Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-05-06 20:28:12

Pocisk przeciwokrętowy Otomat/Teseo

     W 1967 włoska firma OTO Melara oraz francuska Marta rozpoczęły – na własne ryzyko – prace koncepcyjne mające doprowadzić do skonstruowania pocisku przeciwokrętowego dalekiego zasięgu. Twórcy pocisku postawili sobie za cel stworzenie broni dysponującej większym zasięgiem i zdolnej do przenoszenia cięższej głowicy bojowej niż opracowywane w tym czasie pociski przeciwokrętowe wykorzystujące napęd rakietowy, takie jak MM38 Exocet. Z tego względu podstawową decyzją, rzutującą na konstrukcję nowej broni, była ta o zastosowaniu silnika turboodrzutowego. Dwa lata po inicjacji prac rozpoczęto właściwe prace projektowe. Nowy pocisk otrzymał nazwę Otomat, pochodzącą od nazw obu kooperujących producentów. Próby modelu i prototypu pocisku rozpoczęły się dość wcześnie, ponieważ już w 1970 roku. Energiczne tempo prac w dużej mierze było owocem wykorzystania istniejących już elementów, choć jak pokazała przyszłość, nie eliminowało to wszystkich problemów.

Skomplikowane początki

   Jeszcze w tym samym 1970 roku, na salonie lotniczym Le Bourget, odbyła się pierwsza publiczna prezentacja nowej broni, a dwa lata później odbyły się pierwsze testy całego systemu. Wydarzenie to miało miejsce na poligonie Salto di Quirra, w rejonie Sardynii. Próba zakończyła się udanym odpaleniem prototypowego pocisku, który uzyskał bezpośrednie trafienie w wyznaczony cel. Udane testy skłoniły producentów do zaoferowania rakiety francuskiej marynarce wojennej. Problemy jakie napotkano jednak jeszcze w 1972 roku doprowadziły jednak do pewnego opóźnienia prac. Po ich przezwyciężeniu pocisk został ponownie zaoferowany flocie, jednak ta ostatecznie zrezygnowała z zakupu pocisków Otomat koncentrując się na wdrażaniu i rozwoju Exoceta – z tego powodu pierwszym zamawiającym były siły zbrojne Włoch.

   Wspomniane problemy techniczne napotkane w trakcie prób pocisku wiązały się z nieprawidłowym funkcjonowaniem radiolokacyjnej głowicy naprowadzającej opracowanej przez firmę Thomson-CSF. Głowica, pozwalająca na specyficzny rodzaj ataku, po wykonaniu górki, miała problemy właściwym działaniem w fazie zniżania, związanymi z zakłóceniami powstającymi w wyniku odbić od powierzchni morza. Doprowadziło to do decyzji o zastosowania prostszej głowicy firmy Segnalamento Marittimo ed Aereo (SMA) i zaowocowało powstaniem nowego wariantu pocisku. Skalę problemów na etapie rozwojowym zwiększało także niedostateczne finansowaniem programu. Mimo wszystko jednak oba warianty Otomata, zarówno z głowicą Thomson-CSF Col Vert, jak i SMA ST-2 zostały wprowadzone do produkcji.

   Do pierwszego, zakończonego pełnym sukcesem, odpalenia kompletnego pocisku Otomat w wariancie Mk1 doszło w maju 1973 roku. W tym samym roku rozpoczęto również prace nad nowym wariantem noszącym oznaczenie Otomat Mk2. Miał się on charakteryzować wydłużonym zasięgiem i zastosowaniem wspomnianej głowicy SMA ST-2. Ten wariant zamierzano również wyposażyć w system korygowania kursu za pomocą komend przekazywanych drogą radiową. Prace nad Otomatem Mk2 ukończono w 1976 roku, jednak pierwszego odpalenia pocisku w tej wersji dokonano jeszcze w styczniu 1974 roku. Cel, którym był wycofany ze służby trałowiec został bezpośrednio trafiony i poważnie uszkodzony, pomimo tego, że pocisk nie posiadał głowicy bojowej. W międzyczasie, po przeprowadzeniu kolejnego próbnego odpalenia pocisku Otomat Mk1, na poligonie Salto di Quirra, w dniu 26 kwietnia 1974 roku, oficjalnie zakończono program prób pocisku w oryginalnej specyfikacji.

