Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-02-09 16:12:08

Amphibious Combat Vehicle i Marine Personnel Carrier – nowe wozy bojowe USMC, czy kolejne niezrealizowane projekty?

     W styczniu 2011 roku Departament Obrony (DoD) Stanów Zjednoczonych anulował program pojazdu Expeditionary Fighting Vehicle (EFV) dla Marine Corps, ze względu na niezadowalające wyniki testów operacyjnych i brak możliwości głębszej modyfikacji oraz gwałtowny wzrost kosztów. Ponieważ EFV miał zastąpić pojazdy Assault Amphibious Vehicle-7 (AAV-7), z których najmłodsze mają ponad 30 lat i powinien znaleźć się w jednostkach do 2015 roku, dowództwo USMC i Pentagon zmuszone były do rozpoczęcia programu "awaryjnego", którego celem będzie powstanie nowego pojazdu bojowego dla amerykańskich Marines. Równolegle prowadzony program kołowego transportera opancerzonego Marine Personnel Carrier (MPC) został wstrzymany, mimo obiecujących wyników testów demonstratorów pojazdów. Propozycje dotyczące kontynuowania lub anulowania obu projektów zostały ujawnione w styczniu br. w dokumencie analitycznym przekazanym Kongresowi USA.

  EFV miał być jednym z filarów modernizacji USMC – obok przemiennopłatów MV-22B Osprey oraz poduszkowców desantowych Landing Craft Air Cushion (LCAC). Zgodnie z założeniami, według których był projektowany również EFV, opancerzony pływający transporter amerykańskiej piechoty morskiej, po opuszczeniu jednostki desantowej poza horyzontem, ma dostarczyć drużynę piechoty Marines na brzeg i wspierać jej działanie w pierwszej fazie walki po wylądowaniu. Z tego względu USMC oczekiwała tożsamej z czołgami M1A1 Abrams mobilności nowego wozu, opancerzenie EFV miało chronić przed granatnikami przeciwpancernymi i odłamkami pocisków artyleryjskich, a uzbrojenie – pozwalać na wsparcie ogniem spieszonych Marines, w tym umożliwiać zwalczanie lekko opancerzonych celów i umocnień polowych. Prototypowe pojazdy, ważące 36 ton, napędzane były jednostkami MTU MT 883 Ka-524 umożliwiającymi rozwinięcie prędkości 72 km/h. Napęd strugowodny od silnika pozwalał na pływanie z prędkością prawie 29 węzłów. Uzbrojeniem głównym miała być armata automatyczna Mk 44 Bushmaster II kalibru 30 mm. Spełnienie wymogów poziomu ochrony pancernej umożliwiać miał pancerz ceramiczno-kompozytowy.

Stare AAV-7A1 występują w linii w trzech wersjach - transportera piechoty, dowodzenia i zabezpieczenia technicznego, oznaczanych odpowiednio AAVP-7A1, AAVC-7A1 i AAVR-7A1. Pomimo prowadzonej systematycznie modernizacji, są to wozy przestarzałe i coraz trudniejsze w utrzymaniu. Z powodu braku alternatywy, USMC prowadzi jednak kolejny program przedłużenia czasu eksploatacji wozów do 2030 roku, zakładający kompleksowe remonty - od 2016 roku - łącznie 1096 wozów, pozwalający na przedłużenie eksploatacji do 2030 roku. Poza tym, w latach 2018-2023, 396 amfibii ma zostać zmodyfikowanych, przede wszytskim pod kątem zwiększenia odporności na wybuchy min i IED. fot. USMC.

  Expeditionary Fighting Vehicle miał dać nowe możliwości amerykańskiej piechocie morskiej – współpracując z okrętami desantowymi typu Wasp i najnowszymi America, opuszczony na wodę z barek LCM w odległości około 35 Mm od wybrzeża, pojazd powinien osiągnąć brzeg w ciągu nieco ponad 1 godziny. Program rozpoczęto jeszcze w 1988 roku. W konkursie demonstratorów technologii zwyciężył projekt pojazdu opracowany przez General Dynamics Land Systems. W latach 1995-1999 zbudowano cztery prototypy, które były intensywnie testowane. Jeszcze w 2008 roku zakładano wyprodukowanie 1013 pojazdów EFV, które miały do 2015 roku zastąpić 1,3 tys. wozów AAV7A1, później liczbę nowych amfibii zmniejszono prawie o połowę – do 579 pojazdów. Ostatecznie, do czasu skasowania, program, który miał kosztować w 2000 roku 8,4 mld USD, a łącznie potrzebowano 15,9 mld USD, pochłonął 3 mld USD mimo, że nie wyprodukowano ani jednego seryjnego EFV.

