Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj
Remont włoskiego lotniskowca Giuseppe Garibaldi zakończy się w listopadzie br., a nie w marcu 2015.
Lotniskowiec USS Carl Vinson zastąpi USS George H. W. Bush w Zatoce Perskiej i atakach na ISIL.

2013-11-06 16:55:02

Bezzałogowa platforma rozpoznawcza WB Electronics FlyEye

     Bezzałogowe Statki Powietrzne (BSP), nazywane również Unmanned Aerial Vehicle (UAV), a kolokwialnie bezzałogowcami lub dronami, stały się wszechobecne w siłach zbrojnych na świecie i nie można już sobie wyobrazić działań bojowych bez wsparcia tych systemów. Szczególnie popularne są BSP klasy mini, oferowane przez renomowanych producentów na świecie, które wbrew pozorom nie tak łatwo skonstruować, szczególnie dotyczy to systemu sterowania płatowcem. W polskich Siłach Zbrojnych BSP pojawiły się w 2006 roku, a harmonogram pozyskania bezzałogowców został po raz pierwszy ujawniony w programie modernizacji technicznej na lata 2009-2018 w ramach pięciu kluczowych tzw. programów operacyjnych (pozostałe to były: obrona powietrzna, śmigłowce wsparcia i zabezpieczenia, modernizacja marynarki wojennej i systemy wsparcia dowodzenia). Według wstępnego harmonogramu zakupu BSP w ciągu pierwszych trzech lat programu planowano, na potrzeby systemu rozpoznania obrazowego Wojsk Lądowych, nabyć dwa zestawy taktyczne średniego zasięgu, siedem zestawów klasy taktycznej krótkiego zasięgu, siedem zestawów klasy mini i mikro oraz dodatkowo cztery zestawy klasy mini dla Wojsk Specjalnych. Jak te plany się zakończyły, o tym później, najpierw jednak o kluczowym beneficjencie zakupów bezzałogowców wojskowych w Polsce – rozpoznawczym BSP FlyEye z WB Electronics Group.

Historia powstania FlyEye

    Zanim wspomniana grupa WB Electronics, a właściwie firma powiązana, tj. Flytronic rozpoczęła prace nad całkowicie własnym projektem BSP, co nastąpiło w 2007 roku, już wcześniej, aby zdobyć niezbędne doświadczenie w tej kwestii, firma WB Electronics indywidualnie nawiązała współpracę z izraelską firmą Top-l-Vision, z którą opracowała obserwacyjny bezzałogowiec Sofar 250, inaczej Casper-250. W sierpniu 2006 roku węgierski resort obrony ogłosił przetarg na dwa zestawy rozpoznawczych bezzałogowców, łącznie sześć BSP z wymiennymi głowicami optoelektronicznymi, stacjami kontrolnymi, przewożonych na samochodzie Mercedes Benz G 270BA6 dla potrzeb własnego kontyngentu wojskowego w Afganistanie. Sofar 250 z WB Electronics, który powstał we współpracy z izraelską firmą, pokonał w rywalizacji o kontrakt węgierską firmę Combat Kereskedemi Kft., która oferowała system BirdEye 400 zbudowany wspólnie z izraelskim koncernem IAI, oraz Skylark I, którego oferował Elbit Systems. Kontrakt sygnowano w grudniu tego roku, a w sierpniu 2007 roku rozpoczęto szkolenie węgierskich operatorów BSP.

    W Polsce Sofar 250 został już w maju 2005 roku zgłoszony na konkurs Departamentu Polityki Zbrojeniowej MON na realizację demonstratora technologii miniaturowych bezpilotowych statków powietrznych dla Sił Zbrojnych RP. Zwycięzcą został jednak HOB-bit opracowany przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych. Pomimo tego nie zaprzestano rozwoju Sofara, który m.in. został użyty w czerwcu 2006 roku do obserwacji ognia w czasie prowadzenia strzelania z 152-mm haubicoarmat Dana. BSP z WB Electronics brał udział również z rozpoczętym w sierpniu 2005 roku konkursie na dostawę bezpilotowych rozpoznawczych aparatów latających dla jednostki sił specjalnych, w którym we wrześniu 2005 roku został Aeronautics Defense Orbiter.

