Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-09-24 23:11:29

Pocisk rakietowy RBS15

     Pod koniec lat siedemdziesiątych ub. wieku w Szwecji zapoczątkowano program badawczo–rozwojowy, którego celem było stworzenie nowego kierowanego pocisku przeciwokrętowego, ostatecznie nazwanego RBS15 [1]. Nowa broń miała zastąpić w służbie stare pociski woda-woda Rb 08, opracowane na bazie latającego celu Nord Aviation CT-20. Pierwszej prezentacji nowej rakiety dokonano w 1978 roku. Po zatwierdzeniu projektu rakiety, w lipcu następnego roku, złożono zamówienie w firmie Saab Bofors Missile Corporation (SBMC) – kontrakt miał wartość 575 mln koron szwedzkich. Przed podjęciem tej decyzji poważnie rozważano zakup amerykańskich kpr RGM-84 Harpoon. Ostatecznie jednak do tego nie doszło, a jednym z głównych argumentów miało być utrzymanie ciągłości dostaw oraz możliwości wytwórczych na wypadek ewentualnego konfliktu. Sam pocisk RBS15 miał swe korzenie we wcześniejszej szwedzkiej konstrukcji tej klasy i początkowo promowany był nawet jako Rb 04 Turbo. Nowy pocisk dziedziczył po poprzedniku przednią część kadłuba, jednak w przeciwieństwie do pierwowzoru dysponował napędem turboodrzutowym, a nie rakietowym. Ponadto, w przypadku RBS15 uproszczono aranżację powierzchni nośnych i stabilizatorów.

   Początkowo kontrakt obejmował jedynie wariant woda-woda, jednak decyzje wkrótce uległy zmianie. Uznano bowiem, że istnieje również potrzeba stworzenia wersji pocisku przystosowanego do odpalania z lądu (dla baterii obrony wybrzeża) jak i z powietrza. Ta ostatnia wersja, oznaczana jako RBS15F, miała zastąpić wykorzystywane przez szwedzkie lotnictwo rakiety Rb 04E. Nie było to jednak wielkim zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że od początku istniała opcja na opracowanie innych wariantów nowej broni.

   Rozwój lotniczego RBS15 zatwierdzono w 1982 roku, a na jego program przeznaczono kolejne 500 mln koron. Nie zdecydowano się natomiast na opracowanie wersji przeznaczonej dla okrętów podwodnych typu Västergötland, przystosowanej do odpalania spod wody. Wiązało się to z brakiem zainteresowania ze strony szwedzkiej marynarki wojennej, która uznała tego rodzaju uzbrojenie za zbyteczne w warunkach w jakich operowała. Pomysł opracowania wersji przeznaczonej dla okrętów podwodnych powrócił w 1997 roku, jednak i tym razem ostatecznie nie doczekał się realizacji. W tym czasie zaczęto brać pod uwagę również opracowanie wariantu zdolnego do atakowania celów lądowych.

Odpalenie okrętowej wersji pocisku RBS15. fot. Saab/Diehl.

   Na wczesnym etapie prac nad RBS15, tj. jeszcze pod koniec 1982 roku, rozważano również opracowanie na bazie kadłuba pocisku bomby szybującej o oznaczeniu RBS15G. Prace rozpoczęto w wyniku zgłoszenia przez szwedzkie lotnictwo zapotrzebowania na broń klasy stand-off, o zasięgu 10 km, przeznaczonej do niszczenia mostów czy okrętów stojących w portach. Miała ona powstać w wyniku usunięcia silnika Microturbo oraz jego wlotu powietrza. RBS15G wykorzystywać miał naprowadzanie telewizyjne, jednak w charakterze opcji zamierzano zastosować także głowicę samonaprowadzającą pracującą w podczerwieni. Z głowicą telewizyjną współpracować miał zasobnikowy automatyczny system naprowadzania komendowego pracujący w paśmie Ku. Telewizyjny układ naprowadzania wybrano ze względu na obawy co do skuteczności podświetlaczy laserowych w trudnych warunkach atmosferycznych. Chodziło w tym przypadku przede wszystkim o zakłócenia powodowane przez opady śniegu i deszczu. Łącze radiowe miało pozwolić na przekazywanie obrazu z głowicy telewizyjnej do samolotu – nosiciela oraz komend naprowadzania do bomby. Rozważano przy tym zastosowanie różnych głowic bojowych. RBS15G miał pracować w trybie LOAL (Lock on After Launch), ze wskazaniem celu po zrzucie bomby. Również i ten projekt ostatecznie został jednak zarzucony.

