Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2020-06-09 08:47:32

Produkcja ppk Spike w Polsce – czas na zmiany

     Umowa z 29 grudnia 2003 roku podpisana z izraelską firmą Rafael stała się początkiem wdrażanie w Siłach Zbrojnych RP przeciwpancernych pocisków kierowanych (ppk) Spike-LR. Od 2007 roku ich produkcja licencyjna rozpoczęła się w firmie Mesko S.A. W 2015 roku zawarto kontrakt na kontynuację dostaw. Do końca ubiegłego roku do polskiej armii trafiło łącznie 264 szt. przenośnych wyrzutni z modułami celowniczymi oraz 3075 szt. pocisków, a w latach 2020-2021 można spodziewać się dostawy kolejnych 600 szt. rakiet. Co ważne, obecny ogólny udział zakładów Mesko S.A. w produkcji ppk Spike-LR wynosi ok. 70 procent, co mocno kontrastuje z brakiem jakiegokolwiek udziału polskiego przemysłu w produkcji amerykańskich ppk FGM-148F Javelin zamówionych bez przetargu 13 maja tego roku.

Spike-LR-Fot.CSAiU

Operator przenośnej wyrzutni ppk Spike-LR1 na stanowisku. Fot. CSAiU.

  Historia ppk Spike-LR w polskiej armii rozpoczęła się wkrótce po wejściu naszego kraju w struktury Sojuszu Północnoatlantyckiego. Na podstawie przyjętego w maju 2001 roku „Programu przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2001-2006”, pod koniec sierpnia 2001 roku Departament Zaopatrywania Sił Zbrojnych polecił Zakładom Metalowym Mesko S.A. przeprowadzenie postępowania na pozyskanie dwóch różnych typów nowych ppk, tj. pocisków bliskiego zasięgu dla wyrzutni przenośnych oraz pocisków średniego zasięgu dla wyrzutni na wieżach kołowych transporterów opancerzonych, niszczycieli czołgów i opcjonalnie także śmigłowców. Do 30 listopada 2001 roku wpłynęły 4 oferty na pierwszy typ pocisków, tj: Denel/Kentron na ppk Puma, Rafael na ppk NT-G (Spike-MR), EADS/Euromisille na ppk Milan-3/Trigan oraz Saab Dynamic na ppk Bill-2. Na zestawy średniego zasięgu otrzymano również 4 oferty, tj: Denel/Kentron na ppk Ingwe, Rosoboroneksport/KBM na ppk Ataka, Rafael na ppk NT-S (Spike-LR) oraz EADS/Euromisille na ppk HOT-3 i Trigat-LR. Swoich ofert nie złożyły firmy amerykańskie, bowiem napięty harmonogram postępowania dawał zbyt mało czasu na uzyskanie niezbędnych pozwoleń eksportowych. W rezultacie dla obu kategorii pocisków w lipcu 2002 roku zdecydowano się na wybór oferty izraelskiej firmy Rafael z zestawem NT-S Spike-LR. Do końca 2002 roku przeprowadzono z wynikiem pozytywnym próby wybranego systemu, co pozwoliło na rozpoczęcie negocjacji warunków zamówienia.

  Stosowną umowę o wartości ok. 1,487 mld PLN podpisano 29 grudnia 2003 roku. Przewidywała ona dostawę w latach 2004-2013 przenośnych wyrzutni z modułami celowniczymi CLU (Command Launch Unit) w liczbie 264 szt. oraz 2675 szt. pocisków Spike-LR Dual. Produkcję licencyjną rakiet z częściową polonizacją uruchomiono w ZM Mesko S.A. w Skarżysku-Kamiennej, natomiast wyrzutnie z modułami celowniczymi CLU zostały w całości dostarczone przez izraelskiego producenta i polskie firmy nie uczestniczyły w ich produkcji. Pierwsze zestawy dostarczone bezpośrednio z Izraela, Wojska Lądowe otrzymały na przełomie sierpnia i września 2004 roku, natomiast pierwsze pociski zmontowane już w polskich zakładach dostarczono i przetestowano w 2007 roku. Od 3 sierpnia 2007 roku ZM Mesko S.A. stały się oficjalnym i certyfikowanym producentem ppk Spike-LR, a już w 2009 roku wyprodukowano tysięczny pocisk. 

