Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-05-25 13:58:11

Flota Austro-Węgier przeciw blokadzie Cieśniny Otranto

     Już pierwsze spojrzenie na mapę basenu Morza Śródziemnego wystarczy, żeby dostrzec strategiczne znaczenie Cieśniny Otranto. Stanowi ona bramę dla jednostek opuszczających Adriatyk i kierujących się na Morze Śródziemne. Z tego też powodu miała ona w czasie pierwszej wojny światowej kapitalne znaczenie dla walczących stron. Ustanowienie przez państwa Ententy strefy ciągłego dozoru na akwenie między końcem „włoskiego buta” a wybrzeżem Albanii mogło, przynajmniej w zamyśle planistów, zablokować wyjście na Morze Śródziemne dla austro-węgierskich i niemieckich okrętów podwodnych, operujących z baz w Poli (dziś chorwacka Pula) i Cattaro (dziś czarnogórski Kotor) - tym samym utrzymanie skutecznej blokady w tym rejonie mogło, przynajmniej teoretycznie, zapewnić bezpieczeństwo żeglugi na szlakach morskich prowadzących przez Kanał Sueski, Może Śródziemne i Gibraltar do Wielkiej Brytanii lub przynajmniej przyczynić się do zmniejszenia zagrożenia stwarzanego przez okręty podwodne przeciwnika. Z kolei Państwom Centralnym, co dość oczywiste, zależało na utrzymaniu możliwości przechodzenia ich okrętów podwodnych na Morze Śródziemne przez Cieśninę. Było to tym bardziej istotne, że z austro-węgierskich baz operowały również niemieckie okręty podwodne [1]. Dzięki temu mogły one zwalczać jednostki handlowe i okręty nieprzyjaciela na często uczęszczanych szlakach Morza Śródziemnego.

   Po raz pierwszy pomysł ustanowienia skierowanej przeciw okrętom podwodnym blokady Cieśniny Otranto ujrzał światło dzienne w maju 1915 roku. Działo się to w przededniu przystąpienia Włoch do pierwszej wojny światowej. Autorem pomysłu był pierwszy lord admiralicji, późniejszy premier, Winston Churchill. Propozycja, zakładała dostarczenie stronie włoskiej 50 trawlerów wraz ze stalowymi sieciami o łącznej długości 50 mil morskich. Włosi mieli z kolei zapewnić załogi dla wspomnianych jednostek. Brytyjska oferta początkowo nie spotkała się jednak z entuzjastycznym przyjęciem, a trawlery oddelegowano do innych zadań.

Ustanowienie blokady

   Nasilenie działań okrętów podwodnych przyniosło jednak zmianę nastawienia do wspomnianej idei. Ponieważ siły włoskie nie były w stanie samodzielnie kontrolować wyjścia z Adriatyku na Morze Śródziemne, Admiralicja brytyjska zdecydowała się działać po części na własną rękę. W ostatnich dniach sierpnia 1915 roku wydano rozkazy zalecające zgromadzenie i wyekspediowanie do portów na adriatyckim wybrzeżu 60 dryfterów. Ich dowódcą został kmdr J. O. Hatcher., zastępcą mianowano kmdr por. M. G. Cochrane’a. O ile jednak oficerowie wywodzili się z rezerwy Royal Navy, to załogi dryfterów złożone były w większości z rybaków.

   Pierwsza fala jednostek dotarła do Tarentu 22 września 1915 roku. Samo w sobie nie oznaczało to z góry sukcesu. Przed rozwinięciem blokady należało bowiem jeszcze przezwyciężyć szereg trudności natury logistycznej, czy w końcu dozbroić, choćby w lekką broń, małe dryftery (to ostatnie udało się dzięki staraniom kadm. Thursby’ego, jednak stało się to już po ustanowieniu blokady). Na dryfterach zamontowano włoskie lekkie armaty kalibru 47 lub 57 mm, ewentualnie brytyjskie trzyfuntówki. Włosi przydzielili z kolei do ugrupowania dryfterów 2 statki mające wypełniać rolę jednostek pomocniczych. Były to Gallipoli oraz Adriatico (od listopada 1915 roku). Posiłkowano się również pomocniczym parowcem Mazzini.

   Dryftery patrolowały początkowo obszar między 39˚ 55’ i 40˚ 30’ N. Było to duże wyzwanie dla wciąż uszczuplającej się floty małych jednostek, gdyż pas wód objętych nadzorem miał szerokość od 45 do 70 mil morskich. Efektywność blokady dodatkowo osłabiała zła pogoda, powodująca niekiedy utratę sieci. Szybko stało się jasne, że siły dryfterów wymagają uzupełnienia. Uzupełnienia, o które wcale nie było łatwo, gdyż co pewien czas część jednostek odkomenderowywano do innych zadań (w początkach 1916 roku uczestniczyły np. w ewakuacji armii serbskiej). Tymczasem kadm. Thursby oceniał, że do ustanowienia skutecznej blokady powinien dysponować minimum 80 jednostkami.

   Posiłki zaczęły docierać do Tarentu na początku grudnia 1915 roku [2]. Blokada, choć stanowiąca zawsze pewne niebezpieczeństwo dla załóg okrętów podwodnych, wciąż pozostawała jednak daleka od osiągnięcia zakładanej skuteczności. Prośby o kolejne uzupełnienia, argumentowane m.in. planami rozszerzenia bariery, zaowocowały jedynie skierowaniem na Adriatyk kolejnych 10 lugrów. Niedługo później blokada czasowo znów została osłabiona oddelegowaniem 24 jednostek do transportowania serbskich żołnierzy między Korfu a Salonikami. Niedobór jednostek nawodnych odczuwalny był również w kolejnych miesiącach wojny. Jednak nie tylko decyzje dowództwa i czynniki atmosferyczne przyczyniały się do uszczuplenia sił utrzymujących blokadę. Dokonujący inspekcji dryfterów zauważali, że w istocie nie było mowy o jednolitej linii blokady, a o poszarpanych fragmentach.

 

Jednostki podobne do uwiecznionych na zdjęciu miały utrzymywać blokadę w Cieśninie Otranto.

   Co więcej powolne i symbolicznie uzbrojone dryftery były narażone na kontrakcję przeciwnika, a niewystarczająca ilość dostępnych kontrtorpedowców nie pozwalała na zapewnienie im wystarczającej osłony. Jednostki strzegące dryfterów często ponosiły również dotkliwe straty ze strony przeciwnika, czego przykładem były wydarzenia z 23 czerwca 1916 roku poruszone w dalszej części artykułu.

Pierwsze starcia

    Ataki na patrolujące Cieśninę Otranto dryftery powtarzały się praktycznie przez cały czas istnienia blokady. Napastnikami były zarówno cesarsko-królewskie jednostki nawodne jak i przedzierające się przez blokadę okręty podwodne. Pierwszą utraconą jednostką stał się trawler Restore (jedyne na pokładzie uzbrojenie to kilka karabinów), zatopiony przez wracający z patrolu do Cattaro niemiecki okręt podwodny U-39. Zdarzenie to miało miejsce 12 października 1915 roku na południowy zachód od wyspy Saseno (włoska nazwa wyspy Sazan, aktualnie należącej do Albanii). Kolejna jednostka tego rodzaju poszła na dno w nocy z 18 na 19 grudnia 1915 roku, 20 mil na północny zachód od wyspy Saseno. Ponownie w roli głównej wystąpił U-39. Zatopionym trawlerem był zaś Lottie Leask.

    W następnych miesiącach stracono kolejne jednostki. Częściowo odpowiedzialne były za to miny, częściowo zaś akcje jednostek nawodnych cesarsko-królewskiej floty. Siły Ententy blokujące Cieśninę Otranto odnosiły jednak co pewien czas sukcesy. Jednym z nich było doprowadzenie do samozatopienia austro-węgierskiego U-6 patrolującego obszar między Valoną (obecnie albańska Wlora) a przylądkiem Santa Maria di Leuca. Do wydarzenia tego doszło 13 maja 1916 roku, na północny wschód od Przylądka Otranto, w następstwie zaplątania się U-6 w sieci zagrodowe. Unieruchomiły one jedną ze śrub napędowych jednostki. Próbujący się oswobodzić z pułapki i uciec w wynurzeniu okręt kpt. (właściwie Linienschiffsleutnanta) von Falkhausena został ostrzelany przez strzegące sieci dryftery. W obliczu beznadziejnej sytuacji austriacki dowódca zdecydował się ostatecznie ewakuować załogę i otworzyć zawory denne. Załoga U-6 podjęta została przez dryftery. Do zatopienia U-6 bezpośrednio przyczynić miały się dryftery Dulcie Doris, Evening Star II oraz Calistoga. W późniejszym okresie wojny blokada prawdopodobnie przyczyniła się do utraty dwóch kolejnych jednostek, które zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Były to niemiecki UB-44 utracony w sierpniu 1916 roku oraz austro-węgierski U-30, który zaginął bez śladu w kwietniu 1917 roku.

    Swoją obecność w Cieśninie Otranto austro-węgierskie jednostki nawodne zaznaczyły wiosną 1916 roku. Zespół złożony z kontrtorpedowców Balaton, Orjen oraz 3 torpedowców i lekkiego krążownika Helgoland dokonał, w nocy z 31 maja na 1 czerwca 1916 roku, wypadu na linię blokady. W wyniku akcji zatopiono jeden z utrzymujących blokadę dryfterów. Trzy dni później w morze wyszedł zespół złożony z krążownika Novara, kontrtorpedowców Balaton, Orjen, Tátra, oraz torpedowców 83 F, 85 F i 87 F. Ten wypad zakończył się jednak bez żadnych sukcesów. Austro-węgierskie okręty co prawda napotkały na swej drodze zespół trzech kontrtorpedowców przeciwnika jednak te, dysponując przewagą prędkości, w obliczu przewagi przeciwnika nie podjęły wyzwania.

 

Sieci zagrodowe przygotowane na bocznicy kolejowej w Brindisi.

    Do kolejnej akcji przeciw blokadzie doszło w nocy, 9 lipca tego samego roku. Dryftery zaatakował wówczas dowodzony przez Linienschiffskapitäna (komandora) Miklósa Horthy’ego lekki krążownik Novara. W tym przypadku straty wśród dryfterów były poważniejsze. Na zachód od wyspy Saseno zniszczono dwie jednostki (Astrum Spei i Clavis), zaś kolejne dwa dryftery zostały uszkodzone (Ben Bui oraz Frigate Bird). Dziewięciu brytyjskich marynarzy zostało wziętych do niewoli, dziesięciu innych poniosło śmierć. Ściganej przez włoski krążownik lekki Quarto oraz kontrtorpedowce Irrequieto i Impetuoso Novarze ostatecznie udało się ujść. Sporą zasługę miało w tym austro-węgierskie lotnictwo atakujące bombami włoski zespół. Lotnicze bombardowanie nie było skuteczne, ale zmusiło Włochów do manewrowania. Wspomniany Impetuoso miał zaś dzień później paść ofiarą torpedy austro-węgierskiego U-17.

    Zagrożenie dla linii blokady stwarzały zarówno jednostki nawodne, jak i ataki okrętów podwodnych. Przykładem tego są wydarzenia z 23 czerwca 1916 roku. Osłaniający blokadę Cieśniny Otranto włoski krążownik pomocniczy Citta di Messina został wówczas zatopiony torpedą austro-węgierskiego U-15. Towarzyszący włoskiej jednostce kontrtorpedowiec Fourche kontratakował, obrzucając bombami głębinowymi okręt podwodny. Wbrew nadziejom dowódcy francuskiego okrętu atak ten miał się jednak okazać nieskuteczny. Niedługo później Fourche sam padł ofiarą kolejnej torpedy U-15, która przecięła niszczyciel na pół. Wspomniane wydarzenie doprowadziło zresztą do dalszego osłabienia sił osłonowych blokady, bowiem strona włoska zadecydowała utrzymywać osłonę krążowników pomocniczych jedynie w nocy. Służbę w dzień pełnić miały jedynie zespoły niszczycieli.

   Strata kilku jednostek eskortowych (tj. Citta di Messina, Fourche, Impetuoso) doprowadziła do przesunięcia blokady dalej na południe. Początkowo linię blokady wyznaczono między punktem położonym 5 mil na północ od przylądka Santa Maria di Leuca a wyspą Fano (aktualnie należy do Grecji i znana jest, jako Othoni lub Othonoi), skręcając następnie na południe ku wyspie Mathraki. W październiku 1916 roku, po konferencji z udziałem przedstawicieli dowódców sił włoskich, brytyjskich i francuskich, zdecydowano o przesunięciu blokady na linię Otranto – Asproruga (na południe od Przylądka Linguetta znanego również, jako Kepi i Gjuhëzës lub Przylądek Glossa). Dodatkowo została ona uzupełniona o pola minowe. Mimo wszystkich zabiegów państw ententy efektywność blokady była wciąż dyskusyjna. Historycy zwracają uwagę, że większość dowódców okrętów podwodnych była w stanie przeprowadzić swe jednostki przez linię blokady samodzielnie, bez pomocy z zewnątrz. Z drugiej strony blokada stanowiła jednak pewne zagrożenie, szczególnie w przypadku załóg zmęczonych długotrwałymi patrolami. Stąd też nie zaprzestano ataków, mających na celu jej osłabienia.