FlyEye prezentowany na MSPO w 2010 roku. Widoczna pierwotna postać usterzenia ogonowego i inny kształt zasobnika z głowicą optoelektroniczną.

    W czerwcu następnego roku ogłoszony został przez MON przetarg na pracę badawczo-rozwojową na system rozpoznania oparty na bsl klasy mini. WB Electronics zaoferowała ponownie Sofara, natomiast Centrum Naukowo-Produkcyjne Elektroniki Przemysłowej RADWAR (obecnie Bumar Elektronika) system Skylark izraelskiego Elbitu. Obie firmy rozpoczęły współpracę, poszukując optymalnego rozwiązania i zdecydowano o zbudowaniu na bazie wspominanego BSP Skylark platformy klasy mikro dla potrzeb sekcji rozpoznawczych polskiej artylerii. Kilka miesięcy później zmieniono platformę bazową – ostatecznie wybrano Sofara, którego oferowała WB Electronics. Budowa rozpoznawczej platformy bezzałogowej na bazie Sofara 250 napotkała jednak na pewne trudności, związane z adaptacją płatowca do potrzeb polskiej armii, które były inne niż zakładała to firma izraelska projektując BSP. Wojsko oczekiwało, że zbudowany bezzałogowiec wskazywał współrzędne celu i przesyłał je do systemu dowodzenia i kierowania ogniem artylerii, Sofar 250 był projektowany do zadań obserwacyjnych. Wymagało to przeprojektowania całego samolotu, co uznano za nieopłacalne.

   Jednak dzięki tym działaniom, tj. kontraktowi węgierskiemu oraz projektowi badawczo-rozwojowemu, WB Electronics zdobyła doświadczenie w projektowaniu i budowie bezzałogowców. W związku z tym, po nawiązaniu współpracy z firmą inżynierską Flytronic uznano, że bazując na zdobytym we współpracy z Top-I-Vision i Radwarem doświadczeniu oraz własnych projektach, zostanie opracowany nowy bezzałogowiec wojskowy, dedykowany dla potrzeb polskiej armii i który zostanie zbudowany z wykorzystaniem wyłącznie własnej technologii. System otrzymał nazwę FlyEye i początkowo powstawał we wspomnianej firmie Flytronic. Pierwszy prototyp został ukończony w styczniu 2008 roku, a testy prototypów trwały do grudnia 2009 roku i obejmowały badania poligonowe aparatu z udziałem wojska. Od grudnia 2009 roku, dzięki przejęciu przez WB Electronics firmy Flytronic, nastąpiła synergia potencjału intelektualnego i produkcyjnego, który przyspieszył realizację projektu mini bsl. Jeszcze przed tym faktem, we wrześniu 2009 roku BSP miał swoją premierę na targach DSEi w Londynie. Poza tym pierwszy egzemplarz FlyEye był pokazywany na zamkniętych prezentacjach, w czerwcu 2010 roku na paryskich targach przemysłu obronnego Eurosatory, na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach we wrześniu 2010 roku i podczas ćwiczeń Borsuk 2010, czy w operacji poszukiwania zaginionej dziewczynki w rejonie Augustowa w październiku 2010 roku. Podczas prób zrealizowano kilka tysięcy lotów, nie odnotowując żadnego wypadku.

Start z ręki umożlia użycie FlyEye w każdym terenie. Na zdjęciu seryjna wersja aparatu z usterzeniem T i zmodyfikowanym zasobnikiem podkadłubowym.