  W tym miejscu warto podkreślić, że realnie za dostawy ppk Spike zamówione w 2003 roku Polska zapłaciła mniej, niż wynikało to z pierwotnie deklarowanej wartości umowy. Było to skutkiem  powiązania jej wartości z kursem dolara. Jak poinformował redakcję Inspektorat Uzbrojenia, po ostatecznym rozliczeniu całkowity koszt kontraktu z 2003 roku wyniósł 1,19 mld PLN brutto, czyli „zaoszczędzono” blisko 300 mln PLN.

  W latach 2012-2014 zakłady Mesko S.A. realizowały także dwie mniejsze umowy związane z ppk Spike. Pierwsza z nich, o wartości 2,8 mln PLN podpisana 15 listopada 2012 roku dotyczyła modernizacji 26 wyrzutni pocisków Spike-LR i 21 urządzeń treningowych. Modernizacja polegała na dostosowaniu wyrzutni i urządzeń treningowych dostarczonych w latach 2004-2005 do standardów sprzętu dostarczanego od początku 2006 roku. Druga umowa o wartości 26 mln PLN, podpisana 2 lipca 2013 roku zakładała dostawę do 2014 roku 44 makiety gabarytowo-masowe, 5 urządzeń treningowych polowych i 13 urządzeń treningowych stacjonarnych.

Makieta-Spike-Fot-14pp

W procesie szkolenia operatorów wykorzystuje się także makiety gabarytowo-masowe ppk Spike-LR. Fot. 14. Pułk Przeciwpancerny.

  W związku z zakończeniem w 2013 roku realizacji podstawowego kontraktu, w kolejnym roku rozpoczęto negocjacje nowego. Do jego podpisania doszło 17 grudnia 2015 roku. Przedmiotem umowy o wartości 602 mln PLN brutto była dostawa dodatkowych 1000 szt. pocisków Spike-LR w latach 2017-2020, tym razem bez przenośnych wyrzutni z modułami celowniczymi. Kontrakt przewidywał natomiast, że nowe egzemplarze pocisków otrzymają silniki marszowe o zminimalizowanym dymieniu. Prawdopodobnie jeszcze w latach 2016-2017, na mocy porozumienia stron do ww. umowy zawarto aneks, zgodnie z którym dostawy miały rozpocząć się rok później, tj. od 2018 roku, a termin ich zakończenia został wydłużony do 2021 rokuWedług deklaracji Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. „podpisany aneks nie wynikał w żadnym stopniu z opóźnień w realizacji dostaw”. Nie można wykluczyć, że głównym jego powodem były wydłużające się prace związane z opracowaniem bezzałogowej wieży ZSSW-30 zintegrowanej z wyrzutniami ppk Spike-LR. Wieże tego typu planuje się zainstalować na podwoziach KTO Rosomak, a w przyszłości także nowych, pływających bojowych wozów piechoty kr. Borsuk. Pierwsze 97 szt. pocisków z nowego zamówienia odebrano w 2018 roku, a kolejne 303 szt. rok później. W latach 2020-2021 można się spodziewać dalszych dostaw ppk Spike-LR w liczbie po ok. 300 szt. rocznie.

  Udział polskich zakładów w produkcji pocisków Spike-LR był systematycznie zwiększany i według deklaracji producenta wynosi obecnie ok. 70%, co w kwietniu br. potwierdziła redakcji Polska Grupa Zbrojeniowa S.A.

  Jak napisano w przekazanej informacji, zakłady Mesko S.A. „posiadają certyfikację na produkcję głównych podzespołów pocisku Spike-LR Dual, które mają zastosowanie zarówno w przedziale kierowania, bojowym oraz napędowym rakiety. Obecnie firma pracuje nad wdrożeniem innych zespołów pocisku kompatybilnych z pociskiem Spike-LR”.

  Biorąc pod uwagę wartość umowy z 2015 roku i uwzględniając inflację można założyć, że cena pojedynczego pocisku Spike-LR wraz z kontenerem startowym to obecnie ok. 600-700 tys. PLN.

Spike-LR-fot. Rafael ADS

Moment wystrzelenia ppk Spike-LR. Dobrze widoczny światłowód rozwijający się za pociskiem. Fot. Rafael ADS.

