Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-01-05 02:45:14

Armata, Kurganiec, Bumierang - rosyjskie wozy bojowe nowego pokolenia

     Zastępca dowódcy Wojsk Lądowych Federacji Rosyjskiej generał Aleksandr Lencow ujawnił kilka dni temu, że "od 2016 roku planowana jest masowa produkcja całkowicie nowych typów uzbrojenia dla sił lądowych. Będą to perspektywiczne czołgi Armata, bojowe wozy piechoty Kurganiec, transportery opancerzone Bumierang i rodzina samochodów opancerzonych Tajfun". Zgodnie z obecnie obowiązującym Państwowym Programem Uzbrojenia (PPU) na okres 2011-2020 w ostatnim roku realizacji zamierzeń modernizacyjnych poziom nowoczesności pojazdów pancernych ma w rosyjskich wojskach lądowych wynieść 70%. Przyjrzyjmy się zatem stanowi zaawansowania trzech powyżej wymienionych projektów, ostatni z wymienionych pojazdów – KamAZ Tajfun został już ujawniony.

Armata

   Projekt nowego czołgu, a właściwie „ciężkiej platformy bojowej Armata”, bowiem Rosjanie chcą na bazie nowego pojazdu opracować rodzinę ciężkich wozów opancerzonych, takich jak czołg, bojowy wóz wsparcia piechoty, haubica samobieżna, czy wóz pomocy technicznej, rozpoczęto oficjalnie w 2010 roku, choć nieoficjalnie mówi się, że nastąpiło to kilka lat wcześniej. Również nieoficjalnie podaje się, że Armata nawiązuje w swojej koncepcji i konstrukcji do Obiektu 195, czyli demonstratora czołgu T-95. Pojazd ten, o masie około 55 ton, miał być uzbrojony w armatę kalibru 125 mm lub nawet kalibru 152 mm (Rosjanie prowadzili w ostatnich latach ZSRR pracę nad działem czołgowym tego typu) w bezzałogowej wieży. Trzech członków załogi znajdować się miało w kadłubie. Obiekt 195 nie znalazł jednak akceptacji wojskowych, którzy uznali za niedopracowane rozwiązania w zakresie obserwacji zewnętrznej i świadomości sytuacyjnej załogi oraz systemu kierowania ogniem. W specjalistycznej prasie rosyjskiej z lat 1995-2005 przedstawiano różne koncepcje konstrukcyjne czołgu nowego pokolenia, nie wydaje się wprawdzie, żeby opisywały szczegółowe rozwiązania Obiektu 195, jednak dają pewne pojecie o kierunkach prac. Nieoficjalnie przekazywano również, że Obiekt 195 został uruchomiony i przeszedł próby trakcyjne, a nawet ogniowe.

Rtsunek (z 2012 roku) rodziny rosyjskich modułowych wozów bojowych na uniwersalnym ciężkim podwoziu Armata - co ciekawe rysunki pojazdów prezentowanych na nim w niezmienionej postaci pojawiły się na prezentacjach ministerstwa obrony z jesieni 2013 roku.

  W związku z tym, Uralskie Biuro Konstrukcyjne Środków Transportu (UKBTM), przy spółce (OAO) Urałwagonzawod w Niżnym Tagile rozpoczęło prace nad mniej awangardowym projektem – Obiektem 198 (oznaczenie to dotyczy czołgu, pojazdy zbudowane na podwoziu będą zapewne oznaczone odmiennie). Według pierwotnego harmonogramu prototyp Armaty miał być gotowy w 2012 roku lub na początku 2013 roku, a rozpoczęcie produkcji seryjnej nowego czołgu obiecywano w 2015 roku. Miało to być możliwe dzięki wykorzystaniu w nowym wozie niektórych elementów konstrukcyjnych z Obiektu 195. Prototyp Armaty miał być pokazany we wrześniu 2013 roku na targach Russian Expo Arms (RAE) w Niżnym Tagile, ale jak poinformowano, odbył się tylko zamknięty pokaz Obiektu 198 dla najwyższych władz państwowych Federacji Rosyjskiej, co zrodziło spekulacje o stan zaawansowania projektu.

