Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2018-11-11 13:12:05

Wojsko Polskie – listopad 1918

     11 listopada obchodzimy Święto Niepodległości, w bieżącym roku mija 100. lecie od odzyskania niepodległości w 1918 roku. To jednak data umowna. Podobnie jest z polską siłą zbrojną, żołnierz w narodowych polskich jednostkach nie pojawił się z dniem 11 listopada 1918 roku, także na własnym terytorium. Artykuł przybliża zarys polskiej aktywności wojskowej w okresie poprzedzającym świętowany dziś 11 listopada, jak i pierwsze tygodnie funkcjonowania, w końcu niepodległej, państwowości polskiej.


  Wybuch I wojny światowej musiał dotyczyć także ziem polskich. To obszar prowadzonych operacji, ale uczestnicy starcia zainteresowani byli polskim rekrutem. W dużej mierze korzystali z zasobów osobowych polskiego terytorium, w kolejnych latach składając także coraz więcej deklaracji dotyczących organizacji politycznej dla tych ziem. Jednolite narodowo polskie oddziały wojskowe pojawiły się wraz z Legionami Polskimi (1914 roku i mocno zróżnicowane legiony wschodni i zachodni), przeformowane następnie w trzy walczące zawsze oddzielnie po stronie Austro-Węgier brygady Legionów Polskich. Mniejsze jednostki pojawiły się w wojskach zaborcy rosyjskiego, a także w zawsze budzącej nadzieję w Polakach Francji, gdzie już w 1914 roku powstała kompania bajończyków. Kolejne lata i coraz trudniejsza sytuacja każdego z uczestników konfliktu, po obu stronach frontu, pozytywnie wpływały na aktualność sprawy polskiej. Po rewolucji marcowej z 1917 roku w carskiej Rosji dynamiki nabrało grupowanie wojskowych polskiej narodowości w ramach narodowych oddziałów, w tym czasie powstawała we Francji także tzw. Armia Hallera. 

  W 1918 rok polska siła zbrojna weszła z całkiem pokaźnymi strukturami wojskowymi, jednak rozproszonymi geograficznie, zależnymi organizacyjnie i logistycznie od różnych państw, co równie trudne ówcześnie, podległe także różnym polskim strukturom politycznym. Największym stał się 1. Korpus Polski dowodzony przez generała Józefa Dowbor-Muśnickiego i liczący około 30 tysięcy żołnierzy, początkowo bardzo rozproszony i atakowany przez oddziały bolszewickie, ale od końca stycznia 1918 roku zgrupowany w rejonie twierdzy Bobrujsk (dzisiejsza Białoruś), gdzie po rozejmie rosyjsko-niemieckim funkcjonował przez blisko pół roku, by ostatecznie zostać rozbrojonym i zdemobilizowanym przez kajzerowskie Niemcy. Liczni żołnierze korpusu trwali w łączności między sobą, jak i z dowódcą, stanowiąc ważny element zasilający Wojsko Polskie jesienią tego roku. W Rosji powstały także słabsze liczebnie 2. i 3. Korpus Polski, które niestety również przepadły w starciu z bolszewikami i Niemcami. Po likwidacji korpusów w kolejnych tygodniach część żołnierzy skryła się pod kuratelą państw Ententy, małe pododdziały polskiej siły zbrojne istniały na dalekiej północy Rosji w rejonie Murmania i Archangielska, ale także „białej Rosji” - liczniejsze grupy skryły się w rejonie ukraińskiej Odessy (początkowo ekwiwalent batalionu potem pułku, a w końcu 4. Dywizja Strzelców Polskich). Bardzo ciekawą, acz spodziewaną z racji dobrze znanej historii narodu polskiego, jest budowa oddziałów polskich na Syberii (przyszła 5. Dywizja Strzelców Polskich) – których droga do ojczyzny była chyba najdłuższa i zakończyła się dopiero w lipcu 1920 roku. Gros oddziałów polskich nie dotrwała do bardzo gorącej politycznie i geopolitycznie Europy z jesieni 1918 roku, ale nie było tak ze wszystkimi, bowiem oddziały złożone z Polaków powstawały na terytorium przyszłej II Rzeczypospolitej.

