Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-12-30 20:42:05

Ukraiński pancerz reaktywny Nóż. Część II – Nóż i Duplet

     Pancerz reaktywny Nóż powstał dzięki współpracy trzech ukraińskich podmiotów - pierwszym jest firma MICROTEC, a dokładnie Państwowe Centrum Technologii Krytycznych MICROTEC, kolejnym słynny w świecie instytut spawalnictwa Patona (Centrum Inżynieryjno-Badawcze Materiałów Wybuchowych Instytutu Spawalnictwa Patona Narodowej Akademii Nauk), zaś ostatnim Charkowskie Zakłady im. Morozowa, a właściwie Charkowskie Biuro Konstrukcyjne Maszyn (ChKBM).

ERA Nóż - powstanie

  Korzeni Noża należy doszukiwać się w pracach prowadzonych jeszcze w czasach ZSRR. Znane są zdjęcia projektów z lat osiemdziesiątych wykorzystujących podobną budowę i zasadę działania, tj. linearne ładunki kumulacyjne w formie wygiętej w kształt trójkątów wkładki umieszczonej w kasecie ERA. Tego typu rozwiązanie prezentował również rosyjski Instytut Naukowo-Badawczy (NII) Stali. 

Kaseta ERA Nóż. fot. Microtec.

  Szacunkową skuteczność opisywanego ERA w prezentowanym układzie możemy poznać dzięki artykułowi polemicznemu A. Tarasenki zamieszczonemu jako replika na rosyjskie prace poświęcone Nożowi. W wyrywkowo przedstawionych w artykule schematach prac NII Stali (jeszcze z czasów ZSRR) można zauważyć szkice dwóch układów ERA bliźniaczo podobnych do prezentowanego w 1999 roku w Omsku rozwiązania rosyjskiego instytutu. „Pofalowana” w kształt trójkątów wkładka kumulacyjna miała układ: 2 mm warstwy miedzi + 6 mm materiału wybuchowego + 2 mm warstwy miedzi. Przestrzeń pomiędzy nimi wypełniał materiał utrzymujący całość w jednej pozycji. Prezentowane układy różniły się obecnością zewnętrznej, grubej na 20 mm, płytki. Skuteczniejsza  wersja takiego pancerza była w stanie zmniejszyć przebijalność nieustalonej głowicy o około 40%. Niestety brak danych na temat efektywności konstrukcji przeciw pociskom podkalibrowym. Prawdopodobnie rozwój klasycznych ERA, bazujących na zasadzie ruchu metalowych elementów rokował lepiej i właśnie tą drogą podążyli inżynierowie NII Stali, zaś „faliste” ERA oparte o linearne ładunki kumulacyjne skończyły w Rosji jako ciekawostka prezentowana na tragach zbrojeniowych i konferencjach. 

  Teoretycznie „gorszym” układem, wykorzystującym ładunki kumulacyjne, podążyli za to inżynierowie ukraińscy. W efekcie ponad dekady rozwoju powstał pancerz reaktywny Nóż, a potem jego wersja rozwojowa Duplet, w którym początkowe wady układu opracowywanego jeszcze w ZSRR zostały wyeliminowane. 

Zdjęcie wkładki kumulacyjnej eksperymentalnego układu ERA z lat osiemdziesiątych oraz propozycja NII Stalii prezentowana na wystawie w Omsku w 1999 roku. fot. www.tplants.com i NII Stali

  Mechanizm działania ERA Nóż jest pochodną funkcjonowania linearnych ładunków kumulacyjnych – inna nazwa to ładunki liniowe lub też wydłużone ładunki kumulacyjne. Są one stosowane głównie w pracach saperskich oraz górniczych, w tym ostatnim przypadku do cięcia konstrukcji metalowych. W zastosowaniach inżynieryjnych zwykle mają one postać gotowych zwojów uformowanych ładunków wybuchowych przycinanych na odpowiednią długość. Wkładka wykonana jest z miedzi bądź aluminium i ma kąt rozwarcia między 60 a 90 stopni, zaś jej zewnętrzną stronę pokrywa materiał wybuchowy. Występują też nieco bardziej zaawansowane rodzaje ładunków liniowych zawierające wypełniacz oraz podwójną wkładkę miedzianą. Ogniskowa wynosi około 3 kalibrów, zaś zdolność przecinania metalu jest proporcjonalna do rozmiaru ładunku.