  Spike-LR Dual to przeciwpancerny pocisk kierowany o maksymalnym zasięgu do 4 km i minimalnym 200 m. Wyposażony jest w tandemową głowicę kumulacyjną. Naprowadzanie na cel może odbywać się za pomocą jednej z dwóch zamontowanych w głowicy pocisku kamer – dziennej CCD i nocnej IIR (termowizyjnej). Dwa rodzaje sensorów dają operatorowi większą elastyczność i szansę na poprawne wykrycie, identyfikację i oznakowanie celu. W zależności od pory dnia lub nocy, panujących warunkach atmosferycznych oraz środków maskowania i przeciwdziałania ze strony przeciwnika, użycie jednego z dwóch sensorów może być bardziej efektywne. Spike-LR może zostać użyty w trybie „odpal i zapomnij” (Fire and Forget F&F), po uprzednim wskazaniu celu. To taki sam sposób jaki zastosowano w ppk Javelin. Dodatkowo jednak, dzięki połączeniu pocisku z wyrzutnią rozwijającym się światłowodem, operator ppk Spike-LR ma do dyspozycji tryb „odpal-obserwuj-koryguj”. Daje on możliwość obserwowania obrazu z kamer i przesyłanie komend do pocisku także po jego wystrzeleniu. Tryb ten istotnie zwiększa prawdopodobieństwo i precyzję trafienia, pozwala na zmianę celu już po odpaleniu oraz na atakowanie celu, który w chwili odpalenia nie jest widoczny np. z powodu ukrycia za przeszkodą terenową (tzw. tryb BLOS - Beyond Line of Sight). Zwiększa również bezpieczeństwo operatora pocisku, który może pozostać w ukryciu oraz redukuje prawdopodobieństwo trafienia własnego obiektu, bowiem operator może dezaktywować pocisk nawet w końcowej fazie jego lotu. 

CLU-Spike-LR-fot.14pp

Dobrze widoczny moduł celowniczy CLU (Command Launch Unit) ppk Spike-LR1. Fot. 14. Pułk Przeciwpancerny.

  W ramach prac rozwojowych w Izraelu opracowana została nowa wersja ppk Spike-LR. Otrzymała ona oznaczenie Spike-LR2 i została po raz pierwszy zaprezentowany w czasie targów Le Bourget 2017 w Paryżu. Pocisk charakteryzuje się wydłużonym do 5,5 km zasięgiem oraz ma zwiększoną o ponad 30% przebijalność pancerza, dzięki zastosowaniu nowej tandemowej głowicy kumulacyjnej. Unowocześniona została również głowica śledząca, która otrzymała niechłodzoną kamerę podczerwieni i kamerę światła dziennego dającą kolorowy obraz w wysokiej rozdzielczości. Kolejną nowością jest zamontowany w pocisku blok nawigacji bezwładnościowej IMU (Inertial Measurement Unit), co umożliwia zwalczanie celów których pozycja została wskazywana przez zewnętrzne systemy rozpoznania (np. przez Bezpilotowe Systemy Powietrzne) i dowodzenia. Przekazywanie takich informacji prawdopodobnie zapewnia nowy ulepszony moduł celownicy ICLU (Improved Command Launch Unit), z nowym cyfrowym interfejsem użytkownika i mogący pracować w środowisku sieciowym. Pocisk Spike-LR2 pozostaje przy tym kompatybilny w dół, czyli do jego wystrzelenia można wykorzystywać również starszą wersję CLU. 

Spike-LR2_ICLU-fot.EuroSpike

W ramach prac rozwojowych systemu Spike-LR dla wersji przenośnej opracowano nowy moduł celowniczy ICLU. Różni się on dość znacznie od modułu CLU wykorzystywanego m.in. w Siłach Zbrojnych RP. Fot. EuroSpike GmbH.

  W opinii Mesko S.A. „przejście z wersji obecnie produkowanej w Polsce pocisku w wersji Spike-LR1 do wersji piątej generacji Spike-LR2 jest procesem nieuniknionym. Firma stale prowadzi rozmowy z resortem obrony na temat potencjalnych konfiguracji przyszłej umowy w zakresie przeciwpancernych pocisków kierowanych.