Przed dniem „N”

  Od października 1917 roku, na podstawie nadanych przez okupanta niemieckiego i austro-węgierskiego uprawnień, faktyczne funkcjonowanie rozpoczęła Rada Regencyjna – pierwsza organizacja państwowości polskiej. W tym czasie funkcjonowały już jednostki szkoleniowe Polskiej Siły Zbrojnej (kursy wyszkolenia piechoty, kawalerii, artylerii, saperów i taborów). 11 listopada 1917 roku w Warszawie powołano kompanię garnizonową Polskiej Siły Zbrojnej, a w grudniu tego roku w Ostrowi dwa bataliony rekruckiej. To ciągle były skromne liczebnie jednostki – przede wszystkim łącznie kilkanaście kompanii szkoleniowych. W kwietniu 1918 roku Niemcy zgodzili się na utworzenie 1. Brygady Piechoty (dwa pułki piechoty) z etatem blisko 3600 żołnierzy. Wszystkie elementy Polskiej Sił Zbrojnej (brygada piechoty, jednostki szkoleniowe, kompania garnizonowa) na miesiąc przed odzyskaniem niepodległości (12 października) liczyć miały 352 oficerów, 1037 podoficerów i 3424 szeregowych. Początek października 1918 roku jest bardzo ważny dla rozwoju sytuacji w Europie, w praktyce załamał się wówczas front. Rada Regencyjna ogłosiła zatem 7 października deklarację niepodległości państwa polskiego, przejmując 12 października władzę zwierzchnią nad Polską Siłą Zbrojną. Powołano Ministerstwo Spraw Wojskowych, 29 października 1918 roku obowiązki Szefa Sztabu Generalnego objął generał Tadeusz Rozwadowski, który już następnego dnia utworzył rozkazem na terytorium Polski (Królestwo i Galicja) piętnaście okręgów wojskowych. Początkowo zamierzano przejąć w jurysdykcję złożone z Polaków oddziały armii austriackiej, jednostki obrony lokalnej, a następnie w każdym z okręgów utworzyć wpierw batalion, następnie okręgowy pułk i w końcu brygadę piechoty. 2 listopada 1918 roku w Polskiej Sile Zbrojnej służyć miało 342 oficerów, 135 podchorążych, 1007 podoficerów i 7748 szeregowych. 4 listopada, na bazie 1. i 2. Pułku Piechoty, trzeci oddział tego szczebla. Były podstawy do szybkiego rozwinięcia potencjału wojskowego, bowiem prócz służby w oddziałach armii zaborczych (przeważnie jednak żołnierze szeregowi upadek struktury zaborców traktowali jako możliwość powrotu do domu), na terenach polskich licznie funkcjonowały różne organizacje byłych wojskowych (legioniści, byli członkowie 1. Korpusu Polskiego) czy społeczno-wojskowe (Polska Organizacja Wojskowa, Polskie Towarzystwo Gimnastyczne Sokół, straże ogniowe, organizacje młodzieżowe itp.). Komendant Główny POW Edward Śmigły-Rydz ogłosił mobilizację struktur – machina ruszyła wprowadzając początkowo chaos, ale w kolejnych dniach czy niekiedy tygodniach w miarę sprawnie opanowywany przez istniejące od lat w danych lokalnych społecznościach struktury.