   Prace nad RBS15 przyśpieszono po wstrzymaniu innych programów rakietowych i skoncentrowaniu wysiłków właśnie na tym projekcie. Już w 1982 roku przeprowadzono pierwsze próbne odpalenia z jednostki nawodnej, kutra typu Norrköping (HSwMS Piteå). Prace nad finalną wersją pocisku zakończono w 1984 roku. Od następnego roku RBS15 (oznaczany później Mk1) zaczął wchodzić do uzbrojenia szwedzkich sił zbrojnych stając się podstawowym rakietowym systemem przeciwokrętowym.

RBS15F pod skrzydłem podstawowej szwedzkiej maszyny bojowej przełomu lat 80/90-tych - Viggena. fot. Siły Powietrzne Szwecji.

   Do przenoszenia pocisków w wersji powietrze-woda dostosowano szwedzkie Viggeny a następnie Gripeny. Pierwsze testowe odpalenia RBS15F miały miejsce w 1986 roku, a nosicielem był AJ-37 Viggen. Przy zrzucie z dużej wysokości pocisk osiągał zasięg ponad 90 km. RBS15F we wspomnianej wersji weszły oficjalnie do uzbrojenia w 1989 roku. W 1993 roku rozpoczęto natomiast program prób na samolotach JAS-39 Gripen. W 2001 roku z pokładu Gripena dokonano pierwszego odpalenia RBS15F do celu testowego. Pociski w wersji F miały również podlegać modernizacji do standardu Mk2. Aktualnie oferowane pociski w wariancie powietrze-woda odpowiadają wersji Mk3.

Generacje

   W kolejnej dekadzie, w 1994 roku, szwedzkie ministerstwo obrony złożyło zamówienie na opracowanie nowej wersji pocisku (firma Saab pracowała nad modernizacją rakiet już od poprzedniej dekady). Otrzymała ona oznaczenie RBS15 Mk2. Do nowego standardu doprowadzone miał być również pociski wcześniej zakupione przez szwedzką armię. Zmiany wprowadzone w wersji Mk2 miały na celu przede wszystkim utrudnienie wykrycia pocisku, poprzez redukcję SPO, a także zmniejszenie jego widma w podczerwieni. Ponadto zwiększono odporność pocisku na systemy walki radioelektronicznej stosowane przez potencjalnych przeciwników. Modyfikacje objęły również głowicę bojową. Modernizacja, prócz zwiększenia możliwości bojowych miała również na celu przedłużenie resursu pocisków do 20 lat. Do pierwszego odpalenia RBS15 Mk2 doszło w 1998 roku.

   Mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęto prace zmierzające do opracowania kolejnej generacji RBS15. Program badawczy prowadzony i finansowany był jednak w tym przypadku samodzielnie przez producenta, bez oficjalnego zamówienia rządowego. Szwedzka firma zdecydowała się na taki krok mając nadzieję na zdobycie zamówień eksportowych. Do współpracy z Saabem niebawem (w 1999 roku) przystąpić miała również niemiecka firma BGT (od 2004 roku Diehl BGT). Celem było złożenie wspólnej oferty Bundesmarine, która poszukiwała uzbrojenia dla korwet typu K130. Niemiecki producent otrzymał 30% udział w programie i prawa do produkcji pocisków.

Kontenery RBS15Mk2 na polskim okręcie rakietowym ORP Piorun projektu 660. fot. Michał Gajzler.

   Zmiany wprowadzone w wersji Mk3 miały na celu zwiększenie zasięgu oraz zmniejszenie prawdopodobieństwa zniszczenia pocisku przez obronę przeciwlotniczą. Zmniejszono m.in. wysokość lotu pocisku a także umożliwiono mu manewrowanie z większymi przeciążeniami (do +8g). Ponadto, dzięki wprowadzeniu modułu GPS, RBS15 Mk3 został przystosowany do wykonywania uderzeń na cele lądowe. Pocisk otrzymał również nowe silniki startowe, których konstrukcja gwarantuje mniejsze prawdopodobieństwo wykrycia startującej rakiety. W trakcie przeprowadzonych w 2009 roku prób udowodniono, że RBS15 jest odporny na trafienie pociskiem karabinowym kalibru 7,62 mm, jak również na pożar paliwa płynnego. Powinien również przetrwać upadek kontenera startowego z wysokości 12 m.