  W marcu 2012 roku projekt Armaty został zaaprobowany przez Główny Zarząd Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych Sił Zbrojnych FR. Do 2015 roku ma zostać zbudowane 16 pojazdów prototypowych, seryjna produkcja ma być przygotowywana równolegle. Według oficjalnie obowiązującego PPU 2013-2020, do końca obecnej dekady wojska lądowe Federacji Rosyjskiej miałyby otrzymać nawet 2300 nowych czołgów, oznaczałoby to konieczność produkcji ponad 400 wozów rocznie. Ostatnie informacje dotyczące Obiektu 198 nie podają jednak już żadnych liczb odnoszących się do produkcji seryjnej nowego rosyjskiego czołgu, również optymistyczny harmonogram prac badawczo-rozwojowych został zmieniony.

  Obiekt 198 Armata, według najnowszych dostępnych danych, ma być czołgiem podstawowym o nowoczesnej konstrukcji. Kadłub pojazdu powinien mieć niską sylwetkę i wydajne opancerzenie warstwowe, wzmocnione panelami pancerza pasywnego opracowywanego przez moskiewski Instytut Naukowo-Badawczy Stali. Poza tym pojazd chroniony powinien być przez aktywne systemy samoobrony – klasy Sztora-1 i Arena. Co do układu konstrukcyjnego, determinującego podział wnętrza kadłuba wozu – część informacji mówi o tym, że zastosowano koncepcję z silnikiem z przodu, przedziałem załogi w środku i amunicyjnym z tyłu kadłuba, inne – o układzie napędowym umieszczonym z tyłu pojazdu. Ta pierwsza wersja miała by być praktyczną realizacją koncepcji prezentowanych w latach 90-tych – czołg z bezzałogową wieżą z armatą kalibru 152 mm, silnikiem z przodu, załogą w pancernej kapsule i magazynem amunicyjnym za nią. Nawet jednak w przypadku wyboru klasycznego rozwiązania, układ z silnikiem z przodu może zostać zastosowany np. w działach samobieżnych na bazie Obiektu 198.

Jeden z rysunków prezentowanych na konferencjach - przedstawia dość konwencjonalny czołg z bezzałogową wieżą i sześcioma parami kół jezdnych. Być może tak wygląda Obiekt 198 Armata.

  Załoga Armaty będzie trzyosobowa: dowódca, kierowca, celowniczy, a wóz będzie posiadał zmechanizowany układ ładowania działa – jest to sprawdzone i zdaniem specjalistów rosyjskich najlepsze rozwiązanie umożliwiające zmniejszenie wymiarów pojazdu i zapewnienie wymaganej szybkostrzelności armaty. Układ jezdny ma składać się z sześciu lub siedmiu par kół nośnych zawieszonych na wahaczach mocowanych do wałków skrętnych, z dodatkowymi amortyzatorami i ogranicznikami ugięć oraz rolkami biegu powrotnego gąsienic (dłuższa wersja kadłuba miała być bazą dla haubicy samobieżnej kalibru 152 mm – następczyni działa 2S19 Msta-S). Obiekt 198 ma mieć wielopaliwowy silnik wysokoprężny projektu A-85 o mocy nawet do 1472 kW (2000 KM), dzięki czemu zapewniona ma być odpowiednia dynamika jazdy i wysokie parametry trakcyjne.

  Uzbrojenie Armaty ma stanowić armata gładkolufowa 2A82 kalibru 125 mm z przedmuchiwaczem, w osłonie termicznej, strzelająca najnowszymi rosyjskimi pociskami podkalibrowymi, m.in. opracowanymi na bazie 3BM48 Swiniec-2 oraz kierowanymi pociskami przeciwpancernymi 9M119 Inwar-M. Co ciekawe działo 2A82 posiada elementy wspólne z 152 mm armatą czołgową 2A83, co powoduje, że przy wysokiem poziomie determinacji i odpowiednim finansowaniu można czołg uzbroić w najsilniejszą armatę tego kalibru na świecie. System kierowania Armaty powinien integrować niezależne, stabilizowane celowniki dzienno-nocne dowódcy i działonowego, działające według popularnej zasady „hunter-killer”. Działo 2A82 ma być umieszczone w bezzałogowej wieży – nie jest jasne jaki typ lawety został zastosowany. Poza tym w przypadku wyboru klasycznego układu kadłuba, tj. z silnikiem z tyłu, wieża powinna mieć amunicję umieszczoną w niszy wieży. Być może konstruktorzy „Wagonki” doszli do wniosku, że należy zrezygnować z umieszczenia pocisków i ładunków miotających w kadłubie czołgu, narażającego wóz na ryzyko eksplozji w przypadku przebicia kadłuba – istnieje po temu wyjątkowo wiele świadectw, w tym z ostatnich lat, m.in. z Syrii, gdzie czołgi T-72 były rozrywane eksplozją własnej amunicji po trafieniu pociskami granatników przeciwpancernych.