Bitwa kontrtorpedowców

 

   Do kolejnej poważniejszej akcji przeciw blokadzie miało dojść w nocy 22 grudnia 1916 roku. Starcie było zarazem pierwszą z dwóch poważniejszych bitew, jakie wywiązały się w następstwie operacji przeciw dryfterom utrzymującym blokadę. Wypad jednostek austro-węgierskich na wody Cieśniny Otranto umotywowany był chęcią ułatwienia powrotu do baz niemieckim op U-52 i U-38. U-Booty podążały do austriackich baz na wybrzeżu Adriatyku po zakończeniu swych śródziemnomorskich patroli. W południe 22 grudnia 1916 roku, odebrawszy wcześniej stosowne rozkazy, z portu w Cattaro wyszedł w morze zespół kontrtorpedowców pod dowództwem kmdr ppor. (właściwie Korvettenkapitän) Bogumiła Nowotnego. W skład ugrupowania wchodziły cztery jednostki: Scharfschütze (dowódca zespołu kmdr ppor. Bogumił Nowotny); Dinara (kmdr ppor. Virgil Sandor de Vist); Reka (kmdr ppor. Milan von Millinkovich) i Velebit (kmdr ppor. Method Koch). Wszystkie okręty należały do typu Huszar, a do bazy w Zatoce Kotorskiej przebazowano je w drugiej połowie października 1916 roku.

 

Austro-węgierski kontrtorpedowiec Scharfschütze.

    W trakcie rejsu na południe, kontrtorpedowce napotkały na swojej drodze kilka dryfujących min morskich (miało to miejsce około 20 mil od brzegu, na wysokości San Giovanni di Medua – obecnie albańskiego Shëngjin), które zniszczono.

    Warunki meteorologiczne w chwili rozpoczęcia akcji były dobre. Wiatr wiał z siłą około 2 stopni w skali Beauforta. Około godziny 17:40 zespół wszedł jednak w strefę gęstniejącej z upływem minut mgły, która mocno ograniczała widoczność. Niewiele brakowało, aby doprowadziłaby ona do odwołania akcji. Ostatecznie jednak, po godzinie 19:00, południowo-wschodni wiatr rozgonił jej pozostałości, co umożliwiło kontynuowanie akcji przeciwko utrzymującym blokadę dryfterom. Po godzinie okręty osiągnęły wysokość wyspy Saseno, a następnie, o 20:22, zmieniły kurs kierując się na przylądek Otranto. Wcześniej, bo o 19:17 zespół zmniejszył prędkość do 15 węzłów.

    Utrzymujące blokadę dryftery jako pierwsza dostrzegła Reka. Miało to miejsce o 21:18. O obecności wrogich jednostek widocznych po lewej burcie niezwłocznie zameldowano dowódcy zespołu, który wydał rozkaz przechwycenia dostrzeżonych dryfterów. Te ostatnie również dostrzegły zbliżające się jednostki i zaczęły nadawać sygnały aldisem oraz wystrzeliwać race sygnalizacyjne. Dowodzony przez kmdr ppor. Nowotnego Scharfschütze zmniejszył prędkość do około 6 węzłów i o godzinie 21:30 otworzył ogień do nieprzyjaciela. Do kanonady dołączyła również Reka, a następnie Dinara i Velebit. Dryftery porzuciły sieci, co pozwalało im swobodniej manewrować. Wkrótce jednak zostały nakryte ogniem kontrtorpedowców.

    Historycy różnią się jednak dość zdecydowanie w ocenie jego skuteczności. O ile bowiem wg K. Csonkaretiego zatopiono dwa lugry, które poszły na dno po dobiciu ich przez pociski Reki i Dinary, to amerykański historyk, Paul Halpern, podaje że jedynie uszkodzono jeden z nich. Niemniej jednak, cel akcji został osiągnięty, gdyż sieci zostały porzucone. Jak się później okazało, uratowało to jeden z niemieckich okrętów podwodnych, dowodzony przez Maxa Valentinera U-38, który niewiele wcześniej zaplątał się w sieci. Akcja kontrtorpedowców pozwoliła uwolnić mu się z pułapki, a sam kpt. (właściwie Kapitän zur See) Valentiner w złożonym po powrocie do bazy meldunku oznajmił, że ocalenie zawdzięcza wyłączenie wspomnianej akcji CK floty.

    Podczas gdy Reka i Dinara zajęte były ostrzałem trawlerów, Scharfshütze wysforował się do przodu, ponieważ w oddali dostrzeżono światła niezidentyfikowanych jednostek. O godzinie 21:37 zaobserwowano bowiem obecność kolejnych okrętów nadchodzących z kierunku północnego. Był to zespół francuskich kontrtorpedowców. Jako pierwsze zauważono cztery okręty, Protet (typ Bisson), Commandant Bory, Dehorter oraz Boutefeu, wkrótce, w polu widzenia austro-węgierskich jednostek pojawiły się dwa kolejne: Casque oraz Commandant Riviere. Casque, Commandant Riviere tak jak i Commandant Bory oraz Boutefeu należały do francuskiego typu Bouclier. Francuskie okręty zmierzały z Brindisi do Tarentu, skąd miały wyjść ponownie w morze w eskorcie konwoju zmierzającego do Albanii, ale zwabione przez sygnały alarmowe trawlerów podążyły na spotkanie cesarsko-królewskich niszczycieli. Scharfschütze wraz z Reką, na rozkaz dowódcy, zgasiły światła, a następnie, aby umożliwić dołączenie do szyku pozostałym okrętom grupy, zmniejszyły szybkość. Dinara i Velebit, jak pokazały następne wydarzenia, w ciemnościach miały z tym jednak duże problemy.

    O 21:40 do zidentyfikowanych już okrętów francuskich ogień otworzył dowodzony przez kmdr ppor. Nowotnego Scharfschütze. Jak wspominał później sam Nowotny, francuskie jednostki w pewnym momencie przecięły linie zespołu austro-węgierskiego przechodząc między Scharfschütze i Reką oraz Dinarą. Ta ostatnia odpaliła w kierunku najbliższego z francuskich kontrtorpedowców dwie torpedy. Okrętem tym był Commandant Riviere, który wysforował się do przodu wraz z Casque [3]. Francuscy marynarze w porę dostrzegli jednak niebezpieczeństwo i ich jednostka zdołała wymanewrować oba „cygara”. Nie uciekła jednak przed innym ciosem. O 21:48 (według danych strony francuskiej o 21:52) celna salwa Scharfschütze dosięgła francuski kontrtorpedowiec. Dwa pociski trafiły w kotłownię, gwałtownie redukując prędkość okrętu. Dowódca Commandant Riviere został zmuszony do przerwania walki i odejścia z pola bitwy w kierunku zachodnim - na pomoc uszkodzonej jednostce pośpieszył Casque. Scharfschütze i Reka, nie chcąc narażać się na możliwość odcięcia drogi powrotnej do Cattaro nie przerwały marszu, porzucając możliwość dobicia uszkodzonej jednostki przeciwnika. Pozostałe cztery kontrtorpedowce francuskie faktycznie podjęły próbę odcięcia drogi powrotnej zespołowi kmdr ppor. Nowotnego. Dowódca kontrtorpedowca Protet rozkazał dowodzonej przez siebie grupie jednostek zmienić kurs na wschodni, aby zablokować drogę ucieczki zespołowi Nowotnego. Scharfschütze oraz Reka zniknęły jednak po kilku minutach z pola widzenia Francuzów, kryjąc się (o godzinie 21:58) w obłoku mgły, a następnie zmieniając kurs na północny. Druga para okrętów austro-węgierskich pozostała z tyłu, przebijając się na własną rękę i tocząc równocześnie chaotyczne pojedynki artyleryjskie z jednostkami francuskimi. Dinara miała przy tym utrudnione zadanie, bowiem po dokonaniu nieudanego ataku torpedowego na Commandant Riviere na austro-węgierskim okręcie doszło do awarii w jednej z kotłowni (w trakcie jednego z takich pojedynków Dinara została trafiona dwoma pociskami, z których pierwszy trafił w nadbudówkę na wysokości kotłowni, powodując śmierć jednego z marynarzy. Drugi pocisk, szczęśliwie dla załogi nie wybuchając, trafił w pomost bojowy uszkadzając jedynie przyrządy sygnalizacyjne).

    Odchodzące na północ Scharfschütze i Reka zapaliły niebieskie światła pozycyjne aby ułatwić pozostałym dwóm okrętom dołączenie do ugrupowania. O 22:00 odnalazł je Velebit. Chwilę później w pobliżu pojawił się kolejny okręt. Początkowo myślano, iż jest to spóźniona Dinara, jednak nieznana jednostka przystąpiła do ataku torpedowego. Tym samym stało się jasne, iż zespół austro-węgierski ma do czynienia z kolejnym okrętem przeciwnika. Torpeda okazała się na szczęście niecelna. Do skutku nie doszła również domniemana próba taranowania Velebita. Po tym spotkaniu okręty kontynuowały marsz ku bazie z prędkością zredukowaną do 20 węzłów. Początkowo zmieniono kurs na północ/północny zachód by o godzinie 22:55 jeszcze raz zmienić kurs, tym razem na wschodni. Około godziny 23 zespół cesarsko-królewski ponownie natknął się na francuski okręt. Tym razem był to Casque dowodzony przez dowódcę flotylli kmdr por. (właściwie Capitaine de fregatte) Boisangera. Francuska jednostka przeszła na dużej prędkości za drugą w szyku Reką i skierowała się na Velebita. Doszło do kolejnej gwałtownej, choć krótkiej wymiany ognia na bliskim dystansie. Casque przypuścił nieudany atak torpedowy, a następnie oddalił się. W trakcie wymiany ognia, francuski kontrtorpedowiec został jednak uszkodzony przez pocisk, który trafił w kotłownię, powodując zniszczenie jednego kotłów i uszkodzenia drugiego. Ograniczyło to prędkość okrętu do 23 węzłów, co skutecznie zmniejszyło szanse na kontynuowanie pościgu. Pozostałą część trasy Scharfschütze, Reka i Velebit przebyły nie niepokojone już przez nieprzyjaciela. Do portu dotarła również podążająca samotnie Dinara. Okręt co prawda próbował dołączyć do zespołu, jednak po tym jak w pewnym momencie zmienił na krótko kurs na zachodni, nie był w stanie odnaleźć pozostałych jednostek. Ostatecznie jego dowódca, kmdr ppor. Sandor de Vist zaordynował zmianę kursu na północny i samodzielny powrót do bazy.

    O ile dla austro-węgierskich okrętów spotkanie z Casque było ostatnią poważniejszą przeszkodą w drodze do portu, okręty francuskie miała spotkać jeszcze jedna przykra przygoda. Z pomocą Francuzom podążył włoski kontrtorpedowiec Giuseppe Cesare Abba (typ Pilo), następnie w morze wyszły także kolejne włoskie jednostki tej klasy oraz brytyjski krążownik lekki Gloucester. Ich celem było odcięcie drogi ucieczki zespołowi kmdr ppor. Nowotnego. Noc po raz kolejny dała się we znaki dowodzącym jednostkami – ograniczona widoczność zaowocowała dwoma poważnymi kolizjami, obiema z udziałem włoskiego niszczyciela. Przybywszy w rejon starcia, Giuseppe Cesare Abba [4] najpierw zderzył się z uszkodzonym już wcześniej, w wyniku ostrzału artyleryjskiego, Casque. Uszkodzony Casque musiał zostać odholowany przez kontrtorpedowiec Commandant Bory. Nieco później doszło do kolejnej kolizji – tym razem pechowymi okrętami były Boutefeu i ponownie Giuseppe Cesare Abba. Winowajcą kolizji miał być teraz jednak dowódca Boutefeu. Na włoskim okręcie zginęła jedno osoba, kolejny marynarz został ciężko ranny.

