Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2018-11-01 17:15:57

Admirał Kuzniecow prawie poszedł na dno

     W nocy z 29 na 30 października br. w zakładzie SRZ-82 w rosyjskim Murmańsku doszło do awarii pływającego doku PD-50. Dok zatonął, kilka osób zostało rannych, ale materialne skutki zdarzenia mogły być zdecydowanie większe i dotyczyć jedynego rosyjskiego lotniskowca, formalnie klasyfikowanego jako ciężki krążownik lotniczy. Admirał Kuzniecow znajdował się wówczas w pogrążającym się w wodzie doku PD-50.


 Obecnie najczęściej przytaczane powody zdarzenia to awaria zasilania dla pomp pracujących ze zbiornikami balastowymi doku, co doprowadziło do niekontrolowanego zatopienia jednej z części doku, a sam Kuzniecow miał rzekomo być wówczas już przygotowywany do opuszczenia PD-50. Pływający dok dysponować ma własnym napędem, ale jak informują rosyjskie media, pokładowe silniki diesla nie posiadały paliwa.

 Krążownik nie odniósł większych uszkodzeń, na jego pokład spadł jeden z dźwigów (PD-50 dysponuje dwoma dźwigami o masie 50 ton każdy, został pozostawiony na jego pokładzie do czasu zakończenia dochodzenia). Sytuacja była ryzykowna, bowiem okręt posiadał wiele otwartych elementów czy otworów remontowych, przez co istniało ryzyko niekontrolowanego wlania się wody do wnętrza kadłuba, czego ostatecznie zasadniczo uniknięto. Okręt miał przyjąć jednak kilka tysięcy ton wody, powstała wyrwa o rozmiarze około 20 metrów kwadratowych, ale został odholowany do nabrzeża Stoczni nr 35. Rosjanie wstępnie uważają, że jednostka przejdzie przewidziane prace zgodnie z założonym harmonogramem, pytanie tylko kto tego dokona i czym. Według mediów rosyjskich dla dalszego etapu prac krążownik będzie potrzebował kolejnego dokowania w połowie 2019 roku. Admirał Kuzniecow ma powrócić do służby operacyjnej we Flocie Północnej w 2021 roku. 

 PD-50 ma pojemność 80 tysięcy ton i jest długi na 330 metrów, został zbudowany w Szwecji jeszcze w czasach ZSRR i dostarczony użytkownikowi w 1980 roku. PD-50 jest jedynym tego typu dokiem na północy Rosji, co od razu stawia pytania o możliwości remontowe na potrzeby Floty Północnej (w praktyce operacyjno-strategicznego dowództwa odpowiedzialnego za Daleką Północ na prawach okręgu wojskowego).

(Red.)

fot. MO FR




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Pocisk przeciwokrętowy Exocet

Pocisk przeciwokrętowy Exocet

Francuski pocisk Exocet był jedną z pierwszych konstrukcji tego rodzaju skonstruowanych i wprowadzonych do produkcji na Zachodzie, choć palma pierw...

więcej polecanych artykułów