Rysunki armat kalibru 125 mm: 2A46 i 2A82, ta ostatnia ma być zastosowana w Armacie. 

  Dodatkowym uzbrojeniem Armaty mają być karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm i 7,62 mm oraz być może granatnik automatyczny kalibru 30 mm lub 57 mm, ewentualnie armata kalibru 30 mm. Być może 12,7-mm wkm będzie znajdował się w zautomatyzowanym module strzeleckim z własnym optoelektronicznym systemem obserwacyjno-celowniczym. Masa nowego pojazdu ma sięgać 50-55 ton, cięższa ma być haubica samobieżna, następca wspomnianej Msty-S lub wyrzutnia rakiet, sukcesor TOS-1 Buratino – około 60 ton. 

Kurganiec-25

  Na bazie Armaty ma zostać zbudowana rodzina wozów wsparcia bojowego, takich jak ciężki bojowy wóz piechoty, haubica samobieżna, most towarzyszący, wóz zabezpieczenia technicznego) charakteryzujące się masą 50-60 ton. Początkowo sądzono, że na bazie Armaty powstaną również lżejsze modułowe pojazdy o masie 30-40 ton, tj. bwp, czy wóz wsparcia ogniowego, jednak uznano, że nie da się pogodzić częściowo sprzecznych wymagań stawianych czołgom podstawowym i wozom piechoty.

  W 2010 roku rozpoczęto jednak oficjalnie odrębny program „lekkiej platformy gąsienicowej”, czyli standardowego gąsienicowego bojowego wozu piechoty, o nazwie Kurganiec, który został zatwierdzony w następnym roku. Nazwa pojazdu pochodzi od nazwy Kurganmaszzawod – stosuje się ją z sufiksem: Kurganiec-25, sugerującym, że nowy bwp z Kurganu będzie miał masę około 25 ton). Po raz pierwszy nazwa Kurganiec padła w 2004 roku w wystąpieniu przedstawiciela Głównego Zarządu Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, co może oznaczać, że w tym czasie rozpoczęto wstępne opracowanie koncepcji pojazdu. Sama koncepcja, jak i konstrukcja pojazdu jest dziełem Specjalnego Biura Konstrukcyjnego Budowy Maszyn (SKBM) i OAO Kurganmzaszzawod, wchodzących w skład koncernu „Fabryki Traktorów”. Początkowo sugerowano, że demonstrator pojazdu zostanie pokazany w 2012 roku, później, że kurganiec będzie miał premierę na RAE-2013, a ostatnie informacje mówią o tym, że pojazd, a właściwie kilkanaście prototypów, zostanie pokazany na defiladzie w dniu 9 maja 2015 roku. Istotniejsza z punktu prestiżowego dla Rosji jest bowiem 70. rocznica pokonania Niemiec.

Kadłub wozu Kurganiec-25, w wersji dowódzczo-sztabowej, widoczy zasadniczy układ konstrukcyjny - rys. Armiejskij Wiestnik.

  Nowy produkt z Kurganmaszzawoda ma być bojowym wozem piechoty nowego pokolenia i co istotne zrywać z koncepcją konstrukcyjną Obiektu 688M, czyli BMP-3 - silnie uzbrojonego, ale słabo opancerzonego i z nieracjonalnym podziałem wnętrza. To oznacza, że Kurganiec-25 jest podobny konstrukcyjnie do najnowszych wozów tej klasy na świecie – K21, ASCOD, CV90, czy Puma. Według konstruktorów, zarówno Kurganiec, jak i opisany poniżej kołowy transporter opancerzony Bumierang, powstać ma jako "platformy bojowe" i dopiero w ramach prac rozwojowych na ich bazie powinny zostać wyprodukowane konkretne wersje wozów - filozofia ta ma zrywać z dotychczasową praktyką radziecką i rosyjską, według której najpierw budowano bwp, a dopiero później modyfikowano jego konstrukcję pod kątem specyficznych wymagań pojazdów wsparcia.