 

Kontrtorpedowce: dane taktyczno – techniczne

Typ

Huszar

Bisson

Bouclier (Casque)

Rosolino Pilo (Giuseppe Cesare Abba)

Lata budowy

1905-1911

1911-1914

1910-1913

1913-1916

Napęd

2 czterocylindrowe maszyny parowe potrójnego rozprężania napędzające dwa wały, 4 kotły Yarrow

Turbiny napędzające dwa wały, 4 kotły Indret (stosowano turbiny różnych typów, w zależności od jednostki)

Turbiny napędzające dwa lub trzy (Casque, Bouclier) wały, 4 kotły (stosowano turbiny i kotły różnych typów, w zależności od jednostki)

2 zestawy turbin Tosi napędzające dwa wały, 4 koty Thornycroft

Moc maszyn [SHP]

6000

15000

13000

14800-17000

Długość [m]

68,4

78,1

72,3-78,3

73

Szerokość [m]

6,3

8,6

7,6-8

7,34

Zanurzenie [m]

1,9

3,1

2,9-3,3

2,72

Wyporność normalna [t]

389,4

756-791

720-756

770

Wyporność pełna [t]

414

855

800

ok. 850

Prędkość maks. [w]

28,4

30-32

od 24 do 35,5

30,4-33,8

Zapas paliwa węgiel/olej [t]

90/-

-/165

-/120-160

-/150

Zasięg [Mm]

500/v=28 w

450/v=30 w, 1950/v=14 w

1200-1600/v=12-14 w

2000/v=12 w, 370/v=28 w

Załoga [os.]

70

80-30

80-83

69-79

Uzbrojenie

Od 1912-13: 1x66 mm/L45, 5x66 mm/L30, 2 ckm 8 mm, 2xI w.t. 450 mm, 10-12 min

2xI 100 mm, 4xI 65 mm, 2xII w. t. 450 mm

2xI 100 mm L/45, 4xI 65 mm L/45, 2xII w. t. 450 mm

4xI 76,2 mm/L40, 2xI 76,2 mm L/40 plot., 4 w.t. 450 mm, 10 min

Ilość jednostek w serii

13

6

12

8

Jednostki wymienione w artykule

Scharfschütze, Reka, Dinara, Velebit

Protet, Bison

Cimeterre, Boutefeu, Casque, Commandant Bory, Commandant Riviere, Dehorter

Giuseppe Cesare Abba, Rosolino Pilo, Antonio Mosto i Simone Schiaffino

    Z powodu ograniczonej widoczności i trudności w dowodzeniu nocne starcie miało bardzo chaotyczny przebieg. Pojedynki artyleryjskie toczono na minimalnych dystansach. Towarzyszyły temu zaskakujące sytuacje spowodowane problemami z identyfikacją uczestniczących w bitwie jednostek. Widoczność, i tak już ograniczoną z powodu ciemności, zmniejszały dodatkowo dymy towarzyszące wystrzałom jak i dymy z okrętowych kotłowni. Jednostki austro-węgierskie świadomie nie wykorzystały szansy dobicia dwóch kontrtorpedowców francuskich w obawie przed możliwością odcięcia odwrotu do bazy. Choć nie udało im się również zadać znacznych strat jednostkom utrzymującym blokadę, to bezpośrednie zadanie, jakim było ułatwienie powrotu do bazy niemieckich U-52 i U-38 zakończyło się powodzeniem.

Bitwa krążowników

    Niecałe pół roku później miało dojść do kolejnego starcia na wodach Cieśniny Otranto – do bitwy, która okazała się być największym starciem morskim na Adriatyku. Poprzedziły ją wymiatania przeprowadzone przez austro-węgierskie kontrtorpedowce w nocy z 22 na 23 kwietnia, 25 kwietnia oraz w nocy z 5 na 6 maja. Co ciekawe zakończyły się one bez kontaktu z nieprzyjacielem, co już samo w sobie świadczy o niezbyt dużej szczelności blokady.

   Przygotowania do nowej operacji prowadził inicjator przedsięwzięcia, kmdr (właściwie Linieschiffskäpitan) Miklós Horthy, choć oczywiście formalny rozkaz wydał 13 maja 1917 roku dowódca Flotylli Krążowników kadm. Alexander Hansa. Cała misja szykowana była w ścisłej tajemnicy. Co ciekawe, do dziś spore kontrowersje wśród historyków budzą powody przeprowadzenia akcji. Z jednej strony, w spisywanych już po drugiej wojnie światowej wspomnieniach, adm. Miklós Horthy twierdził, że motywem do jej przeprowadzenia miały być rozmowy z dowódcami okrętów podwodnych, narzekającymi na niedogodności i niebezpieczeństwa związane z blokadą Cieśniny Otranto. Z drugiej strony wiadomo, że efektywność tej ostatniej była mizerna. W pracach autorów zgłębiających problematykę operacji przeciw blokadzie spotkać można opinie, wedle których choć zdawano sobie sprawę z niewielkiej skuteczności blokady, to motywem do przeprowadzenia kolejnej operacji miała być obawa przed uszczelnieniem linii dozoru. Biorąc pod uwagę zachowanie np. strony włoskiej w przypadku wcześniejszych strat poniesionych w rejonie linii blokady, można uznać to uzasadnienie za całkiem sensowne. Wcześniejsze ataki i straty prowadziły bowiem do przesunięcia linii blokady oraz osłabienia sił eskortowych. Inna z wersji głosi, że dowódcy floty cesarsko-królewskiej chcieli przeprowadzić jakąkolwiek akcję zaczepną, zaś blokada dawała ku temu szansę.

    Główne siły austro-węgierskie przewidziane do udziału w planowanej misji stanowiły dwa zespoły okrętów. W skład pierwszego z nich wchodziły 3 lekkie krążowniki typu Novara (znane również, jako ulepszony typ Admiral Spaun) pod dowództwem kmdr M. Horthy'ego:

  • Novara - jednostka flagowa, pod dowództwem kmdr Miklósa Horthy'ego;

  • Helgoland - dowodzony przez kmdr Ericha Heysslera;

  • Saida – pod dowództwem kmdr Ferdinanda von Pruschka.

    Wymienione okręty zostały wytypowane jako główna siła uderzeniowa, ze względu na podobieństwo sylwetek do dużych niszczycieli oraz uzyskiwaną szybkość. Trzy krążowniki zostały dodatkowo ucharakteryzowane poprzez usunięcie standardowego masztu rufowego i zastąpienie go niską konstrukcją stalową. Przed wyjściem w morze na krążownikach zamontowano także pojedyncze armaty przeciwlotnicze kal. 66 mm/L50 oraz poddano czyszczeniu kotły. Zgodnie z planem, po rozdzieleniu okręty miały samodzielnie zaatakować wyznaczone sektory blokady.

Drugi zespół wyznaczony do akcji stanowiły 2 kontrtorpedowce typu Tatra:

  • Csepel - dowodzony przez Fregattenkapitäna (kmdr ppor.) Księcia Johanesa von und zu Liechtensteina [5] – równocześnie pełniącego obowiązki dowódcy zespołu kontrtorpedowców;

  • Balaton – dowodzony przez kmdr ppor. Ferenca Morina.

    Zadania stawiane przed dowódcą tego zespołu były dwojakiej natury. Z jednej strony kontrtorpedowce miały przeprowadzić akcję dywersyjną u wybrzeży Albanii obliczoną na odwrócenie uwagi od działań głównego zespołu. Z drugiej zaś stanowiły ubezpieczenie zespołu krążowników i osłaniały ich lewą flankę. Pierwotnie zakładano, że siły zespołu wzmocni jeszcze trzeci kontrtorpedowiec, Tátra, jednak plany te pokrzyżowały problemy natury technicznej. Awaria kotłów doprowadziła bowiem do ograniczenia prędkości maksymalnej jednostki. To zaś uniemożliwiło Tátrze wzięcie udziału w akcji zaczepnej.

Kontrtorpedowce: dane taktyczno - techniczne

Typ

Warasdiner

Tátra

Lata budowy

1912-14

1911-1914

Napęd

2 czterocylindrowe maszyny parowe potrójnego rozprężania napędzające dwa wały, 4 kotły Yarrow

6 kotłów (4 olejowe, 2 węglowe), 2 turbiny AEG-Curtiss pracujące na 2 wały

Moc maszyn [SHP]

6000

20640

Długość [m]

68,4

83,5

Szerokość [m]

6,3

5,8

Zanurzenie [m]

1,9

3,2

Wyporność normalna [t]

389,4

850

Wyporność pełna [t]

414

1050

Prędkość maks. [w]

30

32,5

Zapas paliwa węgiel/olej [t]

90/-

104/125

Zasięg [Mm]

1200/v=15 w lub 500/v=28 w

1200/v=20 w lub 560/v=32,5 w

Załoga [os.]

70

105-115

Uzbrojenie

Po przezbrojeniu: 1x66 mm/L45, 5x66 mm/L30, 2 ckm 8 mm, 2 w.t. 450 mm,

2×I 100 mm L/50, 6xI 66 mm L/45 (dwie na podstawach plot.), 7xI ckm 8 mm, 2xII w.t. 450 mm

Ilość jednostek w serii

1

6

Jednostki wymienione w artykule

Warasdiner (ex-Luang Tuan)

Csepel, Balaton, Tat

Odwód sił cesarsko – królewskich stanowiły utrzymywane „pod parą” na wypadek akcji (dowódcą zespołu był kadm. Alexander Hansa): krążownik pancerny Sankt Georg; kontrtorpedowiec Tátra; kontrtorpedowiec Warasdiner (niedoszły chiński kontrtorpedowiec Luang Tuan, przejęty przez CK flotę po wybuchu wojny); torpedowce 84 F i 88 F (typu 82 F) oraz torpedowce 99 M i 100 M (typu 98 M). Dodatkowe wsparcie stanowić mogła również druga grupa okrętów, na którą składały się: pancernik obrony wybrzeża Budapeszt (należący do liczącego 3 okręty typu Wien). oraz torpedowce 86 F, 91 F i 95 F (typu 82 F).

Torpedowce: dane taktyczno - techniczne

Typ

82 F

98 M

Lata budowy

1913-16

1914-16

Napęd

2 kotły Yarrow, 2 turbiny AEG-Curtis pracujące na dwa wały

2 kotły Yarrow, 2 turbiny Melms-Pfenninger pracujące na dwa wały

Moc maszyn [SHP]

5000-5700

5000-6000

Długość [m]

58,76

60,36

Szerokość [m]

5,84

5,6

Zanurzenie [m]

1,5

1,54

Wyporność normalna [t]

243,9

250

Wyporność pełna [t]

267

265

Prędkość maks. [w]

28,2-29,9

29,5

Zapas paliwa węgiel/olej [t]

20,2/30,1

17,5/24

Zasięg [Mm]

1200/v=16 w

1200/v=15w lub 280/v=28w

Załoga [os.]

41

41

Uzbrojenie

2xI 66 mm L/30, 1 ckm 8 mm, 2xII w.t. 450 mm

2xI kal. 66 mm L/30, 2xII w.t. 450 mm

Ilość jednostek w serii

16

3

Jednostki wymienione w artykule

88 F, 85 F, 96 F

 99 M, 100M

    W pobliżu linii blokady przebywały dwa austro-węgierskie okręty podwodne: U 4 (w rejonie Valony) oraz U 27 (na linii Brindisi - Cattaro). Kolejny okręt podwodny, niemiecki UC 25, dowodzony przez kpt. J. Feldkirchnera operował natomiast w okolicy portu w Brindisi, gdzie postawił miny, a następnie zajął sięobserwacją (udział op w akcji zatwierdził niemiecki Admiralstab). Okręty podwodne, na ile pozwalały im okoliczności, utrzymywały kontakt radiowy z głównymi zespołami okrętów nawodnych biorącymi udział w operacji. Wsparcie austro-węgierskim okrętom zapewnić miało również lotnictwo mające przekazywać informacje dotyczące zaobserwowanych ruchów jednostek nieprzyjaciela.

Wedle opracowanego planu akcji, głównym celem było poczynienie jak największych szkód w barierze. Założono przy tym uderzenie w dzień, aby zwiększyć efektywność ataku.

 

Austro - węgierski krążownik Helgoland w trakcie prób.

    Jako pierwsze port opuściły, 14 maja 1917 roku o godzinie 18:20, kontrtorpedowce Csepel i Balaton. Plan przewidywał, że jednostki te znajdą się o 21:00 pod Dulcigno (obecnie czarnogórskie miasto Ulcinj). Następnie kontrtorpedowce miały:

  • przemieszczać się 15 Mm na południe, w kierunku latarni morskiej, a później skierować ku górze Elias;

  • w rejonie góry Elias wykonać zwrot na południowy zachód i rozpocząć poszukiwania nieprzyjacielskich transportowców;

  • po wykonaniu zadania osiągnąć wyznaczony punkt zborny, położony 15 Mm od Przylądka Linguetta ( 15 maja 1917 roku o godzinie 6:15).