  Start testowego pocisku Otomat z wyrzutni lądowej na poligonie. Dobrze widoczny sposób montażu silników startowych. Foto: US Navy

   Pierwsze pociski przeciwokrętowe Otomat miał wejść do służby we włoskiej marynarce jeszcze w lipcu 1973 roku jednak do przyjęcia do uzbrojenia doszło ostatecznie dopiero trzy lata później. Marina Militare, pomimo braku zainteresowania ze strony floty francuskiej, potwierdziła również zainteresowanie dalszym rozwojem pocisku. Efektem tego było wprowadzenie do służby pocisków w wersji Mk2. Ponieważ wariant ten posiadał wspomnianą możliwość korygowania kursu za pomocą komend przekazywanych ze śmigłowca, w tym celu, w 1979 roku, rozpoczęto proces dostosowywania do tego typu zadań seryjnych śmigłowców AB212 oraz Sea King. Pociski wraz z systemem wskazywania celów otrzymały we włoskiej flocie oznaczenie Teseo. Pierwsze zakończone sukcesem odpalenie pocisku do celu znajdującego się poza linią horyzontu radiolokacyjnego miało miejsce w 1978 roku.

Jednym z pierwszych odbiorców pocisków Otomat stała się MW Peru. Otomaty trafiły na pokłady fregat typu Lupo. Charakterystyczne duże, prostopadłościenne kontenery stosowane w przypadku starszych wariantów pocisku widoczne są w tym przypadku na pokładzie fregaty Mariategui. Foto: US Navy

Niezrealizowane warianty

   W połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku konsorcjum włosko-francuskie zaproponowało opracowanie kolejnej wersji pocisku. Miała ona otrzymać oznaczenie Otomat Mk3. Rakietę zamierzano wyposażyć w głowicę naprowadzającą EMD Adac, zapożyczoną z pocisku Exocet. Otomat Mk3 był wariantem opracowanym przede wszystkim z myślą o Aéronavale, czyli francuskim lotnictwie morskim. Próby pocisku przeprowadzone w tunelu aerodynamicznym w jeszcze w 1973 roku potwierdziły, że silnik marszowy może być uruchomiony w powietrzu przy prędkościach do 0,9 Ma i wysokościach lotu nosiciela nie większych niż 1000 m.

   Pierwszym rozpatrywanym nosicielem lotniczego wariantu Otomata miał być patrolowy Breguet Atlantic. Wśród rozpatrywanych platform znalazły się także samoloty taktyczne Fiat G.91 oraz Lockheed F-104G. Do przenoszenia pocisków miały posłużyć zmodyfikowane belki podwieszeń stosowane w przypadku pocisków przeciwradiolokacyjnych AS.37 Martel. Planowano również opracowanie wariantu przystosowanego do przenoszenia przez śmigłowce, w szczególności SH-3D Sea King. Lotniczy Otomat miał dysponować głowicą bojową o masie zmniejszonej o 50 kg – do 160 kg. Ponadto planowano wyposażenie rakiety w składane skrzydła oraz przyśpieszacze startowe o ciągu zredukowanym w stosunku do tego, jakim odznaczały się silniki startowe wersji woda-woda. Prace nad pociskiem w wariancie powietrze-woda nie zostały jednak ostatecznie sfinalizowane. Co prawda koncepcja ta powróciła jeszcze pod koniec lat osiemdziesiątych, jednak i tym razem program został anulowany.