  Biorąc pod uwagę potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej oraz Wojsk Lądowych, w tym szczególnie nowo tworzonej 18. Dywizji Zmechanizowanej oraz 14. Pułku Przeciwpancernego z Suwałk, a także planowane rozpoczęcie produkcji wież ZSSW-30 zintegrowanych z wyrzutniami ppk Spike-LR oraz uwzględniając zużycie pocisków wystrzelonych przez ostatnie 17 lat w ramach prowadzonego procesu szkolenia, zamówienie kolejnych wyrzutni (w tym przenośnych z nowym modułem celowniczym ICLU) i pocisków Spike już w wersji LR2, w opinii autora wydaje się tylko kwestią czasu.

Spike vs Javelin

  Pisząc o ppk Spike-LR warto odnieść się do podpisanej kilka tygodni temu umowy na dostawy ppk FGM-148F Javelin. Zacznijmy od ceny. Wartość tego kontraktu to ok. 260 mln PLN brutto. Nie wiadomo ile z tej kwoty przypada na poszczególne elementy zamówienia, w szczególności ile na 60 wyrzutni z modułami CLU, a ile na 180 szt. pocisków. Można jedynie szacować, że cena samego pocisku z kontenerem startowym wynosi w granicach 700-900 tys. PLN, czyli jest zbliżona do ceny jednostkowej ppk Spike-LR1.

  FGM-148 Javelin to przeciwpancerny pocisk kierowany o efektywnym maksymalnym zasięgu do ok. 2,5 km i minimalnym 65 m. Jednak w praktyce, z uwagi na ukształtowanie terenu występujące w Polsce, w większości wypadków, maksymalna odległość strzału do celu widzianego przez operatora (LOS, Line-of-Sight) wynosi mniej niż 2 km. Javelin wyposażony jest w tandemową głowicę kumulacyjną i naprowadzany jest na cel za pomocą nocnej kamery IIR (termowizyjnej) zamontowanej w głowicy pocisku. Może zostać użyty tylko w trybie „odpal-zapomnij” (Fire and Forget F&F), po uprzednim wskazaniu celu.

  Jeśli więc chodzi o możliwości techniczne, Javelin posiada realnie znacznie mniejszy zasięg od Spike-LR. Nie posiada kamery CCD do wykrywania i naprowadzania pocisku na cel, a jedynie kamerę termowizyjną. Nie może być także użyty w trybie BLOS, bowiem wyrzutnia nie jest połączona z lecącym pociskiem rozwijającym się światłowodem. Javelin w stosunku do ppk Spike-LR jest zatem systemem o znacznie mniejszej funkcjonalności, w praktyce innej klasy.

  Mocną stroną ppk Javelin w wersji FGM-148F jest z pewnością zastosowana w nim głowica bojowa o dużej przebijalności, prawdopodobnie porównywalnej jak w ppk Spike-LR2, ale nieco większej niż w ppk Spike-LR1 będących na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP. Trudno w tym przypadku jednak o wiarygodne dane, bowiem rzeczywiste uzyskiwane przebijalności obu typów pocisków są informacjami niejawnymi i pilnie chronionymi przez producentów. Z innych zalet technicznych ppk Javelin można wskazać na krótszy niż w ppk Spike-LR1 minimalny zasięg użycia oraz krótszy czas chłodzenia CLU.

  Jako zaletę ppk Javelin podaje się często jego łatwiejszą obsługę i krótszy proces szkolenia, jednak należy pamiętać, że ppk Spike-LR również posiada tryb użycia „odpal i zapomnij”, zatem przy ograniczeniu tylko do tego trybu, łatwość obsługi i czas szkolenia dla obu typów pocisków będą porównywalne.

Javelin-fot.LM_1

Zakup ppk FGM-148 Javelin w trybie bezprzetargowym, w sytuacji częściowej produkcji w Polsce bardziej zaawansowanych technicznie ppk Spike-LR, przy podobnej cenie obu systemów, należy uznać za kontrowersyjny. Fot. Lockheed Martin.

  Trzecim ważnym aspektem przy porównaniu obu systemów jest udział polskiego przemysłu obronnego w ich produkcji. W przypadku ppk Javelin udział ten wynosi zero, natomiast dla pocisku Spike-LR jest równy ok. 70%, jedynie wyrzutnie z CLU były w całości dostarczone przez izraelskiego producenta. Produkcja ppk Spike-LR daje zatem miejsca pracy w Polsce oraz dochody do budżetu państwa płacone w formie podatków przez Mesko S.A.

