Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2020-08-21 07:24:41

Południowokoreańska modernizacja - plan na lata 2021-2025

     10 sierpnia południowokoreańskie Ministerstwo Obrony ogłosiło plan wydatków na lata 2021–2025. Zakłada on przeznaczenie na obronność we wspomnianym okresie łącznie 235,5 mld USD. Z tej kwoty jedna trzecia ma zostać przeznaczona na realizację programów modernizacyjnych, zakup nowego sprzętu i wyposażenia oraz realizację prac badawczo–rozwojowych. Co istotne, pomimo pandemii założono zwiększenie wydatków o 3,5% w porównaniu do wcześniejszego planu na lata 2020–2024. W przypadku realizacji planu na lata 2021–2025 w niezmienionej formie roczne wydatki południowokoreańskiego Ministerstwa Obrony powinny osiągnąć w 2025 roku poziom 57 mld USD. Dla porównania, w bieżącym roku południowokoreański resort obrony dysponuje kwotą 42,31 mld USD. Co istotne, w okresie 2020-2025 założono zwiększenie udziału wydatków modernizacyjnych z 33 do 35%.

Lotniskowiec

   Najszerzej komentowanym projektem, spośród uwzględnionych w planie wydatków południowokoreańskiego Ministerstwa Obrony na lata 2021–2025, jest budowa nowego okrętu desantowego z ciągłym pokładem lotniczym. Jednostka pierwotnie określana jako LPH-II, a obecnie LPX-II, w praktyce ma być pozbawiona możliwości transportu barek, kutrów czy innych pojazdów desantowych. Jej konfiguracja ma być podporządkowana prowadzeniu operacji lotniczych. Sam okręt będzie więc faktycznie lekkim lotniskowcem. Planowana wyporność okrętu ma wynosić ok. 30 000 ton. Jednostka tego projektu ma być również wyraźnie dłuższa niż desantowce typu Dokdo.

   Co istotne, o ile pierwotnie południowokoreańskie plany zakładały rozpoczęcie prac nad nową jednostką w 2033 roku, to teraz uległy one znacznemu przyspieszeniu. Obecnie zakłada się, że prace nad LPX-II zostaną rozpoczęte jeszcze pod koniec obecnej dekady. Główne przyczyny takiego obrotu wypadków związane są z niespokojną i zaogniającą się wciąż sytuacją w Azji. Mowa tu zarówno o utrzymującej się w napięciu sytuacji na Półwyspie Koreańskim, jak i próbom dotrzymania kroku Chińskiej Republice Ludowej, podejmującej prace nad kolejnymi okrętami lotniczymi. Nie bez znaczenia jest w tym przypadku również ogłoszenie planów dotyczących okrętów lotniczych przez Japonię i Singapur.

Najnowsza wizja graficzna przedstawiające LPX-II. Grafika: Ministerstwo Obrony Republiki Korei

   Grupa lotnicza LPX-II składać się ma z samolotów F-35B Lightning II. Przy czym te formalnie mają być maszynami należącymi do Sił Powietrznych. Południowokoreańskie plany zakładają zakup 20 samolotów w tym wariancie. LPX-II będzie zdolny wyłącznie do przyjmowania na pokład statków powietrznych w konfiguracji STOVL. Jednostka miałaby zabierać na pokład maksymalnie ok. 20 F-35B (w praktyce miałoby to być prawdopodobnie 10 F-35B oraz śmigłowce). Poza tymi ostatnimi, na pokładzie okrętu miałyby bazować również nowe uzbrojone śmigłowce południowokoreańskiej piechoty morskiej (w tym przypadku trwa postępowanie w ramach którego rozważany jest zakup śmigłowców Bell AH-1Z, Boeing AH-64E oraz KAI Surion MAH).

   Pierwsze spekulacje na temat możliwości pozyskania przez Koreę Południową dużej jednostki desantowej zdolnej do przyjęcia na pokład F-35 pojawiły się pod koniec 2019 roku. Równocześnie pojawiły się doniesienia na temat możliwości budowy większego, pełnoprawnego lotniskowca. Jeszcze wcześniej, bo co najmniej od 2017 roku rozważano możliwość zakupu F-35B. Temat zakupu tych ostatnich maszyn powrócił pod koniec ubiegłego roku. Zasadniczą zmianą w  stosunku do wcześniejszych planów związanych z LPX-II jest natomiast zarzucenie możliwości bazowania na jednostce tego typu nowoopracowanych pływających transporterów opancerzonych KAAV II (prace nad nimi prowadzi od pewnego czasu Hanwha Defence, pojazdy mają zastąpić docelowo AAV). Wedle pierwotnych planów, poza 20 pojazdami opancerzonymi, na okrętach miało bazować 3000 żołnierzy jednostek desantowych. 

   Kontrakt na opracowanie projektu koncepcyjnego LPX-II zdobyła jeszcze w październiku 2019 roku koreańska firma stoczniowa Hyundai Heavy Industries (HHI). Prace nad nim powinny zostać ukończone w drugiej połowie bieżącego roku. Przynamniej w teorii okręt miałby zostać opracowany na bazie projektu jednostek desantowych typu Dokdo (wyporność pełna 18 800 ton), choć w tym przypadku bardziej prawidłowe może być wykorzystanie doświadczeń, nie zaś wcześniejszych opracowań jako takich.

