Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-03-30 23:28:08

Zgrupowanie rosyjskich wojsk w Naddniestrzu

     Grupa Operacyjna Wojsk Rosyjskich w Nadniestrzańskim Regionie Republiki Mołdawii (Оперативная группа российских войск в Приднестровском регионе Республики Молдова) powstała w lipcu 1995 roku z przeformowania 14. Armii Gwardii. Ta z kolei wywodziła się jeszcze z czasów Związku Radzieckiego i na początku lat 90-tych, jak wiele związków operacyjnych wojsk z rożnych regionów imperium, znalazła się w centrum lokalnego konfliktu zbrojnego. Republika Mołdawii próbowała zdławić separatyzm na prawym brzegu rzeki Dniestr, na terytorium określanym jako Naddniestrzańska Republika Mołdawska. 14. Armia, dowodzona przez generała Aleksandra Lebiediewa, stała się narzędziem strony konfliktu, jej działania związane były z chęcią zachowania wpływów rosyjskich.

  W walkach w pierwszej połowie 1992 roku, oprócz kilkuset mieszkańców i członków lokalnych sił zbrojnych, zginęło 26 żolnierzy 14. Armii. Wojska rosyjskie przez cały okres konfliktu były traktowane przez obie strony jako źródło dozbrojenia. 21 lipca 1992 roku w Moskwie, prezydenci Rosji Borys Jelcyn oraz Mołdawii Mircea Snegur, podpisali porozumienie o zasadach dalszego rozwiązania konfliktu w Naddniestrzu. Jednym z jego punktów było stworzenie sił pokojowych rozlokowanych w strefie konfliktu i liczących 1200 żołnierzy. Kontyngenty wystawiły wojska rosyjskie, mołdawskie i naddniestrzańskie. Stworzono sieć punktów kontrolnych w których realizowano służbę wspólnie lub też samodzielnie. Cały czas obecna na terytorium Naddniestrza pozostała również rosyjska 14. Armia. W lipcu 1995 roku armia przemianowana została na Grupę Operacyjną Wojsk Rosyjskich w Nadniestrzańskim Regionie Republiki Mołdawii – stanowiła ją przede wszystkim 59. Gwardyjska Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych (trzy pułki strzelców, pułk czołgów, pułk artylerii, pułk artylerii przeciwlotniczej, pododdziały zabezpieczenia). Łącznie Grupa liczyła około 6500 żołnierzy. Jej głównym zadaniem było wystawianie kontyngentu do punktów kontrolnych, zabezpieczenie bardzo dużych składów broni i amunicji oraz wykonywanie w regionie zadań zleconych przez rosyjski Sztab Generalny.

  Największe składy rozmieszczone były w rejonie wsi Kolbasna (kilkadziesiąt tysięcy ton amunicji, kilkadziesiąt tysięcy karabinków, czołgi, pojazdy opancerzone, artyleria, samochody). Od początku był problem z wywożeniem tych zapasów do Rosji – trzeba pamiętać, że Naddniestrze oprócz Mołdawii sąsiadowało z Ukrainą. To przede wszystkim jej zgoda wymagana była do transportu broni, a były z tym duże problemy.

Rosyjski kontyngent w Naddniestrzu funkcjonuje od ponad dwóch dekad. Przez ten czas stale ulegał redukcji, od dywizji po brygadę, dziś nawet mocno osłabioną. Od 1 grudnia 2013 roku w Naddniestrzu Rosja nie utrzymuje żołnierzy z poboru, co jest najważniejszym dokonanym działaniem ku jego wzmocnieniu. fot. MO Rosji

  Z czasem postępowały redukcje wojsk na tym obszarze. Już w dniu 1 czerwca 1997 roku 59. Dywizja przeformowana została w 8. Samodzielną Gwardyjską Brygadę Strzelców Zmotoryzowanych, zorganizowaną już tylko w cztery bataliony piechoty (82., 113., 145., 238.), 48. batalion czołgów, 102. batalion rozpoznawczy, dwa dywizjony artylerii (w tym jeden samobieżnej), dywizjon przeciwpancerny. Dodatkowo w utworzonej tego dnia Grupie Operacyjnej znalazł się 1162. Samodzielny Rakietowy Pułk Przeciwlotniczy (20 pojazdów przeciwlotniczych 9A33 Osa), 15. Pułk Łączności i śmigłowcowa grupa lotnicza z maszynami Mi-24 oraz Mi-8.