   W 1994 roku OTO-Breda ujawniła informacje dotyczące planów opracowania pochodnej pocisku Otomat Mk2 (Teseo), nazwanej Teseo 3 (niekiedy używano także oznaczenia Otomat Mk3). Rakieta w nowej wersji miała charakteryzować się obniżoną skuteczną powierzchnią odbicia radarowego, a w jej konstrukcji zamierzano wykorzystać część technologii opracowanych na potrzeby pocisku APACHE francuskiej Matry. Poza tym, Teseo 3 miał odznaczać się zasięgiem wydłużonym do ponad 300 km. Konstruktorzy zamierzali również zastosować kombinowany system naprowadzania składający się z aktywnej głowicy radiolokacyjnej oraz pasywnego elektrooptycznego systemu naprowadzania pracującego w podczerwieni, a do budowy kadłuba planowano wykorzystać materiały pochłaniające promieniowanie radarowe. W stosunku to standardowego pocisku Otomat Mk 2, Teseo 3 miał wyróżniać się zewnętrznie m.in. zastosowaniem skrzydeł i stateczników o zmienionym obrysie, zmodyfikowanych wlotów powietrza do silnika oraz charakterystyczną „rekinią” częścią nosową. Planowano także, że Teseo 3 będzie osiągał większe (choć wciąż poddźwiękowe, tj. 0,95 Ma, w ostatniej fazie ataku) prędkości niż Otomat Mk2. Ostatecznie, również prace nad Teseo 3 nie doczekały się realizacji. Nie sfinalizowano także pomysłu opracowania rozwojowego wariantu Teseo 3 we współpracy z partnerami amerykańskimi (projekt ULISSE). Nie oznaczało to jednak końca drogi rozwojowej rakiety, choć wcześniej zarzucono również inną koncepcję, a mianowicie pomysł budowy naddźwiękowego pocisku Otomach, rozwijającego prędkość przelotową 1,8 Ma.

Otomat dla artylerii nadbrzeżnej

   Pociski przeciwokrętowe Otomat wykorzystano również do stworzenia systemu obrony wybrzeża Otomat Costal Defence System (OCDS). Pojedyncza bateria OCDS składała się z dwóch sekcji, tj. sekcji dowodzenia oraz sekcji bojowej. W skład tej pierwszej wchodził pojazd bojowy z radarem Thomson-CSF TRS 3410 lub AN/SPQ-3 (zastosowany w bateriach egipskich) i konsolą operatorską, a także pojazd z systemami diagnostycznymi i częściami zamiennymi. Wchodzący w skład baterii OCDS samochód z systemami kierowania ogniem dodatkowo holował przyczepę z generatorem elektrycznym. Sekcja bojowa składała się z dwóch pojazdów-wyrzutni zbudowanych na bazie samochodów ciężarowych w układzie 6x6. Każdy z nich przenosił parę kontenerowych wyrzutni pocisków Otomat.

   W skład baterii wchodził również pojazd z 8 zapasowymi pociskami i żurawiem służącym do przeładowywania kontenerów. W zależności od ukształtowania terenu i zastosowania systemów przekazywania danych o celach bateria OCDS miała bronić odcinka wybrzeża o długości do 300 km.

Nowa generacja

   Z czasem Otomat Mk2 podlegał dalszej modernizacji. Pod koniec lat dziewięćdzisiątych wprowadzono do oferty, a następnie sprzedano Malezji, zmodyfikowane pociski w wersji Mk2 Block III. Oznaczenia Block I i Block II przypadły odpowiednio pierwszemu wariantowi Mk2 oraz wersji Mk2 wyposażonej w składane powierzchnie nośne i sterowe. Ten ostatni wariant dostosowano do odpalania z mniejszych kontenerów. Otomat Mk2 Block III został wyposażony w zmodyfikowaną głowicę bojową i udoskonalone silniki startowe oraz nowy system nawigacji inercyjnej. Zmiany polegały także na uodpornieniu obu elementów na uszkodzenia.