  Podsumowując, koszt jednostkowy zakupu obu typów pocisków jest zbliżony, natomiast Spike-LR charakteryzuje się znacznie większymi możliwościami taktycznymi, a jednocześnie jego produkcja w dużej części odbywa się w Polsce. Zakup ppk Javelin z powyższych względów należy ocenić krytycznie.

  W opinii autora można wskazać jedynie na dwa racjonalne argumenty za nabyciem ppk Javelin dla Sił Zbrojnych RP. Pierwszym z nich jest dywersyfikacja dostawcy systemu, dająca potencjalnie możliwość szybkiego pozyskania dodatkowych pocisków tego typu od amerykańskiego sojusznika, w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej. Drugim jest dywersyfikacja użytkowanych typów ppk. Może się bowiem okazać, że pojazdy opancerzone potencjalnego przeciwnika i ich systemy samoobrony będą mniej odporne na ppk Spike, a bardziej na ppk Javelin lub odwrotnie. Posiadanie dwóch typów ppk w praktyce różnej klasy, teoretycznie daje także większą elastyczność ich użycia. 

SpikeLR2-Fot-Rafael

Od 2017 roku w ofercie izraelskiego producenta znajduje się ulepszona wersja pocisku Spike-LR, oznaczana jako LR2. Choć prowadzi się rozmowy na temat jej produkcji w zakładach Mesko S.A., to ostateczne decyzje w tej sprawie prawdopodobnie jeszcze nie zapadły. Fot. Rafael ADS.

Wnioski

  Dostawy ppk Spike-LR dla Sił Zbrojnych RP rozpoczęły się już 17 lat temu. W chwili wyboru był to z pewnością jeden z najlepszych ppk na świecie. Niestety, konstrukcja ta nie będzie nowoczesna wiecznie. Wie o tym również firma Rafael ADS i w ostatnich latach dokonała istotnego ulepszenia swojego produktu. Można wręcz powiedzieć, że Spike-LR2 z modułem celowniczym ICLU to zupełnie inny system niż wybrany przez Polskę w 2003 roku i do dziś produkowany przez zakłady Mesko S.A.

  Dokonany dla Wojsk Obrony Terytorialnej zakup ppk Javelin choć budzący wątpliwości, nie powinien zagrozić przyszłości ppk Spike-LR w Siłach Zbrojnych RP, są to bowiem systemy różnej klasy. O ile dla żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej priorytetem może być łatwość obsługi, to dla żołnierza zawodowego ważniejsze powinny być możliwości taktyczno-techniczne posiadanego uzbrojenia, a pod tym względem ppk Spike-LR2 ma wiele przewag.

  Jednym z celów przyjętej w tym roku nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego RP jest „budowa zdolności operacyjne Sił Zbrojnych RP do precyzyjnego rażenia celów na dalekie odległości oraz obrony przeciwlotniczej i przeciwpancernej”. Trudno sobie wyobrazić budowę skutecznej obrony przeciwpancernej bez wykorzystania nowoczesnych przeciwpancernych pocisków kierowanych.

  Utrzymanie zdolności do ich produkcji przez polski przemysł obronny jest z pewnością zadaniem istotnym dla podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa. Aby jednak system powstający w Mesko S.A. mógł nadal być uznawany za nowoczesny, konieczne jest wprowadzenie do produkcji jego najnowszej wersji, z jak największym udziałem podzespołów wytwarzanych w kraju. Ponieważ obecna umowa na dostawy ppk Spike-LR dobiegnie końca w przyszłym roku, już dziś powinny rozpocząć się negocjacje warunków nowego kontraktu.

Tomasz Dmitruk

Autor pragnie podziękować Polskiej Grupie Zbrojeniowej S.A., zakładom Mesko S.A. oraz Inspektoratowi Uzbrojenia za udzielone informacje.




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Serbska haubica samochodowa SORA

Serbska haubica samochodowa SORA

W ostatnich latach nastąpił silny rozwój samochodowych dział samobieżnych, które stały się ciekawą alternatywą dla haubic gąsienicowych. Rozwój koł...

więcej polecanych artykułów