Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-07-09 06:20:36

Przeciwlotniczy zestaw artyleryjski Marksman

     W 1983 roku brytyjska firma Marconi Command and Control Systems (później RO Defence, wchłonięta po pewnym czasie przez BAE Systems) rozpoczęła prace nad projektem autonomicznej dwuosobowej wieży przeciwlotniczej, która mogłaby być w stosunkowo łatwy sposób posadowiona na różnego rodzaju podwoziach. Powstały w taki sposób wóz przeciwlotniczy Marksman miał służyć do zwalczania samolotów oraz śmigłowców operujących na małych wysokościach i działać w strefie styczności z przeciwnikiem.

  Marksman miał być przeznaczony do osłony własnych wojsk, jednak planowano również wykorzystanie wieży do obrony obiektów stacjonarnych, takich jak np. lotniska, porty, składy zaopatrzenia. W takim przypadku wieża miała być montowana na przygotowanych stanowiskach stałych. Zestaw miał odznaczać się bardzo krótkim czasem reakcji, wysoką odpornością na elektroniczne środki przeciwdziałania przeciwnika oraz skrytością działania.

  W pracach nad nowym systemem uzbrojenia, oprócz Marconi Command and Control Systems, uczestniczyły również inne firmy odpowiedzialne za opracowanie bądź też dostarczenie już gotowych, określonych podsystemów, mających wchodzić w skład zestawu przeciwlotniczego. Zakres odpowiedzialności przedstawiał się w sposób następujący:

  • Vickers Defense Systems, później Alvis Vickers, a obecnie część BAE Systems Land & Armaments, odpowiedzialny za projekt i produkcję wieży;
  • Oerlikon Contraves, obecnie wchodząca w skład niemieckiego koncernu Rheinmetall AG, odpowiedzialny za dostawy armat przeciwlotniczych KDA kalibru 35 mm oraz wykorzystywanej przez nie amunicji;
  • Societe de Fabrication d'Instruments de Mesure (SFIM), obecnie wchodząca w skład koncernu Thales, odpowiedzialna za systemy stabilizacji, układy nawigacji oraz dostawy stabilizowanych przyrządów celowniczych.

  Inicjator przedsięwzięcia, firma Marconi, odpowiadała za integrację całego systemu. Pierwszy prototyp wieży przeciwlotniczej przedstawiono w 1984 roku, przy czym pierwszą wieżę wykonano jeszcze ze zwykłej stali. W 1985 roku, a więc w dwa lata po rozpoczęciu prac, powstał drugi prototyp, wykonany już ze stali pancernej, w pełni wyposażony i odpowiadający wariantowi produkcyjnemu. Wieża została gruntowanie przebadana w różnych warunkach klimatycznych, w tym na obszarach polarnych i pustynnych, w temperaturach od -40° C do +50° C.

Autonomiczna dwuosobowa wieża Marksman była odpowiedzią na potrzebę wsparcia przeciwlotniczego wojsk pancerno-zmechanizowanych. Na zdjęciu przykład posadowienia instalacji na zmodyfikowanym w Polsce podwoziu T-55AM.

  Ponieważ, już z założenia, konstrukcja Marksmana miała umożliwiać instalację na różnych podwoziach, a czas niezbędny do posadowienia Marksmana na podwoziu miał wynosić średnio 2 godziny. Wieżę przebadano na różnego rodzaju nośnikach. Wśród nich znalazły się podwozia czołgów podstawowych różnego pochodzenia – rosyjskiego T-55, chińskiego Typ 59, amerykańskiego M48, a także brytyjskich konstrukcji, takich jak Centurion, Challenger 1, Chieftain oraz Vickers Mk 3. W późniejszym okresie, już w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, zaproponowano i przetestowano również instalację wieży na podwoziach M60 (zestaw przeciwlotniczy w takiej konfiguracji proponowano Arabii Saudyjskiej), Leoparda 1, a także na kołowym podwoziu stosowanym w południowoafrykańskiej armato-haubicy G6. Ta ostatnia propozycja została zaprezentowana przez firmę Denel i została przygotowana najprawdopodobniej z myślą o Omanie lub Zjednoconych Emiratach Arabskich. Ostatecznie jednak pojazd w takiej postaci nie wszedł do produkcji seryjnej. Armii brytyjskiej proponowano również dostarczenie zestawu przeciwlotniczego składający się z wieży Marksman osadzonej na podwoziu armatohaubicy AS90. Przewidywano również możliwość posadowienia wieży na podwoziach czołgów T-62, AMX-30, Leopard 2, M1 Abrams oraz brazylijskim EE-T1 Osorio. W przypadku podwozi czołgów T-54/55 wieża instalowana była bezpośrednio na nich, z kolei w przypadku pozostałych konstrukcji stosowano specjalny łącznik.