    Dopracowywany projekt WB Electronics był na tyle atrakcyjny, że zwyciężył w rozpoczętym w październiku 2010 roku przetargu na dostawę dwóch zestawów po cztery BSP klasy mini dla Wojsk Specjalnych (był to trzeci przetarg, po dwóch unieważnionych w poprzednich miesiącach). Umowa została podpisana w listopadzie 2010 roku, a zestawy otrzymała w grudniu tego roku Jednostka Wsparcia Dowodzenia i Zabezpieczenia Wojsk Specjalnych – eksploatowane miały być przez grupę sił specjalnych w Afganistanie. W wersji seryjnej zmianie uległa konfiguracja aerodynamiczna płatowca – zastosowano usterzenie w kształcie litery T, dla lepszej jego ochrony podczas lądowania, zmieniono także obrys skrzydeł zwiększając ich cięciwę i powierzchnię oraz sposób mocowania do kadłuba, przekonstruowano również kadłub. Poza tym doświadczenia z użycia FlyEye w warunkach bojowych pozwoliły na analizę projektu i dopracowanie BSP, w tym szczególnie w zakresie wykonywania zadań w specyficznych pozaeuropejskich warunkach oraz serwisu i dostaw części zamiennych. Od 2010 roku we FlyEye wprowadzono prawie kilkaset modyfikacji i ulepszeń, w większości wynikających z uwag i wniosków zgłoszonych przez żołnierzy.

System jest bardzo lekki i nieskomplikowany w obsłudze.

   W czerwcu 2011 roku MON ogłosiło przetarg na dostawę kolejnych dwóch zestawów rozpoznawczych BSP (po trzy samoloty), które miały być częścią Wieloprocesorowego Systemu Rozpoznania i Dozoru na KTO Rosomak, który wygrała spółka WB Electronics. FlyEye przeszedł badania zdawczo-odbiorcze w grudniu 2011 roku, a w lutym 2012 roku, rozkazem Szefa Sztabu Generalnego, system został wprowadzony jako standardowy do wyposażenia Sił Zbrojnych RP.

   W grudniu 2012 roku roku MON, realizując założenia planu modernizacji na lata 2009-2018, rozpoczęło negocjację z jednym dostawcą i w ramach podpisanego w lutym 2013 roku kontraktu WB Electronics Group dostarczy 12 zestawów FlyEye dla Wojsk Specjalnych oraz Wojsk Lądowych wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Szkolenia operatorów mają odbywać się tak w siedzibie firmy jak i w jednostkach do których przydzielono systemy. Umowa obejmowała również przeszkolenie wojskowego personelu technicznego, który ma dokonywać obsługi technicznej na poziomie OT-1. Zakończenie realizacji kontraktu przewidziano na listopad 2013 roku. Dziewięć zestawów trafi do JW Nil, a trzy do Dywizjonu Rozpoznania Powietrznego z 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. Łącznie, biorąc pod uwagę, że każdy zestaw to trzy lub cztery samoloty każdy, Wojsko Polskie pod koniec bieżącego roku będzie posiadało ponad 50 platform FlyEye.

   W ramach prac rozwojowych FlyEye zostanie wyposażony w antenę i układ retranslacji, umożliwiający operowanie BSP poza zasięgiem łącza radiowego, z wykorzystaniem innego FlyEye jako retranslatora. Możliwe jest również zastosowanie masztu o wysokości 5 m, dzięki któremu zasięg łącza radiowego wzrasta z 30 do 40 km. Poza tym w marcu 2012 roku przeprowadzone zostały próby lotów FlyEye w przestrzeni cywilnej, co otwiera drogę do zastosowań pozawojskowych FlyEye.

Możliwości BSP FlyEye

   FlyEye to zestaw rozpoznawczy obejmujący bezzałogowy statek powietrzny klasy mini. Charakteryzuje się możliwością wcześniejszego zaprogramowania trasy oraz zmiany trasy w trakcie lotu, odbiorem sygnału wideo oraz przekazywaniem danych telemetrycznych do naziemnej stacji kontroli lotów LGCS I (poprzez stację nadawczo-odbiorczą) w czasie rzeczywistym, cyfrowym łączem do dwukierunkowej transmisji komend sterowania, danych i wideo. Obsługę zestawu stanowią dwie osoby, a transport odbywa się w specjalnych plecakach. Montaż i demontaż samolotu trwa 10-15 minut, a przygotowanie do kolejnej misji - 5 minut po sprawdzeniu stanu technicznego samolotu.

Głowica z kamerami termowizyjną i telewizyjną, z tyłu zasobnik z akumulatorami.

