Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2019-10-11 06:09:46

Airpower Teaming System - lojalny skrzydłowy od Boeinga

     Choć koncepcja bezzałogowego „lojalnego skrzydłowego” nie jest nowa, jak do tej pory pozostawała w sferze rozważań teoretycznych i eksperymentów. Początek 2019 roku przyniósł gwałtowny wzrost zainteresowania mediów wspomnianym tematem, w związku z prezentacją dwóch systemów bezzałogowych przybliżających do realizacji koncepcji. Jednym z nich jest BSP opracowywany przez australijski oddział koncernu Boeing, który otrzymał nazwę Airpower Teaming System.

  Do pierwszej oficjalnej prezentacji projektu tego bezzałogowego „lojalnego skrzydłowego" doszło 27 lutego 2019 roku w czasie Australian International Airshow (Avalon Airshow). W tym miejscu należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że w Australii zaprezentowano jedynie pełnowymiarową makietę bezzałogowego samolotu, nie zaś maszynę przeznaczoną do prób w locie. Demonstrator maszyny, znany pod nazwą Loyal Wingman – Advanced Development Program, według planów koncernu ma wznieść się po raz pierwszy w powietrze w 2020 roku. Doświadczenia z prób demonstratora mają zostać wykorzystane przy budowie docelowego ATS (Airpower Teaming System). W czasie wspomnianej już prezentacji niejako mistrzem ceremonii okazał się być australijski Minister Obrony Christopher Pyne. Zarówno miejsce prezentacji nowego BSP, jak i osoba ją dokonująca oficjalnej nie były przypadkowe. Bezzałogowa platforma określana przez Boeinga mianem Boeing Airpower Teaming System powstała bowiem w australijskim oddziale koncernu w ramach programu realizowanego wspólnie przez Boeinga oraz rząd Australii.

Makieta demonstratora Airpower Teaming System prezentowana w czasie Australian International Airshow (Avalon Airshow), w lutym 2019 roku. Fot. Boeing

   W prace nad nowym BSP zaangażowany ma być również inny dział Boeinga, tzw. Phantom Works. Według służb prasowych firmy program ATS  jest największą inwestycją związaną z programami bezzałogowymi realizowaną przez Boeing poza USA. Jak dotąd publicznie nie ujawniono wysokości budżetu programu. Równocześnie jednak w niektórych źródłach pojawiły się informacje, zgodnie z którymi środki na realizację programu mają podchodzić z wartego 62 mln AUD, a ustanowionego przez firmę w 2018 roku, budżetu na rozwój prac R&D prowadzonych w Australii. Przy czym przedstawiciele amerykańskiego koncernu mieli przedstawić stanowisko, wedle którego wspomniana kwota nie jest dokładna. Dzięki wypowiedzi australijskiego ministra obrony Christophera Pyne’a wiadomo jednak, że finansowy udział rządu tego kraju w programie wynosi 40 mln AUD (tj. 28,7 mln USD). Co ciekawe, wedle ocen australijskiej prasy, kwota ta, jak na wydatki przeznaczone na prace badawczo–rozwojowe i biorąc pod uwagę tradycyjny sceptycyzm australijskich kręgów rządowych do finansowania prac badawczych, może być oceniona jako wysoka. Udział własny Boeinga w finansowaniu przedsięwzięcia, choć niepotwierdzony oficjalnie, szacowany jest na podobną lub nieco większą kwotę. Środki wyasygnowane przez australijski resort obrony mają zostać wydatkowane w ciągu czterech lat, a prace realizowane są w ramach programu Defence Project 6014 Phase 1 (Loyal Wingman Advanced Development Programme). Jak do tej pory nie podano oficjalnych informacji na temat szacowanego kosztu seryjnych BSP. Przedstawiciele Boeinga oficjalnie utrzymują jedynie, że jest on „niszczący”, a sam BSP miałby „posiadać możliwości bojowe myśliwca, za ułamek ceny”. Te ostatnie zapowiedzi wydają się być nieco na wyrost, choć koszty zakupu ATS opracowywanego przez Boeinga, wedle nieoficjalnych informacji, mają kształtować się na poziomie 8-10 mln USD. Trudno jednak obecnie przesądzać na ile są to szacunki realne. Wspomniana kwota prawdopodobnie nie obejmuje towarzyszącej BSP infrastruktury. Brak również informacji dotyczących ewentualnego uwzględnienia w niej wyposażenia zadaniowego.