  W grudniu 2002 roku rozformowano dowództwo 8. Brygady Strzelców Zmotoryzowanych, pułk przeciwlotniczy i pułk łączności. Jednak nadal w składzie Grupy Operacyjnej znajdowało się 2400 żołnierzy. Kolejne zmiany spowodowały, że w 2006 roku ukształtował się w zasadzie obecny skład tego związku. Co ciekawe, kontyngent rosyjski w Naddniestrzu podlega dowództwu Zachodniego Okręgu Wojskowego, a nie przykładowo Południowemu Okręgowi Wojskowemu, odpowiedzialnemu za rejon basenu Morza Czarnego.

Stan obecny

  Pod względem organizacyjnym cały potencjał rosyjski w Naddniestrzu można podzielić na trzy składowe - Grupę Operacyjną, siły pokojowe i oddziały oraz pododdziały podległe dowództwu Zachodniego Okręgu Wojskowego.

  Pierwszym i najliczniejszym elementem jest Grupa Operacyjna Wojsk Rosyjskich w Naddniestrzańskim Regionie Republiki Mołdawia. Jej dowództwo umieszczono w „stołecznym” Tyraspolu. Od wiosny 2013 roku zgrupowaniem kieruje pułkownik Siergiej Gorjaczew, ostatnio zastępca dowódcy 9. Samodzielnej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych Zachodniego OW. Skład osobowy grupy oscyluje wokół 1000-1200 żołnierzy, a w jej skład wchodzą:

  • 82. Gwardyjski Samodzielny Batalion Strzelców Zmotoryzowanych (Tyraspol);

  • 113. Gwardyjski Samodzielny Batalion Strzelców Zmotoryzowanych (Tyraspol);

  • 540. Batalion Zabezpieczenia (Tyraspol) – m.in. kompania ochrony, kompania obsługi technicznej, kompania zabezpieczenia materiałowego, oddział ochrony i utylizacji sprzętu.

  Biorąc pod uwagę wyposażenie 59. Dywizji, a potem 8. Brygady Strzelców Zmotoryzowanych oraz trudności w doposażaniu oddziałów na miejscu (wspomanana niezbędna ukraińska zgoda na transport kolejowy) można z dużym prawdopodobieństwem wskazać, że na stanie grupy znajduje się mieszanka gąsienicowych bojowych wozów piechoty BMP-2 oraz transporterów kołowych BTR-70. Czołgi wersji T-64B (T-64BW) są przechowywane na składach, jednak wątpliwe by były używane przez Rosjan operacyjnie – są natomiast użytkowane przez Siły Zbrojne Naddniestrza, w liczbie kilkunastu egzemplarzy. Wsparcie pododdziałom szczebla batalionu zapewniają moździerze kalibru 82/120 mm i prawdopodobnie wyrzutnie przeciwpancernych pocisków rakietowych.

  Obrona przeciwlotnicza to z kolei zestawy 9A33 Osa ze starszymi wozami dowodzenia PU-12 – pozostałość po 1162. Rakietowym Pułku Przeciwlotniczym. Przez wiele lat było to 20 wozów rakietowych (5 baterii), jednak w 2003 roku transportem kolejowym przez Ukrainę wywieziono przynajmniej dwie baterie. Według niektórych i trudnych do potwierdzenia informacji, w Naddniestrzu Rosjanie w służbie operacyjnej (w rejonie składów Kolbasna) posiadają tylko jedną baterię Os. Rakietowe systemy przeciwlotnicze uzupełniają ręczne wyrzutnie pocisków 9K310 Igła.

200 kilometrów długości i raptem kilkanaście szerokości. Potencjał obronny utrzymywany przez Rosjan pozwala na zabezpieczenie rejonu Bendera-Tyraspol.

  Druga składowa to siły pokojowe, czyli Rosyjski Kontyngent Wojskowy Sił Pokojowych. Oprócz dowództwa i wojskowych komendantur w strefach bezpieczeństwa, składa się przedw wszystkim z batalionu strzelców zmotoryzowanych.