   Plany Saaba oraz Diehl BGT Defence, datowane na 2009 rok, uwzględniały dalszy rozwój pocisku. Przewidywano m.in. wprowadzenie dwukierunkowych łączy wymiany danych pocisk–okręt, zwiększenie rozdzielczości układu naprowadzania czy dodanie głowicy elektrooptycznej pracującej w podczerwieni. Tak zmodyfikowana rakieta oznaczona jako RBS15 Mk4 miała (ma?) budzić zainteresowanie Bundesmarine. Wariant ten wg planów miał zostać zaprezentowany w 2013 roku, jednak jak dotąd brak informacji na temat stanu prac.

Baterie artylerii nadbrzeżnej

   Prace nad systemem artylerii nadbrzeżnej wykorzystującym pociski przeciwokrętowe RBS15 rozpoczęto w Szwecji w 1984 roku. Pociski RBS15K (KA) wykorzystywane w baterii CMB 90 (Coastal Missile Battery), znanej też jako M/90, nie różniły się od standardowej wersji woda-woda (odpowiadały wariantowi RBS15M-3). W skład samej baterii wchodziły dwie sekcje bojowe. Każda z nich składała się z plutonu rakietowego z trzema pojazdami przenoszącymi po cztery kontenery z rakietami RBS-15 (razem w baterii były 24 pociski) oraz bojowego centrum dowodzenia i łączności. To ostatnie znajdowało się w jednym kontenerze, który mieścił w tylnej części agregaty prądotwórcze i jednostkę centralną, zaś w części przedniej stanowisko dowodzenia i przedział łączności oraz kierowania ogniem. Również w przypadku utraty stanowiska dowodzenia możliwe było kierowanie strzelaniami, a to dzięki umieszczeniu na wyrzutniach (przed kontenerami z rakietami) pomieszczenia operatorskiego wyposażonego w dwie konsole. Oczywiście znana musiała być lokalizacja celów. Rakiety można było odpalać również zdalnie.

Lądowa wyrzutnia pocisków RBS15 wykorzystująca podwozie samochodowe. Dziś ten konkretny egzemplarz służy firmie Saab do strzelań testowych. fot. Michał Gajzler.

   Bateria CMB-90 miała w pierwotnej konfiguracji dwa mobile radary Ericsson PS902 [2] (po jednym na każdą sekcję), pluton ochrony i logistyki oraz pluton przeciwlotniczy. Dane do strzelań mogły być uzyskiwane nie tylko ze znajdujących się na stanie baterii radarów, ale także ze źródeł zewnętrznych, w ramach zautomatyzowanego systemu dowodzenia STRICA. Przekładało się to na zmniejszenie prawdopodobieństwa wykrycia baterii dzięki skrytemu działaniu. Maskowanie baterii w trakcie przebazowania ułatwiał sposób rozmieszczenia systemów na pojazdach (kontenery) oraz rodzaj nośnika. Elementy systemu rozmieszczono bowiem na powszechnie wykorzystywanych samochodach ciężarowych Scania P113 HL 8x6, a nie wyspecjalizowanych nośnikach. Masa ciężarówki z 4 pociskami sięgała 26600 kg. Za obsługę baterii odpowiedzialnych było w sumie 201 ludzi, w tym 18 oficerów.

   Pociski znajdujące się w hermetycznych i klimatyzowanych kontenerach mogły pozostawać na wyrzutniach 18 miesięcy (dane dla RBS15K). Co 10 lat musiało zaś dojść do wymiany silników. Nawiasem mówiąc, wedle zapewnień producenta, w przypadku szwedzkich pocisków procedura ta jest stosunkowo prosta i możliwa do przeprowadzenia w warsztatach użytkownika.