   Zestaw składa się z trzech podstawowych elementów: Platformy Powietrznej FlyEye, Mobilnej Stacji Nadawczo-Odbiorczej (MSNO) i Stacji Nadawczo-Odbiorczej (SNO). FlyEye ma zamontowany system precyzyjnego namierzania i wskazywania celów dla artylerii, która umożliwia lokalizację potencjalnych celów z dokładnością do 10 m. Jego oprogramowanie pozwala na współpracę z systemami kierowania ogniem Topaz i SKO-M, również produkcji WB Electronics. Informacja o położeniu głowicy, wraz danymi z systemu orientacji przestrzennej i kursu, przesyłana do układu obliczeń topogeodezyjnych, umożliwa dokładne ustalenie położenia obserwowanych obiektów. Istnieje możliwość rejestracji obrazu wideo i informacji o locie na dysku twardym komputera, łącznie z danymi telemetrycznymi (wysokość lotu, prędkość transmisji danych, czas i współrzędne bieżącego widoku).

   Platforma powietrzna to zbudowany w klasycznym układzie samolotowym płatowiec ze skrzydłami prostymi oraz usterzeniem w kształcie litery T. Kadłub i skrzydła zbudowane są z kompozytów. Pod kadłubem znajduje się zasobnik ze stabiliowaną głowicą obserwacyjną GS-2UM, elektroniką pokładową oraz akumulatorami zasilającymi. Takie rozwiązanie zapewnia lepszy zakres obserwacji niż gdy głowica jest zamontowana z przodu platformy. Głowica z systemem orientacji przestrzennej i kursu posiada dwie kamery: dzienną z 10x zoomem i termowizyjną, dzięki temu możliwe jest szybkie przełączanie zobrazowań - lub aparat fotograficzny. Napęd płatowca stanowi silnik elektryczny z dwułopatowym śmigłem składanym do transportu. Zasilanie FlyEye odbywa się z baterii litowo-polimerowych. System łączności zgodny jest ze STANAG NATO, a przesyłane informacje są szyfrowanej (w ramach zharmonizowanego pasma dowodzenia NATO - 4,4-4,9 GHz, mogą być również dostosowane do innych, zgodnych z wymaganiami odbiorcy). Stacja kontrolna składa się z terminala komputerowego z dedykowanym oprogramowaniem, które umożliwia planowanie misji i kontrolę lotu BSP oraz działanie jego układów.

   Użycie FlyEye wygląda następująco. Fly Eye startuje z ręki, wyrzucany w powietrze przez operatora, który przed lotem dokonuje sprawdzenia poprawności funkcjonowania podzespołów BSP. Start bez katapulty jest możliwy dzięki temu, że silnik elektryczny ma ciąg statyczny niewiele mniejszy do masy płatowca. W ten sposób uproszczono konstrukcję systemu (brak wyrzutni, mniejsze przeciążenie podczas startu). Dodatkowym plusem takiego rozwiązania jest możliwość startu platformy z bardzo ciasnej przestrzeni, jak np. teren zurbanizowany czy też leśna polana, o wymiarach 50 na 50 metrów. Autopilot w czasie startu realizuje stromotorowy profil lotu, a samolot startuje prawie pionowo.

Stacja nadwczo-odbiorcza zestawu.

   Po starcie płatowiec kieruje się w rejon obserwacji. Cichy silnik elektryczny i niewielkie wymiary samolotu powodują, że FlyEye nie widać, ani nie słychać z odległości większej niż kilkadziesiąt metrów. Samolot może realizować następujące tryby lotu: lot po wyznaczonej trasie, dolot do punktu o określonych współrzędnych, krążenie wokół wskazanego punktu, podążanie w kierunku wskazanym przez głowicę obserwacyjną, automatyczne utrzymywanie obserwowanego obiektu w kadrze, automatyczne konwojowanie, ręczne sterowanie lotem przez operatora. W trakcie lotu następuje określanie współrzędnych obserwowanych obiektów i przekazywanie ich do systemu dowodzenia w czasie autonomicznego lotu według określonej trasy, nawet poza zasięgiem radiowym. W przypadku utraty łączności FlyEye wraca do miejsca, w którym ostatnio nawiązana była łączność lub automatycznie przechodzi do procedury dolotu do wcześniej ustalonego punktu lądowania. Możliwa jest także zmiana parametrów misji podczas lotu.