  Batalion, oprócz 1. kompanii strzelców, rozmieszczony jest w mieście Bendery. Wspomniana wydzielona kompania stacjonuje w Dubosarach. To w pobliżu tej miejscowości znajduje się łącznik północy i południa separatystycznego Naddniestrza - droga. W sumie żołnierze batalionu stanowią obsadę 15 punktów kontrolnych, w tym najbardziej znanego, na moście w Benderach. W rosyjskich siłach pokojowych służy około 440 oficerów, podoficerów i szeregowych. Uzbrojenie batalionu to 16 transporterów opancerzonych BTR-70, samochody opancerzone BRDM-2, wozy dowodzenia R-145B (na bazie kołowych BTR-60PB), karabinki AK-74/AKS-74 kalibru 5,45 mm, karabiny maszynowe PK kalibru 7,62 mm, granatniki RPG-7 i granatniki automatyczne AGS-17 kalibru 30 mm.

  Trzecia składowa to oddziały, pododdziały i inne instytucje podległe nie dowódcy Grupy Operacyjnej, ale elementom Zachodniego Okręgu Wojskowego. Najważniejsze to:

  • Komenda Portu Lotniczego Tyraspol;

  • Oddział Lotnictwa Wojsk Lądowych – obecnie przechowuje 2 śmigłowce Mi-24P, 2 śmigłowce Mi-24K, 4 śmigłowce Mi-8MT (skład identyczny od kilkunastu lat, prawdopodobnie te same egzemplarze),

  • 1411. Magazyn Artyleryjski (Kolbasna);

  • 1833. Magazyn Inżynieryjny (Tyraspol);

  • Filia 1586. Wojskowego Szpitala Klinicznego (Tyraspol).

  Na terenie Naddniestrza obecne są także prokuratura wojskowa, sąd wojskowy, oddział kontrwywiadu Federalnej Służby Bezpieczeństwa czy policja wojskowa. Łącznie jest to do 2000 żołnierzy i funkcjonariuszy. Od 1 grudnia 2013 roku wszyscy rosyjscy żołnierze odbywający służbę w Naddniestrzu są kontraktowi lub zawodowi, nie kieruje się już w ten region poborowych.

Ocena potencjału i zagrożeń

  W czasie wieloletniego funkcjonowania zgrupowanie wojsk rosyjskich w Naddniestrzu straciło wiele ze swoich zdolności bojowych. Zmieniła się liczebność (2000 wojskowych wobec 6500 w końcu lat 90-tych) jak i potencjał materiałowy (wycofano czołgi, samobieżne systemy artyleryjskie 2S1 Goździk i 2S3 Akacja, wyrzutnie rakiet BM-21 Grad, większość rakietowych systemów przeciwlotniczych, zgrupowanie pozbawiono śmigłowców). Nie wynika to z braku potrzeb, czy możliwości rosyjskich sił zbrojnych w modernizowaniu tego potencjału. Głównym problemem jest odcięcie Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawii od kontrolowanych przez Rosję szlaków komunikacyjnych. Drogi, tory kolejowe i korytarze powietrzne biegną przez Ukrainę. Kijów z kolei wcale nie był skłonny do wzmacniania rosyjskiego zgrupowania w Naddniestrzu. Najlepszym przykładem takiej polityki był brak zgody na przelot śmigłowców wzmocnienia (planowano przebazować Mi-28N i nowe wersje Mi-8) w 2013 roku. Częściej natomiast wywożono sprzęt w kierunku odwrotnym – do Rosji.

Zgrupowanie nie jest nowocześnie wyposażone, wzmocnienia dotyczą głównie elementów pomocniczych (np. ciężarówki) czy wyposażenia osobistego. Dużym minusem jest brak elementu lotniczego, na wymianę parku śmigłowców nie zgodzili się w 2013 roku Ukraińcy.

  O śmigłowce wojskowi wnioskowali od dawna. Naddniestrze obawiało się przede wszystkim agresji ze strony Republiki Mołdawii, ewentualnie współpracującej ze wspierającą Kiszyniów Rumunią. Mołdawianie w dosyć łatwy sposób mogli sforsować w kilku miejsach Dniestr i wysadzić desanty przy pomocy śmigłowców transportowych. Rosyjskie śmigłowce szturmowe były potrzebne jako mobilny odwód lotniczy mogący zlikwidować takie zagrożenie.