   Wizualizacja LPX-II upubliczniona przez południowokoreańskie Ministerstwo Obrony przedstawia jednostkę z ciągłym pokładem lotniczym bez rampy, z nadbudówką na sterburcie. O ile wizualizacja przedstawia faktyczny lub zbliżony wygląd projektowanego okrętu, to miałby być on wyposażony w radary z płaskimi antenami ścianowymi. Na rufie nowego okrętu miałyby znajdować się dwa podnośniki dla samolotów. Uzbrojenie to z kolei przynajmniej dwa zestawy obrony bezpośredniej. W stosunku do jednostek typu Dokdo wyraźnej zmianie miałaby ulec nadbudówka. Zmieniony miałby zostać również kształt pokładu lotniczego w części dziobowej. W tym miejscu warto zaznaczyć, że na zaprezentowanej w sierpniu 2020 roku wizualizacji brak rampy startowej, obecnej jeszcze na grafikach prezentowanych w 2019 roku. 

   Dyskusja dotycząca większych okrętów lotniczych niż LPX-II również toczy się w Korei od co najmniej 2019 roku. W raporcie przygotowanym w ubiegłym roku przez Narodową Komisję Obrony Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych Zgromadzenia Narodowego znalazły się m.in. rozważania na temat możliwości budowy klasycznych lotniskowców w układzie CATORAR o wyporności pełnej 41 500 t (długość 238 m, grupa lotnicza 12 maszyn) lub 71 400 ton (długość 298 m, możliwość zabrania na pokład 32 samolotów). Ewentualna realizacja tego rodzaju planów pozostaje jednak pieśnią przyszłości. LPX-II przynajmniej przez pewien czas miałby być jednostką flagową południowokoreańskiej floty.

Nie tylko okręty lotnicze

   Średnioterminowy plan zakupów południowokoreańskiego Ministerstwa Obrony na lata 2021–2025 przewiduje również pozyskanie kolejnych niszczycieli typu KDX-III Batch II, a także kontynuację programu budowy nowych niszczycieli KDDX. W tym przypadku, w maju bieżącego roku rozpoczęto postępowanie przetargowe, w ramach którego wystartowały Hyundai Heavy Industries (HHI) oraz Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering (DSME). Firmy miały czas do 20 lipca na złożenie finalnych ofert. O ile harmonogram prac zostanie wypełniony, to należy się spodziewać, że wstępny projekt nowych jednostek zostanie ukończony w połowie 2023 roku. Zakończenie prac projektowych i rozpoczęcia budowy pierwszego z niszczycieli należy się natomiast spodziewać w 2024 roku. Okręty mają wykorzystywać lokalnie opracowane wyrzutnie pionowego startu K-VLS oraz K-VLS II. Przewiduje się, że zostaną wyposażone w systemy radarowe pracujące w pasmach S  i X. Zarówno projekt HHI, jak i DSME przewiduje, że nowe okręty będą jednostkami stosunkowo dużymi, wypierającymi po 8000 ton. W obu przypadkach zakłada się wykorzystanie masztów zintegrowanych (choć różnych typów). Jeszcze wiosną bieżącego roku zatwierdzono również realizację programu nowego systemu zarządzania walką przeznaczonego dla KDDX. Realizacja programu ma pochłonąć ok. 550 mln USD. O zamówienia w ramach projektu rywalizują LIG Nex1 oraz Hanwha Systems. Jak na razie nie doszło do oficjalnego wyłonienia zwycięskiej propozycji w programie KDDX przez DAPA, choć według The Asia Business Daily wyżej oceniona została propozycja HHI. HHI w 2019 roku otrzymała również kontrakt na prace nad trzema niszczycielami KDX III Batch II. Pierwsza z jednostek tego typu powinna wejść do linii przed listopadem 2024 roku.

Prace rozwojowe w ramach programu KF-X powinny zostać sfinalizowane do 2026 roku. Obecnie trwa montaż pierwszego prototypu samolotu. fot: KAI

   Plany obejmują również kontynuację programu rozbudowy floty podwodnej. Poza wprowadzeniem do służby op typu Dosan Ahn Chang-ho, znanych również jako KSS-III Batch I (zakontraktowano trzy jednostki, z których jedna przechodzi obecnie próby, a dwie kolejne znajdują się w różnych stadiach budowy) przewiduje się budowę serii większych jednostek. Będą to okręty typu KSS-III Batch II (pierwsza jednostka otrzymała już imię Lee Bong-chang ) i KSS–III Batch III. O ile KSS-III Batch II mają się odznaczać wypornością rzędu 3600 ton, to KSS–III Batch III będą jednostkami jeszcze większymi. Ich wyporność ma sięgać z kolei 4000 ton. Opracowanie finalnego projektu KSS-III Batch II zlecono DSME jeszcze w 2019 roku. Ogółem powstanie 9 op typu KSS-III, po trzy jednostki każdego z wariantów. KSS-III Batch II będą odróżniać się od poprzedników, poza większą wypornością, zwiększoną długością kadłuba, dodatkowymi wyrzutniami pionowego startu (dla pocisków manewrujących Cheon Ryong opracowywanych przez LIG Nex1), zastosowaniem baterii litowo-jonowych etc. Nowe okręty podwodne będą wykorzystywały również w jeszcze większym stopniu rozwiązania opracowane przez firmy południowokoreańskie co dotyczy m.in. systemów sonarowych czy baterii litowo–jonowych.

