Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2020-07-11 09:02:11

Japonia negocjuje zakup ponad stu F-35

     Japonia nie jest partnerem programu Joint Strike Fighter, prócz oczywiście Stanów Zjednoczonych w jego opracowaniu uczestniczą przede wszystkim kraje europejskie. Jednak realizacja zlecenia pozwoli na określenie Japońskich Powietrznych Sił Samoobrony mianem największego ich eksportowego użytkownika. Przynajmniej do czasu zleceń od innych państw, równie zainteresowanych samolotami F-35.

Zamówienie na łącznie 147 egzemplarzy F-35A/B (jeden rozbił się w 2019 roku) spowoduje, że Japonia, która nie jest członkiem programu JSF, staje się ich kluczowym zagranicznym użytkownikiem. Chociaż w Japonii znajduje się linia montażu końcowego F-35A, przemysł nie jest zadowolony z takiego rozdania i dąży do bardziej wartościowego włączenia w produkcję samolotu, także ze swoimi rozwiązaniami. fot. JASDF

 Amerykańska agencja ds. współpracy obronnej z zagranicą (DSCA) poinformowała 9 lipca br. o zgodzie Departamentu Stanu USA na potencjalną sprzedaż do Japonii 105 samolotów bojowych Lockheed Martin F-35 Lightning II. Łączna wartość zlecenia, oczywiście wstępna, jest zapewne równie rekordowa dla samej amerykańskiej agencji, wynieść ma bowiem 23,11 mld USD. Zasadnicze elementy wyceny stanowią samoloty dwóch wersji: klasyczny F-35A w liczbie 63 maszyn oraz 42 egzemplarze skróconego startu i pionowego lądowania (STOVL) F-35B. Z elementów dodatkowych, w komunikacie DSCA zawarto podstawowe informacje dotyczące wyceny 5 zapasowych silników P&W F135, systemów walki radioelektronicznej, systemów dowodzenia i kierowania, łączności, nawigacyjnych, systemu wsparcia eksploatacji (Autonomic Logistics Information System), logistycznego systemu informacyjnego, trenażera szkolenia lotniczego, flar przeznaczonych dla F-35, części zamiennych, dokumentacji technicznej, szkolenia personelu itp. W komunikacie, stosunkowo ogólnym jak na przekazy DSCA, brak informacji o zakupie pakietu uzbrojenia czy zaawansowanych narzędzi szkolenia personelu lotniczego. W uzasadnieniu do zgody na transakcję czytamy o witalnym interesie narodowym Stanów Zjednoczonych do asystowania przy tworzeniu silnych, japońskich zdolności obronnych.

  Japonia wskazała do zakupu samolot bojowy F-35A jeszcze w grudniu 2011 roku, nabywając 42 jego egzemplarze. Pierwszy z nich, w ramach typowej procedury szkolenia, przekazano do bazy Luke w Stanach Zjednoczonych w październiku 2016 roku. Z kolei do japońskiej jednostki, konkretnie 302. Dywizjonu Lotnictwa Taktycznego z bazy Misawa, pierwszy egzemplarz F-35A dotarł w 2018 roku. Warto nadmienić, że jeden z nich rozbił się w kwietniu 2019 roku, według dochodzenia z powodu dezorientacji pilota. Japonia uruchomiła także linię montażu końcowego samolotów F-35A w zakładach Mitsubishi Heavy Industries w Nagoi. Pierwszy zmontowano w 2017 roku, a tylko pierwsze cztery F-35A dla Japonii powstały w Fort Worth. W ostatnim czasie analizować miano rentowność inwestycji w Nagoi, bowiem według informacji z połowy grudnia 2019 roku, powstający z otrzymanych elementów F-35A "made in Japan" kosztował jednostkowo 9,37 mld jenów, ten sprowadzany z linii amerykańskiej 9,42 mld jenów. To nie wyjaśnia jednak pełnego obrazu sytuacji, bowiem Japonia musiała za określoną kwotę taką linię montażową stworzyć i ją utrzymywać. Przemysł nie ma jednak dużego udziału własnego w procesie produkcji, nad częściami składowymi F-35A pieczę trzymają Amerykanie. Być może negocjacje zakupu kolejnych 105 maszyn F-35 tę sytuację zmienią, Japonia jest bowiem zainteresowana wejściem jako partner do programu Joint Strike Fighter. Zainteresowana jest także rozwojem własnych zdolności w tym obszarze, czego przykładem jest program rodzimego samolotu bojowego nowej generacji F-X.

JS Izumo oraz bliźniaczy JS Kaga staną się pierwszymi i faktycznymi lekkimi lotniskowcami powojennej Japonii. W składzie pokładowej grupy lotniczej każdego z okrętów znaleźć się ma około 10 samolotów F-35B. fot. JMSDF

 Zakres opublikowany w DSCA nie jest nowy. W grudniu 2018 roku japoński rząd zaakceptował plan zakupu kolejnych 105 maszyn. Oczywiście z racji bilansu sił na Pacyfiku i akwenach przyległych interesujące jest procedowanie zakupu samolotów F-35B, w odróżnieniu od mega-miasta Singapur - także zainteresowanego wersją STOVL - Japonia od dawna deklarowała i już realizuje program przebudowy niszczyciela śmigłowcowego JS Izumo (DDH 183), na lekki lotniskowiec i jego przygotowanie do przenoszenia samolotów F-35 w ramach pokładowej grupy lotniczej. Decyzję o jego konwersji upubliczniono także w końcu 2018 roku. W stoczni Yokohama prowadzone są już odpowiednie prace pokładowe o wartości kilkudziesięciu milionów USD. Japonia posiada dwa okręty typu Izumo, stanowiące swoim układem konstrukcyjnym (pokład lotniczy) oraz rozmiarami (wyporność pełna 27 000 t, długość 248 m) bazę pod modyfikację na lekki lotniskowiec z bojowymi odrzutowcami. Warto dodać, że w 2019 roku z pokładu JS Izumo startowały już samoloty F-35B z US Marine Corps.

 Japońskie siły morskie i powietrzne, zwane oficjalnie samoobrony, budują potencjał do zabezpieczenia interesów państwa także z dala od zasadniczego terytorium. Jak wiadomo, osią inwestycji jest rywalizacja z Chińską Republiką Ludową, w tym bezpośrednio o wyspy Senkaku. Japonia jest także wyjątkowym krajem w amerykańskim systemie militarnym, pomiędzy Tokio i Waszyngtonem zawarty jest formalny sojusz wojskowy.

(MC)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Program Skoshi Tiger, czyli F-5C w Wietnamie

Program Skoshi Tiger, czyli F-5C w Wietnamie

Powstanie F-5C było związane z działaniami zbrojnymi prowadzonymi we Wietnamie. W 1965 roku USAF wypożyczyło, w ramach programu noszącego nazwę Sko...

więcej polecanych artykułów