Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-10-21 07:27:51

Białoruskie czołgi na wojnie w Jemenie

     W wojnie z radykałami islamskimi, jaka toczy się na terytorium Jemenu wykorzystywane są czołgi T-80BW. Wozy pochodzą z Białorusi.

Zdjęcie T-80BW lokalizowane na Jemen. Nim wozy trafiły na Półwysep Arabski służyć miały w gwardyjskich jednostkach rozmieszczonych w NRD.

   Pojazdy jak większość uzbrojenia białoruskiego pochodzi jeszcze z zasobów sił zbrojnych ZSRR. T-80BW miały znaleźć się na Białorusi w liczbie około 300 sztuk wraz z wycofaną z NRD 11. Gwardyjską Dywizją Pancerną. W Republice Białoruś związek taktyczny zredukowano do 11. Brygady Zmechanizowanej i przezbrojono w czołgi T-72. Wojskowi uznali bowiem za nieopłacalne wykorzystywanie bardziej skomplikowanych T-80. Chodziło o większą paliwożerność gazowych turbin, brak systemu serwisowego oraz dostępnych części zamiennych. Armia białoruska pozostawiła w swoim arsenale tylko blisko 1500 T-72.

   298 sztuk T-80 jeszcze w latach 90-tych zostało przeznaczonych na eksport. Czołg jest jednak nietypowy i trudno było znaleźć na niego kupca. Przemysł białoruski oferował także zmodernizowane czołgi T-80BW, tak aby poprawić ich atrakcyjność na rynkach zewnętrznych. Ostatecznie pojazdy sprzedano do Jemenu. Rejestry ONZ dotyczące eksportu uzbrojenia za 2010 roku informują o przekazaniu do tego kraju 66 białoruskich T-80BW. Transakcja miałaby mieć swoją dalszą część, tak, że w sumie na Półwysep Arabski trafić miały 92 wyremontowane w zakładzie nr 140 z Borysowa czołgi T-80BW oraz 68 dodatkowych turbin napędowych (ich remonty przeprowadzono w ukraińskich zakładach Małyszewa w Charkowie). Kontrakt był wspierany na miejscu u użytkownika przez specjalistów białoruskich, prasa przypomina wydarzenia z listopada 2013 roku, gdy dwóch z nich zostało zatrzymanych przez radykałów.

(MC)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Twardy pancerz, czyli czy czołg zawsze wybucha po trafieniu. Cz. VII - T-72 i Smok, a sprawa polska

Twardy pancerz, czyli czy czołg zawsze wybucha po trafieniu. Cz. VII - T-72 i Smok, a sprawa polska

Czołg T-72 ma złą prasę. Nie bez przyczyny – od 1982 roku pola bitew Europy, Afryki i Azji zostały usłane wrakami tych pojazdów, zaś niesławna „lat...

więcej polecanych artykułów