  W przypadku Noża zastosowano głęboko zmodyfikowaną pochodną tego typu ładunków.  Znane są przynajmniej trzy różne rodzaje wkładek kumulacyjnych umieszczanych wewnątrz kaset Noża. Różnią się one rozmiarem, materiałem wkładki, czasem reakcji, prędkością wytworzonego strumienia oraz ogniskową. Nieco inny jest też format wkładki mający w przekroju kształt półksiężyca.

Przykład linearnych ładunków kumulacyjnych wykorzystywanych do cięcia konstrukcji stalowych. Johnston M., Lim S., "Numerical Observation of the Jet Flight Patterns of Linear Shaped Charges" .

  Budowa kasety ERA Nóż jest następująca. W cienkiej metalowej kasecie znajdują się, ułożone jeden obok drugiego, linearne ładunki kumulacyjne, bezpośrednio pod nimi przebiega łącząca je zdublowana ultraszybka ścieżka detonacyjna. Bezpośrednio pod ładunkami i ścieżką znajduje się piankowy wypełniacz stabilizujący elementy wewnętrzne kasety. W zależności od zastosowanego materiału wkładki oraz typu ładunku wybuchowego prędkość wierzchołka strumienia kumulacyjnego może wynosić od 5400 do 12300 m/s.

  Teoretycznie sposób działania kasety Noża jest następujący: trafiający moduł penetrator o prędkości  1500-1800 m/s, lub też wierzchołek strumienia kumulacyjnego o prędkości 6500-10000 m/s perforuje cienką obudowę kasety i trafia w któryś z linearnych ładunków kumulacyjnych inicjując go. Poprzez ultraszybką ścieżkę detonacyjną następuje inicjacja pozostałych ładunków. Wierzchołek strumienia kumulacyjnego lub penetratora przechodzi przez trafiony ładunek, ale na skutek uformowania się strumieni kumulacyjnych z pozostałych ładunków dochodzi do „poszatkowania” strumienia albo penetratora. Dodatkowo podmuch wybuchu potęguje uszkodzenia czynnika rażącego.

Trzy różne rodzaje wkładek kumulacyjnych ERA Nóż. Różnią się nie tylko wymiarami (a zatem możliwościami „tnącymi”) ale też ładunkiem wybuchowym i materiałem wkładki. Oznacza to różne  czasy reakcji, oraz szybkości wytwarzanych strumieni kumulacyjnych. fot. Microtec.

 Powyższe założenie ma dwa mankamenty. Pierwszym jest kwestia skuteczności ładunków przeciw penetratorom podkalibrowym. Penetrator zainicjuje kasetę częściowo już zagłębiony w ładunek kumulacyjny. W przypadku pozostałych ładunków podmuch eksplozji oczywiście będzie miał pewien wpływ na penetrator, ale o poszatkowaniu całego rdzenia przez strumienie kumulacyjne nie może być nawet mowy, ponieważ optymalną ogniskową będą mieć (zależnie od kąta trafienia) zaledwie dwa-trzy sąsiednie od trafionego ładunki. Pewną wskazówką może być tutaj skuteczność czeskiego systemu APS – EFA, gdzie również zastosowano linearne ładunki kumulacyjne, ale inicjowane sensorami. Dzięki temu można dobrać optymalny (z punktu ogniskowej) moment inicjacji ładunku. Dla takich warunków EFA osiąga skuteczność między 30 a 35% redukcji penetracji pocisków podkalibrowych. Podobna, o ile nie niższa, musi być skuteczność samych wewnętrznych ładunków linearnych kasety ERA Nóż. W przypadku ładunków kumulacyjnych spacjacja strumienia kumulacyjnego jest dużo prostsza i możliwa przez same ładunki Noża, niemniej szybkość rzędu 6500-10000 m/s z jaką strumień kumulacyjny trafia kasetę, oraz fakt, że większość potencjału penetracyjnego przypada na pierwsze 30% długości strumienia  powoduje, że prędkość tworzenia się ładunków kumulacyjnych Noża oraz ich szybkość musiałaby być dużo wyższe niż 6000 m/s. Jest to możliwe dla materiałów wkładek takich jak aluminium, nikiel i molibden – wtedy wierzchołek strumieni kumulacyjnych z ładunków kasety osiągnąłby około 9000-11000 m/s.