  To co nowego udało się do Naddniestrza sprowadzić to głównie sprzęt pomocniczy. Przykładowo w 2012 roku dotarło tutaj 20 samochodów ciężarowych Urał-4320, 4 wozy strażackie KamAZ, wyposażenie osobiste w postaci m.in. hełmów 6B14 i 6B7-1.

  W jakim stanie była komenda Portu Lotniczego Tyraspol, pokazuje fakt, że przed 2012 rokiem ostatni raz rosyjski samolot transportowy Ił-76 lądował tutaj w 2003 roku. Jesienią 2012 infrastrukturę lotniska naprawiono, jest w stanie ponownie przyjmować większe samoloty, jednak niezmieniony pozostaje problem zgody Ukrainy na przeloty.

  Zgrupowanie rosyjskie jest w zasadzie odcięte od Rosji, dziś w stopniu chyba największym ze wszystkich zagranicznych komponentów jakie mają rosyjskie siły zbrojne. W 2014 roku otoczone jest przez nieprzyjazne państwa. Na pewno ani Mołdawia, ani Ukraina nie godzą się na wzmocnienie zgrupowania ponad normalne zabezpieczenie funkcjonowania sił pokojowych. Każde przegrupowanie mające na celu poprawę potencjału rosyjskich wojsk w Naddniestrzu może mieć charakter prowizoryczny (skryte przemieszczanie grup żołnierzy cywilnymi środkami transportu) i połowiczny (uzbrojenie pochodzące ze składów po 14. Armii Odeskiego Okręgu Wojskowego ZSRR).

  Trzy bataliony strzelców zmotoryzowanych są w stanie zabezpieczyć rejon Tyrespol-Bendera. Wraz z siłami zbrojnymi Naddniestrza (5-7 tysięcy żołnierzy) mogą podjąć próbę kontroli całego terytorium. Warto przypomnieć, że Naddniestrze to nie tylko Rosjanie, jest tam ich tylko 30%, pozostali mieszkańcy to Mołdawianie oraz Ukraińcy. Siły rosyjskie mogą skutecznie stawić opór operującym samodzielnie mołdawskim siłom zbrojnym, jednak nie może być to skuteczne przy zorganizowanych działaniach mołdawsko-ukraińskich – głębokość terytorium separatystów tylko 12-15 kilometrów, a jest miejsce, gdzie obszar ma szerokosć drogi. Obecność, czy nawet i pozoracja działań przez Rosjan oczywiście spowoduje, że kilka batalionów ukraińskich sił zbrojnych będzie musi zabezpieczać terytorium Ukrainy właściwej (głównie kierunek nadmorski na Odessę) od strony Mołdawii.

Kontyngent pełni ważną rolę polityczną i stabilizacyjną, jednak jego dzisiejsze możliwości militarne są mocno ograniczone. fot. GOWR

  Naddniestrze może stanowić bazę dla rosyjskiej operacji militarnej na Ukrainie tylko w wypadku jego wydatnego wzmocnienia. Wiązałoby się to naruszeniem integralności terytorium Ukrainy i z przeprowadzeniem morskiej operacji desantowej na wybrzeżu ukraińskim. Transport powietrzny do Tyrespola, np. pułków spadochroniarzy, byłby związany ze zbyt dużym ryzykiem skutecznego przeciwdziałania szczególnie naziemnej ukraińskiej obrony powietrznej (ukraińskie zestawy przeciwlotnicze S-300 na dalekich podejściach i Buk-M1 w rejonie Tyrespola).

  Zarówno Mołdawianie, jak i Ukraińcy nie powinni obawiać się nagłej i istotnej aktywności militarnej ze strony zgrupowania rosyjskiego w Naddniestrzu. Mogą być jednak pewni, że strona rosyjska wszelkimi sposobami dokona jego wzmocniena, po to tylko by zabezpieczyć wojsko przed niebezpieczeństwem jego neutralizacji lub dla stworzenia bazy o większych możliwościach projekcji siły na zewnątrz.

Mariusz Cielma




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Amerykańskie pociski manewrujące - AGM-158A JASSM, AGM-158B JASSM-ER, LRASM

Amerykańskie pociski manewrujące - AGM-158A JASSM, AGM-158B JASSM-ER, LRASM

W 1986 roku w USA zainicjowano program Tri-Service Standoff Attack Missile (TSSAM), który miał doprowadzić do opracowania rodziny modułowych pocisk...

więcej polecanych artykułów