   Plany południowokoreańskiego Ministerstwa Obrony przewidują również rozbudowę zdolności rozpoznania i dozoru akwenów morskich. Kontynuowane mają być także programy zakupu śmigłowców wielozadaniowych i uderzeniowych na potrzeby piechoty morskiej. Zapowiedziano kontynuację programu wspomnianego już transportera amfibijnego KAAV-II.

   Wedle zapowiedzi koreańskich realizowany ma być szereg programów systemów bezzałogowych. Obejmą one zarówno BSP o obniżonej skutecznej powierzchni odbicia radarowego, wielozadaniowe lądowe systemy bezzałogowe, a także bezzałogowe systemy nawodne i podwodne. Do produkcji wdrożone ma zostać także nowe wyposażenie piechoty. W planach uwzględniono systemy przeciwlotnicze L-SAM (inaczej Cheongung 3), przy czym te ostatnie w wariancie morskim wciąż znajdują się na etapie koncepcyjnym.

   Inny z programów obejmować ma zakup śmigłowców MH-47. Te przeznaczone mają być dla sił specjalnych. Południowokoreańska flota miałaby natomiast otrzymać kolejne zaopatrzeniowce typu Soyang. W połowie lat 30. obecnego wieku miałoby natomiast dojść do wdrożenia do służby południowokoreańskiego systemu nawigacji satelitarnej. Wspomniany program powiązany jest najprawdopodobniej z analogicznym projektem realizowanym przez południowokoreańskie Ministerstwo Nauki. Należy jeszcze wspomnieć o planach umieszczenia na orbicie, jeszcze przed 2030 rokiem, mikrosatelitów radarowych SAR. Te mają wspomóc m.in. dozór rozpoznawczy Korei Południowej i jej instalacji rakietowych.

   Zgodnie z informacjami ogłoszonymi jeszcze w maju bieżącego roku pewne opóźnienia mogą natomiast dotknąć program zakupu kolejnych 12 pokładowych śmigłowców ZOP. W tym przypadku o zamówienie o szacunkowej wartości 800 mln USD rywalizują Leonardo, NHIndustries i Lockheed Martin. Skądinąd można zaznaczyć, że okrojenie funduszy na zakup maszyn ZOP może mieć związek z zagranicznym pochodzeniem wspomnianych maszyn.

Plany południowokoreańskiego Ministerstwa Obrony obejmuja również instalację radarów z antenami AESA na samolotach F-15K oraz KF-16. fot. USAF

   Plany południowokoreańskiego Ministerstwa Obrony w latach 2021-2025 zakładają zakupy pocisków balistycznych Hyunmoo-4, opracowanie systemu o możliwościach analogicznych do izraelskiego Iron Dome, zakupy radarów z antenami AESA dla samolotów F-15K oraz KF-16C/D. Kontynuowana ma być realizacja projektu samolotu myśliwskiego nowej generacji KF-X. Przy czym zakończenie prac rozwojowych przewidywane jest na 2026 rok. Wspomniany tu analog systemu Iron Dome miałby osłaniać obszar metropolitalny i kluczowe obiekty w kraju. Natomiast z programem KF-X powiązane są plany opracowania własnych pocisków powietrze–ziemia dalekiego zasięgu oraz pocisków przeciwokrętowych.

   Zamierzenia są ambitne. Plany obejmują zwiększenie zdolności do wykrywania rakiet balistycznych ponad dwukrotnie w stosunku do obecnych możliwości. Do służby ma zostać wprowadzony dodatkowy radar wczesnego ostrzegania przed pociskami balistycznymi, jak i radar okrętowy o większym zasięgiem wykrywania celów. Planowane są dalsze inwestycje w systemy dowodzeni i łączności przeznaczone dla wojsk lądowych. Wprowadzane będą systemy BMS szczebla batalionu, nowe taktyczne systemy łączności. Kontynuowana będzie modernizacja artylerii.

   Co ciekawe, południowokoreański plan zakłada redukcję liczebności armii z 600 do 500 tys. żołnierzy. Równocześnie jednak realna siła bojowa ma być większa, a to dzięki szeroko zakrojonej modernizacji.  To powinno zwrócić uwagę również zwolenników zwiększania liczebności sił zbrojnych w naszym kraju. 

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Od Wisły do Narwi małymi krokami?

Od Wisły do Narwi małymi krokami?

Już ponad 2 lata upłynęły od chwili, kiedy szef MON Mariusz Błaszczak podpisał umowę o wartości ponad 20 mld PLN brutto na dostawy do 2022 roku prz...

więcej polecanych artykułów