  Jak powyższe kwestie mają się do skuteczności kaset Noża? W przypadku penetratorów pocisków podkalibrowych deklarowana skuteczność to około 80%, głowic kumulacyjnych pojedynczych też  80% zaś tandemowych zaledwie 20%. Nienajwyższa skuteczność wobec głowic tandemowych zgodna jest z tym co wiemy o budowie i działaniu Noża, czeskiego EFA, oraz linearnych ładunków kumulacyjnych w ogóle. Natomiast redukcja o przeszło 80% zarówno głowic HEAT, jak i penetratorów APFSDS każe zastanowić się jaki jeszcze mechanizm został wykorzystany w ERA Nóż ponieważ działanie oparte tylko o linearne ładunki kumulacyjne w kasetach nie umożliwia osiągnięcia tak wysokiej skuteczności.

Tajemnica skuteczności Noża – relatywnie gruba zewnętrzna obudowa kasety. W wyniku działania wewnętrznej wkładki z linearnymi ładunkami kumulacyjnymi dochodzi wybuchowego formownia szeregu elementów rażących które trafiają w penetrator lub strumień kumulacyjny i „tną” go na kawałki. fot. A. Tarasenko via Microtec.

  Rozwiązaniem okazuje się być wymuszona fragmentacja grubszej zewnętrznej obudowy kasety ERA. Na zdjęciach z testów oraz fotografiach zamontowanych na pojazdach pakietów opancerzania można zauważyć, że wewnętrzna kaseta (a właściwie wkładka) zawierająca ładunki kumulacyjne, montowana jest w środku kaset, których zewnętrzna ścianka ma postać grubej na około 15 mm płyty ze stali wysokiej twardości. Na pierwszy rzut oka wygląda to na ograniczanie skuteczności ładunków kumulacyjnych z wkładki ERA – ponieważ ponad połowa ich zdolności „tnących” zostanie poświęcona na pokonanie zewnętrznej grubej płyty kasety. Jednakże to w tym rozwiązaniu kryje się tajemnica tak wysokiej skuteczności ukraińskiego ERA. Umieszczone obok siebie ładunki kumulacyjne nie tylko „odcinają” przód czynnika rażącego od jego reszty, ale też służą wybuchowemu formowaniu szeregu elementów rażących, które powstają z „poszatkowanej” zewnętrznej – relatywnie grubej – obudowy kasety. Podmuch eksplozji wyrzuca owe powstałe elementy - i trafiają one „od dołu” atakujący rdzeń lub też strumień kumulacyjny, powodując jego złamanie, uszkodzenie oraz wybicie z toru lotu. Ilość skutecznych elementów rażących powstających z obudowy kasety ERA Nóż jest równa ilości linearnych ładunków kumulacyjnych minus jeden, zaś same elementy mają długość równą szerokości kasety, grubość równą grubości obudowy kasety, zaś szerokość równą odległości pomiędzy środkami symetrii (wzdłuż) dwóch sąsiednich linearnych ładunków kumulacyjnych.

Schemat działania ERA Nóż. Przedstawiono optymalną sytuację w której penetrator uderza w górną 1/3 wysokości kasety i na skutek działania Noża traci ponad 60% swojej długości. rys. Autor.

  W związku z powyższym pełny mechanizm działania Noża (opisany na podstawie ataku penetratora APFSDS) wygląda następująco:

1. Penetrator APFSDS uderza w kasetę ERA, perforuje jej zewnętrzną obudowę oraz wewnętrzną wkładkę i trafia w któryś z ładunków kumulacyjnych inicjując go. 

2. Poprzez superszybką zdublowaną ścieżkę detonacyjną dochodzi do inicjacji wszystkich  ładunków kumulacyjnych we wkładce Noża. Jednocześnie penetrator zagłębia się dalej i przebija kasetę.

