Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-12-09 07:48:03

MBDA zapewnia – nie mamy żadnych czarnych skrzynek

     Oferta europejskich koncernów MBDA oraz Thales jest jedną z dwóch finałowych propozycji rozpatrywanych przez polski resort obrony przy planach pozyskania zestawów obrony powietrznej średniego zasięgu kryptonim Wisła. Rdzeń tej oferty opiera się o wdrożony do służby operacyjnej we Francji oraz Włoszech system znany najczęściej pod nazwą SAMP/T z rakietami Aster 30. Podczas rozmowy, jaką mieliśmy okazję odbyć z wiceprezesem MBDA ds. sprzedaży i rozwoju biznesu Didier Philippe przy okazji odbywającego się Warsaw Security Forum, padają słowa o zrozumieniu politycznego wyboru przed jakim stoi polski MON, ale i więcej informacji. MBDA i europejski program rakietowy może skorzystać z potencjału jaki niesie ze sobą polska zbrojeniówka, nasi inżynierowie. Przy tak rozbudowanym i kosztownym zamówieniu każda ze stron porozumienia może na końcu poczuć się wygraną.

W 2014 roku, po raz kolejny, prezentowano w Polsce zestaw SAMP/T, tym razem w Kielcach pojawiła się pełna bateria ogniowa z francuskich sił powietrznych. Prezentacja była elementem promocji, ale i pokazania korzyści z wojskowego sojuszu z Paryżem związanego także z przemieszczeniem zestawów do naszego kraju w chwili zagrożenia. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny

  Chociaż formalnie do dnia dzisiejszego MBDA nie otrzymała zaproszenia do udziału w kolejnej fazie programu Wisła, dla Didier Philippe nie jest to problemem. Za takie zaproszenie można uznać wielokrotne informacje jakie wypływały w rozmowach na ten temat z MON podczas oficjalnych spotkań. Nie jest także zaskoczeniem, że rozmowy nie rozpoczęły się, pomimo że takie wskazanie nastąpiło kilka miesięcy temu. Według prezesa Philippe, obecnie trwa proces definicji wymagań współpracy gospodarczej i poziomu polonizacji. Trwa ocena (wojska i podmiotów przemysłowych) wspólnych oczekiwań wobec poziomu technologicznego wsparcia. Jest to proces skomplikowany, ale i zrozumiały, taki rodzaj współpracy jest równie potrzebny.

  Polonizacja to podstawa - takie jest podejście Polski i takie podejście znajduje zrozumienie ze strony MBDA. Przemysł nie może pozostawać z boku przy tak dużym programie związanym z wydatkowaniem pieniędzy podatników. Dla polskiego przemysłu to szansa na stworzenie wysoko wykwalifikowanych nowych miejsc pracy, ale i dogonienie światowych liderów. Obecnie ten potencjał ma braki i zaimplementowanie w nim nowych możliwości, związanych nie tylko z obsługą, ale także pracą rozwojową nad systemem, pozwoli na włączenie naszego kraju w ewolucję SAMP/T i rakiety Aster 30 oraz stworzenie z niego skutecznej odpowiedzi na zagrożenia, które wystąpią w następnych 20-30 latach.

  Oferta MBDA i Thales to poniekąd porozumienie jakie oferuje Polsce rząd francuski. Zadaniem wszystkich, w ocenie MBDA, jest skojarzenie Francuzów i Włochów z Polakami. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby SAMP/T był produkowany w Polsce. To kwestia budowy pewnych zdolności, a w efekcie końcowym spowoduje, że cała oferta będzie atrakcyjniejsza pod kątem ekonomicznym. Nie jest zatem celem europejskich oferentów złożenie propozycji opartej o połowiczną współpracę związaną z prostymi technologiami. Taka filozofia jest odmienna od prezentowanej często u konkurencji, a intencje dobrze pokazuje obecna francusko-brytyjska współpraca rakietowa. "Europejski lider systemów rakietowych MBDA z radością przyjmie, a nawet potrzebuje Polski jako partnera" – zapewnia Didier Philippe - jednocześnie nie wprowadza żadnych ograniczeń, nie tworzy żadnych „czarnych skrzynek”, nie nakłada warunków użycia uzbrojenia. "Będziecie właścicielem systemu jaki kupicie, jednocześnie współwłaścicielem technologii przyszłości" – dodaje.