   Szwedzkie baterie nadbrzeżne miały być rozmieszczane zwykle w odległości około 30-40 km od wybrzeża, a poszczególne elementy baterii rozstawione były w odstępach około 1 km od siebie. Dzięki wykorzystaniu radiolinii wchodzące w skład baterii radary mogły znajdować się w jeszcze większej odległości. Bateria potrzebowała nie więcej niż 5 minut na osiągnięcie z marszu gotowości bojowej. Tyle samo czasu na opuszczenie stanowisk miały również wyrzutnie. W późniejszym okresie struktura szwedzkich jednostek artylerii nadbrzeżnej miała ulec zmianie. Podstawowy moduł składać miał się z pojazdu z wyrzutniami oraz wozu z radarem. Ten ostatni pełnić miał również rolę wozu dowodzenia.

   Początkowo, jeszcze w 1986 roku, Szwecja planowała utworzenie czterech baterii brzegowych wyposażonych w RBS15K, jednak w praktyce ukompletowano jedynie jedną z nich, która osiągnęła gotowość operacyjną w 1995 roku (sprzęt dla niej dostarczono w 1993 roku). Jej służba nie trwała jednak zbyt długo, bowiem pięć lat później została wycofana ze służby i zakonserwowana. Baterie brzegowe wykorzystujące pociski RBS15 eksploatują ponadto Finlandia, wykorzystująca w roli nośników systemów baterii podwozia SISU oraz Chorwacja stosującą w roli nośników ciężarówki firmy Tatra.

Tatra 815 jako nośnik pocisków przeciwokrętowych w Chorwacji. fot. valka.cz

   W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych zakup baterii brzegowych wykorzystujących pociski RBS15 proponowano również Polsce. Do ich zakupu jednak nigdy nie doszło, choć mniej więcej dekadę później, gdy powrócono do pomysłu wyposażenia Marynarki Wojennej RP w podobne systemy, oferta Saaba sprzymierzonego m.in. z Bumarem i Radwarem była jedną z rozważanych opcji. Ostatecznie została jednak odrzucona ze względu na wyższą cenę w stosunku do konkurencyjnej oferty Kongsberga z pociskami NSM (Naval Strike Missile).

Wersje i użytkownicy

   W ramach podstawowej odmiany oznaczonej jako RBS15 Mk1 wyróżnia się szereg podwersji. Pierwsza z nich, przeznaczona dla Szwecji, RBS15M-1, została zastąpiona w 1985 roku przez RBS15M-2. Od 1993 roku z kolei wprowadzono pocisk oznaczony jako RBS15M-3. W późniejszym okresie Szwecja pozyskała również pociski w wersjach Mk2 a ostatecznie zamówiła również Mk3. Ponadto kraj ten pozostaje jak na razie jedynym użytkownikiem lotniczego wariantu RBS15F. Pociski te zaoferowano również Tajlandii przy zakupie samolotów wielozadaniowych JAS 39 Gripen. Niejasne jest natomiast, czy zostały one ostatecznie zakontraktowane.

   W 1983 roku RBS15 zostały zamówione (za równowartość 24 mln GPB) przez pierwszego użytkownika zagranicznego, Finlandię. Były to pociski przeznaczone dla kutrów rakietowych typu Helsinki. Kolejne pociski, w tej samej wersji, będącej wariantem RBS15 Mk1 a formalnie znane jako RBS15SF-1, trafiły także na pokłady kutrów typu Rauma. Pociski zakupione przez Finów dla jednostek artylerii nadbrzeżnej oznaczono natomiast jako RBS15SF-2. Należy jednak wspomnieć, iż w odniesieniu do pocisków RBS15 w Finlandii stosowane jest oznaczenie MtO-85, lub MtO-85M w przypadku nowszych wariantów rakiety.

   Pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku szwedzkie pociski oznaczone jako RBS15B zakupiła również Jugosławia. Po jej rozpadzie, wszystkie zostały przejęte przez Chorwację. Podobnie jak Finowie, Chorwaci wykorzystują RBS15 zarówno jako uzbrojenie jednostek nawodnych [3], jak i w jednostkach artylerii nadbrzeżnej. W 2008 roku Chorwacja miała posiadać 47 egzemplarzy pocisków, które miały zostać poddane modernizacji do standardu Mk3 (zamierzano również zakupić nowe RBS15 Mk3), jednak plany te prawdopodobnie nie zostały zrealizowane. W 2010 roku szacowano, że jedynie 28-30 rakiet jest w służbie.