3. Któryś z ładunków kumulacyjnych sąsiadujących z trafionym przez penetrator ma optymalną ogniskową i „odcina” zagłębioną część penetratora od jego reszty, jednocześnie działanie pozostałych ładunków powoduje „pocięcie” zewnętrznej grubej obudowy kasety na elementy rażące i wyrzucenie ich siłą eksplozji „od” kasety. Szybsze wierzchołki strumieni kumulacyjnych przechodzą podczas formowania elementów rażących przezeń i trafiają atakujący penetrator. Jednakże poważnie uszkodzić go są w stanie (zależnie od kąta trafienia) jedynie pierwsze dwa-trzy ładunki poniżej miejsca trafienia – reszta ładunków nie ma optymalnej ogniskowej zatem ich zdolności po przejściu przez gruba obudowę kasety są minimalne.

4. Odcięty kawałek penetratora (około 5-7% jego długości) perforuje dalsze warstwy pancerza, jednocześnie reszta penetratora zostaje  uderzona „od dołu” przez utworzone z pociętej obudowy kasety elementy rażące. Są one w stanie połamać na kawałki penetrator ponieważ został on naruszony już przez kila resztkowych strumieni kumulacyjnych z ładunków Noża. Jednocześnie reszta elementów rażących poważnie uszkadza penetrator, „podbija” go do góry i wytrąca z toru lotu.

5. W efekcie skutecznie pancerz jest perforowany tylko przez przednie 5-7% długości penetratora – reszta zostaje odcięta, a potem „poszatkowana” lub ciężko uszkodzona trafieniem przez wyrzucone siłą eksplozji elementy rażące. Całość zostaje też podbita do góry i trafia w pancerz zasadniczy nie tylko pocięta i uszkodzona, ale też przekoszona. Powoduje to dalsze niszczenie penetratora, który powinien się po prostu połamać na krótkie kawałki w miejscach trafienia przez elementy rażące powstałe z obudowy kasety.

  Inaczej rzecz  opisując – skuteczność Noża jest w dużej mierze efektem działania elementów rażących wytworzonych z pociętej przez linearne ładunki kumulacyjne obudowy kasety. Same ładunki również mają wpływ na zmniejszenie zdolności penetracyjnych czynnika rażącego, ale jest on dużo mniejszy niż wtórne działanie utworzonych elementów rażących.

  W efekcie wpływ Noża na penetrator jest dużo bardziej destrukcyjny niż innych znanych ERA. Również podwójnie działający rosyjski pancerz Relikt ma dużo słabszy wpływ na penetrator niż ładunki kumulacyjne a przede wszystkim kilka utworzonych elementów rażących które trafiają penetrator od dołu.

  Nie do końca jasny jest natomiast wpływ działania elementów Noża na strumienie kumulacyjne. Na pewno pojedyncze kasety Noża słabo radzą sobie z prekursorami oraz nowoczesnymi pociskami rakietowymi, takimi jak np. Kornet.

  Kolejną kwestią jest wpływ miejsca trafienia na skuteczność Noża – pokazany u góry schemat obrazuje optymalną sytuacje – gdy penetrator uderza w górną 1/3 wysokości kasety. W efekcie zostaje on porażony pięcioma elementami powstałymi z pracy minimum sześciu linearnych ładunków kumulacyjnych. Skutkuje to zniszczeniem co najmniej połowy długości rdzenia. Co więcej – kasety kadłubowych modułów Noża są bardzo długie – mieszczą dwie wkładki. Dlatego penetrator uderzający od połowy wysokości modułu wzwyż zostanie porażony na całej swej długości przez wytworzone elementy. Teoretycznie powinno poskutkować to zniszczeniem atakującego rdzenia. W takim układzie deklarowana skuteczność rzędu 80-90% może być jak najbardziej prawdziwa. W przypadku jednak trafienia w dolne 1/3 wysokości kasety Noża skuteczność musi być dużo mniejsza, obrazuje taka sytuacje poniższy schemat.