   W 2000 roku ogłoszono rozpoczęcie prac nad kolejną modyfikacją pocisku, tym razem oznaczoną jako Mk2 Block IV. Pierwotnie wariantowi temu przyporządkowano także oznaczenie Otomat Mk 3, co może prowadzić do pewnych nieporozumień, bowiem oznaczenie to pojawiało się w historii pocisku kilkukrotnie. Należy tu zaznaczyć, że Otomat Mk2 Block IV jest oznaczeniem eksportowym. Włoskie pociski odpowiadające tej wersji noszą nazwę Teseo Mk2/A. Wariant ten, prócz wcześniej wprowadzonych zmian otrzymał również zmodernizowane układy elektroniczne głowicy naprowadzającej. Zastosowano nowe procesory, uzyskano poprawę parametrów identyfikacji celu. Głowica naprowadzająca pocisku została połączoną za pomocą cyfrowej szyny danych z nowym, dysponującym większą mocą obliczeniową, komputerem pokładowym. Awionika pocisku została również przeprojektowana w celu zmniejszenia zajmowanej powierzchni wewnątrz kadłuba. Poddano ją również pełnemu ucyfrowieniu, a tym samym zwiększono odporność na środki przeciwdziałania elektronicznego. Pociski wersji Mk2 Block IV otrzymują również dodatkowo układ GPS, dzięki czemu poprawiona została dokładność naprowadzania pocisku w trakcie dolotu do celu. Rakieta posiada możliwość zaprogramowania punktów zwrotnych dla pocisku, jak również możliwość przeprowadzenia ataku na cel z różnych kierunków przy pomocy kilku rakiet, a także wyboru trajektorii lotu pocisku w ostatniej fazie ataku. Ponadto umożliwiono wykonywanie zaprogramowanych manewrów unikowych w końcowej fazie lotu. Zmiany zaszły również w systemach instalowanych na nosicielach pocisków. Co istotne, aktualnie oferowany wariant pocisku wykorzystuje te same komputery oraz systemy elektroniczne co część nośna pocisku do zwalczania okrętów podwodnych Milas. W związku z tym oba mogą korzystać z tych samych okrętowych systemów kierowania ogniem.

   Pierwsze próby odpaleń wersji Mk2 Block IV prowadzono w czerwcu 2006 roku, do kolejnych zakończonych powodzeniem testów doszło w październiku tego samego roku. W 2007 roku pocisk wraz z systemami towarzyszącymi wszedł do wyposażenia Marina Militare pod nazwą Teseo Mk2/A. Dalszy rozwój pocisku jak i jego akwizycja prowadzone są obecnie przez europejski koncern rakietowy MBDA.

Charakterystyka konstrukcji

   Otomat jest naprowadzanym radiolokacyjnie pociskiem przeciwokrętowym przystosowanym do odpalania z jednostek nawodnych oraz wyrzutni nadbrzeżnych. Kadłub pocisku ma przekrój kołowy, ze zwężającą się częścią nosową. Ta ostatnia mieści, pod zaokrągloną osłoną, aktywną radiolokacyjną głowicę naprowadzającą. Do budowy pocisku wykorzystano głównie stopy aluminium, w niewielkim stopniu elementy kompozytowe.

   Otomat napędzany jest umieszczonym w tylnej części kadłuba turboodrzutowym silnikiem Turbomeca TR281 Arbizon III o ciągu 4kN. Jako paliwo wykorzystywane jest standardowe paliwo lotnicze JP5. Start pocisku wspomagają dwa umieszczone po bokach kadłuba silniki rakietowe firmy ROXEL o masie 75 kg, na stały (od wersji Mk 2 Block III) materiał pędny. Mają one za zadanie rozpędzić pocisk do prędkości 250 m/s i są odrzucane po 4 sekundach od odpalenia. Dysze wylotowe silników startowych odchylone są na zewnątrz.

   Mniej więcej w połowie długości pocisku umiejscowiono cztery wloty powietrza do silnika marszowego, rozmieszczone na obwodzie kadłuba, co 90 stopni. Na każdym z nich zostały zamocowane trapezowe skrzydła. W przypadku wersji Mk2 są one składane, co pozwala na przenoszenie kontenerów w mniejszych kontenerach niż w przypadku Mk1. Na końcach skrzydeł zamontowano niewielkie owiewki z antenami układu odbioru komend korygujących lot pocisku. W tylnej części pocisku rozmieszczono cztery mniejsze trapezowe stery. Te ostatnie są umieszczone w jednej linii ze skrzydłami.

