Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2019-08-14 07:19:27

Zestaw przekuty w system - Topaz BMS

     Systemy dowodzenia i kierowania ogniem zastosowane w wojskach rakietowych i artylerii stały się jednym z prekursorów powstania i wdrożenia rozwiązań systemowych przeznaczonych do wsparcia dowodzeniem całych wojsk lądowych. W obu przypadkach mamy do czynienia ze zbieraniem, analizowaniem, przekazywaniem i terminowym wykorzystaniem pozyskanych danych oraz komunikatów. Taką właśnie ewolucję, naturalną po latach budowy kompetencji, przechodzi opracowany przez Grupę WB Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem Topaz, obecnie przeistaczający się w kompleksowy Zintegrowany System Zarządzania Walką Topaz (Integrated Combat Management System, ICMS Topaz).


  Otwarta filozofia budowy, liczące sobie ponad dwie dekady kompetencje w zakresie opracowywania, wdrażania i modernizacji systemów wsparcia dowodzenia i kierowania ogniem artylerii; strategia rozwoju Grupy WB obejmująca właśnie obszar C4ISR (Command, Control, Communications, Computers, Inteligence, Surveillance and Reconnaissance) oraz sama marka artyleryjskiego Topaza, sięgająca już dawno poza granice Polski i jego zasadniczego użytkownika w postaci Sił Zbrojnych RP, umożliwiła stworzenie rozwiązania wyższego szczebla. I nie jest to wchodzenie w obce i nieznane buty, ale realna zdolność, bowiem większość zadań we wprowadzonym przed dwoma dekadami w polskiej artylerii Topazie, w praktyce jest typowa także dla innych rodzajów wojsk i musi być efektywna w środowisku działania broni połączonych, nie tylko przynależnych do „boga wojny”. Trzeba przy tym pamiętać, że C4ISR to ciągle nisza operacyjna w NATO, regionie, ale dalej i Wojsku Polskim.

  W NATO przed laty dostrzeżono problem rozwijających się wojskowych systemów łączności i informatycznych. Dostrzeżono także, że nie potrafią one jednak ze sobą „rozmawiać” w ramach jednego przecież sojuszu wojskowego. Środkiem zaradczym, próbującym okiełznać nowe technologie teleinformatyczne przyodziane w mundur, miała być powołana w 1996 roku specjalna agencja Sojuszu (NATO Consultation Command and Control Agency, po przeobrażeniach w 2012 roku podmiot odpowiedzialny to NATO Communication and Information Organisation). NATO od tego czasu wypracowało zarówno dokumenty doktrynalne związane z systemami łączności i dowodzenia (AJP-6), jak i liczne bardziej szczegółowe STANAGi. Realia ciągle nie są zadowalające, nawet na poziomie łączności podstawowego modułu bojowego, którym są bataliony.

  Podczas ćwiczeń pododdziały nie są w stanie utrzymać funkcjonalnych i pewnych kanałów komunikacyjnych, a popularnym rozwiązaniem stosowanym w wielonarodowych ćwiczeniach jest „wypożyczanie” radiostacji i ich obsług pomiędzy ich uczestnikami. Nie inaczej jest na poziomie wyższym. W zakresie systemów informatycznych także dowódcy, w ramach jednego działania, korzystają z licznych rozwiązań teleinformatycznych, analizują sytuację w oparciu o kilka jej obrazów, korzystają z różnorakich radiostacji i protokołów komunikacyjnych. Budując świadomość sytuacji stanu obecnego, starając się edukować wojskowych jak ważna jest kompatybilność, NATO w XXI wieku próbuje zaradzić tej sytuacji np. poprzez warsztaty CWIX mające weryfikować interoperacyjność wdrożonych czy dopiero opracowywanych systemów oraz odbywające się od kilku lat ćwiczenia z obszaru ISR pod kryptonimem Unified Vision.