Przykład sytuacji skutkującej teoretycznie najniższą skutecznością ERA Nóż – czyli trafienie w dolną cześć kasety. Skuteczność ukraińskiego ERA w takiej sytuacji będzie oscylować wokół 30%. rys. Autor.

  Pokazana na szkicu sytuacja w teorii spowoduje  zniszczeniem „tylko” 1/5 – 1/4 długości rdzenia. W przypadku modułów na kadłubie taka sytuacja na polu walki, zgodnie z badaniami prawdopodobieństwa trafienia, wynosi około 7,3%, w przypadku wieży takie szanse wynoszą już 22%. Trafienie w dolną cześć kasety Noż, a konkretniej w dolne dwa linearne ładunki kumulacyjne zaowocuje dużo niższą skutecznością ERA. Można ją ocenić na maksymalnie 30%, co i tak jest wartością bardzo wysoką. Owa zmienna efektywność pojedynczego modułu Noża – zależna od miejsca trafienia kasety – jest naturalną konsekwencją przyjętego mechanizmu działania. Fakt ten jest jednak skrzętnie pomijany w materiałach ukraińskich. Prawdopodobnie powyższe problemy stały za decyzją ukraińskich inżynierów o zdublowaniu warstw Noża - w przypadku czołgu Opłot-M (Obiekt 478 DU10) warstwy kadłubowe Noża są podwójne – w układzie: płyta stalowa 15-20mm – wkładka z ładunkami – płyta stalowa 15 mm – druga wkładka z ładunkami – pancerz zasadniczy kadłuba. Również moduły burtowe posiadają podwójne warstwy ERA. Najciekawsze jednak są moduły wieżowe – mieszczą one aż cztery warstwy linearnych wkładek kumulacyjnych. – w ten sposób dla dowolnego miejsca trafienia penetrator lub ładunek kumulacyjny musi przejść przez dwie warstwy ładunków. Dzięki temu nawet przy trafieniu w dolne 30% wysokości kasety   czynnik rażący zostanie dwa razy porażony działaniem ERA. Poza tym zdublowanie warstw   powoduje, że prekursory oraz wyrafinowane metody pokonywania ERA mogą być zupełnie nieskuteczne - „szpikulec” z czepców balistycznych penetratorów stępi się na pierwszej warstwie kasety i aktywuje drugą, zaś nawet segmentowa budowa rdzenia nie pomoże wobec aktywacji dwóch warstw i porażenia reszty rdzenia. Podobnie zdają się wyglądać szanse prekursorów nieinicjujących wobec ERA Duplet (czyli zdwojonego ERA Nóż, z różnymi rodzajami wkładek w ramach kolejnych warstw osłony). W tym przypadku twierdzenia twórców ukraińskiego ERA o ponad 80% skuteczności zarówno wobec APFSDS, jak i tandemowych ładunków kumulacyjnych mogą być zgodne z stanem faktycznym.

Moduł wieżowy czołgu Opłot-M (Ob. 478 DU10)  – widać cztery warstwy wkładek kumulacyjnych rozdzielonych lekkim wypełniaczem. fot. Morozov, rys. Autor.

  Zdecydowanie gorzej przedstawia się osłona modernizowanych wozów rodziny T-64. W przypadku modernizacji do standardu T-64B1 i B1M (wozy mające pierwotnie trafić do Afryki), z powodów masowych zarówno wieża, jak i kadłub oraz jego burty mają tylko pojedyncze warstwy Noża. Skutkuje to niższą efektywnością przeciw ładunkom tandemowym (około 20%) i zmienną (między 30 a 90%) skutecznością przeciw pociskom podkalibrowym i pojedynczym głowicom kumulacyjnym – efektywność ukraińskiego ERA zależy w tym wypadku, jak wspomnieliśmy, od miejsca trafienia czynnika rażącego w kasetę.