Przez 3 sekundy od odpalenia prędkość przelotową zapewniają silniki startowe. fot. Saab/Diehl.

   Nadzieje na sprzedaż RBS15 Mk3 wiązano początkowo przede wszystkim z trwającym w latach 90-tych międzynarodowym programem budowy fregat Horizon (Common New Generation Frigate), w którym brały udział Włochy, Francja i Wielka Brytania [4]. Spełzły jednak one na niczym. Podobnie stało się kilka lat później w przypadku zamówienia złożonego przez Chile. RBS15 Mk3 formalnie wskazano tam jako uzbrojenie przewidywanych nowych fregat, jednak sam program ich budowy został anulowany w związku z problemami finansowymi. Ostatecznie Chile nabyło używane fregaty brytyjskie (Type 22 oraz 23) oraz holenderskie (typu L i M) dla których zamówiono amerykańskich pociski RGM-84 Harpoon.

   Nowy szwedzki pocisk znalazł jednak wkrótce nabywców. Zapotrzebowanie na pocisk woda-woda nowej generacji w końcu zgłosiła MW Szwecji. Dostawy pocisków RBS15Mk3, zamówionych w 2007 roku przez obsługującą szwedzkie zamówienia obronne agencję FMV, rozpoczęto w 2009 roku.

   W 2001 roku na modernizację wykorzystywanych do tej pory pocisków RBS15 zdecydowała się Finlandia. Używane do tej pory pociski zostały poddane zapoczątkowanym w 2003 roku pracom, które doprowadziły je do standardu pośredniego między RBS15 Mk2 i Mk3, lub wedle innych źródeł tożsamego z wersją Mk3, znanego jako RBS15SF3 (lub RBS15SFIII). Pociski te są wykorzystywane m.in. jako uzbrojenie nowych jednostek typu Hamina [5]. Według SIPRI, wartość podpisanego w 2001 roku kontraktu sięgnęła około 50 mln USD.

 Dla RBS15Mk3 opracowano nowe, ośmiokątne kontenery startowe. To próba ograniczenia skutecznej powierzchni odbicia (tzw. echo radarowe) na okrętach. fot. Mariusz Cielma.

   Szwedzki pocisk w wersji Mk3 został wskazany również jako uzbrojenie niemieckich korwet typu K-130 Braunschweig. Bundesmarine zamówiła dla nich, we wrześniu 2005 roku, 30 egzemplarzy RBS15 Mk3 za równowartość ponad 60 mln Euro (kwota podawana przez SIPRI to 68 mln Euro). Przy realizacji tego zamówienia, jak również przy dalszych pracach rozwojowych Saab Bofors Dynamics współpracuje z firmą Diehl BGT Defence, która odpowiada za montaż pocisków. Pierwsza partia przedseryjnych pocisków miała zostać przekazana Bundesmarine w III kwartale 2007 roku. Pociski te miały posłużyć do prób kwalifikacyjnych. Dostawy zostały jednak opóźnione. Wedle późniejszych założeń pierwsze RBS15 Mk3 miały zostać przejęte przez Bundesmarine w listopadzie 2009 roku. W praktyce, do prezentacji pierwszego pocisku RBS15 Mk3 przekazanego Bundesmarine doszło dopiero we wrześniu 2011 roku. W sierpniu 2012 roku Saab poinformował o przyznaniu mu przez Diehl BGT Defence wartego 168 mln koron zamówienia na dostawy kolejnych pocisków tego typu. Nie przekazano jednak informacji na temat dokładnej ilości zamówionych pocisków, ani na jakie okręty trafią pociski.