   Projekt ATS miał być konsultowany z innymi potencjalnymi odbiorcami BSP na świecie. Przed przygotowaniem obecnie prezentowanej makiety i projektu rozpatrywany miał być szereg innych konfiguracji BSP.

   Przy okazji warto zauważyć, że omawiany BSP będzie pierwszym od czasów II wojny światowej samolotem bojowym zaprojektowanym przy finansowaniu australijskiego rządu. Co ciekawe, ATS ma być również jednym z elementów programu mającego doprowadzić do awansowania Australii do pierwszej dziesiątki rankingu największych światowych eksporterów uzbrojenia. Poza australijskim oddziałem Boeinga w projekcie uczestniczą również firmy BAE Systems Australia, Ferra Engineering oraz RUAG Australia. Na marginesie warto zauważyć, że pod kontrolą Boeinga znajduje się obecnie większość dawnego australijskiego przemysłu lotniczego, w tym dawne zakłady Government Aircraft Factories oraz Hawker de Havilland.

   Boeing ATS ma w przyszłości realizować wyznaczone zadania współpracując z istniejącymi maszynami załogowymi, zarówno czwartej jak i piątej generacji. BSP ma być łatwo konfigurowalny i podatny na dostosowanie do realizacji różnego rodzaju zadań. W przekonaniu Boeinga nowy system bezzałogowy, współpracując z platformami załogowymi, przyczynić się ma znacznie do poprawy efektywności misji tych ostatnich. Z dotychczasowych wypowiedzi można wywnioskować, że ATS miałby być zdolny zarówno do realizacji zadań o charakterze ofensywnym, jak i defensywnym. 

   Opracowany BSP ma mieć długość 11,7 m. Tym samym jego kadłub będzie krótszy o ok. 6,6 m od samolotu bojowego F/A-18E/F oraz 3,67 m krótszy niż kadłub F-35A. Równocześnie bezzałogowy samolot ma dysponować zasięgiem na poziomie 3700 km, a więc wyraźnie większym niż w przypadku wspomnianych wcześniej maszyn załogowych (nie ujawniono jednak jak na razie, czy podana wartość dotyczy BSP z przenoszonym wyposażeniem zadaniowym). Wedle oficjalnego stanowiska Boeinga, ATS może zostać wyposażony w zestaw sensorów pokładowych pozwalających na wypełnianie zadań rozpoznawczych i patrolowych. Ponadto BSP miałby zostać wyposażony w systemy walki elektronicznej. W tym ostatnim przypadku można domniemywać, że ATS miałby realizować lub też przynajmniej wspomagać, zadania polegające na przełamywaniu obrony powietrznej potencjalnego przeciwnika. Choć oficjalny komunikat prasowy nie poruszał kwestii możliwości przenoszenia uzbrojenia przez nowy BSP, a przedstawiciele Boeinga odmawiają w tej sprawie komentarza, to jednak nieoficjalne informacje mówią o zamiarze dostosowania ATS do przenoszenia m.in. bomb kierowanych. Uzbrojenie mogłoby być przenoszone na węzłach podskrzydłowych lub też w komorze kadłubowej. Przy czym ta ostatnia miałaby również mieścić przynajmniej część wyposażenia zadaniowego, takiego jak systemy WRE. Co najmniej część wyposażenia misyjnego ma być natomiast przenoszona w stosunkowo obszernej części dziobowej.

Boeing ATS współpracować będzie najprawdopodobniej zarówno z australijskimi F-35A, jak i samolotami F/A-18F oraz EA-18G. Grafika: Boeing

   ATS ma zostać wyposażony w układy sztucznej inteligencji pozwalające na samodzielne prowadzenie operacji lub też współdziałanie z maszynami załogowymi, przy zachowaniu bezpiecznej odległości (stąd można zakładać, że nowy BSP musi zostać wyposażony w zaawansowane systemy unikania kolizji w powietrzu). Sama kwestia zdolności BSP do samodzielnego realizowania zadań może budzić w tym przypadku pewne kontrowersje, bowiem część relacji dotyczących ATS mówi o półautonomicznym charakterze konstrukcji. Sami przedstawiciele producenta mieli natomiast stwierdzić, że stopień autonomiczności ma różnić się w tym przypadku w zależności od rodzaju realizowanej misji. 