   Po zakończeniu zadania i powrocie w ustalone miejsce, samolot przechodzi do dwuetapowej fazy lądowania – po dolocie to wyznaczonej strefy przyziemienia, automat odrzuca zasobnik z akumulatorami, elektroniką i głowicą obserwacyjną, który opada na spadochronie. Czas odrzucenia zasobnika jest tak wyliczony przez system (jest to kilkanaście metrów nad ziemią), z uwzględnieniem siły i kierunku wiatru, że pozwala spadochronowi bezpiecznie się otworzyć i opaść zasobnikowi praktycznie w punkt (z dokładnością do kilku metrów). W tym samym czasie płatowiec wykonuje zwrot i przyziemia w pobliżu zasobnika – profil lotu w tej fazie jest obliczany przez autopilota. Dokładność lądowania wynosi mniej niż 5 metrów. Takie rozwiązanie pozwala na chronienie najdroższego podzespołu – głowicy obserwacyjnej, podczas lądowania nawet na kamienistym podłożu. Cykl życia płatowca określono na 100-300 misji.

Z lewej strony konsola kontrolna - płatowiec najczęściej leci sterowany przez autopilota, operator wykonuje w tym czasie zadania rozpoznania i namierzania celów. Wszystkie fot. Michał Gajzler i Tomasz Kwasek.

   W skład zestawu FlyEye wchodzi również softwarowy trenażer ze zdolnością do generowania sytuacji taktycznej i prezentowania jej na monitorze w postaci obrazu z głowicy i danych. Pozwala to prowadzenie ćwiczeń obsługi w zakresie planowania misji, ustawiania i kontroli parametrów zestawu, wykonywania misji z symulacją warunków lotu, np. silnego wiatru, czy turbulencji, symulacji użycia głowicy oraz prowadzenia rozpoznania i przesyłania danych do systemu dowodzenia.

Dane techniczne FlyEye:

Rozpiętość [m]

3,6

Długość [m]

1,9

Masa startowa [kg]

11

Masa ładunku użytecznego [kg]

2

Prędkość maksymalna [km/h]

50-170

Maksymalny pułap lotu [m]

4000

Maksymalne przewyższenie [m]

3000

Zasięg lotu [km]

300

Zasięg łącza [km]

30

Długotrwałość lotu [h]

2-2,5

Co dalej z BSP w SZ RP?

   Zgodnie z opublikowanym w grudniu 2012 roku „Planem Modernizacji Technicznej SZ RP na lata 2013-2022”, Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza zakupić w tym okresie 97 zestawów BSP czterech klas. Najmniejsze będzie 15 zestawów BSP klasy mikro, najwięcej, bo 51 zestawów bezzałogówców klasy mini. Poza tym planuje się zakupić 27 zestawów bezzałogowców średniego zasięgu i cztery moduły BSP klasy operacyjnej. Z opublikowanych danych wynika również, że planowane do budowy dla Marynarki Wojennej trzy okręty obrony wybrzeża kryptonim Miecznik i trzy jednostki patrolowe kryptonim Czapla mają posiadać  rozpoznawcze bezzałogowce. BSP dysponować ma również zautomatyzowany system ochrony wód terytorialnych, portów, red i kotwicowisk kryptonim Ostryga. Jeśli te ostatnie nie zostały uwzględnione we wzmiankowanej liczbie 97 zestawów, to liczba kompletów BSP jakie mają nabyć SZ RP do 2023 roku będzie wynosiła nawet 108 sztuk. Co ważne, MON deklaruje, że polskie przedsiębiorstwa zajęłyby się produkcją tych wszystkich typów bezzałogowców, wsparciem obsługą eksploatacji i modernizacją.





Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Proliferacja przenośnych przeciwlotniczych systemów rakietowych - zagrożenie także i dla nas?

Proliferacja przenośnych przeciwlotniczych systemów rakietowych - zagrożenie także i dla nas?

Zagrożenie spowodowane przez przenośne przeciwlotnicze systemy rakietowe (PPZR, ang. MANPADS), samonaprowadzające się na podczerwień, stało się w o...

więcej polecanych artykułów