  Pierwszym jednak dużym miastem wyzwolonym od zaborców stał się Kraków, co miało miejsce już 31 października. 2 listopada zdecydowano o tworzeniu w mieście 4. i 5. Pułku Piechoty. Jednostki, głównie w sile batalionu (odczuwano, szczególnie w korpusie szeregowych brak zrozumienia dla dalszej służby po opuszczeniu szeregów armii austro-węgierskiej, dlatego były mocne kadrowe i silne ideowo), tworzono w tych dniach w Wadowicach, Bochni, Żywcu, Białej, Cieszynie, Lublinie, Chełmie, Zamościu, Hrubieszowie, Przemyślu, Piotrkowie, Radomiu, Rzeszowie, Jarosławiu, Dąbrowie Górniczej czy Tarnowie. Polacy fortelem zdobyli twierdzę Dęblin, gdzie austriacki generał rozmawiał telefonicznie z „gubernatorem” z Lublina (faktycznie oficerem z 2. Pułku Piechoty PSZ) nakazującym mu oddanie się w ręce polskie. Tutaj powstał przyszły 34. Pułk Piechoty.

  4 listopada 1918 roku Sztab Generalny powierzył zadanie utworzenia kilkupułkowej dywizji jazdy. Początki kawalerii polskiej to wówczas pojedynczy szwadron PSZ, następnie odtwarzanie jednostki Legionów Polskich – 1. Pułku Ułanów tworzonego od października 1918 roku na obszarze Chełmszczyzny, w pierwszych dniach listopadach 2. i 3. Pułk Ułanów (szwadrony odtwarzono w rożnych miejscach, ale na można wskazać odpowiednio na Kraków i Warszawę jako rodowód pułków). Kawaleria była ważnym i elitarnym elementem polskiej siły militarnej, problem stanowiło wyszkolenie, ale w dużej mierze i posiadanie odpowiednich wierzchowców. W styczniu 1919 roku posiadano około 30 szwadronów jazdy.

  W następującym bardzo dynamicznie, szczególnie w pierwszych dniach listopada procesie przejmowania władzy i tworzenia siły zbrojnej wykorzystywano pododdziały PSZ, włączane do tworzonych oddziałów. Trzy pułki PSZ 11 listopada 1918 roku liczyły około 6150 żołnierzy, szkolono kolejnych blisko 750 podchorążych i podoficerów. Pododdziały wysłano w kraj, po jednym batalionie skierowano do Krakowa, Lublina i Zagłębia Dąbrowskiego. Według ustaleń z 1919 roku w dniu 11 listopada 1918 roku na ziemiach polskich miało znajdować się 9200 żołnierzy PSZ, na obszarze pod okupacją austro-węgierską w ramach jednostek formowanych miało być 11500 żołnierzy, w samym zaborze kolejnych 8500 mundurowych. Warto przy tym pamiętać, na jakie problemy i nie tylko materiałowe natrafiało formowane Wojsko Polskie. Oficerowie, podoficerowie i szeregowi pochodzili z obszarów przez 123 lata odizolowanych od siebie, o różnym poziomie rozwoju i autonomii (Galicja), różnie naznaczonych przez I wojnę światową – bardzo dotkliwą dla społeczeństwa i potencjału gospodarczego państwa. Wojskowi, którzy mieli szanse rozwoju w armii carskiej Rosji i Austro-Węgier charakteryzowali się bardzo różnym przygotowaniem specjalistycznym, odmienną terminologią wojskową, a nawet różnicami mentalnymi – przecież jeszcze kilka miesięcy wcześniej walczyli przeciwko sobie (szacuje się, że podczas I wojny światowej w armiach służyło ok. 3,4 mln Polaków, zginęło 400 tysięcy, dwa razy tyle odniosło rany).