Kontenery z pociskami Otomat Mk2 na pokładzie włoskiego lotniskowca Giuseppe Garibaldi. Łatwo zauważyć ich wyraźnie mniejsze rozmiary w stosunku do rozwiązania stosowanego w starszym wariancie pocisku. Foto: US Navy

   Umieszczona za głowicą naprowadzającą głowica bojowa, wyposażona została zarówno w zapalnik kontaktowy, jak i zbliżeniowy. Głowica ma masę 210 kg, z czego 65 kg przypada na materiał wybuchowy. Za głowicą bojową znajduje się przedział elektroniki, mieszczący m.in. komputer pokładowy, układy autopilota, system nawigacji inercyjnej prowadzący pocisk w początkowej fazie lotu i radiowysokościomierz. Za przedziałem elektroniki znajduje się zbiornik paliwa. W przypadku wersji Mk2 został on powiększony, co było możliwe dzięki mniejszym rozmiarom nowych elementów elektronicznych. Miedzy zbiornikiem paliwa a silnikiem ulokowano również baterie akumulatorów. Głowica bojowa jest w stanie przebić do 80 mm pancerza stalowego.

   Pociski przeciwokrętowe Otomat, w zależności od wariantu, mogą posiadać głowice naprowadzające różnych typów. Otomat Mk1 otrzymał aktywną radiolokacyjną głowicę Thomson-CSF Col Vert w paśmie X, o zasięgu wykrycia celu od 12 do 15 km i polu widzenia ±20 stopni od osi płaszczyzny osi symetrii pocisku, umożliwiającą dokonywanie ataku poprzez uderzenie na cel z góry. Otomat Mk2 wyposażono w aktywną radiolokacyjną głowicę SMA ST-2 pracującą w paśmie X, dostosowaną wyłącznie do ataków prowadzonych z niewielkiej wysokości.

   Otomat może być odpalony w pod kątem do 200° różnym od namiaru celu. Po starcie pocisk wznosi się na wysokość 80 m, by następnie obniżyć wysokość lotu do 15-20 m. Po zbliżeniu się na odległość 12 km od rejonu, w którym powinien znajdować się cel ataku, włącza się radiolokacyjna głowica naprowadzająca. Po wykryciu i „zablokowaniu” celu Otomat obniża lot do 10 m i przechodzi w fazę ataku. Na ostatnim etapie pocisk porusza się na wysokości 2 m. W przypadku pocisków w wariancie Mk1, dysponujących głowicą naprowadzającą firmy Thomson-CSF, około 5-7 km, lub wg innych danych 4 km przed celem, pocisk gwałtownie zwiększa wysokość lotu do 175 m, a następnie atakuje cel z góry. Wadą tego rozwiązania było to, że pocisk stawał się łatwiej widoczny dla radarów i systemów przeciwlotniczych celów na około 12 sekund przed uderzeniem.

   Wszystkie wersje pocisków Otomat przenoszone są w kontenerach startowych, nachylonych pod kątem 15° do płaszczyzny poziomej. Kontenery mogą być rozmieszczone i grupowane w różny sposób, tj. np. pojedynczo, podwójne lub po cztery. Dane niezbędne do strzelania mogą pochodzić z systemów radiolokacyjnych nosiciela, bądź też radaru śmigłowca, a także z innego okrętu. W przypadku strzelań do odległych celów zastosowanie znajduje korekcja kursu pocisku za pomocą komend przekazywanych z pokładu śmigłowców lub okrętu. Mogą być one przesyłane także za pomocą systemu Extended Range Targeting of Otomat (ERATO) lub Teseo. W przypadku systemu ERATO dane do pocisku przekazywane są z okrętu, który otrzymuje je ze śmigłowca śledzącego cel. Z tego też powodu pocisk korzystający z systemu ERATO początkowo leci na wysokości 900 m i obniża lot dopiero po otrzymaniu danych o pozycji celu. Korekta kursu następuje maksymalnie 100 km od okrętu, z którego wystrzelono pocisk. System ERATO zastosowano na saudyjskich fregatach typu Al Madinah. W przypadku zastosowania systemu ERATO możliwe jest atakowanie do 6 celów jednocześnie i korygowanie lotu do 16 pocisków.