  W przypadku czołgu T-64BM Bułat (Obiekt 447АМ-1) warstwy kadłubowe oraz burty kadłuba i przód wieży posiadają tylko jedną warstwę Noża. Skutkuje to bardzo niejednoznaczną osłoną pojazdów. Z jednej strony T-64BM Bułat oraz T-64B1 są dość dobrze zabezpieczone przed APFSDS lat dziewięćdziesiątych oraz nietandemowymi ppk i granatnikami, niemniej skuteczność osłony jest mocno uzależniona od miejsca trafienia w kasetę Noża. Długie moduły kadłuba w tym przypadku mają szansę zapewnić lepszą osłonę niż krótkie (o długości jednej kasety) pokrycie wieży. W przypadku wieży krótkie kasety ERA powodują, że nawet nowsza amunicja pozbawiona cech służących pokonywaniu pancerzy reaktywnych może być groźna – wszystko w tym wypadku zależy od miejsca trafienia czynnika rażącego. Co o tym sądzili twórcy  Bułata najlepiej obrazuje fakt umieszczenia bezpośrednio za modułami wieżowymi Noża 80 mm warstwy stali wysokiej twardości (HHS) będącej odpowiednikiem około 100 mm zwykłej stali pancernej. Dodatkowo wbrew mylnemu wrażeniu spowodowanemu szczelnym i estetycznym pokryciem wieży i kadłuba przez kasety ERA (w przeciwieństwie do np. T-72B3) przód „Bułata” zawiera dość dużo słabych obszarów pozbawionych osłony pancerza reaktywnego. Całość osłony dodatkowo pogarsza fakt, że pojedyncze warstwy Noża nie są w stanie skutecznie przeciwstawić się  nowoczesnym głowicom kumulacyjnym z prekursorami (takimi jak np. w Kornetach) oraz być może segmentowym penetratorom pocisków podkalibrowych. Dlatego nie można zgodzić się z twierdzeniem Ukraińców o podniesieniu poziomu ochrony BM Bułat do poziomu obecnej generacji III+ pojazdów za pomocą obłożenia pojazdu ERA Nóż.

  Wykorzystaniu ERA Nóż na Opłocie-M oraz Bułatach zostanie poświęcona część trzecia artykułu.

ERA Nóż – skuteczność  

  W przypadku jednej warstwy ERA Nóż widać, że skuteczność zarówno pojedynczym głowicom kumulacyjnym jak i penetratorom APFSDS sięga 80%. Na podstawie opisu zasady działania oraz analizy ERA Nóż należałoby tą wartość poprawić i ująć w zakres od 30 do 80% dla penetratorów APFSDS – zależnie od miejsca trafienia w kasetę. W przypadku głowic kumulacyjnych również byłby to zakres ale dolna jego wartość przy obecnym stanie wiedzy o Nożu stanowi niewiadomą.  Niewielka (około 20%) skuteczność przeciw głowicom z prekursorem wydaje się być zawyżona i prawdziwa tylko dla bardzo długich modułów kadłubowych. W przypadku wieży oraz burt kadłuba można by wstawić wartość poniżej 10%, a właściwie odpowiadającą sumie biernych elementów modułów. Zaznaczenie braku skuteczności rosyjskich pancerzy Kontakt-5 i Relikt przeciw subamunicji artyleryjskiej i lotniczej jest marketingowym kuriozum, i nie powinno być odbierane  jako odpowiadające prawdzie.

  W przypadku nowszego ukraińskiego ERA Duplet zastosowanie dwóch warstw kaset z różnymi rodzajami linearnych ładunków kumulacyjnych o rożnej średnicy wkładek, prędkości strumienia kumulacyjnego oraz ilości wytwarzanych elementów rażących z obudowy kasety skutkuje skokową wyższą efektywnością. Prawdopodobnie 90% skuteczność odpowiada stanowi faktycznemu dla zdublowanych układów. 

Diagram obrazujący skuteczność różnych ERA w stosunku do czynników rażących. Zaznaczono od lewej: głowice kumulacyjne pojedyncze, głowice kumulacyjne tandemowe, penetratory pocisków podkalibrowych, subamunicję artyleryjska i lotnicza. rys. A. Tarasenko via Microtec.