   Kolejnym użytkownikiem szwedzkich rakiet stała się Polska, która ostatecznie odebrała zresztą pierwsze pociski wyprodukowane przez Diehl BGT Defence. Decyzje wskazujące na szwedzki pocisk jako nowe uzbrojenie rakietowe MW zapadły już w 2001 roku, jednak jak pokazało życie, od zapowiedzi do realizacji zamierzeń prowadziła daleka droga. Do zawarcia umowy między Saab Bofors Dynamics AB, Bumarem i ZM Mesko doszło ostatecznie 5 października 2006 roku. Niecałe dwa tygodnie później, 16 października, zawarto właściwe porozumienie między Ministerstwem Obrony Narodowej, a firmami Bumar Sp. z o.o. i ZM Mesko S.A. na dostawę pocisków. Wart 110,2 mln Euro netto kontrakt objął dostawę 36 szt. RBS15 Mk3 wraz z niezbędnym wyposażeniem dodatkowym (wliczono tu również koszty montażu wyposażenia i integracji sprzętu), symulatorów itp. Dwa z 36 pocisków miały zostać dostarczone z zestawami telemetrycznymi. Wartość samych pocisków określono na 87 % wartości umowy (czyli ok. 95,9 mln Euro). Okres eksploatacji rakiet obliczono na 30 lat. Ich serwis ma być nadzorowany przez dostawcę. Pociski przeznaczono dla modernizowanych w ramach programu Żeglarek okrętów typu 660 Orkan.

   Według początkowych ustaleń dostawy miały rozpocząć się w maju 2009 i potrwać do połowy 2012 roku. Realizacja programu napotkała jednak na opóźnienia, w wyniku których pierwsze pociski RBS15 Mk3 dotarły do Polski dopiero w marcu 2011 roku. Opóźnienie w dużej mierze wynikało z poślizgu w uzgodnieniu trybu i zasad dostaw wojskowych odbiorników GPS Rockwell Collins NavStrike z modułami SASSM oraz urządzeniami dedykowanymi do wgrywania kodów (Key Filing Device). Za dostawę wspomnianych urządzeń odpowiadał zaś polski MON. Wcześniej, w grudniu 2007 roku, zgodnie z umową offsetową, odebrano 8 pocisków w wersji Mk2. Pochodziły one z zapasów szwedzkiej Marynarki Wojennej. Kontenery z pociskami zainstalowano na ORP Grom w jednej ze szwedzkich baz. Do Polski dostarczono również zestawy okrętowe dla wspomnianych rakiet. Po dotarciu do kraju nowych pocisków 4 kontenery zdemontowano i zmagazynowano.

Wykaz jednostek uzbrojonych w pociski RBS15:

Typ

Ilość jednostek

Ilość kontenerów

Uwagi

Kralj Petar Kresimir IV

2

4-8

Około 2010 roku Chorwacja posiadała ~47 pocisków RBS15.

Končar

1

2-4

Šibenik - jedyna jednostka typu Končar przezbrojona w pociski RBS15.

Hamina

4

6

Ilość rakiet podana zgodnie z oficjalnymi danymi MW Finlandii.

Helsinki

4

4-8

Helsinki i Turku wycofane i złomowane. Oulu i Kotka sprzedane w 2008 roku Chorwacji i wcielone do służby jako Vukovar i Dubrovnik.

Rauma

4

6

Ilość rakiet podana zgodnie z oficjalnymi danymi MW Finlandii.

K130 (Braunschweig)

5

4

Aktualnie korwety w służbie, wejście do służby trzech kolejnych opóźnione z powodu problemów technicznych. Na potrzeby korwet K130 zakupiono 30 rakiet RBS15 Mk3.

Orkan (660)

3

4-8

Zakupiono 36 pocisków RBS15 Mk3. 8 rakiet RBS15 Mk2 dostarczono w ramach offsetu.

Göteborg

4

8

Dwie jednostki (Göteborg i Kalmar) wycofane i zakonserwowane.

Nörrkoping

12

4-8

Możliwość przenoszenia RBS15 uzyskały po modernizacji prowadzonej w latach 1982-85. Wszystkie jednostki wycofane ze służby.

Stockholm

2

4-8

 

Visby

5

8

3 jednostki wciąż w trakcie prób.

 

Opis konstrukcji

   RBS15 jest kierowanym pociskiem rakietowym przeznaczonym do zwalczania celów nawodnych (wszystkie wersje), a w przypadku wersji Mk3 również celów lądowych. Pocisk produkowany jest w kilku odmianach przystosowanych do odpalania z samolotów, okrętów, jak i lądowych wyrzutni nadbrzeżnych.