   Docelowy ATS, przynajmniej teoretycznie, zachowa znaczne podobieństwo do prezentowanej makiety, jednak wedle zapewnień amerykańskiego koncernu docelowo BSP zostanie zmodyfikowany w taki sposób, aby umożliwić łatwe dostosowanie i doposażenie zgodnie z wymaganiami innych potencjalnych użytkowników. W tym przypadku ujawniono, że zainteresowanie programem wyrażają również strony trzecie. Nie sprecyzowano jednak żadnych szczegółów. W praktyce jednak należy spodziewać się, że pierwszym odbiorcą ATS, w przypadku powodzenia programu, stać mogą się Royal Australian Air Force, które są zaangażowane w jego rozwój. W takim przypadku BSP współpracowałyby najprawdopodobniej z samolotami F/A-18F, EA-18G, F-35A, czy też E-7A, co sugerują zresztą udostępnione przez Boeing Australia grafiki. Bezzałogowy lojalny skrzydłowy miałby nie tyle zastąpić maszyny załogowe, co zwiększyć ich możliwości bojowe i szanse przeżycia w obliczu dysponującego przewagą liczebną przeciwnika, realizując m.in. część najbardziej niebezpiecznych zadań.

   Wedle wciąż nieoficjalnych informacji nowy BSP miałby osiągnąć gotowość do wdrożenia do produkcji seryjnej w połowie kolejnej dekady. Dotrzymanie wspomnianego terminu może okazać się pewnym wyzwaniem. Z drugiej strony stosunkowo szybkie wdrożenie ATS do służby w RAAF byłoby też świadectwem dużej determinacji i przyspieszenia we wdrażaniu BSP do jednostek australijskich sił powietrznych. Jak na razie jednak RAAF i australijski resort obrony dokonały bowiem jedynie wyboru pierwszego uzbrojonego BSP (w listopadzie ubiegłego roku), którymi staną się turbośmigłowe MQ-9 Reaper. Wcześniej zadecydowano również o zakupie innych, patrolowych BSP typu MQ-4C Triton, które będą współpracować z australijskimi samolotami patrolowymi i ZOP P-8A. Co należy zaznaczyć, opracowany przez Boeinga BSP, choć podobny w zamyśle do koncepcji „lojalnego skrzydłowego” (Loyal Wingman) stworzonej przez US Air Force Laboratory, nie powstał jednak wg amerykańskich wymagań wojskowych. 

   Zgodnie z opublikowanymi do tej pory informacjami docelowo mają powstać trzy prototypowe egzemplarze ATS. Taka liczba prototypów ma zdaniem przedstawicieli Boeinga w zupełności wystarczyć do przetestowania koncepcji bezzałogowego lojalnego skrzydłowego. Wszystkie prototypowe samoloty mają zostać zbudowane w Australii, przy czym jak dotąd nie sprecyzowano, gdzie odbywać się będzie montaż seryjnych maszyn. Nie zmienia to jednak faktu, że Australia staje się tym samym drugim po USA krajem oficjalnie zaangażowanym w realizację koncepcji bezzałogowego lojalnego skrzydłowego. Zgodnie z zapowiedziami program testowy nowego BSP ma być realizowany w Australii. Prawdopodobnie nad poligonem Woomera.

   Zaprezentowana w lutym przez Boeinga maszyna w praktyce nie przypomina wcześniej opracowanego przez Boeinga MQ-25A. ATS został zaprojektowany w układzie górnopłata, ze skośnym skrzydłem przypominającym rozwiązanie zastosowane np. na BSP GA-ASI Avenger. Zdwojone usterzenie ogonowe bezzałogowca przypomina natomiast rozwiązanie zastosowane w samolocie Northrop YF-23. BSP ma być zdolny do klasycznego startu i lądowania. Został wyposażony w trójpodporowe podwozie z kołem przednim. Zarówno golenie podwozia głównego jak i przedniego są chowane do kadłuba. Co prawda w obecnie prezentowanej postaci BSP nie jest zdolny do startu z pokładu lotniskowca, jednak zdaniem przedstawicieli Boeinga nie istnieją przeszkody, które mogłyby uniemożliwić przeprojektowanie ATS do roli maszyny pokładowej. Do napędu samolotu wykorzystany zostanie pojedynczy silnik turbowentylatorowy niesprecyzowanego jak na razie typu. Wedle niektórych doniesień będzie to najprawdopodobniej jednostka komercyjna, stosowana na samolotach dyspozycyjnych. To powinno pozwolić na ograniczenie kosztów. Wloty powietrza do silnika rozmieszczono po obu stronach przedniej części kadłuba. 