    Csepel i Balaton miały następnie spełniać rolę osłony i zwiadu krążowników podążając około 20 Mm przed zespołem Horthy'ego. W przypadku zagrożenia ze strony przeważających sił wroga, kontrtorpedowce miały odejść do Cattaro. O ile przeciwnik nie dysponowałby takową przewagą, zespół kontrtorpedowców miał dołączyć do krążowników i rozpocząć wspólne działania. Również w przypadku kontrtorpedowców łączność radiowa miała być ograniczona do niezbędnego minimum.

    Po dotarciu w okolice góry Elias, kilka minut po godzinie 3:00 (włoskie i austriackie źródła podają różne godziny starcia), idące z prędkością 15 węzłów kontrtorpedowce natknęły się na poruszający się z prędkością 6,5 węzła mały włoski konwój idący z Tarentu. Składał się on z przewożącego ładunek amunicji parowca Carroccio, parowca Verita z ładunkiem beczek z paliwem, trzeciej jednostki transportowej Bersagliere oraz starego kontrtorpedowca Borea (typ Nembo) wypełniającego zadania eskortowe. Okręty austro-węgierskie, zwiększywszy prędkość, przystąpiły do ataku. Ogień otwarto z odległości 1000 m (o godzinie 3:26). Na jego efekty nie trzeba było długo czekać. Borea został trafiony pociskami już z drugiej salwy Csepela. Było to trafienie na tyle niefortunne, że przerwane zostały przewody parowe jednego z kotłów. Unieruchomiło to włoski okręt oraz pozbawiło go energii elektrycznej. Na dodatek Borea pełniąc zadania eskortowe, szedł z wygaszonym jednym z trzech kotłów. Pozwalało to na zredukowanie zużycia paliwa, jednak wiązało się z redukcją prędkości, do co najwyżej 24 węzłów. Rozpalenie kotła musiało zająć około 10 minut, a tych, oświetlony austriackimi reflektorami, okręt z pewnością nie miał. Krótko po pierwszym trafieniu włoska jednostka została ugodzona kolejnymi dwoma pociskami. Okręt zaczął nabierać wody nabierając przy tym przechyłu na lewą burtę.


Włoski kontrtorpedowiec Borea.

    W czasie, gdy Csepel ostrzeliwał włoski kontrtorpedowiec, Balaton rozpoczął ostrzał idącego jako drugi w konwoju parowca Carroccio. Ten, trafiony pociskami, stanął w ogniu. Zdając sobie z grożącego niebezpieczeństwa kapitan parowca (jak już wspomniano jednostka przewoziła amunicję) nakazał ewakuację. Po ostrzelaniu Carroccio Balaton przyłączył się do ostrzału włoskiego kontrtorpedowca. W stronę tego ostatniego odpalono m.in. torpedę, która jednak chybiła celu. Następnie dowódcy obu austro-węgierskich jednostek, oceniwszy stan przeciwnika jako beznadziejny, przenieśli ogień na pozostałe transportowce. Wiozący ładunek paliwa Verita został kilkukrotnie trafiony, jeden z pocisków przerwał główny rurociąg parowy, inny wzniecił pożar na rufie, gdzie składowano część beczek z paliwem. Trzeci z parowców, Bersagliere, również otrzymał kilka trafień, jednak żadne z nich nie okazało się być zbyt groźne, a statek mógł w dalszym ciągu poruszać się z niedużą prędkością o własnych siłach. Mimo to, załoga statku rozpoczęła ewakuację. W związku z rozprzestrzenianiem się pożaru, rozkaz opuszczenia okrętu wydał także kapitan parowca Verita. Po kilku minutach ostrzału kontrtorpedowce austro-węgierskie zawróciły rozpoczynając drugą fazę ataku. W jego wyniku kolejne trafienia otrzymały Borea oraz Carroccio. Ostrzał wstrzymano ostatecznie o 3:45, po tym Csepel i Balaton rozpoczęły odwrót. Jednostki CK floty nie prowadziły akcji ratunkowej ze względu na zagrożenie wynikające ze zbliżania się sił nieprzyjaciela, poza tym starcie miało miejsce blisko brzegu.

 

Jeden z pogromców włoskiego konwoju, kontrtorpedowiec Csepel.

    Odchodzące kontrtorpedowce pozostawiły na morzu płonący i nabierający przegłębienia na rufę transportowiec Carroccio oraz unieruchomiony i również zanurzający się w wodzie kontrtorpedowiec Borea. Ten utrzymywał się na powierzchni, trawiony przez pożar, do 5:22 rano, kiedy to ostatecznie zatonął. Na powierzchni morza dryfował również trawiony przez pożar przewożonej benzyny parowiec Verita. Rozbitkowie z zatopionych jednostek ratowali się w szalupach. Akcją ratunkową zająć miały się ostatecznie jednostki włoskie, pełnomorski torpedowiec Albatros oraz kuter torpedowy MAS.28 (Motoscafo Armato Silurante), które dotarły na miejsce bitwy po godzinie 6:00 rano [6]. W tym czasie Csepel i Balaton oddaliły się już z maksymalną prędkością z pola bitwy kierując się na spotkanie z krążownikami. Wyznaczoną pozycję, 20 mil na lewej flance tych ostatnich, osiągnęły o 7:30 rano.

    W tym miejscu należy się nieco cofnąć w czasie i prześledzić działania Saidy, Helgolanda i Novary. Rozkazy dla zespołu krążowników przewidywały wyjście w morze 14 maja 1917 roku o godzinie 19:45. Dalsze wytyczne przedstawiały się następująco:

  • po opuszczeniu Zatoki Kotorskiej krążowniki miały skierować się z prędkością 21 węzłów najpierw ku Punta d’Ostro, gdzie znaleźć miały się o 20:15, by następnie kontynuować marsz na południowy – zachód, do punktu rozdzielenia wyznaczonego w odległości 10 mil morskich na wschód od Przylądka Pelascia;

  • godzinę rozdzielenia (okręty miały działać przeciw blokadzie samodzielnie, w wyznaczonych sektorach) wyznaczono na 3:15,

  • punkty rozpoczęcia akcji przeciw blokadzie wyznaczono w sposób następujący - Novara 14 Mm na zachód od wyspy Fano, Saida – 28 Mm na zachód od wyspy Fano, Helgoland – 42 Mm od Fano (operując przeciwko jednostkom uczestniczącym w blokadzie austro-węgierskie okręty miały podążać na zachód, w kierunku najdalej wysuniętej jednostki, czyli krążownika Helgoland),

  • punkt połączenia zespołu krążowników, po wykonaniu ataku na blokadę, wyznaczono 15 mil morskich na wschód od Przylądka Linguetta;

  • zbiórka cesarsko-królewskich krążowników nastąpić miała do 7:15 rano (wg innej wersji o 7:45), 15 maja 1917 roku.

    Okrętem prowadzącym zespół z powrotem do bazy miała być Saida, będąca najwolniejszą z jednostek. Różnica w prędkości w stosunku do pozostałych krążowników wynikała z zastosowania maszyn innego typu. O ile bowiem Helgoland i Novara zbudowane w stoczni Ganz & Co. mieszczącej się we Fiume (obecnie chorwacka Rjeka) otrzymały turbiny AEG-Curtis, to zwodowana w stoczni Cantiere Navale Triestino w Trieście Saida posiadała sprawiające dość często problemy turbiny Melms-Pfenniger. Przejawiały się one głównie w problemach z utrzymaniem przewidzianego ciśnienia pary, co skutkowało uzyskiwaniem mniejszej prędkości maksymalnej od projektowanej.

    Plan przewidywał, ze względów bezpieczeństwa, maksymalne ograniczenie łączności radiowej. Rezultaty akcji miały być przekazane dowództwu przez Novarę, w krótkim komunikacie, po zebraniu informacji od pozostałych dwóch krążowników. Te miały przekazać swojeeldunki za pomocą aldisa. W przypadku zagrożenia ze strony jednostek przeciwnika, Novara miała obowiązek wysłania drogą radiową informacji, podającej pozycję, kurs i prędkość zespołu. Dane te miały być powtarzane co godzinę. Równocześnie miał być to sygnał dla zespołu odwodowego dowodzonego przez kadm. Hansę, który w sytuacji zagrożenia miał przybyć z odsieczą krążownikom Horthy'ego. Wejście do Zatoki Kotorskiej, po zakończeniu akcji, osłaniać miały torpedowce, zaś podejścia do portu miały zostać profilaktycznie wytrałowane.

    Misja Saidy, Helgolanda i Novary przebiegała początkowo zgodnie z planem. W wyznaczonym miejscu i czasie, około 3:15 nad ranem okręty rozdzieliły się i udały do przydzielonych w rozkazach sektorów. Nie obyło się bez pewnych niespodzianek – pierwsza z jednostek, tj. Novara dotarła w wyznaczony rejon działania nieco wcześniej i zmuszona była zaczekać do świtu z rozpoczęciem działań. Helgoland z kolei, podążając w wyznaczony rejon, spotkał na swej drodze grupę lugrów. Kmdr Heyssler nie zdecydował się jednak na bezpośredni atak, decydując się na obejście przeciwnika i atak od południa. W trakcie przejścia lugry dały się zwieść znakom rozpoznawczym nadanym aldisem i nie wszczęły alarmu. Nim Helgoland powrócił w rejon akcji, dotarł poza przylądek Santa Maria di Leuca, „zaglądając” do Zatoki Tarenckiej. Gdy okręt powrócił do swego sektora swój atak rozpoczęła już Saida. Co ciekawe, napotkane przez Helgoland dryftery zdążyły porzucić już sieci, zaalarmowane kanonadą Saidy i podążały w kierunku przylądka Santa Maria di Leuca.

    Ostatecznie wszystkie trzy krążowniki odnalazły i zaatakowały grupy dryfterów. Przed przystąpieniem do ostrzału załogom lugrów złożono propozycje poddania się, z której jednak nikt nie skorzystał. Był to pojedynek, a właściwie pojedynki, bo mowa o odseparowanych starciach, jednostronne, choć część lekko uzbrojonych trawlerów próbowała odgryzać się ogniem. Austro-węgierskie krążowniki zatopiły w sumie 14 lugrów (adm. Horthy w swych wspomnieniach podaje nieco inną wersję, pisząc o 21 jednostkach) oraz ciężko uszkodziły, w stopniu uniemożliwiającym ich dalszą eksploatację 3 kolejne jednostki (część pozostałych jednostek również odniosło uszkodzenia). Różnice w ocenach zadanych strat po części mogą wynikać z tego, że – przynajmniej na Helgolandzie – za główny cel postawiono sobie wyeliminowanie maksymalnej ilości jednostek, co jednak nie równało się ich zatopieniu. Dowódcy starali się również oszczędzać, w miarę możliwości, amunicję. W trakcie walki z Saidą, Helgolandem i Novarą poległo 50 brytyjskich marynarzy, 72 kolejnych zostało podjętych z morza przez krążowniki i wziętych do niewoli. Novara przyjęła 35 rozbitków, Helgoland 18, kolejnych 19 wyłowiła Saida, dokładna liczba rannych nie jest znana. Z raportów złożonych po bitwie dowiedzieć można było się, że przed rozpoczęciem ostrzału dryfterów krążownik Helgoland oznajmił swą obecność dźwiękiem syreny oraz wciągnięciem na maszt bandery. Straty jednostek cesarsko-królewskich ograniczyły się w tej fazie akcji jedynie do niewielkich i niegroźnych uszkodzeń, jakie odniosła Novara po dwukrotnym trafieniu przez pociski wystrzelone z lugrów. Zasadniczy cel misji został w tym momencie osiągnięty.

 

Portret adm. Horthy, w czasie gdy pełnił funkcję regenta Węgier.

    Nieco na marginesie należy zaznaczyć, że postawa załóg trawlerów w obliczu przeważających sił przeciwnika zaowocowała nadaniami odznaczeń za męstwo. Wśród nich znalazło się i najwyższe brytyjskie odznaczenie wojskowe – Victoria Cross. Otrzymał je Joseph Watt – szkocki szyper jednostki Gowan Lea. Watt odmówił poddania swej jednostki i zdecydował się na podjęcie nierównej walki z austro-węgierskim krążownikiem dysponując jedynie sześciofuntową armatą. Gowan Lea została uszkodzona, jednak ocalała. Watt po oddaleniu się napastników udzielił jeszcze pomocy załogom innych zatopionych lub ciężko uszkodzonych dryfterów. Inny z członków załogi Gowan Lea, artylerzysta Fred Lamb, otrzymał Distinguished Service Medal.