Programy ACV i MPC

  Po anulowaniu programu EFV, w lutym 2011 roku zainicjowano program Amphibious Combat Vehicle (ACV), w którym mają być wykorzystane doświadczenia z prac nad EFV, ale z większym naciskiem na racjonalność kosztów oraz rozpoczęto projekt AAV-7 Service Life Extension Program.

  Obecnie Marines używają około 1300 egzemplarzy AAV-7 w trzech wersjach, określanych jako „ziemnowodne pojazdy szturmowe” i USMC zamierza je intensywnie eksploatować do czasu zastąpienia pojazdami nowego typu. Według raportów przygotowanych przez dowództwo USMC, z biegiem lat eksploatacja i utrzymanie gotowości AAV-7A1 stają się jednak coraz kosztowniejsze i trudniejsze. Możliwości potencjalnych przeciwników w zakresie środków walki z pojazdami opancerzonymi w ciągu ostatnich 40 lat znacznie się zwiększyły i pojazdy serii AAV – mimo modernizacji – zdaniem dowództwa USMC nie odpowiadają wymaganiom współczesnych działań amfibijnych. Szefostwo amerykańskiej piechoty morskiej wskazuje na niewystarczającą mobilność, zarówno w wodzie, jak i na lądzie, niski poziom ochrony pancernej, przestarzałość środków łączności i brak zintegrowanego systemu dowodzenia. Jednym z zasadniczych mankamentów jest taktyka działania pododdziałów piechoty morskiej z użyciem amfibii AAV-7, które są desantowane w odległości 2 Mm od brzegu, co stawia pod znakiem zapytania bezpieczeństwo nie tylko amfibii, ale i macierzystych jednostek desantowych.

  ACV miałby wejść do służby między 2020 a 2022 rokiem, w zależności od wyniku analizy rozwiązań alternatywnych (AoA), a obecnie Marines chcą pozyskać 573 pojazdy ACV. Koszt całości programu oraz jednostkowa cena pojazdu nie zostały jeszcze sprecyzowane, a fakt ten jest uzasadniany trwającymi analizami. Warto dodać, że niedoszły następca AAV-7A1 miał kosztować prawie 23 mln USD za pojazd.

EFV miał dać nowe możliwości Marines - prawie 30-węzłowa prędkość pozwalałaby zwiększyć dynamikę działania pododdziałów piechoty USMC w środowisku wodnym oraz odsunąć zagrożenie bronią kierowaną od jednostek desantowych, a armata kalibru 30 mm - skutecznie wspierać w starciu z pojazdami pancernymi i umocnieniami polowymi. Zapłacono za to dużym jednstkowym kosztem amfibii. fot. USMC.

  Po przeanalizowaniu złożonych projektów pojazdu, w sierpniu 2012 roku koncern General Dynamics otrzymał zlecenie na budowę demonstratora kadłuba ACV, a w maju 2013 roku zakończono testy jego odporności udarowej. Po przeprowadzeniu w zeszłym analiz, dotyczących możliwości budowy prototypów, w 2014 roku USMC ma wydać zapytania o możliwość budowy demonstratorów ACV – Request for Proposal (RFP), z zachowaniem kompromisu pomiędzy wymaganiami i kosztami podstawowej przyszłej platformy bojowej piechoty morskiej. Zgodnie z informacjami ujawnionymi przez komsndanta Marines, gen. J. Amosa, projekt powinien być realizowany etapowo – w fazie pierwszej warunkiem koniecznym nie będzie osiągnięcie wysokiej prędkości pływania, dopiero w fazie drugiej spełniony ma być wymóg wysokiej mobilności w środowisku morskim. Pod koniec zeszłego roku dowództwo USMC zostało zapoznane z możliwościami kontynuowania projektu, a wiążące decyzje mają zapaść w tym roku.

  AAV-7 i jego potencjalny następca są jednak pojazdami przeznaczonymi do działania na styku dwóch środowisk – morskiego oraz lądowego i mają ograniczone możliwości działania w głębi lądu. Do tego celu USMC posiada transportery LAV-25, które weszły do służby w 1983 roku. Obecnie amerykańska piechota morska posiada na stanie ponad 1000 sztuk LAV-25 klasyfikowanych jako bojowe wozy piechoty. Również i one wymagają następcy – z tego względu, równocześnie z programem ACV, USMC rozwijało wóz Marine Personnel Carrier (MPC), kołowy transporter opancerzony dla pododdziałów drugorzutowych do walki w głębi lądu. Mobilność i główne uzbrojenie transportera LAV-25 (armata automatyczna kalibru 25 mm M242 Bushmaster) są uważane nadal za wystarczające, jednak poziom opancerzenia i ochrony balistycznej – już nie.