  NATO nawet dosyć łatwo przychodzi tworzenie nowych struktur dowodzenia, trudniej ciągle stworzyć z nich realne narzędzia. Samo powołanie na terytorium naszego kraju, z udziałem Sił Zbrojnych RP jako podmiotu ramowego, Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód z siedzibą w Elblągu nie rozwiązuje problemu. Organizacja jest potrzebna, ale równie niezbędne są narzędzia, dla dowódców precyzyjniejsze informacje pozwalają bowiem na efektywniejsze decyzje. Maksyma, którą można przypisać do biznesu, ma także swoje przełożenie w procesie dowodzenia i kierowania wojskami. Dotyczy zarówno poziomu operacyjnego, jak i taktycznego. Wielonarodowa Dywizja z afiliowanymi na czas ćwiczeń, ale i potencjalnej operacji np. czeską 7. Brygadą Zmechanizowaną, litewską Brygadą Zmechanizowaną „Żelazny Wilk” czy polską 15. Brygadą Zmechanizowaną, potrzebuje narzędzi na różne szczeble łańcucha dowodzenia. Ten w zakresie zabezpieczenia dowództwa dywizji oraz ewentualnego współdziałania z dowództwami brygad wsparty już został przez przekazanie w 2018 roku 7 egzemplarzy wozów dowodzenia zabudowanych na KTO Rosomak w wariancie z podwyższonym kadłubem i przeznaczonych dla dywizyjnego pułku wsparcia dowodzenia. Liderem tego projektu była spółka Rosomak, podwykonawcą w zakresie systemów teleinformatycznych WB Electronics S.A. Dodatkowo, dla zabezpieczenia funkcjonowania m.in. Wielonarodowej Dywizji nabyto także w 2018 roku systemy wspomagania dowodzenia C3IS Jaśmin. Problemem pozostaje jednak szczebel taktyczny, oparty głównie o batalionowe moduły bojowe.

  To ciągle problem całych Sił Zbrojnych RP od lat czekających na realizację programu wsparcia dowodzenia na poziomie taktycznym. Jego brak to jeden z ważniejszych powodów wstrzymujących wprowadzenie polskiej armii do świata użytkownika, a nie tylko obserwatora, sieciocentrycznego pola walki. Od lat czekamy na zapowiadaną realizację programu Rosomak BMS, skierowanego i tak tylko do kilku batalionów piechoty zmotoryzowanej wykorzystujących tytułowe transportery. Na taki system czekają choćby wspomniani Czesi, czy Litwini. Zresztą nie tylko oni. Nikt nie podważa znaczenia C4ISR w poprawie skuteczności wojsk szczebla taktycznego, praktycznie każda armia w wieloletnie plany rozwoju takowe wpisuje, ale i mało kto takim systemem dziś dysponuje.

  Nie bez powodu Grupa WB uznała, że jest to pole do działania i próba zaspokojenia potrzeb wojska. Pomijając już lata doświadczeń, kompetencje, dostosowywanie się do wymogów mocarstw (Stany Zjednoczone) czy mniejszych podmiotów (np. Malezja, Szwecja, Węgry), faktem jest, że obecnie jedynie rozwiązania wsparcia dowodzenia Grupy WB, są wdrożone do pododdziałów Wojska Polskiego szczebla taktycznego. Pomijam kilkanaście dywizjonów artylerii z haubicami 2S1 czy wz. 77 Dana, ale warto zwrócić uwagę na najnowszą kompletację ZZKO Topaz zastosowaną w dywizjonowych modułach artyleryjskich Regina z armatohaubicami Krab kal. 155 mm, czy kompanijnych modułach ogniowych Rak kal. 120 mm.

  Grupa WB, która jest niekwestionowanym mocnym punktem na mapie polskiego eksportu specjalnego, szuka zatem odbiorców zagranicznych, odpowiadając na potrzebę interoperacyjności wojsk na poziomie batalionu i niższym, a na przykładzie elbląskiej Wielonarodowej Dywizji, skutecznie współpracującego z systemem Jaśmin. Podstawy i kontakty są, systemy łączności Fonet wyeksportowano do różnych krajów w tysiącach egzemplarzy. Stworzono firmowy system wsparcia gospodarczego dla użytkownika zagranicznego czego dobrym przykładem są zakłady w jednym z krajów regionu MENA, gdzie nauczono się funkcjonować w trudnym dla Europejczyków amerykańskim obszarze transferów specjalnych, czego przykładem jest z kolei polska myśl techniczna powstała wraz z Fonet w Grupie WB i stosowana w planowanych do wprowadzenia kilkudziesięciu tysiącach lekkich samochodów opancerzonych JLTV, następów w amerykańskich siłach zbrojnych legendarnego HMMWV. Obiektywnie i bez emocji – Grupa WB ma wiele namacalnych argumentów, aby wejść w duży biznes C4ISR i wspomóc NATO, choćby na jego wschodniej flance.