  Z przodu kadłuba spawanego z blach pancernych, o mocno pochylonych płytach czołowych, znajduje się przedział silnika umieszczonego poprzecznie – z prawej strony i miejsce kierowcy – z lewej strony. Za nim znajdują się miejsca dla dwóch członków załogi (dowódca i celowniczy głównego uzbrojenia). W środkowej i tylnej części pojazdu znajdować ma się przedział desantowy z rampą. Jeśli wierzyć rysunkom koncepcyjnym, opracowywane przez NII Stali opancerzenie pojazdu ma być modułowe – podobnie jak w niemieckiej Pumie zasadniczy pancerz ma chronić przed pociskami armat automatycznych z przodu i amunicją broni strzeleckiej w pozostałym zakresie, dodatkowe panele zwiększałyby bezpieczeństwo załogi i desantu przed pociskami armat małokalibrowych i amunicją precyzyjną. Zachowano by w ten sposób masę pojazdu ze standardową ochroną na poziomie 25 ton i możliwość pływania – przy pomocy pędników wodnych.

Bezzałogowa wieża dla Kurgańca-25 i Bumieranga - rysunek z 2012 roku. W grudniu 2013 roku zaprezentowano w rosyjskim programie telewizyjnym demonstrator wieży - poza szczegółami dotyczącymi np. systemu celowniczego, czy wyrzutni granatów dymnych, nie różniła się specjalnie od powyższej grafiki - rys. Russianarmsforum.

  Układ jezdny Kurgańca ma obejmować siedem par kół nośnych, koła napędzające z przodu i napinające z tyłu a także rolki biegu powrotnego gąsienic. W wozie będzie zastosowany silnik wielopaliwowy o mocy około 588 kW (800 KM), np. UTD-72. Oprócz trzyosobowej załogi Kurganiec ma przewieźć ośmiu żołnierzy desantu. Uzbrojenie bwp będzie obejmowało armatę kalibru 30 mm, prawdopodobnie zmodyfikowaną 2A42 z zapasem 500 nabojów, dwie podwójne wyrzutnie ppk najnowszego typu (9M133 Kornet-EM) oraz 7,62-mm karabin maszynowy PKTM  z zapasem 2000 nabojów. Systemy te będą umieszczone w niskiej bezzałogowej wieży, opracowywanej przez Konstrukcyjne Biuro Projektowe (KBP) z Tuły, która znajdzie się nad przedziałem desantowym pojazdu.

  Na bazie nowego pojazdu mają powstać również m.in. wóz wsparcia bojowego – prawdopodobnie ze zmodyfikowaną armatą 2A75 kalibru 125 mm o zmniejszonym odrzucie, haubicomoździerz samobieżny kalibru 120 mm lub haubica samobieżna kalibru 122 mm, przeciwlotniczy zestaw artyleryjski – prawdopodobnie z armatą automatyczną kalibru 57 mm (nota bene pokazywaną na projekcie rosyjsko-francuskiego kołowego pojazdu Atom), przeciwlotniczy zestaw rakietowy, przeciwpancerny zestaw rakietowy, wóz dowódczo-sztabowy, czy nośnika systemów rozpoznania i walki radioelektronicznej Palatin-P i inne. Planowane jest także zbudowanie lżejszych platform – z pięcioma i sześcioma parami kół nośnych, np. dla  bojowego wozu rozpoznawczego, czy wozu dla wojsk powietrznodesantowych. W oficjalnych publikacjach rosyjskich nie ma mowy o ilości planowanych „gąsienicowych platform bojowych” ale biorąc pod uwagę planowaną wielkość wojsk lądowych naszego wschodniego sąsiada produkcja wszystkich odmian Kurgańca może sięgnąć kilku tysięcy sztuk przez następne kilkanaście lat.  

