowców w wersji wielozadaniowo-transportowej dla Wojsk Lądowych, 10 śmigłowców w wersji poszukiwania i ratownictwa (SAR) dla Sił Powietrznych, 6 śmigłowców w wersji poszukiwania i ratownictwa (SAR) dla lotnictwa Marynarki Wojennej oraz 6 śmigłowców w wersji Zwalczania Okrętów Podwodnych (ZOP) dla lotnictwa Marynarki Wojennej. Minister Siemoniak poinformował wówczas także, że podpisanie umowy przewidywane jest na połowę 2013 roku, a pierwsze dostawy powinny nastąpić w latach 2014-15.

   Kolejny raz do harmonogramu przetargu odniesiono się w dniu 12 grudnia 2012 roku, podczas publicznej prezentacji założeń Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013-2022. Dokonano wówczas pierwszej korekty planowanych terminów. Zgodnie z przedstawioną informacją, wybór wykonawcy miał nastąpić w pierwszej połowie 2014 roku, a podpisanie umowy na dostawy oraz umowy offsetowej - w III kwartale 2014 roku, czyli ponad rok później, niż początkowo planowano.

  W dniu 18 lutego 2013 roku Minister Obrony Narodowej zaakceptował zmienione Pełne Studium Wykonalności oraz Wstępne Założenia Taktyczno-Techniczne dla tego zadania. Następnie, 22 maja 2013 roku nastąpiło otwarcie zgłoszeń do udziału w negocjacjach technicznych, a faktycznie ich rozpoczęcie miało miejsce w lipcu 2013 roku. Do postępowania przystąpiły trzy podmioty: konsorcjum którego liderem jest Sikorsky International Operations Inc., konsorcjum na czele z Eurocopter SAS oraz WSK PZL-Świdnik S.A.

  W wyniku negocjacji technicznych prowadzonych z potencjalnymi oferentami, wiosną 2014 roku po raz kolejny podjęto decyzję o zmianie przedmiotu zamówienia. Zrezygnowano z zakupu 6 morskich śmigłowców w wersji SAR, a w ich miejsce zaplanowano pozyskanie również 6 śmigłowców morskich, ale w wersji ratownictwa bojowego CSAR. W dniu 30 maja 2014 roku wysłano do wykonawców zaproszenia do składania ofert ostatecznych, w których zawarto zaktualizowane wymagania techniczne. Złożenie ofert miało nastąpić do końca września 2014 roku, jednak na prośbę wykonawców IU przesunął ten termin najpierw o dwa miesiące - na dzień 28 listopada - a następnie jeszcze o kolejny miesiąc, na dzień 30 grudnia 2014 roku.

  Decyzjom o zmianie terminów składania ofert towarzyszyły oświadczenia wykonawców i zamawiającego, które w ostatnim kwartale 2014 roku emocjonowały opinię publiczną. Najpierw, w dniu 27 października Mick Maurer, szef amerykańskiego Sikorsky Aircraft Corporation (SAC), wystosował list do polskich władz w którym poinformował, że jeżeli nie zmienią się warunki postępowania, amerykańska firma nie złoży w nim swojej oferty. Dzień później, ostrej odpowiedzi udzieliło MON informując, że warunki postępowania nie ulegną zmianie. Problemy prowadzonego postępowania były nawet przedmiotem nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej KON w listopadzie 2014 roku. Ostatecznie koncern SAC poinformował resort obrony, że jednak może przedstawić swoją ofertę, jeśli termin składania zostanie przesunięty o kolejne dwa miesiące. W reakcji na tę prośbę, list otwarty wystosował prezes Airbus Helicopters Guillaume Faury informując, że francuski koncern jest gotowy złożyć swoją ofertę w wyznaczonym na dzień 28 listopada terminie oraz że "przedłużenie postępowania będzie niesprawiedliwe dla tych oferentów, którzy ściśle przestrzegają zasad i dostarczają rozwiązania w odpowiednim czasie". Jednak w związku z tym, że prośbę o dodatkowy czas wystosował także drugi z wykonawców, tj. WSK PZL-Świdnik S.A., MON podjęło ostatecznie kompromisową decyzję o przesunięciu terminu składania ofert ostatecznych o jeden miesiąc.

  Termin wyznaczony na dzień 30 grudnia 2014 roku nie uległ już zmianie i oferty ostateczne zostały złożone przez wszystkich uczestniczących w przetargu wykonawców:

  • konsorcjum "Program EC725 Caracal Polska" w składzie: Airbus Helicopters, Heli Invest Sp. z o.o., oferujące śmigłowiec H225M (wcześniej EC725) Caracal,
  • konsorcjum w składzie: Sikorsky Intermational Operations Inc., Sikorsky Aircraft Corporation, Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o. o., oferujące produkowane w Polsce śmigłowce S-70i Black Hawk i morskie S-70B Seahawk,
  • Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik S.A., oferującą śmigłowce AW149.

  Kolejnym etapem była ocena złożonych ofert przez zespół Inspektoratu Uzbrojenia oraz weryfikacja zakresu zaproponowanego offsetu przez zespół powołany przez Ministerstwo Gospodarki. Ponieważ uznano, że dla zadania tego spełnione są kryteria występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa, w ramach offsetu wykonawcy muszą przekazać technologie umożliwiające zbudowanie centrum serwisowania oferowanych śmigłowców. W dniu 9 kwietnia br. odbyło się wspólne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Wojska Polskiego oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Przemysłu Obronnego podczas którego wiceminister Arkadiusz Bąk z Ministerstwa Gospodarki poinformował, że oferty offsetowe wszystkich wykonawców spełniają postawione wymogi.

  Zawarcie umowy offsetowej i umowy na dostawy śmigłowców nastąpić ma w drugiej połowie 2015 roku. Rozpoczęcie dostaw, według IU, będzie możliwe w ciągu 1,5-2 lat od daty zawarcia kontraktu.

(MC/TD)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Zgrupowanie rosyjskich wojsk w Naddniestrzu

Zgrupowanie rosyjskich wojsk w Naddniestrzu

Grupa Operacyjna Wojsk Rosyjskich w Nadniestrzańskim Regionie Republiki Mołdawii (Оперативная группа российских войск в Приднестровском регионе Рес...

więcej polecanych artykułów