   Kadłub pocisku ma kształt cylindryczny z ostrołukowo zakończoną częścią nosową. RBS15 został wyposażony w usterzenie w układzie kaczka oraz cztery składane stateczniki o ściętych końcówkach, które mocowane są do tylnej części kadłuba. Dodatkowo w tylnej części rakiety, na stożku ogonowym, umieszczone zostały dwie pionowe powierzchnie ustateczniające, które odpowiadają za stabilizację lotu pocisku w trakcie pracy rakietowych silników startowych. W przypadku rakiet starszych wersji, za sterowanie odchyleniem odpowiadają dwie przednie ruchome powierzchnie przednie, z kolei sterowanie przechyleniem i pochyleniem możliwe jest dzięki powierzchniom sterowym znajdującym się na krawędzi spływu tylnych stateczników. W najnowszej wersji, RBS15 Mk3, ogólny układ powierzchni aerodynamicznych pozostał co prawda niezmieniony, jednak zmiany objęły ich kształt (modyfikacje miały na celu zmniejszenie SPO), a także filozofię sterowania pociskiem. Za sterowanie RBS15 Mk3 odpowiadają obecnie całkowicie ruchome powierzchnie w tylnej części pocisku.

Podstawowa konstrukcja pocisku to pięć głównych przedziałów. rys. Saab/Diehl.

   Na górnej powierzchni pocisku ulokowano dwa węzły, które mogą służyć do podczepiania do belki podwieszeń samolotu lub, w przypadku pocisku w odmianie woda-woda lub ziemia-woda, szyny startowej umieszczonej w kontenerze startowym. W konstrukcji pocisku można wyróżnić pięć sekcji, takich jak: przedział naprowadzania; przedział elektroniki; przedział bojowy; przedział zbiorników paliwa; przedział napędowy.

    W pierwszych dwóch z wymienionych przedziałów umieszczone zostały systemy odpowiedzialne za poszukiwanie celów (aktywna monoimpulsowa stacja radiolokacyjna 9GR400 pracująca w paśmie J) oraz sterowanie lotem pocisku (autopilot, wysokościomierz, układy diagnostyczne, systemy serwomotorów czy w końcu komputer pokładowy). W przedziale bojowym umiejscowiona jest głowica o całkowitej masie 200 kg (lub według innych danych 220 kg). Producent oferuje odbiorcom możliwość wyboru rodzaju głowicy bojowej. W wersji wskazanej jako uzbrojenie MW RP, głowica bojowa zawiera materiał wybuchowy o nazwie HBX-3, silniejszy 1,68 razy od TNT. Głowica bojowa aktywowana jest przez zapalnik uderzeniowy wyposażony dodatkowo w funkcję zbliżeniową. Ocenia się, iż trafienie pojedynczym RBS15 (konkretnie RBS15F) powinno doprowadzić do zatopienia jednostki nawodnej o wyporności około 6000 t lub też spowodować co najmniej wyłączenie z walki większych jednostek.

   W środkowej części pocisku umieszczony został zbiornik paliwa służącego do napędu silnika turboodrzutowego. W przypadku RBS15 Mk1 i Mk2 wykorzystuje się standardowe paliwo JP-5, zaś w przypadku wersji Mk3 bardziej energetyczne JP-10. Znajdujący się w tylnej części pocisku przedział silnikowy mieści jednostkę napędową Microturbo TRI 60-2 [6], w przypadku starszych wersji pocisku lub TRI 60-5 (w przypadku wersji Mk3). Silnik wykorzystany do napędu wersji Mk3 charakteryzuje się zmniejszoną emisją dymu. W przypadku pocisków w odmianach przystosowanych do odpalania z okrętów czy wyrzutni nadbrzeżnych wykorzystuje się również dodatkowe startowe silniki rakietowe na stały materiał pędny montowane pod kątem 19° od osi pocisku w jego tylnej części. Pracują 3 sekundy, nadając pociskowi prędkość podróżną, po czym są odrzucane.

RBS15 wpięty w zintegrowany system obrony wybrzeża może zwalczać obiekty morskie na morzu, w pobliżu wybrzeża oraz na lądzie. Wszystko to z możliwością ustawienia dwolnych tras dolotu w rejon celu z zastosowaniem kilku zmian kursu. rys. Saab/Diehl. 