  Zgodnie z taktyką działania USMC wozy LAV-25 są dostarczane na opanowany przez pierwszorzutowe siły USMC brzeg za pomocą poduszkowców LCAC, z tego powodu ich mobilność w wodzie jest niższa niż AAV-7A1. Poza tym transportery kołowe nie są obecnie używane do transportu sześcioosobowej drużyny piechoty, ale czterech zwiadowców lub saperów szturmowych z wyposażeniem. W związku z tym nowy pojazd – Marine Personel Carrier – miałby mieć większe możliwości transportowe z uwagi na konieczność przewożenia żołnierzy i większej ilości wyposażenia. Przeznaczeniem MPC miałby być transport wzmocnionej drużyny piechoty Marines i wsparcie ogniowe w walce w głębi obszaru taktycznego. Wóz nie były w pełni „amfibijny”, ale miałby mieć możliwość pokonywania śródlądowych przeszkód wodnych.

Jednym z czterech konkurentów w programie MPC był (jest?) pojazd Patrii - AMV - promowany w USA pod nazwą Havoc, który osiągnął najlepsze wyniki w testach. fot. Lockheed Martin.

  Program MPC rozpoczęto w 2007 i brały w nim udział, takie podmioty, jak Lockheed Martin i Partia z transporterem AMV pod nazwą Havoc, IVECO Defence Vehicles i BAE Systems Global Combat Systems z pojazdem Superav, General Dynamics Land Systems z ulepszonym LAV III, a także SAIC i Armatec Survivability Corporation z pojazdem Terrex. Docelowy MPC miałby wejść do służby w 2018 roku, w zależności od wyniku analizy rozwiązań alternatywnych (AoA), a Marines chcą nadal pozyskać 579 pojazdów. Rywalizujące ze sobą wozy w ubiegłym roku przeszły testy operacyjne, jednak po ich zakończeniu, w czerwcu 2013 roku, dowództwo piechoty morskiej, pod naciskiem budżetowych oszczędności, „zamroziło” program MPC – z zastrzeżeniem, że może zostać podjęty w ciągu następnych 5 do 10 lat. Jednocześnie komórka USMC odpowiedzialna za rozwój i zakupy nowego uzbrojenia (sztab USMC) ma utrzymywać gotowość do szybkiego uruchomienia programu. Dzięki temu możliwe ma być szybki powrót do kontynuowania fazy projektowej (R&D) MPC.

Wymagania dla pojazdów ACV i MPC

  Wymagania taktyczno-techniczne dotyczące ACV są następujące: pojazd powinien być zdolny do samodzielnego opuszczenia jednostki desantowej i dostarczenia na nieprzygotowany brzeg wzmocnionego oddziału piechoty morskiej (17 żołnierzy) z odległości co najmniej 12 Mm od wybrzeża bez pauzy taktycznej. Prędkość w morzu powinna być większa niż 8 węzłów przy fali o wysokości 0,3 m. ACV powinien mieć także możliwość normalnego operowania przy jednometrowej fali. Mobilność na lądzie powinna odpowiadać mobilności innych pojazdów gąsienicowych USMC w każdym terenie, średnia prędkość po drodze i w terenie nie powinna być niższa niż czołgu M1A1. Poziom opancerzenia i ochrony balistycznej powinien zapewniać bezpieczeństwo w przypadku ostrzału z broni strzeleckiej kalibru do 14,5 mm, z granatników przeciwpancernych, odłamków pocisków artyleryjskich i eksplozji ładunków improwizowanych. System łączności i dowodzenia powinien być zintegrowany z systemem wyższego szczebla USMC. Pojazd powinien być uzbrojony w stabilizowany karabin maszynowy – do wsparcia spieszonego pododdziału i zwalczania lekkich pojazdów przeciwnika. Załoga ACV ma składać się z dwóch osób.

  Wymagania te są zbliżone do założeń bazowych, według których konstruowany EFV, z dwoma wyjątkami. Po pierwsze, słabsze jest zasadnicze uzbrojenie – wynika to z wniosków sformułowanych po próbach pojazdów GDELS. Armata kalibru 30 mm została uznana za zbyt silną, a jej zabudowa zmniejszającą ładowność, w typowych warunkach w jakich działać ma amfibia, tj. ze wsparciem ogniowym innych pojazdów bojowych i lotnictwa. Po drugie, trzykrotnie zmniejszono prędkość w wodzie i obecnie wymagania mówią o mobilności w tym środowisku na poziomie AAV-7A1. Sugerowane jest jednocześnie zwiększenie mobilności i dzielności morskiej pojazdu – w postaci tzw. „szybkiej” wersji ACV. USMC uznaje bowiem dużą prędkość pojazdu w wodzie jako kluczowy czynnik ochrony przed ogniem przeciwnika zarówno samego ACV, jak i jednostek desantowych, które mogą operować w większej odległości od brzegu. Dowództwo USMC otrzymało pod koniec 2013 roku analizy dotyczące możliwości dalszego prowadzenia programu, które będą podstawą decyzji oczekiwanej na początku bieżącego roku.