   Wśród rozważanych opcji zwiększenia możliwości systemu znalazła się m.in. propozycja sprzęgnięcia wozów wyposażonych we wieże Marksman z radarem wstępnego wykrywania Marconi S410, zamontowanym np. na podwoziu transportera M113. Wspomniany radar odznaczał się dwukrotnie większym zasięgiem wykrycia celu (ponad 20 km) a dodatkowo miał być zdolny do automatycznego kierowania ogniem 6 wozów przeciwlotniczych.

Charakterystyka konstrukcji wieży

  Przeznaczeniem Marksmana było, z założenia, towarzyszenie wojskom w działaniach i ochrona kolumn zmechanizowanych i zwalczanie celów powietrznych poruszających się z prędkościami do 400 m/s na wysokości do 4000 m. Przy wykorzystaniu amunicji AHED zestaw mógł być dostosowany do zwalczania małych i szybkich celów  możliwe miało być przechwytywanie pocisków samosterujących oraz bomb kierowanych.

  Zasadniczym elementem zestawu jest wieża spawana z blach stalowych z dwoma armatami KDA umieszczonymi po bokach oraz układem celowniczym (z przodu) i radarem wykrywania i śledzenia celów (z tyłu). Opancerzenie autonomicznej wieży zapewniać miało odporność na ostrzał przeciwpancernymi pociskami kalibru 14,5 mm w jej przedniej części oraz przeciwpancernymi pociskami kalibru 7,62 mm z boku i z tyłu. Pancerz wieży zapewniać miał także odporność przed porażeniem odłamkami pocisków artyleryjskich kalibru 155 mm eksplodującymi w odległości 10 m od pojazdu. Uwzględniono także możliwość wyposażenia wieży w system zapewniający ochronę przed skutkami działań broni jądrowej, biologicznej i chemicznej. Na wieży zainstalowano także osiem wyrzutni granatów dymnych.

  Uzbrojeniem wieży są dwie automatyczne armaty KDA kalibru 35 mm, przystosowane do strzelania amunicją 35×228 mm, zapewniające szybkostrzelność teoretyczną 550 strz./min. KDA działa na zasadzie odprowadzenia części gazów prochowych przez boczny otwór w lufie i jest przeładowywana pneumatycznie. Amunicja dostarczana jest z osobnych dla każdej armaty magazynów amunicyjnych umieszczonych we wnętrzu wieży. Zapas amunicji wynosi 500 sztuk, tj. po 250 na lufę (według innej wersji 460 sztuk), przy czym 20 sztuk na lufę to amunicja przeciwpancerna z pociskiem podkalibrowym z oddzielającym się sabotem ze smugaczem (APDS-T), pozostałe to amunicja odłamkowo-zapalającą ze smugaczem (HEI-T) oraz bez smugacza (HEI). Stosuje się również amunicję ćwiczebną ze smugaczem (TP-T) i bez (TP). Załadunek amunicji zajmuje załodze do 10 minut, a sama amunicja ładowana jest przez luki w stropie wieży. Armaty automatyczne kalibru 35 mm uznano za optymalne ze względu na zasięg i celność prowadzonego ognia na odległościach do 4000 m.

  Za obserwację przestrzeni powietrznej i śledzenie celów odpowiada pracująca w paśmie I/J stacja radiolokacyjna Marconi Series 400, o zasięgu obserwacji celów 12 km i zasięgu śledzenia 10 km. Jej stabilizowana paraboliczna antena, wykonująca 60 obrotów na minutę, została umieszczona, wraz z anteną systemem identyfikacji swój-obcy, na składanej kolumnie umieszczonej w tylnej części wieży. W położeniu marszowym kolumna jest obracana o 180° i składana do tyłu. Stacja radiolokacyjna miała cechować się stosunkowo dobrą odpornością na oddziaływanie elektronicznych środków przeciwdziałania, przynajmniej jak na standardy okresu, w którym powstała. Marksman posiada cyfrowy system kontroli ognia, bazuje on na opracowanym przez producenta systemie kierowania ogniem dedykowanym dla czołgów.

Jedynie Finlandia zdecydowała się na wprowadzenie systemu do służby i to w skromnej liczbie 10 sztuk. Program zakończył się ekonomicznym fiaskiem. Zdjęcia: Puolustusvoimat.

  Marksman jest przystosowany do pracy w trybie automatycznym lub ręcznym. W tym pierwszym przypadku czas reakcji wynosi około 6 sekund, przy czym jest on liczony od momentu wykrycia celu do otwarcia ognia. W przypadku trybu automatycznego wykrywane cele są automatycznie klasyfikowane dzięki układowi IFF, a następnie, w przypadku rozpoznania jako wrogie, śledzone. W tym trybie pracy rola załogi może zostać sprowadzona do decyzji o otwarciu ognia. W trybie optycznym dane do strzelania, przekazywane do systemu kierowania ogniem, uzyskiwane są dzięki celownikom optycznym i dalmierzowi laserowemu. Dowódca oraz działonowy mają do dyspozycji celowniki SAGEM VS-580 VISAA, instalowane na dachu wieży, o zmiennym powiększeniu 3× i 10×. Celowniki te posiadają stabilizowaną linię celowania oraz dalmierz laserowy PRF o zasięgu 10 km. Opcjonalnie wieża może być wyposażona również w systemy noktowizyjne. Dodatkowo celownik działonowego przystosowano do prowadzenia ognia do celów naziemnych. Część systemów Marksmana, takich jak np. radiostacje ,mogła być wybrana przez odbiorcę zestawu.