Na początku była artyleria

  W przypadku systemów informatycznych powoływanie się na historię może zostać uznane za argumentację błędną, wszak błyskawiczny postęp w tej dziedzinie zauważalny jest nawet dla laika. Tak byłoby, gdyby WB Electronics przez ponad dwie dekady nie rozwijał swojego sztandarowego produktu. ZZKO Topaz wdrażano do pododdziałów Wojska Polskiego umową z września 1998 roku dotyczącą pierwszego dywizjonu haubic 2S1. Po zmianie oprogramowania na własne firmowe, do 2011 roku prace przeszło kolejne 12 dywizjonów Goździków, następnie także cztery z haubicami wz. 77 Dana, w ostatnim czasie elementy zamontowano na wyrzutniach rakietowych WR-40 Langusta. Artyleryjski Topaz wraz z polskimi żołnierzami i kilkoma haubicami Dana trafił także na misję w Afganistanie, gdzie w latach 2009-2013 współpracując z radarem artyleryjskim Liwiec wspierał w warunkach bojowych bezpieczeństwo bazy i patroli znajdujących się w zasięgu haubic 152 mm. Wzorem innych wielkich podmiotów wysyłających uzbrojenie na misje stabilizacyjne – Grupa WB spokojnie może sobie przypisać naszywkę Combat Proven przy Topazie, zresztą tak samo jak i przy BSP FlyEye czy Warmate. Obecnie, najnowsze wersje ZZKO Topaz wprowadzane są do modułów dywizjonowych Regina z haubicami Krab kal. 155 mm, czy kompanijnych Rak kal. 120 mm.

Wszystko zaczęło się od artylerii, ale na pewno na niej nie skończyło. Na zdjęciu elementy opracowane przez Grupę WB i zastosowane choćby w pokazanym na MSPO 2018 demonstratorze sekcji obserwatorów artyleryjskich wykorzystującym także pojazd Thales Hawkei. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny

  Wprowadzenie do linii ZZKO Topaz w pierwszej dekadzie XXI wieku pozwoliło wyprowadzić naszych artylerzystów z rozwiązań znanych z wieku poprzedniego. Zestaw umożliwił dynamiczne i precyzyjne prowadzenie działań ogniowych poprzez skrócenie czasu niezbędnego do otwarcia ognia (zautomatyzowane przekazywanie danych artyleryjskich, obliczenia balistyczne), wsparcie zarządzania prowadzeniem ostrzału przez pododdział artyleryjski (zautomatyzowany obieg danych w ramach zestawu oraz z innymi systemami, informatyczne wsparcie planowania działań, dane o lokalizacji uszkodzeń, zarządzanie podsystemem łączności). Zasada działania ZZKO Topaz polega na utrzymaniu, dzięki środkom łączności, zautomatyzowanych cyfrowych kanałów przekazywania danych pomiędzy terminalami zamontowanymi w wozach ogniowych oraz dowodzenia baterią czy dywizjonem (na tym szczeblu dowódca dywizjonu i szef sztabu) – całość wspierana jest przez systemowe moce obliczeniowe. Efektywność środków ogniowych zwiększono dzięki możliwości pozyskiwania informacji z radiolokatorów artyleryjskich Liwiec czy wprowadzonych także do pułków artylerii powietrznych rozpoznawczych bezzałogowców FlyEye (z najnowszą odmianą 3.0 na czele) – powstałych i produkowanych przez spółkę Flytronic należącą również do Grupy WB.

  W jednym podmiocie biznesowym zawierają się zatem kompetencje związane z wytwarzaniem zautomatyzowanych systemów dowodzenia (zarówno osprzęt, jak i oprogramowanie), środków łączności (cały wachlarz radiostacji), rozpoznawczych (powietrzne bezzałogowce z własnymi rozwiązaniami w zakresie niejawnych kanałów łączności i optoelektroniki) oraz uderzeniowych (amunicja krążąca). Taka sytuacja wydaje się możliwa tylko u globalnych, szeroko domenowych podmiotów, a co ciekawe, wytworzyła się także w Polsce. Grupa WB realizuje strategię rozwoju w oparciu o systemy C4ISR, które stają się rdzeniem pozwalającym na integrację innych produktów znajdujących się w portfolio spółek w jej skład wchodzących, co ułatwia zarządzanie całością i pozwala na swobodne sterowanie dużymi projektami. Warto dodać, że elementy ZZKO Topaz były weryfikowane począwszy od 2013 roku na ćwiczeniach CWIX, wykorzystując mechanizmy MIP DEM 3.0, 3.1; protokół wiadomości ADatP-3; protokoły NFFI/FFI IP1, IP2, SIP3; protokoły NVG 1.4, 1.5, 2.0; czy systemy symulacji DIS/HLA. Dodajmy, że Topaz rozwijany jest także w stronę koordynacji ognia z użyciem lotnictwem i osiągnięcie zdolności do zarządzania ogniem połączonym (Joint Fires).