  Z kolei wymagania dotyczące MPC obejmują możliwość przewożenia dziewięciu żołnierzy z pełnym wyposażeniem i dwóch członków załogi. Dwa MPC powinny transportować wzmocnioną 17-osobową drużynę Marines. Transporter ma pływać z prędkością do 6 węzłów i zachowywać manewrowość na pełnym morzu - nie jest wymagana, tak jak w przypadku ACV, zdolność do samodzielnego desantowania się z okrętu. Na lądzie MPC ma być w stanie dorównywać mobilnością taktyczną czołgom M1A1. Opancerzenie powinno zapewniać ochronę przed pociskami z broni strzeleckiej, z granatników przeciwpancernych, odłamkami artyleryjskimi i minami lub ładunkami improwizowanymi. System dowodzenia powinien być zintegrowany z pozostałymi elementami taktycznego zgrupowania bojowego USMC.

  W kontekście tych założeń, niektórzy analitycy wskazują, że doświadczenia z kampanii w Iraku i Afganistanie oraz prognozowane zwiększenie możliwości bojowych potencjalnego przeciwnika, np. proliferacja broni kierowanej, w tym przeciwpancernej i przeciwokrętowej powodują, że wątpliwe staje się prowadzenie przez USMC operacji desantowo-szturmowych z morza, przy pomocy klasycznych systemów uzbrojenia, takich jak pojazdy amfibijne. Jako przykład podano Hezbollah i chińskie pociski ziemia-woda C-802, odpalane z mobilnych wyrzutni. Powoduje to, że okręty desantowe muszą operować z dala od brzegu, a sama operacja amfibijna wiąże się z nieakceptowanym ryzykiem. Debata na temat potrzeby posiadania przez USMC klasycznych amfibii zakończyła się w 2012 roku uznaniem, że amerykańska piechota morska, z uwagi na swoje zadania i rolę w amerykańskiej polityce zagranicznej, musi posiadać szybkie gąsienicowe pojazdy amfibijne. Koncepcja operacji lotniczo-morskiej USMC zakłada rozpoznanie słabych punktów w systemie obrony przeciwnika i dynamiczny manewr siłami desantowymi. Co warte podkreślenia, potrzeby Marines odnośnie pojazdów bojowych, zostały wsparte przez dowództwo US Army.

Łącznie zbudowano 10 prototypowych EFV. Program nowego pojazdu amfibijnego borykał się z wieloma problemami, z których najważniejszymi były złe zarządzanie i nadmierny wzrost kosztów - raporty wskazywały to już w 2008 roku. fot. USMC.

  Na razie projekt ACV będzie realizowany, choć niektórzy komentatorzy sugerują, że cięcia w finansowaniu programów zbrojeniowych, spowodują, że projekt nowej amfibii może być opóźniony nawet o trzy lata. Amerykański parlament przeznaczył w 2014 roku 146,9 mln USD na finansowanie badań, rozwoju, testowanie i ocenę (faza RDT&E) pojazdu, natomiast administracja zaleciła wydanie o 14 mln mniej, tj. 122,9 mln USD. Zasadniczym dylematem będzie to, czy kontynuować tańszy projekt o mniejszych możliwościach, narażając się na zarzut małej innowacyjności w stosunku do AAV-7 (chodzi przede wszystkim o prędkość nowego pojazdu), czy decydować się na zwiększenie mobilności ACV i ryzyko znacznego zwiększenia kosztów – analogicznie jak to było w programie EFV. W przypadku skasowania programu, zadania transportu żołnierzy na brzeg w większym stopniu obciążałyby przemiennopłaty MV-22B Osprey, a wsparcia ogniowego – śmigłowce AH-1W/AH-1Z Cobra/Viper, co jest nie do zaakceptowania przez dowództwo USMC.

  Natomiast program MPC ma być rozwijany bezkosztowo, a w przypadku jego całkowitego „zamrożenia” przewidywane jest nabycie znacznej ilości lekkich wozów Joint Light Tactical Vehicle do 2019 roku, mimo oczywistych mniejszych możliwości pojazdów JLTV (co podkreślił gen. J. Amos) lub rozpoczęcie „nowego” projektu kołowego transportera piechoty.

Tomasz Kwasek

 




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Śmigłowiec Bell AH-1 Cobra

Śmigłowiec Bell AH-1 Cobra

Śmigłowiec szturmowy Bell AH-1 Cobra jest z pewnością jedną z najsłynniejszych, o ile nie najsłynniejszą, prowizorek w historii lotnictwa wojskoweg...

więcej polecanych artykułów