  Dodajmy, że wyzwaniem było także łączenie różnych inicjatyw propaństwowych w jeden organizm. 7 listopada 1918 roku powstał przecież Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej w Lublinie z ministrem wojny w osobie Edwarda Rydza-Śmigłego, oddzielna Komenda Wojskowa powstała także w Krakowie (gen. Bolesław Roja). Współpracująca z zaborcami Rada Regencyjna nie budziła zaufania, stąd i stosunkowo skromna siła Polskich Sił Zbrojnych w listopadzie 1918 roku. W kraju panowała dwojaka sytuacja, rozwijano struktury propaństwowe, ale liczne były także niepokoje społeczne, w tym i o podłożu kryminalnym. Dlatego przybycie w godzinach rannych 10 listopada 1918 roku do Warszawy Józefa Piłsudskiego, popularnego Komendanta Legionów Polskich z kartą odmówienia przysięgi narzuconej przez zaborców, przyniosło istotne skutki także na terenie Warszawy, a potem całych ziem polskich. POW licząca na obszarze okupacji niemieckiej ponad 11 tysięcy ludzi zmobilizowała się i przystąpiła do rozbrajania Niemców i przejmowania terenu. Jeszcze 11 listopada powstał zaczątek przyszłego, bardzo ideowego, pułku Legii Akademickiej, dwa dni później przystąpiono do formowania 1. Okręgowego Warszawskiego Pułku Piechoty. Tak po początkach z pierwszych dni listopada prowadzonych na obszarach kontrolowanych przez Austriaków, wyzwoleńczy ferment ogarnął także obszary opanowane przez Niemców.

Ten dzień - 11 listopada 1918

  11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała władzę wojskową w ręce Józefa Piłsudskiego. Nastąpił proces konsolidacji władzy w jednych rękach. Ten, decyzją z 17 listopada, zmienił wojskową strukturę administracyjną powołując w miejsce 15 jedynie 5 okręgów wojskowych:warszawski, kielecki, łódzki, lubelski i krakowski. Jeszcze w tym miesiącu zdecydowano (rozkaz Piłsudskiego z 26 listopada) o utworzeniu pierwszej dywizji (przyszła 1. Dywizja Litewsko-Białoruska) przeznaczonej do działania na terenach północno-wschodnich (Litwa-Białoruś) i stanowiącej konsolidację tworzonych na tych terenach jednostek samoobrony, ale coraz częściej wypieranych z tych obszarów na Podlasie. Następnie powstały plany Sztabu Generalnego mówiącego o powołaniu kolejnych 10 dywizji piechoty (struktura trzypułkowa, ostatecznie dywizja silniejsza, bowiem złożona z dwóch brygad po dwa pułki piechoty każda) i pięciu brygad jazdy. Kolejny dekret Piłsudskiego (26 listopada) mówił o 10 dywizjach piechoty i brygadzie górskiej. Starano się o zachowanie dobrych relacji w wojsku, pomiędzy żołnierzami z różnych zaborów, ale także między oficerami, podoficerami i szeregowymi.

  Także 11 listopada Sztab Generalny powołał Inspektorat Artylerii. W listopadzie 1918 roku rozpoczęto formowanie w Warszawie 7. Pułku Artylerii Polowej, w Krakowie 1. PAP, w Garwolinie 9. PAP (wykorzystano stary sprzęt baterii Polskiej Siły Zbrojnej) czy we Lwowie 1. Lwowskiego PAP. W sumie w końcu listopada miano dysponować 28 bateriami artylerii lekkiej. W tym czasie dowborczycy tworzyli w Warszawie 1. Pułk Inżynieryjny im. Tadeusza Kościuszki, w Krakowie natomiast batalion saperów.