Topaz BMS

  Zintegrowany System Zarządzania Walką Topaz (Integrated Combat Management Systems ICMSTopaz) stanowi modułowy zestaw aplikacji klasy C4I/BMS (Command, Control, Communications, Computers, and Intelligence/Battle Management System) na które składają się: Topaz Tactics, Topaz Fire, Topaz Reccon, Topaz Strike i Topaz Logistics. Zestaw zapewniać ma kompleksowe zarządzanie wszystkimi niezbędnymi środkami i obszarami wymaganymi do prowadzenia działań bojowych począwszy od systemów rozpoznawczych, przez systemy dowodzenia i łączności, uderzeniowe, kierowania ogniem, po równie niezbędne wsparcie logistyczne. ICMS Topaz może być wykorzystywany na szczeblu taktycznym i współpracować z innymi przedstawicielami tej klasy. To całkowicie polskie rozwiązanie, budowane w oparciu o wieloletnią współpracę z wojskiem, oczekującym coraz większej automatyzacji prowadzonych przezeń działań. Podobnie do typowo artyleryjskiego rozwiązania, powstały ICMS Topaz pozwalać ma na swobodną konfigurację modułów w zależności od wymagań użytkownika, z odpowiednim filtrowaniem przekazów w odniesieniu do uprawnień osób włączonych w ścieżki obiegu dokumentów.

Fonet, artyleryjski Topaz i w końcu Topaz BMS - systemy dowodzenia i łączności stały się kluczowym obszarem działalności spółek Grupy WB. Obszaru odpowiadającego na coraz pilniejsze potrzeby licznych armii, nie wykluczając Sił Zbrojnych RP i innych państw regionu działających w ramach NATO. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny 

Obecnie firma zidentyfikowała kilka wyspecyfikowanych modułów mogących wchodzić w skład ICMS Topaz:

  • Topaz Tactics – stanowiący bazowy moduł systemu, zgodnie z potrzebami wspierający planowanie, dowodzenie i kierowanie, przedstawiający zobrazowanie sytuacji taktycznej pola walki na mapie cyfrowej, śledzenie wojsk własnych (Blue Force Tracking) oraz integrację z innymi systemami narodowymi i koalicyjnymi;

  • Topaz Reccon – umożliwiający w czasie rzeczywistym analizę informacji pochodzących z systemów rozpoznania zbudowanych w oparciu o radary artyleryjskie, radary pola walki, sensory optoelektroniczne, akustyczne czy powietrzne bezzałogowce;

  • Topaz Fire (czyli inaczej ZZKO Topaz) – moduł kierowania ogniem do wykorzystania na wozach dowodzenia oraz artyleryjskich środkach rażenia różnych typów i klasy: lufowej i rakietowej. Moduł realizuje obliczenia balistyczne zgodne z NABK (NATO Armament Ballistic Kernel), także w praktyce zweryfikowano możliwość jego wykorzystania w systemach posowieckich, nie tylko wchodzących w skład arsenału Sił Zbrojnych RP. Moduł może także występować jako uniwersalny kalkulator balistyczny, w czym Grupa WB także się specjalizuje, wprowadzając przed laty do użytku urządzenie UKART, czy obecnie nową generację w postaci UKART 2.

  • Topaz Strike – moduł zarządzający środkami przeznaczonymi do precyzyjnego uderzenia na wykryte cele, w wypadku oferty Grupy WB, mowa przede wszystkim o amunicji krążącej Warmate;

  • Topaz Logistics – ostatni, ale nie najmniej istotny z palety modułów powstałych obecnie z myślą o ICMS Topaz, przeznaczony do wsparcia funkcji zabezpieczenia logistycznego, zarówno pododdziałów związanych ze środkami materiałowymi (np. amunicja) czy remontowych.

  ICMS Topaz został już dostrzeżony przez Stowarzyszenie Dostawców na rzecz Służb Mundurowych. Grupa WB za wspomniany produkt została nagrodzona w bieżącym roku Grand Prix Lider Bezpieczeństwa Państwa. Grupa WB promuje swój najnowszy teleinformatyczny produkt podczas targów i salonów w różnych rejonach świata: od czeskiego IDET po przykładowo salony i wystawy w Azji, choć z pewnością równie chętnie chciałaby wdrożyć kolejne własne systemy teleinformatyczne, także do polskiego systemu militarnego.

Mariusz Cielma




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Śmigłowiec Bell AH-1 Cobra

Śmigłowiec Bell AH-1 Cobra

Śmigłowiec szturmowy Bell AH-1 Cobra jest z pewnością jedną z najsłynniejszych, o ile nie najsłynniejszą, prowizorek w historii lotnictwa wojskoweg...

więcej polecanych artykułów