   W czasie lotu pocisk wykorzystuje układy nawigacji inercyjnej. W wersji Mk3 są one uzupełnione dodatkowo modułem GPS. Rakieta porusza się po zaprogramowanej trasie z uwzględnieniem ustalonych punktów zwrotnych. Umożliwia to takie rozplanowanie ataku, aby kilka pocisków zaatakowało cel z różnych kierunków. W określonej odległości od celu uaktywnia się głowica radiolokacyjna, która ma za zadanie przeszukać obszar przed pociskiem oraz dokonać selekcji celu. Następnie pocisk przechodzi do ostatniej fazy ataku i podążając do celu porusza się na bardzo małej wysokości. W przypadku starszych wersji RBS-15 wysokość ta ustalana jest przed startem i przeważnie wynosi 3 lub 6 metrów. W przypadku wersji Mk3 wysokość lotu korygowana jest automatycznie przez radiowysokościomierz, w taki sposób, aby utrzymać pocisk tuż nad grzbietami fal. Ta ostatnia wersja posiada możliwość realizacji trzech scenariuszy lotu i ataku: w przypadku uderzeń na okręty na pełnym morzu, na jednostki znajdujące się blisko wybrzeży oraz ataku na cele lądowe za pomocą systemu MEPS (Missile Engaging Planning System). Wybór celu i modelu ataku determinuje również zachowanie się pocisku w ostatniej fazie lotu, np. w przypadku scenariusza typu Soft Kill (przeciwdziałanie okrętu w postaci zakłóceń np. dipoli) czy w wariancie Hard Kill (użycie przez okręt przeciwlotniczych zestawów artyleryjskich).

   Pociski RBS-15 przeznaczone dla jednostek nawodnych oraz mobilnych wyrzutni artylerii nadbrzeżnej przechowywane i odpalane są ze specjalnych kontenerów-wyrzutni. W zależności od wersji pocisku mogą być to kontenery mające formę prostopadłościanu o wymiarach 4,5 m na 1x1 m lub owalne albo o przekroju nieregularnego ośmiokąta (ich kształt zoptymalizowany został pod kątem zmniejszenia SPO). Te drugie charakteryzują się długością wynoszącą 4,42 m, średnicą 1,2 m oraz wysokością równą 0,95 m. Kontenery zwykle zblokowane są po dwa.

Podstawowe dane taktyczno-techniczne Mk1/2 (Mk3):

Długość [mm]

4350 (4334)

Średnica [mm]

500

Rozpiętość skrzydeł po rozłożeniu [mm]

1400

Masa rakiety Mk1/2 (Mk3) [kg]

620 (630)

Masa z silnikami startowymi Mk1/2 (Mk3) [kg]

780 (800)

Masa silnika turboodrzutowego [kg]

54

Ciąg silnika turboodrzutowego [kN]

3,74

Masa silników rakietowych [kg]

2x82 (88)

Prędkość [Ma]

~0,8

Zasięg – Mk1/2 (Mk3) [km]

70 (212)

Przypisy:

[1] RBS15 czyli Robotsystem 15, początkowo oznaczany także jako Rb 15.

[2] Wczesna wersja radaru znanego obecnie jako Giraffe.

[3] 2 kutry Kralj Petar Kresimir IV, jedna jednostka typu Koncar (Šibenik), a także dwa odkupione od Finlandii okręty typu Helsinki, które otrzymały nazwy Dubrovnik (ex-Kotka) i Vukovar (ex-Oulu).

[4] Wielka Brytania, która ostatecznie wycofała się ze współpracy i zdecydowała się samodzielnie zrealizować program budowy niszczycieli Type 45, zdecydowała się wybrać dla nich pociski RGM-84. Okręty przygotowano do ich przenoszenia, ale Harpoonów nie zainstalowano. Francja i Włochy na swoich fregatach typu Horizon/Orizonte zainstalowały pociski MM40 Exocet oraz Teseo Mk 2/A.

[5] Wg innych informacji pociski doprowadzono do standardu Mk3, a także zakupiono partię nowych kpr w tym samym wariancie.

[6] W kilku podwariantach.

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
F-16 z Łasku na ćwiczeniach NATO-wskiego odstraszania nuklearnego

F-16 z Łasku na ćwiczeniach NATO-wskiego odstraszania nuklearnego

W ćwiczeniach Steadfast Noon 2014, elementu natowskiego odstraszania nuklearnego, po raz pierwszy w historii biorą udział lotnicy z Europy Środkowo...

więcej polecanych artykułów