Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2017-05-05 17:45:30

Kajman trafi do białoruskiej armii

     Pięć prototypowych pojazdów rozpoznawczych Kajman przeszło testy w białoruskich 38. Gwardyjskiej Brygadzie Desantowo-Szturmowej z Brześcia i 103. Gwardyjskiej Brygadzie Powietrzno-Desantowej z Witebska. Sprawdzian miał wypaść pozytywnie. Projekt powstały z wykorzystaniem BRDM-2 zapoczątkowano trzy lata temu w 140. Zakładach Remontowych, obecnie spodziewane jest zamówienie ze strony białoruskiego resortu obrony.


  Pierwotnie mieszczący 6 osób (w tym cztery w przedziale desantowym) Kajman powstał z przebudowy BRDM-2 (i z wykorzystaniem niektórych elementów z wozów BTR), obecnie mowa jednak o pojeździe rozpoznawczym budowanym od podstaw. W ramach testów zakładowych i państwowych za jego kierownicą zasiadali zarówno żołnierze zawodowi jak i wywodzący się z zasadniczej służby wojskowej. Pojazd szczególnie dopracowano pod kątem jazdy terenowej, w takich warunkach Kajman może poruszać się z prędkością do 60 km/h (maksymalna prędkość 110 km/h). W jego produkcji zastosowano w większości krajowe, białoruskie podzespoły. Przykładowo na potrzeby projektu w mińskich zakładach silnikowych powstać miała specjalna wysokoprężna jednostka napędowa o mocy 170 KM wyposażona w elektroniczny wtrysk paliwa. W skład układu napędowego wchodzi także manualna skrzynia biegów o pięciu przełożeniach. Kajman wyposażony został w również niezależne zawieszenie i jest pojazdem pływającym – otrzymał śruby.

  Boki oraz tył pojazdu zabezpieczono opancerzeniem chroniącym przed ostrzałem pociskami 5,45x39 mm PP i 7,62x39 mm PS, przód przed rażeniem 7,62x54 mm (PP i B-32). Oczywiście szyby są również kuloodporne. W konstrukcji kadłuba wykorzystano podwójne opancerzenie dna w kształcie litery V, zwiększające szanse przetrwania po wybuchu miny. Według konstruktorów, pojazd ma być lepiej zabezpieczony niż kołowy transporter BTR-80. Wóz przenosi także uzbrojenie. Na kadłubie istnieje możliwość montażu broni pokładowej w postaci granatnika AGS-17 lub karabinu maszynowego 7,62 mm PK czy NSW 12,7 mm. Wskazywana jest także możliwość montażu bezzałogowego stanowiska strzeleckiego Adunok opracowanego przez białoruskie przedsiębiorstwo Displej. Na koniec warto nadmienić, że głównym konstruktorem w 140. Zakładach Remontowych jest kobieta, Olga Pietrowa.

Red.

fot. pierwszy prototyp wozu jeszcze z połowy 2015 roku/Białoruska Gazeta Wojskowa




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Holenderskie okręty podwodne 1946-2014  - cz. II

Holenderskie okręty podwodne 1946-2014 - cz. II

W połowie lat siedemdziesiątych Koninklijke Marine utrzymywała w służbie sumie sześć okrętów podwodnych. Jednak cztery z nich były okrętami należąc...

więcej polecanych artykułów