Krążowniki: dane taktyczno-techniczne

 

Weymouth

Bristol

Novara (Helgoland lub "ulepszony Admiral Spaun)

Sankt Georg

Lata budowy

1910-1912

1909 - 1910

1911-15

1901-1905

Napęd

12 kotłów Yarrow, turbiny Brown Curtis przekazujące mona na dwa wały napędowe(Yarmouth)/turbiny Parsons przekazujące moc na 4 wały (pozostałe jednostki z serii)

12 kotłów Yarrow, turbiny Brown Curtis przekazujące mona na dwa wały napędowe(Bristol)/turbiny Parsons przekazujące moc na 4 wały (pozostałe jednostki z serii)

16 kotłów Yarrow, 2 turbiny AEG Curtis (Saida turbiny Melms Pfenninger) pracujące na dwa wały

2 czterocylindrowe maszyny parowe potrójnego rozprężania, 12 kotłów Yarrow

Moc maszyn [SHP]

22000

22000

29000-29619

14860

Długość całkowita [m]

138,1

138,1

130,6

124,3

Szerokość [m]

14,6

14,3

12,77

19,01

Zanurzenie [m]

4,7

4,7

5,29

7,41

Wyporność normalna [t]

5250

4800

3493-3750

7407

Wyporność pełna [t]

5800

5300

4417

8199

Prędkość maks. [w]

25

25

27,1-27,3

22,01

Zapas paliwa węgiel/olej [t]

1290/260

1350/1250

771/-

1103/-

Zasięg [Mm]

4500/v=10 w

5070/v=16 w

1600/v=24 w lub 860/v=27 w

4500/10 w

Załoga [os.]

475

480

340

621

Uzbrojenie

8xI 152 mm L/50 BL Mk XI, 4xI 47 mm, 2x w.t. 533 mm (zdemontowane 1917/1918 r.), od 1915 r. dodatkowo 76,2 mm L/45 QF HA

2xI 152 mm L/50 BL Mk XI, 10xI 102 mm L/50 BL Mk VIII, 4xI 47 mm, 2x w.t. 457 mm, od 1915-1916 r. dodatkowo 76,2 mm L/45 QF HA Mk II

9xI 100 mm L/50, 1xI 47mm L/44 desantowe, od 1917 r. dodatkowo 1xI 66 mm L/45 plot., ckm 8 mm, 3xII w.t. 533 mm

1xII 240 mm L/40, 5xI 190 mm L/42, 4xI 150 mm L/40, 9xI 66 mm L/45 (od 1917 r. dodatkowo 1xI 66 mm L/50 plot.), 8xI 47 mm L/44, 2xI 47 mm L/33, 2xI km 8 mm, 2xI 66 mm L/18 (desantowe), 4 w.t. 450 mm.

Opancerzenie

Pokład: 20-50 mm, wieża dowodzenia: 100 mm

Pokład: 20-50 mm

Boczne: 60 mm, pokład: 20 mm, wieża dowodzenia: 50 mm, maski armat: 8-40 mm

Pas boczny: 210 mm, pokład : 60 mm, wieże art. gł.: 240 mm, wieża dowodzenia: 200 mm

Ilość jednostek w serii

4

5

3

1

Jednostki wymienione w artykule

Dartmouth

Bristol

Novarra, Helgoland, Saida

Sankt Georg

Odwrót

    Po zakończeniu akcji przeciw jednostkom patrolowym, krążowniki spotkały się o godzinie 7 rano (nadany z pokładu Novary rozkaz nakazujący udanie się na wyznaczone w rozkazach miejsce spotkania odebrano o 5:47 rano). Jak już wcześniej wspomniano, o godzinie 7:30, 20 mil od nich, na lewej flance, pozycje zajęły dwa kontrtorpedowce. Okręty wzięły kurs na Punta d’ Ostro. Około 7:35 na kontrtorpedowcach wykryto zbliżające się z północnego zachodu okręty przeciwnik o czym poinformowano krążowniki. Był to zespół pod komendą włoskiego kadm. A. Actona. W jego skład wchodziły:

  • krążownik Dartmouth (typ Weymouth, dowódca kmdr Timothy Wellesley, okręt flagowy kadm. Alfredo Actona),

  • krążownik lekki Bristol,

  • lider Aquila (okręt ex-rumuński typu Aquila, dowódca kmdr Lodolo),

  • kontrtorpedowce Giovanni Acerbi (typ Sitori, dowódca kmdr Pordone), Rosolino Pilo oraz Antonio Mosto i Simone Schiaffino (typ Pilo).

    Przy czym, na czoło wysunęły się znacznie szybsze okręty włoskie. Brytyjskie krążowniki, rozwijające w sprzyjających warunkach prędkość około 25-26 węzłów, a w rzeczywistości niższą, pozostały w tyle. Chcąc uniknąć okrążenia, Csepel i Balaton zmieniły kurs i zwiększywszy prędkość do 29 węzłów, skierowały się na Dulcigno. Ponieważ jednak włoskie kontrtorpedowce, a zwłaszcza lider Aquila dysponowały przewagą prędkości (okręty należące do typów Sitori i Pilo mogły osiągać prędkość do 33 węzłów, Aquila nawet do 38 węzłów) starcie było nieuchronne.

    Kwadrans po godzinie 8 rano rozpoczął się pojedynek artyleryjski między skracającymi dystans włoskimi okrętami a Csepelem i Blatonem. W korzystniejszej sytuacji był tu lider Aquila dysponujący uzbrojeniem o większym kalibrze i zasięgu. Pozwoliło to włoskiej jednostce na rozpoczęcie ostrzału z odległości już 11400 m. Włoscy artylerzyści za cel obrali sobie kontrtorpedowiec Balaton, który po pewnym czasie został obramowany pociskami. O ile jednak ogień włoski był niecelny, to artylerzystom z Csepela udało się zaliczyć trafienie włoskiego lidera. Pocisk kalibru 100 mm, wystrzelony z rufowej armaty austro-węgierskiego kontrtorpedowca przy maksymalnym kącie podniesienia lufy, trafił Aquilę o godzinie 8:32. Dystans miedzy okrętami miał wynosić w tym momencie 6000 m. Źródła włoskie mówią o 9500 m, co jednak oznaczałoby, że artylerzyści Csepela wyróżnili się niesamowitym kunsztem, bądź mieli nadspodziewanie dużo szczęścia. Pocisk trafił w rejonie pierwszego komina Aquili, przebijając poszycie kadłuba, uszkadzając rurociągi, a w końcu eksplodując w centralnej kotłowni, przerywając przy tym główny przewód pary oraz powodując śmierć 7 marynarzy. Kotły nr 2 i 3 zostały wyeliminowane. Doszło również do zapłonu oleju w przedniej kotłowni. Lider zastopował i przerwał ostrzał. Rosolino Pilo i Giovanni Acerbi, nie mogąc zająć dogodnej pozycji do ataku, zaprzestały pościgu. Antonio Mosto oraz Simone Schiaffino podjęły próbę doścignięcia uchodzącego przeciwnika, kontynuując, nieskuteczną artyleryjską kanonadę do godziny 9:15. Zbliżanie się okrętów do wybrzeża albańskiego i niebezpieczeństwo grożące włoskim jednostkom ze strony baterii artylerii brzegowej z Durazzo oraz pól minowych spowodowały w końcu przerwanie starcia. O 9:18 włoskie kontrtorpedowce otrzymały rozkaz przyłączenia się do zespołu kadm. Actona. Cesarsko-królewskie kontrtorpedowce, nie niepokojone już przez jednostki nawodne nieprzyjaciela, kwadrans przed godziną 14 dotarły do Gjenovic. W międzyczasie Balaton uniknął trafienia dwiema torpedami wystrzelonymi przez francuski op Bernouilli.

 

Krążownik pancerny Sankt Georg, stanowiący główną siłę odwodu kadm. Hansy.

    Wspomnieć tu można również o udziale w walce austro-węgierskiej łodzi latającej, która korygowała ogień prowadzony przez kontrtorpedowce, przekazując na okręty informacje o odległości i w jakiej odległości od celu upadały pociski. Austro-węgierskie łodzie latające nad Adriatykiem pojawiły się około godziny 6-7 rano. Zlokalizowały zarówno zespół kadm. Actona, kontrtorpedowce Csepel i Balaton oraz trójkę krążowników Horthy’ego. Brały udział w atakach na okręty, a także jak wspomniano korygowały ogień artylerii.

    Dużo bardziej dramatyczny przebieg miał powrót do bazy zespołu krążowników. Okręty początkowo szły z prędkością 25 węzłów w kierunku Punta d’ Ostro. Marsz kontynuowano po ostrzeżeniu o nadchodzącym zespole nieprzyjaciela przekazanym przez kontrtorpedowce (informacja została potwierdzona jeszcze komunikatem łodzi latającej). Wracające do bazy okręty zostały najpierw zaatakowane przez włoską łódź latającą FBA pilotowaną przez ppor. (właściwie Sottotenente) Spagnolo, która jako pierwsza wykryła zespół krążowników. Około godziny 7:00 Novara, Saida i Helgoland zostały dostrzeżone na przez włosko-francuski zespół w składzie:

  • włoski lider Carlo Mirabello(typ Mirabello, kmdr Vicuna),

  • francuskie kontrtorpedowce Commandant Riviere oraz Cimeterre (typ Bouclier),

  • francuski kontrtorpedowiec Bisson.

 

Starcie krążowników.

Okręty te, patrolujące w nocy akwen na północ od blokady Cieśniny Otranto, od rana poszukiwały austro-węgierskich jednostek u wybrzeży Albanii. Pomocą służyć miała im wspomniana już lodź latająca FBA.

Krążowniki: dane taktyczno-techniczne

Typ

Quarto

Nino Bixio

Lata budowy

1909-1913

1911-1914

Napęd

Turbiny Parsons napędzające cztery wały, 8 kotłów opalanych olejem oraz 2 olejem lub węglem

Turbiny Curtisa napędzające trzy wały, 14 kotłów Blechynden

Moc maszyn [SHP]

29215

23000

Długość całkowita [m]

131,6

131,4

Szerokość [m]

12,8

13

Zanurzenie [m]

4,1

4,1

Wyporność normalna [t]

3271

3575

Wyporność pełna [t]

3442

4141

Prędkość maks. [w]

28,61

27,6

Zapas paliwa węgiel/olej [t]

?

?

Zasięg [Mm]

2300/v=15 w, 588 /v=28 w

1400/v=13 w

Załoga [os.]

247

296

Uzbrojenie

6xI 120 mm L/50, 6xI 76 mm/L50, 2 w.t.450 mm, do 200 min

6xI 120 mm L/50, 6xI 76 mm/L50, 2 w.t. 450 mm, do 200 min

Opancerzenie

Pokład: 38 mm, wieża dowodzenia: 100 mm

Pokład: 38 mm, wieża dowodzenia: 101 mm

Ilość jednostek w serii

1

2

Jednostki wymienione w artykule

Quarto

Marsala

    Kilka minut po godzinie 7 rano, kiedy dowodzone przez Vicunę jednostki zbliżyły się na odległość około 8000 m do krążowników, doszło do krótkiej wymiany ognia. Żaden z okrętów nie został w jej wyniku uszkodzony, jednak Mirabello obramowany został w pewnym momencie przez pociski z krążowników Horthy'ego. Ostatecznie dowódca Mirabello zdecydował się zwiększyć nieco dystans oceniając, że austro-węgierski zespół dysponuje przewagą ogniową. W trakcie manewru dostrzeżono domniemany okręt podwodny, co sprowokowało zmianę kursu i zwiększenie dystansu do trzech krążowników. Po ponownym obraniu kursu północnego mieszany zespół włosko-francuski zwiększył prędkość do 32 węzłów chcąc nadrobić stracony dystans. Spowodowało to jednak odpadnięcie francuskich niszczycieli, a do przodu wysforował się włoski lider. W międzyczasie kmdr. Vicuna złożył drogą radiową meldunek o wykryciu trzech krążowników określonych mianem typu Spaun oraz dwóch okrętów podwodnych. Adresatem tych informacji był zespół kadm. Actona idący z Brindisi.

Kontrtorpedowce: dane taktyczno-techniczne

Typ

Nembo

Aquila (lider)

Mirabello (lidery)

Indomito

Sitori

Lata budowy

1901-1905

1914-20

1914-18

1910-1914

1916-1917

Napęd

2 maszyny parowe potrójnego rozprężania pracujące na dwa wały, 3 kotły

2 zestawy turbin Tosi napędzające dwa wały, 5 kotłów Thornycroft

2 zestawy turbin Parsons napędzające dwa wały, 4 kotły Yarrow

2 zestawy turbin Tosi napędzające dwa wały, 4 kotły Thornycroft

2 zestawy turbin Tosi napędzające dwa wały, 4 koty Thornycroft

Moc maszyn [SHP]

5000-5350

38925-48020

38962-44026

17620

17000

Długość [m]

63,39-64

94,3

103,75

73

73,5

Szerokość [m]

5,94

9,5

9,7

7,3

7,3

Zanurzenie [m]

2,29

3,5

3,3

2,4

2,8

Wyporność normalna[t]

330-350

1594

1784

672

790

Wyporność pełna [t]

386

1744(Aquila) - 1760 (pozostałe jednostki z serii)

1972

770

850

Prędkość maks. [w]

ok. 30

35,2-38,9

33,7-35,4

35,79

33,6

Zapas paliwa węgiel/olej [t]

?