   W przypadku zastosowania systemu kierowania Teseo, pocisk odpalony z pokładu okrętu prowadzony jest najpierw w kierunku śmigłowca śledzącego cel, z którego następnie otrzymuje zaktualizowane koordynaty celu. W przeciwieństwie do systemu ERATO, Teseo nie wymaga od pocisku utrzymywania wyższego pułapu lotu. Ograniczeniem pozostaje natomiast to, że jeden śmigłowiec może korygować tor lotu tylko jednego pocisku.  

   Włoski wariant systemu Teseo oryginalnie wykorzystywał do korygowania lotu pocisku śmigłowce AB-212 wyposażone w pracujący w paśmie I pokładowy radar SMA MM/APS-405. Francuski wariant systemu ERATO dostosowano do współpracy ze śmigłowcem SA 365F Dauphin wyposażonego w radiolokator Agrion 15 pracujący w paśmie I/J. Egipskie baterie nadbrzeżne OCDS dostosowano natomiast do współpracy z odpowiednio wyposażonymi śmigłowcami Sea King Mk 47.

  Otomat Mk2 Block IV/Teseo Mk2/A krótko po starcie. Foto: MBDA

   Początkowo z systemem Teseo na okrętach współpracowały dedykowane konsole operatorskie SMA MM/OJ-701 lub – na mniejszych jednostkach – MM/OJ-702. W najnowszych wariantach systemu wykorzystywane są konsole uniwersalne. W przypadku włoskiego wariantu systemu, czyli Teseo Mk 2/A, wykorzystywany jest przenoszony przez śmigłowce system śledzenia celu i korekcji kursu pocisku z łączem wymiany danych znany pod oficjalną nazwą TG-2 (Marconi Italiana PRT 405). Producent oferował jednak całą gamę systemów tego typu, w kilku wariantach przystosowanych do zabudowy na różnych platformach.

Użytkownicy

   Pierwszym użytkownikiem pocisków Otomat stała się marynarka wojenna Włoch, ale już 1975 roku odnotowano również pierwszy sukces eksportowy. Pierwszym klientem zagranicznym stała się Wenezuela, która zakupiła pociski dla ścigaczy typu Constitucion.

   Wśród grona innych użytkowników pocisków Otomat znalazły się takie kraje jak Bangladesz, Egipt, Włochy, Kenia, Kuwejt, Libia, Malezja, Nigeria, Peru i Arabia Saudyjska. Ten ostatni kraj, podobnie jak Egipt, używa pocisków tak na jednostkach nawodnych jak i w jednostkach artylerii nadbrzeżnej. Niedoszłym użytkownikiem pocisków był Irak.

Dane techniczne Otomat Mk2 Block IV:

Długość [m] 4,46
Rozpiętość [m] 1,36
Średnica [m] 0,4
Ciężar [kg] 770
Zasięg [km] >150
Prędkość maksymalna [Ma] 0,9
Masa głowicy [kg] 210

 

   W przypadku pocisków Otomat zakupionych przez Egipt można dodać, że kraj ten zakupił 20 baterii  artylerii nadbrzeżnej – od dwóch do czterech wyrzutni w każdej. Miały zostać dostarczone w 1980 roku. W 2000 roku Alenia Marconi Systems zdobyła kontrakt na modernizację pocisków oraz wyrzutni egipskich. Nie ujawniono jednak szczegółów modernizacji, choć nieoficjalne informacje mówiły o przebudowie pocisków Mk1 do standardu Mk2  Block IV. Jak dotąd wyprodukowano ponad 1000 pocisków Otomat.

Michał Gajzler




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Bojowy wóz rozpoznawczy Svatawa (BWR-1S/BPzV/BPsV)

Bojowy wóz rozpoznawczy Svatawa (BWR-1S/BPzV/BPsV)

Gdy w armiach potencjalnego przeciwnika - NATO, w latach 80-tych XX wieku rozpoznanie ogólnowojskowe realizowano poprzez kołowe czy to gąsienicowe ...

więcej polecanych artykułów