  Działania organizacyjne nie były związane jedynie z przejmowaniem odpowiedzialności, wiązały się także z walką. Najważniejsze wydarzenia z tego okresu dotyczą polsko-ukraińskich walk o Lwów, potem obejmujących cały region. Działania we Lwowie strona ukraińska zainicjowała w nocy z 31 października na 1 listopad. Polacy początkowo dysponowali w mieście pododdziałami o ekwiwalencie batalionu. W miarę możliwości starano się wspierać Polaków walczących z Ukraińcami w Galicji/Wołyniu. 9 listopada 400 żołnierzy z ledwie sformowanego krakowskiego 5. Pułku Piechoty skierowano na front ukraiński. W Przemyślu do zgrupowania kierowanego do zabezpieczenia od strony planów ukraińskich dołączono kolejnych 1000 żołnierzy z 4 działami. W sumie 11 listopada na froncie ukraińskim w sposób rozproszony działało kilka słabych polskich batalionów. W kolejnych tygodniach wysyłano jednak na ten kierunek zdecydowaną większość dostępnych wojsk. W samym Lwowie doprowadzono do konsolidacji wojsk polskich tworząc z dniem 25 listopada 1918 roku 1. i 2. Pułk Strzelców Lwowskich. W tych dniach w walkach o miasto uczestniczyć miało już 6 tysięcy Polaków, w tym blisko 1,4 tysiąca uczniów i studentów. Dopiero na początku grudnia 1918 roku z Warszawy do walk z Ukraińcami skierowano ekwiwalent słabego batalionu piechoty. W kolejnych tygodniach liczba wojsk (batalionów, szwadronów i baterii) istotnie wzrastała, pod koniec stycznia 1919 roku pod dowództwem generała Iwaszkiewicza, odpowiedzialnego za front ukraiński, walczyło już blisko 40 polskich batalionów (oczywiście o różnym potencjale i przygotowaniu).

  Wojsko Polskie w listopadzie 1918 roku znajdowało się na bardzo wstępnym etapie rozwoju, początkowo opartym o zaciąg ochotniczy (do końca roku zgłosiło się blisko 27 tys. osób, ale aż 8 tys. uznano za niezdolne do służby). Pobór do służby wojskowej, ale jeszcze nie powszechny, pojawił się dopiero w kolejnym miesiącu (roczniki 1896-1899). Dzięki istnieniu kadr i nawet struktur w postaci Polskich Sił Zbrojnych, na początkowym etapie dostępny był potencjał do tworzenia nowych jednostek. Wszystko miało jednak swoje granice, a skala wyzwań, szczególnie od 1919 roku bardzo rosła. Odnotowywano problemy w uzbrojeniu i materiałowym w zabezpieczeniu funkcjonowania wojsk. Szacowano, że wraz z przejęciem zasobów zaborców posiadano około 100 tysiącami karabinów i karabinków, 1200 karabinami maszynowymi, 352 działami, 45 sprawnymi samolotami (192 w remoncie), 116 sprawnymi samochodami osobowymi i 113 ciężarowymi, 60 tys. kompletów rynsztunku wojskowego, 70 tys. mundurów, około 20 tys. koni, 4,5 tys. wozów taborowych, szpitalami dla 10 tysięcy żołnierzy i koszarami dla armii liczącej 200 tysięcy ludzi. Problem w tym, że pochodził on z różnych systemów: austriackiego, niemieckiego, czy rosyjskiego, ale i innych. Problemy sprawiał stan techniczny przejętego uzbrojenia i sprzętu, własne problemy z posiadaniem służb technicznych, ale i zapasy amunicji. Szacowano, że w kategorii amunicji dla karabinów i karabinków posiadano po 80-130 sztuk w zależności od typu, po około 3 tysiące pocisków na karabin maszynowy, po 500 nabojów na działo nowe i 250 na stary typ.

  Szacuje się, że w momencie odzyskania niepodległości w Wojsku Polskim istniały zalążki około 30 pułków piechoty, kilkunastu szwadronów jazdy czy baterii artylerii. Potencjał pozwalał na wystawienie polskiej siły zbrojnej na pierwsze miesiące walki o granice, na szczęście, po likwidacji zagrożenia ukraińskiego, słabość głównego przeciwnika – bolszewickiej Rosji – umożliwiła konsolidację polskiej armii i jej rozwój co pokazała już wiosną 1919 roku skutecznymi ofensywami na kierunku wschodnim (Wilno czy Polesie).

Mariusz Cielma

 

 

 

 




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Europejskie pociski manewrujące cz. I: APACHE, SCALP, Storm Shadow, MdCN

Europejskie pociski manewrujące cz. I: APACHE, SCALP, Storm Shadow, MdCN

Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku w kilku państwach NATO rozpoczęto poszukiwanie nowego rodzaju systemów uzbrojenia lo...

więcej polecanych artykułów