   Jak dotąd nie ujawniono informacji na temat maksymalnej prędkości jaką jest w stanie osiągnąć ATS. W tym przypadku ograniczono się do przekazania stosunkowo zdawkowych informacji, w tym zapewnienia, że nowy BSP będzie charakteryzował się osiągami odpowiadającymi myśliwcom. Dodatkowo przedstawiciele Boeinga w jednej z wypowiedzi przekazali informacje, wedle których ATS mogłyby operować np. wokół samolotu F/A-18E/F lecącego z prędkością 600 Mm//h (czyli ok. 1111 km/h). Na podstawie opublikowanych do tej pory grafik można stwierdzić, że nowy samolot pozbawiony będzie dopalacza. Stąd słuszne wydają się twierdzenia, że maszyna będzie zdolna do osiągania wysokiej prędkości poddźwiękowej. W kontekście prędkości maksymalnej ATS padło również stwierdzenie, że BSP będzie w stanie nadążyć za samolotami załogowymi.

 Bezzałogowy „lojalny skrzydłowy” współpracując z maszynami załogowymi, miałby docelowo operować w obszarach szczególnego zagrożenia przeciwdziałaniem potencjalnego przeciwnika. Grafika: Boeing

    Jak na razie nie potwierdzono informacji na temat zastosowania technik obniżenia skutecznej powierzchni odbicia radarowego BSP. Przy czym jednak takowe w przypadku ATS zastosowano. Trudno oprzeć się jednak wrażeniu, że nie stanowiły one absolutnego priorytetu (choćby ze względu na koszty). 

   Zgodnie z przytaczanymi wypowiedziami przedstawicieli Boeinga, docelowo maszyna załogowa mogłaby kontrolować od 4 do 6 BSP ATS. Wspomniana koncepcja może dość dobrze wpisywać się w potrzeby RAAF, upatrujących potencjalnego przeciwnika w zdecydowanie liczniejszym lotnictwie chińskim. Wedle zapewnień przedstawicieli Phantom Works integracja platform załogowych z BSP nie będzie wymagać modyfikacji tych pierwszych. Jednak wydaje się mało prawdopodobne, aby zapewnienie współpracy obu platform nie wymagało choćby zmian w oprogramowaniu komputerów pokładowych samolotów załogowych. Prawdopodobne jest również dodanie specyficznych systemów wymiany danych. Jak do tej pory nie ujawniono żadnych informacji na temat stacji kontroli naziemnej pozwalających kontrolować BSP, poza faktem tworzenia tego rodzaju wyposażenia.

   Fakt opracowywania nowego BSP przez Boeinga poza USA wydaje się sugerować, że amerykański producent dąży w tym przypadku do ułatwienia eksportu ATS (z drugiej jednak strony zdecydowano się jednak na jednego z najbardziej stabilnych sojuszników USA) i choć częściowego ominięcia regulacji International Traffic in Arms Regulations oraz procedur Foreign Military Sales. Wszystkie prace projektowe nad BSP realizowane są bowiem w Australii. Należy również zwrócić uwagę na fakt, że większość komponentów ATS ma w założeniu pochodzić od lokalnych dostawców. Jak na razie niejasne pozostają kwestie związane z udźwigiem ATS, a w związku z tym ewentualnymi ograniczeniami eksportowymi wynikającymi z Missile Technology Control Regime (MTCR). Skądinąd jednak wiadomo, że administracja amerykańska lobbować miała na rzecz poluzowania ograniczeń w przypadku BSP podlegających pod zapisy MCTR Cat.I (tj. systemów zdolnych do przenoszenia ładunków o masie ponad 500 kg, na odległości powyżej 300 km). Australijscy analitycy sugerują zaś, że udźwig samolotu, przynajmniej teoretycznie może dochodzić do ok. 2000 kg.

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Działania MON w latach 2015-2019

Działania MON w latach 2015-2019

Mijają cztery lata od kiedy stery w Ministerstwie Obrony Narodowej przejęli przedstawiciele „Prawa i Sprawiedliwości”. To okres w którym podjęto w...

więcej polecanych artykułów