?

?

-/100

?

Zasięg [Mm]

Od 1909 r. - 2200/v=9 w, 330/ v=30 w

1700/v=15, 380/v=34 w

2300/ v=12, 500/v=32 w

1200/v=14 w, 350/v=30 w

2000/v=14 w, 400/v=29 w

Załoga [os.]

52-58

146

169

69-79

84-85

Uzbrojenie

1909 r.: 3xI 76,2 mm L/40, 2 w.t. 450 mm, od 1915-1918 r. 10-15 min

3xI 152 mm L/40, 4xI 76,2 mm (Falco 5xI 120 mm L/45, 2x76,2 mm L/40), 2xI km 6,5 mm, 2xII w.t. 450 mm, miny

1xI 152 mm L/40, 7xI 102 mm L/35 (Mirabello początkowo 8xI 102 mm L/35), 2xI 76,2 mm L/40, 2 km 6,5 mm, 2xII w.t. 450 mm, 100 min

1xI 120 mm L/40, 4xI 76,2 mm L/40, 2xII w.t. 450 mm

6xI 102 mm L/35, 2xI 40 mm L/39, 2xI km kal. 6,5 mm, 4 w.t. 450 mm, 10 min

Ilość jednostek w serii

6

4

3

6

4

Jednostki wymienione w artykule

Borea

Aquila

Carlo Mirabello, Carlo Alberto Racchia

Impetuoso, Indomito, Insidioso, Impavido

Giovanni Acerbi

    Nim doszło do poważniejszego starcia wspomnianych zespołów, Novara, Saida i Helgoland były kilkukrotnie atakowane z powietrza przez włoskie i francuskie łodzie latające.

   Pierwsze oznaki zbliżania się jednostek głównego zespołu przeciwnika zaobserwowano kwadrans po godzinie 8 rano. Zespół alianckich jednostek nadchodził z północy. Godzinę później z pokładu Novary nadano do bazy w Cattaro informację o położeniu zespołu krążowników. Była ona równocześnie sygnałem dla zespołu austro–węgierskich okrętów wsparcia. Informacja dotarła do adresata i kadm. Hansa wydał rozkaz wyjścia w morze utrzymywanych pod parą okrętów zespołu wsparcia. Grupa skupiona wokół krążownika Sankt Georg wyruszyła na spotkanie krążowników, idąc z prędkością 20 węzłów. Prędkość drugiego, skupionego wokół pancernika Budapeszt, zespołu (15 węzłów) niejako z definicji eliminowała go z udziału w ewentualnej bitwie.

   Wcześniej, bo o 8:25, posiłki wezwał również kadm. Acton, na którego rozkaz z Brindisi wyszedł zespół włoskich okrętów w składzie:

  • krążownik Marsala (typu Nino Bixio, okręty te klasyfikowano również jako lidery, a wg. włoskiej terminologii jako esploratori);

  • lider Carlo Alberto Racchia (typ Mirabello);

  • kontrtorpedowce Indomito, Insidioso, Impavido (typ Indomito).

    Kiedy zbliżające się nieprzyjacielskie okręty zespołu kadm. Actona zostały zidentyfikowane, austro–węgierskie krążowniki skierowały się na ich spotkanie. Na czoło ugrupowania wyszła Novara. O 9:29 [7] jako pierwszy z brytyjskich jednostek ostrzał rozpoczął Dartmouth. Minutę później miał dołączyć do niego Bristol, przy czym działa kalibru 152 mm dawały obu jednostkom pewną przewagę nad 100-mm armatami przeciwnika. W tym miejscu należy zauważyć, że początkowo zespół austro-węgierski spodziewał się raczej napotkać na swej drodze zdecydowanie mniej groźnego przeciwnika, czyli brytyjski krążownik (krążowniki) typu Blanche. Okręty austro–węgierskie, chcąc wykorzystać swoje armaty, mające mniejszą donośność od brytyjskich sześciocalówek, musiały skrócić dystans do przeciwnika. Aby osłonić manewr zbliżenia się do okrętów przeciwnika, kmdr Horthy polecił postawić zasłonę dymną. Utrudniła ona zadanie brytyjskim artylerzystom, miała również umożliwić przeprowadzenie ataku torpedowego. Do tego ostatniego ostatecznie nie doszło, ponieważ wiatr zwiał zasłonę w nieodpowiednim kierunku. W praktyce jednak dym faktycznie pozwolił na skrócenie dystansu do około 4500 m, jednak o mało co nie doprowadził jednak do kolizji Helgolanda i Novary, zaś chwilę później Saidy i Helgolanda, które w pewnym momencie minęły się w odległości 10 metrów. Od godziny 9:30, kiedy to odległość zmniejszyła się na tyle, aby rozpocząć ostrzał rozpoczęła się „wymiana uprzejmości”. Ogień obu stron pozostawał jednak przez długi czas nieskuteczny. Brytyjskie krążowniki próbowały zwiększyć dystans do zespołu Horthy'ego, aby wykorzystać atut w postaci posiadania uzbrojenia o większej donośności, zwiększeniu dystansu z kolei starała się zapobiec strona austro-węgierska, która jak do tej pory nie dawała sobie również odciąć drogi ucieczki. W ten sposób upływały kolejne minuty pojedynku artylerzystów. Działania kadm. Actona były przy tym, po części podporządkowane chęci ochrony uszkodzonego przez Csepela lidera Aquila, do pomocy któremu oddelegowano kontrtorpedowce Schiaffino i Pilo, które miały za zadanie odholować okręt do Brindisi. Po pewnym czasie do tej grupy dołączył Cimeterre.

   Jednak zagrożenie dla Novary, Saidy i Helgolanda stanowiły nie tylko pociski armat brytyjskich krążowników Bristol i Dartmouth. Niebezpieczeństwo teoretycznie przyjść mogło również ze strony włosko-francuskiego zespołu kontrtorpedowców dowodzonego przez kmdr Vicuna. Problemy natury technicznej doprowadziły jednak do tego, że jednostki te, nie miały szansy na dalszy udział w akcji. Pech dopadł najpierw Mirabello, którego maszyny stanęły w następstwie zanieczyszczenia paliwa wodą. Po przywróceniu normalnej pracy kotłów Mirabello, awaria dosięgła z kolei kontrtorpedowiec Commandant Riviere, który ostatecznie trzeba było odholować do Brindisi.

    Zdecydowanie więcej szczęścia w tej walce mieli artylerzyści Dartmouth, który na dobrą sprawę przez dłuższy czas prowadzili samodzielną wymianę ciosów z krążownikami austro-węgierskimi (Bristol pozostał w tyle). Artyleria brytyjskiego okrętu koncentrowała się na pierwszej w szyku Novarze i pociski w końcu zaczęły dosięgać celu. Jeden z nich, trafiając w Novarę pozbawił ją obsługi jednego z rufowych dział. Wkrótce na Novarę spadły kolejne ciosy. Około 9:40 w następstwie wybuchu pocisku, który trafił okręt na prawej burcie, w rejonie dźwigu łodzi ratunkowej, zginął zastępca dowódcy okrętu, kmdr. ppor. (Korvettenkäpitan) Robert Szuborits. Kwadrans później kolejne trafienie rozbiło kabinę nawigacyjną, a o 10:10 kolejny pocisk trafił w pomost krążownika. Odłamki brytyjskiego pocisku oraz eksplodujących własnych pocisków (brytyjski pocisk trafił w rejonie dźwigów amunicyjnych), które przedostały się przez otwarte drzwi wieży dowodzenia, spowodowały obrażenia u kmdr Horthy'ego. Ranny został również kwatermistrz okrętowy. Po utracie przytomności przez kmdr Horthy'ego dowodzenie Novarą na pewien czas przejął kpt. S. Witkowski, Polak, będący oficerem artyleryjskim krążownika. Odzyskawszy po pewnym czasie przytomność, Horthy ponownie objął dowodzenie krążownikami, pozostawiając jednak Novarę w rękach Witkowskiego. Między 11:20 a 12:25, kiedy to ostatecznie przybył odwód z Sankt Georgiem na czele, dowodzenie zespołem sprawował dowódca Saidy. Kolejny z brytyjskich pocisków, który spadł na Novarę o 10:35, spowodował najpoważniejsze zniszczenia. Trafienie i eksplozja w rufowej maszynowni zniszczyły kondensatory pary, co doprowadziło do zmniejszenia prędkości okrętu. Śmierć poniosło 11 marynarzy. Wygaszono 8 z 16 kotłów. Niebawem okręt miał stracić możliwość poruszania się o własnych siłach. Ostatecznie doszło do tego o 11:15.

    W międzyczasie pociski trafiły także Helgoland – pierwszy z nich eksplodował o godzinie 9:50, w pobliżu lewej burty, na wysokości stanowiska karabinów maszynowych, powodując rany u kilku osób. Inny uszkodził syrenę okrętową. Kolejny z brytyjskich pocisków, który uderzył o 10:04, trafił w okręt na prawej burcie niszcząc m.in. latrynę oraz powodując śmierć jednego marynarza. Trafienie to spowodowało wybuch pożaru, który jednak został szybko stłumiony. Okręt miał otrzymać jeszcze jedno trafienie w prawą burtę. Uszkodzenia te nie wpływały jednak zbytnio na możliwości bojowe jednostki, co więcej, dowódca krążownika zdecydował się skoncentrować ogień na Dartmouth, aby choć częściowo odciągnąć uwagę przeciwnika od Novary. Ostrzał, w wyniku którego co najmniej kilka pocisków dosięgło Dartmouth, powodując niezagrażające jednak okrętowi uszkodzenia, doprowadził do podjęcia decyzji o zwiększeniu dystansu przez brytyjską jednostkę. Ubocznym efektem tego manewru było to, że do Dartmouth dołączył w końcu pozostający dotychczas nieco w tyle Bristol.

 

Novara uszkodzona w trakcie wymiany artyleryjskiej z HMS Dartmouth.

    W tym czasie zespół austro-węgierski dysponował jeszcze przewagą prędkości, a jednostką nieco pozostającą w tyle była Saida. Sprowokowało to brytyjskich artylerzystów do skupienia ognia właśnie na niej. Ostatecznie jednak okręt miał uniknąć poważniejszych trafień.

   Z pomocą znajdującym się w opałach okrętom przyszło również lotnictwo austro-węgierskie. Łodzie latające zaatakowały lekkimi bombami brytyjskie krążowniki oraz zespół Marsali. Łodzie latające odpędziły również okręt podwodny - był to prawdopodobnie Bernouilli, czyli ta sama jednostka, która wcześniej nieskutecznie atakowała kontrtorpedowiec Balaton.

    Po tym jak Novara w końcu zastopowała, została wzięta na hol przez Saidę. Sama operacja podania holu nie przebiegała bez problemów i zajęła sporo czasu. W tym samym czasie Helgoland starał się odwrócić uwagę od Novary i Saidy, zajmując pozycję między nimi a brytyjskimi krążownikami. Szczęśliwie dla zespołu cesarsko-królewskich krążowników już o 11:04 okręty kadm. Actona rozpoczęły odwrót na południe. Stało się tak pod wpływem raportów o wyjściu w morze z Zatoki Kotorskiej kolejnego zespołu okrętów austro-węgierskich. Wedle niektórych opinii, kadm. Acton miał sądzić, że zmniejszenie prędkości przez krążowniki miało umożliwić skrócenie dystansu odpadającej z szyku Saidzie. W chwili podawania holu Novarze przez Saidę, zespół adm. Hansy znajdował się jeszcze ok. 25 Mm na północ.

   W tym czasie, prawdopodobnie w wyniku błędu w komunikacji, samotny włoski kontrtorpedowiec Giovanni Acerbi, zamiast podążyć za odchodzącymi Bristolem i Dartmouth, podjął kolejną próbę ataku. Zmasowany ogień austro-węgierskich krążowników, w tym uszkodzonej Novary, która mogła wciąż prowadzić ogień z dwóch armat, uniemożliwił jednak Acerbi podjęcie próby ataku torpedowego. Dodatkowo włoską jednostkę dopadł pech, który zmaterializował się w postaci awarii dwóch armat. Po chwili krążowniki musiały odeprzeć następnie ataki włoskich kontrtorpedowców: Racchia, Impavido oraz krążownika Marsala. W tym przypadku znów zadanie odwrócenia uwagi od flagowego okrętu wziął na siebie Helgoland. Kolejną próbę ataku torpedowego podjąć miał również kontrtorpedowiec Carlo Alberto Racchia, zakończył się on jednak równie nieudanie jak wcześniejsza próba przeprowadzona przez Acebri.