Bumierang

  Kołowy transporter opancerzony Bumierang, nazywany „pancerną platformą kołową„ powstaje z kolei w Arzamaskich Zakładach Maszynowych, wchodzących w skład Kompanii Wojskowo-Przemysłowej (OOO WPK). Prace nad pojazdem rozpoczęto w 2011 roku, gdy resort obrony podjął decyzję o nierozwijaniu transportera BTR-90 Rostok, a zainicjowaniu prac nad nową konstrukcją, co nie może dziwić bowiem siły lądowe Rosji najbardziej potrzebują nowego KTO. Obecnie produkowane BTR-82, czyli zmodyfikowane BTR-80, są koncepcyjnie przestarzałe (rodzina BTR posiada układ napędowy z tyłu i przedział desantowy w środku kadłuba oraz relatywnie słabą ochronę pancerną) i ich modyfikacja, czyli właśnie Rostok, nie niweluje zasadniczych słabości pojazdu. Tym samym dość szybko, bo już w tym samym 2011 roku, projekt KTO Bumierang został zatwierdzony. Mówiono wówczas o zakończeniu programu w 2015 roku i rozpoczęciu produkcji seryjnej mniej więcej w tym samym czasie, co wobec ostatnich doniesień wydaje się dość prawdopodobne. Według ostatnich informacji jeden z prototypów-demonstratorów Bumieranga ma zostać ujawniony w tym roku. Pewne jest natomiast, że makietę Bumieragna pokazano na RAE-2013 we wrześniu 2013 roku. Łączne potrzeby rosyjskich sił zbrojnych na nowoczesne kołowe pojazdy opancerzone, sięgają kilku tysięcy egzemplarzy do 2025 roku i dłużej.  

Rysunek - z 2013 roku - Bumieranga w wersji bwp - widoczny ogólny układ konstrukcyjny pojazdu - rys. Russianarmsforum.

  Kadłub pojazdu Bumierang jest spawany z blach pancernych, o mocno pochylonych płytach czołowych oraz lekko nachylonych bocznych. Z przodu znajduje się przedział kierowcy (za nim wąski korytarzyk łączący) i przedział jednostki napędowej. Silnik umieszczony jest prawdopodobnie wzdłużnie. Za nimi w kadłubie znajduje się przedział roboczy – w zależności od wariantu bojowy, wyposażenia specjalistycznego lub pomocniczy, a żołnierze opuszczają pokład przez tylne drzwi lub rampę.

Ten rysunek wozu dowódczo-sztabowego na bazie Bumieranga ujawnia klasyczny KTO - fot. Armiejskij Wiestnik.

  Układ jezdny Bumieranga to 8x8 a sam pojazd będzie pływał. W wozie zastosowano silnik wielopaliwowy o mocy do 441 kW (600 KM) mający zapewnić odpowiednie parametry trakcyjne. Część oficjalnych wypowiedzi rosyjskich wojskowych sugerowała, że Bumierang - wzorem BTR-90 - ma mieć możliwość zawracania w miejscu, przydatną np. w terenie zabudowanym, dzięki układowi zmiany obrotów kół i poprzez to niewlować poważną wadę BTR-80, tj. duży promień skrętu. W wersji bojowego wozu piechoty Bumierang ma przewieźć ośmiu żołnierzy desantu, a załoga będzie liczyć trzy osoby – dowódcę, kierowcę i celowniczego. Wydaje się, że uzbrojenie KTO w wersji bwp będzie tożsame z Kurgańcem i ma obejmować armatę kalibru 30 mm, podwójne wyrzutnie ppk oraz 7,62-mm lub 12,7-mm karabin maszynowy w zunifikowanej z nowym rosyjskim gąsienicowym bwp. KBP pracuje również nad lżejszym modułem z wkm kalibru 12,7 mm. Masa transportera w wersji bazowej ma oscylować wokół 20 ton.

  Na bazie Bumieranga mają powstać m.in. wóz wsparcia bojowego i haubicomoździerz samobieżny z uzbrojeniem analogicznym jak odpowiednia wersja Kurgańca, wóz rozpoznawczy, przeciwpancerny zestaw rakietowy, wóz dowódczy, nośnik systemów rozpoznania i walki radioelektronicznej, wóz ewakuacji medycznej i inne. Dla Bumieranga rowijany ma być system dowodzenia i zarządzania polem walki (ESU TZ - odpowiednik BMS), integrujący pojazdy i przewożone w nich pododdziały piechoty na poziomie tektycznym.

Robert Ciechanowski




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Bezzałogowy General Atomics MQ-1C Gray Eagle

Bezzałogowy General Atomics MQ-1C Gray Eagle

Rok 2002 przyniósł dwa bardzo istotne wydarzenia dla przyszłości floty systemów bezzałogowych US Army. Jednym z nich było rozpoczęcie dostaw, pocho...

więcej polecanych artykułów