  O ile Duplet umieszczony na Oplocie-M faktycznie może nie mieć obecnie odpowiedników pod względem osłony, o tyle pojedynczy Nóż rozczarowuje. Poza odpornością na pociski podkalibrowe (mocno zależną od miejsca trafienia kasety) żaden inny parametr nie odbiega na plus od starego ERA Kontakt-5. Nawet polska ERAWA-2 zapewnia zdecydowanie wyższą odporność na najczęściej spotykanie środki ppanc na polu walki: głowice kumulacyjne z prekursorami, subamunicję artyleryjską i lotnicza oraz ładunki formowane wybuchowo EFP.

  Ceną za skuteczność Noża przeciwko APFSDS jest nieakceptowalna relacja masy do stopnia osłony pojazdu. Najlepszy z wozów opracowanych w Rosji pokrytych ERA – T-72BM Rogatka – posiada masę osłony 2300 kg, rekordowo osłonięty przez ERAWA-1/2 polski PT-91 ma masę osłony równą 2014 kg, a w przypadku T-64BM Bułat masa osłony wynosi ponad 3500 kg(!).

  T-64BM Bułat utył w porównaniu to T-64BW tylko 2,5 tony, ale uwzględniwszy różnicę w masie pomiędzy Kontakt-1 na T-64B, a modułami Noża na Bułacie to okazuje się, że masa osłony pancerza reaktywnego wzrosła o minimum 3500 kg. Jest to wartość nieproporcjonalnie duża w stosunku do osłony zapewnianej przez pojedynczego Noża. W przypadku Opłota-M podwójne moduły Duplet ważą jeszcze więcej – masa pojazdu wzrosła o przeszło 5000 kg samej masy osłony ERA, choć można w tym wypadku stwierdzić iż jest to koszt warty zapewnianej osłony. Wydaje się jednak, że nałożenie nowoczesnego pancerza kompozytowego o mniejszej masie może zapewnić porównywalną osłonę przodu kadłuba i wieży.

  Sumaryczna ocena nowych ukraińskich ERA nie jest jednoznaczna. W ukraińskich materiałach reklamowych dominują zachwyty nad Nożem, podczas gdy w rzeczywistości jedynie osłona wobec  APFSDS jest naprawdę dobra. Zły stosunek masy osłony do jej rzeczywistej odporności, brak skuteczności przeciw głowicom kumulacyjnym z prekursorem oraz duża zależność realnej skuteczności od miejsca trafienia w kasetę ERA każą zastanowić się nad sensownością odrzucenia w ZSRR podobnych projektów już pod koniec zimnej wojny i mimo wszystko kontynuowania ich na Ukrainie. Pojedynczy Nóż wobec głowic kumulacyjnych bez prekursora oraz „normalnych” APFSDS jest skuteczny między 30-90% (wartości dla rdzeni pocisków podkalibowych) – to bardzo dobre osiągi, tylko że takiej broni przeciwpancernej „nikt z wielkich graczy” już nie produkuje. Nowoczesne ppk, takie jak Kornet, Metis-M, Javelin, Spike, posiadają prekursory które prawdopodobnie  są w stanie „rozmontować” Nóż praktycznie bez jego przeciwdziałania. Tak samo skuteczność Noża wobec nowoczesnych APFSDS, wyposażonych w rozwiązania służące pokonywaniu ERA (specjalne czepce balistyczne, segmenty etc), takich jak DM63, M829A3, KEW-A3, M338, Świniec-1 i Świniec-2 może być niewielka.

  Przeciwko tego typu zagrożeniu opracowany został Duplet – czyli dwie, różne warstwy ERA, będące pochodną Noża. W tym przypadku podawana skuteczność rzędu 90% może być zgodna z prawdą – tylko, że ceną za to jest wyjątkowo duża masa osłony.

  W ostatniej części artykułu zostanie omówiona osłona pojazdów T-64BM Bułat oraz Opłot-M, oraz  pierwsze wnioski z użycia Noża w ukraińsko-rosyjskim konflikcie w Donbasie.

Jarosław Wolski




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Duńskie ścigacze rakietowe typu Willemoes

Duńskie ścigacze rakietowe typu Willemoes

Rozwój Duńskiej MW w okresie powojennym poza możliwościami ekonomicznymi determinowała sytuacja geostrategiczna tego państwa. Dania będąc jednym z ...

więcej polecanych artykułów