  Pomimo tego, że załoga standardowo składać miała się z dwóch osób, to istnieje możliwość pracy wieży w trybie jednoosobowym. Dowódca i działonowy zajmują miejsca obok siebie. Mają oni dostęp do konsoli, na której umiejscowiono ekran radaru, interfejsy układów kontrolnych i testujących oraz panel kontrolny systemu IFF. Zmodyfikowany wariant wieży, prócz radaru wyposażono również w kamerę termowizyjną, montowaną po lewej stronie radaru, którą sprzęgnięto z istniejącymi systemami wieży. Obraz z kamery wyświetlany jest na monitorze we wnętrzu wieży oraz na celownikach działonowego i dowódcy. We wnętrzu wieży, w jej dolnej części, umieszczono baterie akumulatorów 28 V o łącznej pojemności 300 Ah. Pozwalają one na pracę w tzw. trybie cichym, zasilając systemy kierowania i naprowadzania wieży. Akumulatory są doładowywane przez generator z silnikiem wysokoprężnym umieszczony w tylnej części wieży. Ten ma zapewniać pracę wieży przez 12 godzin, bez uzupełniania paliwa. W awaryjnych sytuacjach do tego celu może zostać wykorzystany silnik pojazdu o ile wykonane zostanie połączenie z układem elektrycznym podwozia, co w przypadku autonomicznej wieży wyposażonej we własny generator nie jest konieczne.

 Użytkownik

  W 1988 roku zamówienie na dostawę sześciu wież Marksman, obejmujące również i pakiet części zamiennych, niezbędne narzędzia jak i szkolenia, złożyła Finlandia. Ich dostawy rozpoczęto w 1991 roku. W następnym roku zamówienie zostało rozszerzone o dodatkową partię wież, jak i niezbędnego wyposażenia. Finlandia odebrała w sumie 10 systemów wieżowych, które zostały posadowione na dostarczonych przez polskie Wojskowe Zakłady Mechaniczne nr 1 S.A. z Siemianowic zmodyfikowanych podwoziach czołgów T-55AM, w eksploatacji pozostaje jednak 7 wozów. Tego rodzaj połączenie znane jest pod nazwą T-55AM Marksman lub ItPsv 90 - ta ostatnia nazwa jest fińskim oznaczeniem wojskowym i oznacza dosłownie opancerzony, gąsienicowy wóz przeciwlotniczy z roku 1990 (Ilmatorjuntapanssarivaunu 90).

Podstawowe dane taktyczno-techniczne:

Załoga wieży [osoby] 2
Masa wieży [t] 11
Długość wraz z lufami armat [m] 7,12
Szerokość [m] 3,45
Wysokość z anteną w położeniu bojowym [m] 2,705
Wysokość z anteną w położeniu marszowym [m] 1,91
Średnica pierścienia wieży [m] 1,99
Kąt ostrzału w płaszczyźnie pionowej [°] -10/ +85
Kąt ostrzału w płaszczyźnie poziomej [°] 360
Prędkość naprowadzania armat - w obu płaszczyznach [°/s] 60
Zapas amunicji wszystkich typów [szt.] 460-500
Szybkostrzelność teoretyczna (z obu luf) [strz./min.] 1100
Maksymalny efektywny zasięg armat [m] 4000
Prędkość wylotowa pocisków [m/s] 1175-1385
Czas reakcji w trybie automatycznym [s] 6

  Dostarczone Finlandii wieże wyposażono również w kamery termowizyjne firmy Pilkington Optronics (obecnie część Thales Optronics Ltd.). Produkcja i marketing wieży Marksman zostały oficjalnie wstrzymane na przełomie wieków, a jedynym odbiorcą systemu okazała się ostatecznie Finlandia. Tym samym, wbrew optymistycznym szacunkom, wedle których zakładano możliwość sprzedaży nawet 900 systemów, program okazał się ekonomicznym fiaskiem. Przyczyną tego było zmniejszenie się zapotrzebowanie na ciężkie i drogie opancerzone gąsienicowe zestawy przeciwlotnicze uzbrojone wyłącznie w broń artyleryjską.

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
System Narew – oczekiwania przemysłu kontra potrzeby wojska

System Narew – oczekiwania przemysłu kontra potrzeby wojska

W opublikowanym niedawno na portalu Dziennik Zbrojny artykule „Narew to polska rzeka, Narew to polski system przeciwlotniczy” przedstawiono argumen...

więcej polecanych artykułów