   Próbę ostatecznego ataku okrętów Ententy na zespół krążowników udaremniło pojawienie się na horyzoncie odwodu z Sankt Georgiem w składzie. Zespół brytyjsko-włoski definitywnie zawrócił do Brindisi o 12:05. W drodze powrotnej na zespół Actona spadł dość niespodziewany cios, Dartmouth został bowiem storpedowany przez op UC-25. Brytyjski okręt, pomimo uszkodzeń, uratowano (na minach postawionych wcześniej przez UC-25 zatonął jednak francuski kontrtorpedowiec Boutefeu. Na francuskim i brytyjskim okręcie zginęło w sumie 42 marynarzy a kolejnych 45 zostało rannych). Uratowanie Dartmouth wymagało sporo wysiłku, a przez pewien czas wydawało się nawet niemożliwe. Szczęśliwie dla okrętu zalanie części komór amunicyjnych pozwoliło jednak na zrównoważenie przegłębienia na dziób i opanowanie sytuacji.

 

Storpedowany krążownik lekki Dartmouth.

    W sumie, w trakcie całej operacji zginęło 83 marynarzy państw Ententy oraz 15 kolejnych po stronie Austro–Węgier (najwięcej, bo 14, poległo na Novarze). Dowodzony przez Horthy'ego krążownik Novara miał także 24 rannych. Najlżejsze uszkodzenia odniosła Saida, która otrzymała trzy trafienia i pozbawiona została możliwości użycia dwóch dział. Okręt miał również trzech rannych. Niezbyt poważne uszkodzenia odniósł także Helgoland, na którego pokładzie zginął jeden marynarz, zaś 16 zostało rannych. Pomimo uszkodzeń odniesionych przez cesarsko-królewskie krążowniki akcję uznano za sukces floty spod czerwono-biało-czerwonej bandery. Przynajmniej teoretycznie, zasadniczy cel operacji został osiągnięty - blokada Cieśniny Otranto została nadwyrężona, przedostawanie się okrętów na Morze Śródziemne i ich powrót do baz został po części ułatwiony. Linia blokady została przesunięta na południe, a przez pewien czas po ataku dryftery strzegły sieci jedynie w dzień. Dodatkowym sukcesem było zatopienie włoskiego kontrtorpedowca oraz parowca przez niszczyciele Csepel i Balaton. W trakcie bitwy morskiej doszło również do powietrznego pojedynku włoskich i austro-węgierskich łodzi latających, który ostatecznie zakończył się skutecznym ostrzelaniem, przymusowym lądowaniem i stratą jednego z włoskich samolotów.

    Oceniając przebieg bitwy należy jednak pamiętać o tym, że plan zakładał atak na cel … na dobrą sprawę drugorzędny, o małym faktycznym znaczeniu, zaś okręty austro-węgierskie miały sporo szczęścia unikając poważniejszych strat. O małej faktycznej skuteczności blokady świadczy już choćby to, że szczyt sukcesów U-Bootów na Morzu Śródziemnym, liczony zatopionym tonażem, przypadł na kwiecień 1917 roku, a więc na miesiąc poprzedzający atak na blokadę. Dużo skuteczniejszym sposobem ograniczenia sukcesów niemieckich i austro- węgierskich podwodników okazało się być upowszechnienie konwojów, co realnie przełożyło się na ograniczenie strat jednostek handlowych.

    Analizujący przebieg starcia historycy wskazywali także na niewykorzystanie pełnych możliwości zespołu przez kadm. Actona. Kontrowersje budziło również tempo przygotowań do wyjścia w morze okrętów z włoskich portów oraz fakt niewykorzystania wszelkich możliwych posiłków, nie tylko bazujących w Brindisi, ale również w Valonie (jednostki włoskie) i na Korfu (okręty francuskie). Pewne znaczenie dla przebiegu całej akcji musiały mieć również problemy techniczne krążownika Bristol, który wymagał rychłego dokowania w celu oczyszczenia podwodnej części kadłuba, a jego prędkość była w związku z tym ograniczona. To właśnie z tego powodu okręt pozostawał w tyle za Datrmouth w trakcie starcia z Novarą, Helgolandem i Saidą. Z tego też powodu prędkość zespołu kadm. Actona była ograniczona do prawdopodobnie 24 węzłów. Co prawda dyskusyjną sprawą jest to, z jaką dokładnie prędkością szły brytyjskie krążowniki, jednak brytyjscy dowódcy oceniali, że ich przeciwnicy dysponowali przez cały czas starcia przewagą minimum 1,5-2 węzłów (do chwili odwrotu i zastopowania Novary). Również armaty kal. 102 mm krążownika Bristol miały odznaczać się gorszymi parametrami od zastosowanych na krążownikach typu Helgoland dział o zbliżonym kalibrze. Faktycznie jednak przyczyn lepszych rezultatów ognia prowadzonego przez Helgoland upatrywano w innej konstrukcji stanowisk działowych. Wnioski takie doprowadziły zresztą brytyjskich dowódców do wystosowania postulatu modernizacji uzbrojenia niektórych z już posiadanych krążowników i zastosowania nowych stanowisk działowych.

 

Powrót zespołu CK floty do bazy.

    Z kontrowersyjnymi ocenami spotkało się również podjęcie przez Horthy'ego decyzji o nawiązaniu pojedynku artyleryjskiego z zespołem kadm. Actona. Po części postępowanie dowódcy zespołu tłumaczone jest niewłaściwą oceną typu do jakiego należały brytyjskie krążowniki, z drugiej zaś strony nieodebraniem przez Novarę komunikatu o bezpiecznym osiągnięciu Durazzo przez Csepel i Balaton. Horthy zamierzał bowiem osłonić ich odwrót. Jak wiadomo było to już zbyteczne. Kontrtorpedowce znajdowały się już wtedy pod osłoną baterii brzegowych z Durazzo (dziś albańskie Durres), zaś trzy austro-węgierskie krążowniki, w przypadku odebrania stosownej informacji mogły w ogóle uniknąć walki z zespołem kadm. Actona. Największe starcie wielkiej wojny na Adriatyku było więc w dużej mierze naznaczone przypadkiem, błędami … i szczęściem.

Dalsze operacje przeciw blokadzie

    W kolejnych miesiącach wojny doszło do następnych akcji CK floty przeciw blokadzie cieśniny Otranto, jednak były to już operacje mniej udane. I tak 18 października 1917 roku z Cattaro wyszedł w morze zespół złożony z krążownika Helgoland oraz kontrtorpedowców Csepel, Tátra, Balaton, Orjen, Lika oraz Triglav. Wspomniane kontrtorpedowce wchodziły w skład 1. Dywizjonu Torpedowego. Do udziału w operacji oddelegowano także okręty podwodne U 32 oraz U 40. Te ostatnie operować miały między Brindisi a Saseno. Ugrupowanie okrętów nawodnych rozdzieliło się w rejonie Valony, gdzie Helgoland oraz Lika obrały kurs na Brindisi, zaś pozostałe jednostki skierowały się na S. Cataldo. Obie grupy okrętów nie napotkały jednak nieprzyjaciela, a jedynym ich przeciwnikiem stały się samoloty. Przeprowadzone przez lotników Ententy ataki zakończyły się jednak bez powodzenia. Doszło również do kontaktu Helgolanda i Liki z francuskim op Coulomb, jednak i w tym przypadku starcie nie miało żadnych konsekwencji.

    Niecały miesiąc później podjęto kolejną próbę przeprowadzenia akcji przeciw blokadzie. Tym razem zadanie wykonać miał krążownik Novara, dowodzony przez kmdr por. ks. von und zu Liechtensteina, w eskorcie torpedowców 88 F, 85 F oraz 96 F. Ostatecznie jednak zła pogoda zmusiła zespół do odwrotu.

   Bez sukcesów zakończyła się również ostatnia operacja przeciwko blokadzie przeprowadzona 13 grudnia 1917 roku przez kontrtorpedowce Csepel, Tátra i Balaton. Okręty co prawda napotkały w pewnym momenciegrupę kontrtorpedowców przeciwnika, jednak w obliczu rozkazów zakazujących podejmowania walki w sytuacji nie posiadania przewagi zawróciły do bazy.

 

Dane taktyczno - techniczne

Typ

Tegetthoff

Erzherzog Karl

Wien (Monarch)

Lata budowy

1910-1915

1902–07

1893-1898

Napęd

Turbiny Parsons napędzające 4 wały, 12 kotłów Yarrow (SI - turbiny AEG-Curtis napędzające 2 wały, 12 kotłów Babcock & Wilcox),

2 maszyny parowe potrójnego rozprężania pracujące na dwa wały, 12 kotłów Yarrow

8 (Wien, Monarch) lub 16 (Budapest) kotłów, dwie maszyny parowe pracujące na dwa wały

Moc maszyn [SHP]

27000 (SI 26400)

ok. 18000

8500 (W i M) - 9185 (B)

Długość całkowita [m]

152,2

126,24

99,2

Szerokość [m]

27,3

21,7

17

Zanurzenie [m]

8,9

7,5

6,56

Wyporność normalna [t]

ok. 20100 (projekt)

Ok. 10640

Ok. 5640

Wyporność pełna [t]

21595 (21689 SI)

11781

5878

Prędkość maks. [w]

20,3

Ok. 20,5

17,5 - 17,9 (B)

Zapas paliwa węgiel/olej [t]

1840 (maks. 2000)/267

1565/-

500/-

Zasięg [Mm/przy prędkości]

4200/v=10 w

4000/v=10w

2000/v=12 w

Załoga [os.]

1087-1094 (SI)

740

423

Uzbrojenie

4xIII 305mm L/45, 12xI 150 mm L/50, 18xI 66 mm L/50, 2xI 66 mm L/18 (desantowe), 4 w.t. 533 mm

2xII 240 mm L/40, 12xI 190 mm L/42, 12xI 66 mm L/45 (od 1916 r. dodatkowo 1x66 mm L/45), 8xI 47 mm L/44, 3 ckm 8 mm, 2 w.t. 450 mm

2xII 240 mm L/40, 6xI 150 mm L/40, 10xI 47 mm L/44, 4xI 47 mm L/33, 1xI ckm 8 mm, 4 w.t. 450 mm

Opancerzenie

Pas boczny: 150-280 mm, pokład: 30-48 mm, skosy pokładu: 248 mm, wieże art. gł.: 60-280 mm, wieża dowodzenia: 60-280 mm, kazamaty: 180 mm, gródź przeciwtorpedowa: 50 mm

Pas boczny: 210 mm, pokład: 75 mm, wieże art. gł.: 240 mm, wieża dowodzenia: 220 mm

Pas boczny: 270 mm, pokład: 60 mm, wieże art. gł.: 250 mm, wieża dowodzenia: 220 mm

Ilość jednostek w serii

4

3

3

Jednostki wymienione w artykule

Viribus Unitis, Prinz Eugen, Szent István (SI)

Erzherzog Karl, Erzherzog Ferdinand Max, Erzherzog Friedrich

Budapest

Zagłada pancernika Szent István

    Do ostatniej większej akcji przeciw blokadzie miało dojść w nocy z 22 na 23 kwietnia 1918 roku. „Miało” w tym przypadku jest określeniem bardzo na miejscu, bowiem akcja zakończyła się ona kompletnym fiaskiem i jedną z największych strat poniesionych przez cesarsko-królewską flotę w czasie wojny.

   Przygotowania do operacji prowadzić miał awansowany do stopnia kadm. Horthy. Celem akcji było kompletne zniszczenie blokady Cieśniny Otranto. W tym przypadku zadecydowano o użyciu wszelkich możliwych sił, oddelegowując do udziału w przedsięwzięciu najnowsze pancerniki typu Tegetthoff. Jak wspominał sam Horthy, operacja miała również po części podłoże propagandowe. Do akcji skierowanej bezpośrednio przeciw blokadzie wytypowano cztery lekkie krążowniki: Novara, Helgoland, Saida oraz Admiral Spaun. Dwa ostatnie okręty, w eskorcie torpedowców, miały za zadanie – o wschodzie 11 czerwca 1918 roku – zająć miejsce na wysokości Cieśniny Otranto, gdzie rozpocząć miały działania przeciw blokadzie. Podobne zadanie otrzymały eskortowane przez kontrtorpedowce Tátra, Triglav, Csepel i Lika, krążowniki Helgoland i Novara, z tym, że rejonem ich operacji miał być akwen między Fano i Santa Maria di Leuca.

Dane taktyczno-techniczne

Typ

Admiral Spaun

Ersatz Triglav (Ersatz Tatra lub Tatra zmodyfikowany)

Lata budowy

1908-10

1916-1918

Napęd

16 kotłów Yarrow, 6 turbin Parsons pracujących na 4 wały

6 kotłów (4 olejowe, 2 węglowe), 2 turbiny AEG-Curtis pracujące na 2 wały

Moc maszyn [SHP]

25130

20500-22500

Długość całkowita [m]

130,6

85,28

Szerokość [m]

12,8

7,8

Zanurzenie [m]

5,3

2,42-3,2

Wyporność normalna [t]

3500

880

Wyporność pełna [t]

4000

1045

Prędkość maks. [w]

27,07

32,6-33,8

Zapas paliwa węgiel/olej [t]

771/-

108/142,7

Zasięg [Mm]

1600/v=24

1200 Mm/v=20 w, 560 Mm/v=32,5 w

Załoga [os.]

327

105-115

Uzbrojenie

7xI 100 mm L/50, 1xI 47mm L/44 desantowe, dodatkowo od 1916 r. ckm 8 mm, 2 w.t. 450 mm

2×I 100 mm L/50, 6xI 66 mm L/45 (dwie na podstawach plot.), 7xI ckm 8 mm, 2xII w.t. 450 mm

Opancerzenie

Boczne: 60 mm, pokład: 20 mm, wieża dowodzenia: 50

-

Ilość jednostek w serii

1

4

Jednostki wymienione w artykule

Admiral Spaun

Triglav (II), Dukla, Uzsok, Lika

    Spodziewając się zdecydowanej kontrakcji sił morskich Ententy na atak na blokadę uznano, że odchodzące z miejsca akcji krążowniki mogą zostać wykorzystane w roli przynęty. Austro-węgierskie krążowniki miały za zadanie ściągnąć ewentualny pościg pod lufy silnego zespołu własnych drednotów. Te ostatnie oczekiwać miały na wejście do akcji na akwenie na północ od Brindisi.

 

Jeden z włoskich MAS-ów wychodzących na patrol.

Główne siły austro-węgierskie podzielono na kilka zespołów w składzie:

  • pancernik Viribus Unitis, kontrtorpedowce Balaton i Orjen oraz 4 torpedowce;

  • pancernik Prinz Eugen, Dukla i Uzsok oraz 4 torpedowce;

  • predrednot Erzherzog Ferdinand Max, kontrtorpedowiec Turul oraz 5 torpedowców;

  • predrednot Erzherzog Karl, kontrtorpedowce Huszár i Pandur oraz 3 torpedowce;

  • predrednot Erzherzog Friedrich, kontrtorpedowce Csikós i Uskoke oraz 3 torpedowce;

  • pancernik Tegetthoff, kontrtorpedowiec Velebit i 4 torpedowce;

  • pancernik Szent István oraz 5 torpedowców.

    Do każdego z wymienionych zespołów przydzielone miały być po dwie łodzie latające, które miały współdziałać z okrętami. Kolejne kilkanaście samolotów oczekiwało na rozkaz startu w bazach. Operacja miała również zapewnione wsparcie trzech okrętów podwodnych.

    Jako pierwsze z bazy w Cattaro, skąd wyjść miały następnie do akcji, wyruszyły zespoły skupione wokół starszych okrętów typu Erzherzog Karl. Po nich Polę opuścić miały okręty typu Tegetthoff wraz z eskortą.

    O ile pierwsze dwa z nowych pancerników, Viribus Unitis i Prinz Eugen, opuściły wraz z eskortą Polę bez przygód 8 czerwca 1918 roku, to ostatnia para, którą tworzyły pancerniki Tegetthoff oraz Szent István miała mniej szczęścia. Wychodzący wieczorem 9 czerwca 1918 roku z portu w Poli zespół okrętów uformował szyk prowadzony przez kontrtorpedowiec Velebit. Za nim podążały pancerniki Szent István (oddalony od jednostki prowadzącej o 1000 m), na którym przebywał dowódca 1. Dywizjonu Pancerników kmdr Saitz ze sztabem oraz Tegetthoff, podążający 800 m za siostrzaną jednostką. Prawą burtę zespołu, a więc tę, z której można było spodziewać się ewentualnego ataku, osłaniało 9 torpedowców.

    Cała formacja podążała początkowo z prędkością 17,5 węzła, jednak 10 czerwca 1918 roku o godzinie 2:20, w związku z przegrzewaniem się turbin zmniejszono ją do 12 węzłów. Kilkadziesiąt minut później zespół zwiększył prędkość do 14 węzłów. Austro-węgierskie okręty zbliżały się wówczas do wyspy Premuda.

 

Storpedowany pancernik Szent Istvan, sfotografowany na krótko przed położeniem się na burtę.

    W tym samym czasie do ataku przygotowywały się dwa włoskie kutry torpedowe: MAS 15 i MAS 21. Dwie jednostki z 4. Dywizjonu Ścigaczy zostały przeholowane w rejon wyspy Premuda z Ankony przez dwa torpedowce 9 czerwca. Włoskie okręty miały za zadanie wytrałować akwen między wyspami Gruiza oraz Selve, a następnie, w miarę możliwości, zwalczać jednostki transportowe przeciwnika. Około północy ścigacze rozpoczęły poszukiwanie ewentualnych celów. Patrol zakończyć miał się o godzinie 4:15, kiedy to przewidziano spotkanie z torpedowcami, które miały przeholować MAS-y do bazy. Około godziny 3:26, dowodzący kutrami torpedowymi kmdr ppor. Rizzo, mający już na swym koncie sukces, jakim było zatopienie w grudniu 1917 roku w porcie w Trieście pancernika Wien, dostrzegł na horyzoncie dym. Zwiastował on pojawienie się nierozpoznanego jeszcze przeciwnika. Włosi, nie zdając sobie sprawy jakie zadanie postawiono przed zbliżającym się zespołem austro-węgierskim przyjęli, że najprawdopodobniej ich nocna operacja została wykryta i mają do czynienia ze zbliżającym się pościgiem. Kmdr ppor. Rizzo podjął niezwłocznie decyzję o przeprowadzeniu … ataku na ów „pościg”. Ku jego zdumieniu, wkrótce okazało się, że ma do czynienia z idącą w eskorcie lekkich jednostek parą pancerników.

    Flagowy MAS 15 zdołał niepostrzeżenie przeniknąć przez jednostki eskorty pancerników, konkretnie między torpedowcami 77 T oraz 76 T, a następnie odpalić z odległości 300 metrów dwie celne torpedy do obranego za cel pancernika Szent István. Drugi z kutrów nieskutecznie zaatakował pancernik Tegetthoff. Włoskie jednostki zostały dostrzeżone przez eskortę dopiero po odpaleniu torped. Artyleryjska kanonada jaka się wówczas rozpoczęła okazała się być jednak nieskuteczna, a MAS-y, dysponujące sporą przewagą prędkości i zwrotności, bez problemu oderwały się od przeciwnika.

    Odpalone przez MAS 15 torpedy trafiły pancernik Szent István na wysokości pierwszej i drugiej kotłowni, kilka metrów poniżej linii wody. Zniszczeniu uległa gródź wodoszczelna między kotłowniami, a okręt praktycznie natychmiast dostał 10° przechyłu na prawą burtę. Pancernik szybko wytracił prędkość. Okręt jeszcze przez ponad dwie godziny po storpedowany utrzymywał się na wodzie, jednak o 6:12 rano, 10 czerwca 1918 roku, ostatecznie poszedł na dno, uprzednio kładąc się na burtę. Śmierć poniosło 89 członków załogi pancernika, w tym 4 oficerów. Co dość oczywiste, najliczniejszą grupę spośród ofiar stanowili palacze. Kolejnych 29 marynarzy zostało rannych. Za tragedię pancernika Szent István, w dużej mierze odpowiadały nie tylko błędy osłony, ale także błędy konstrukcyjne oraz złe wykonanie prac konstrukcyjnych przez stocznie. Niewłaściwe nitowanie powodowało np. słabą odporność grodzi wodoszczelnych.

    Strata pancernika doprowadziła do odwołania przez Horthy'ego operacji przeciw blokadzie Cieśniny Otranto. Ukrycie faktu przygotowywania zakrojonej na dużą skalę akcji jednostek nawodnych było już niemożliwe.

    Były to jednak ostatnie miesiące istnienia floty spod czerwono-biało-czerwonej bandery. 1 listopada 1918 roku ostatnie jednostki opuściły swe dotychczasowe bandery. W ich miejsce podniesiono nowe, Państwa Południowych Słowian. To już jednak nieco inna opowieść, choć bohaterowie opisywanych w artykule wydarzeń, co najmniej w kilku przypadkach mieli jeszcze zapisać się w historii.

Przypisy:

[1] Pierwsze jednostki niemieckie zostały skierowane do baz kontrolowanych przez Austro – Węgry po rozpoczęciu przez państwa Ententy operacji w Dardanelach. Niemieckie dowództwo zdecydowało się wówczas na wysłanie pierwszych dużych op na Morze Śródziemne drogą morską oraz drogą lądową, do Poli, małych jednostek. Te ostatnie rozpoczęły działania, po wcześniejszym zmontowaniu w austro-węgierskich stoczniach. Przez pewien czas niemieckie jednostki operowały pod banderą Austro – Węgier.

[2] Zgoda na wzmocnienie sił utrzymujących blokadę o kolejne 40 dryfterów została wydana przez brytyjską Admiralicję dopiero 15 listopada 1915 roku.

[3] Przytaczane są dwie wersje, dla których francuskie kontrtorpedowce rozdzieliły się w pierwszej fazie bitwy. Wg pierwszej z nich, przytaczanej przez K. Csonkareti, dowódca kontrtorpedowca Protet miał stwierdzić, że było to spowodowane głównie temperamentem dowódcy zespołu, który nie zważając na różnice prędkości okrętów należących do innych typów rozpoczął brawurową szarżę. Według informacji podawanych przez P. Halperna francuskie kontrtorpedowce rozdzieliły się, gdyż jedynie na Commandant Riviere zauważono rozkaz zmiany kursu.

[4] Włoska jednostka wchodziła w skład włosko brytyjskiego zespołu, który wyszedł z Brindisi z zamiarem odcięcia możliwości odwrotu austro-węgierskim kontrtorpedowców. W skład ugrupowania wchodziło w sumie 5 kontrtorpedowców oraz lekki krążownik Gloucester. Przy czym 2 z włoskich kontrtorpedowców stanowiły bezpośrednią osłonę krążownika.

[5] Przed przystąpieniem Włoch do wojny Liechtenstein był austro-węgierskim attaché w tym kraju.

[6] MAS.28 oraz Albatros podjęły z wody i brzegu rozbitków, jak również przetransportowały załogę Bresagliere ponownie na pokład opuszczonej wcześniej jednostki, która ostatecznie odprowadzona została pod eskortą torpedowca do Valony. Kilka godzin później dzięki współpracy przysłanego z Valony holownika Luni oraz torpedowca 35.PN udało się również wziąć na hol parowiec Verita, który odprowadzono do Valony. Tam płonąca jednostka została ugaszona. Straty włoskie ostatecznie ograniczyły się do kontrtorpedowca Borea i parowca Carroccio oraz ciężkiego uszkodzenia parowca Verita i lekkiego uszkodzenia parowca Bresagliere. Na Borea zginęło dwóch marynarzy, zaś dziewięciu kolejnych uznano za zaginionych.

[7] Godzina rozpoczęcia ostrzału przez Dartmouth podana za źródłami brytyjskimi. Wg Horthy’ego ostrzał rozpoczęto o minutę wcześniej. Pierwsze brytyjskie pociski zostały odpalone z odległości 13442 m.

[8] Luigi Rizzo, ur. 8 października 1887 roku w Milazzo na Sycylii. Włoski oficer Regia Marina, dowódca kutrów torpedowych MAS, mający na koncie spektakularne sukcesy, jakimi było przeniknięcie do portu w Trieście i storpedowanie austro – węgierskiego pre-drednota Wien, który zatonął w nocy z 9 na 10 grudnia 1917 oraz zatopienie pancernika Szent István. Odznaczony dwukrotnie włoskim Medaglia d'oro al Valore Militare, a ponadto orderem L'Ordine della Corona d'Italia, brytyjskim DSO, amerykańskim DSM i francuskim Croix de guerre. Zakończył służbę w stopniu admirała. We wrześniu 1943 roku, po kapitulacji Włoch nakazał dokonanie sabotażu na włoskich parowcach, w celu niedopuszczenia do zajęcia ich przez Niemców. Aresztowany przez gestapo. Przetrzymywany w Klagenfurcie i Hirschegg. Zmarł 27 czerwca 1951 roku w Rzymie, dwa miesiące po operacji raka płuc.

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Program Skoshi Tiger, czyli F-5C w Wietnamie

Program Skoshi Tiger, czyli F-5C w Wietnamie

Powstanie F-5C było związane z działaniami zbrojnymi prowadzonymi we Wietnamie. W 1965 roku USAF wypożyczyło, w ramach programu noszącego nazwę Sko...

więcej polecanych artykułów