  Europejski przemysł oferuje zaawansowany i wydajny SAMP/T z rakietą Aster 30. Sprawdzony dzięki wyrafinowanemu systemowi symulacyjnemu, na którym sam pocisk sprawdzono w wielu scenariuszach taktycznych. Odbyto także szereg strzelań rzeczywistych. W ostatnim czasie francuscy i włoscy użytkownicy operacyjnego systemu, przeprowadzili takie strzelanie, które doprowadziło do zniszczenia pocisku balistycznego. Aster przechwycił również naddźwiękowy pocisk GQM-163 Coyote o profilu lotu typu sea skimming. Ten pocisk został opracowany przez amerykańską marynarkę, aby przetestować swoje zdolności obronne przeciwko pociskom przeciwokrętowym, takim jak rosyjski Ch-31 (AS-17 Krypton), czy P-800 Oniks (Jachont). Co ciekawe, podczas gdy francuska marynarka publicznie ogłosiła strzelania i przechwycenie przez Aster 30 zakończone sukcesem, marynarka USA nigdy nie podała do publicznej wiadomości żadnego przechwycenia Coyote. Czy kiedykolwiek jakiś przechwycili? Nikt tego nie wie. Rakiety Patriot nie radzą sobie z takimi celami. To jest jeden, jasny słaby punkt, który każdy przeciwnik wykorzysta przeciw Patriotom - dodaje Philippe. 

  Wielozadaniowość Aster 30 to jego siła. Rakieta jest skuteczna przeciwko celom balistycznym, manewrującym, samolotom czy śmigłowcom. Jej siłą jest także fakt, że znalazła już 10 nabywców i ma duże szanse na zyskanie zamówień z Turcji. Jednocześnie trwają prace nad opracowaniem jeszcze bardziej wyrafinowanej wersji (Aster 1NT z nową głowicą naprowadzającą oraz oprogramowaniem), do których zostaną zaproszeni także polscy inżynierowie. Będzie ona oparta o istniejący system. Im mniej skomplikowany pod kątem liczby typów rakiet system, tym w praktyce bardziej pewny i skuteczniejszy. Dla SAMP/T wystarczy także jeden radar, choć będzie rozwijany. Philippe zwrócił uwagę na podpisane w ostatnich dniach listy intencyjne z PIT-RADWAR. Partnerski Thales przekaże nowoczesne technologie wykorzystywane w stacjach samolotów Rafale do stworzenia nowego radaru. MBDA zajmie się transferem rakiety Aster do zakładów Mesko. Obie francuskie firmy podpisały już wiele porozumień z polskimi podmiotami. Decyzja polskiego MON o wyłączeniu naszych firm z relacji na wyłączność z MBDA i Thalesem w ramach programu Wisła jest uznawana przez Francuzów jako potwierdzenie, że ich podejście do szerokiej współpracy przemysłowej z polskimi firmami było odpowiednie.

  Wybór oferty MBDA i Thales to dodatkowe, warte podkreślenia korzyści. Gdy wyniknie potrzeba pilnego rozmieszczenia w naszym kraju pierwszych baterii ogniowych, dotrą one do nas z Francji w ciągu sześciu miesięcy. Taka jest korzyść partnerstwa – gospodarczego, politycznego i wojskowego. Kolejną jest wielopoziomowość oferty MBDA. W grę nie wchodzi tylko SAMP/T, ale i zestaw VL MICA w programie obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew, rakieta Exocet w programie śmigłowcowym i okrętowym, pocisk manewrujący MdCN dla okrętu podwodnego Orka (proponowanego Scorpene), VL MICA lub Aster 30 dla okrętów obrony wybrzeża Miecznik i patrolowych Czapla. Dla partnera polskiego wybór rozbudowanej oferty europejskiej wiązać się będzie z łatwiejszą integracją zaawansowanego uzbrojenia w jeden system obronny (współpraca tylko z jedną firmą) oraz słusznymi, większymi oczekiwaniami gospodarczymi. Chociaż Didier Philippe jest przekonany o przewadze Astera nad Patriotem pod względem technicznym, to nie uważa, że branie pod uwagę politycznych motywów przy dokonywaniu ostatecznego wyboru jest czymś złym. W gruncie rzeczy wybór powinien być polityczny. Rozważanie wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy w Polsce jest decyzją polityczną. Rozważanie przyszłości przemysłu rakietowego i radiolokacyjnego w Polsce jest decyzją polityczną. Rozważanienie zależności wkorzystaniu ze swojego systemu obrony powietrznej jest decyzją polityczną. Rozważanie konieczności bycia związanym z przyszłym rozwojem systemu na poziomie branży i użytkownika jest decyzją polityczną – wymienia przedstawiciel MBDA.

  Philippe zaprzecza również, że to MBDA nie jest w stanie wypełnić polskiego harmonogramu związanego z dostawą 6 baterii systemu Wisła do 2022 roku. Według niego, pierwsza może pojawić się w Polsce w trzy lata po podpisaniu kontraktu. Gdy nastąpi to w 2015 roku, SAMP/T mógłby pojawić się w polskich Siłach Zbrojnych już w 2018 roku. Podkreśla przy tym, jak wynika to z korzyści przyjętej w koncernie filozofii. Mając jedną wielozadaniową rakietę dużo prostsza jest integracja systemu tej samej klasy niż opartego o trzy-cztery pociski.

  Wiele kwestii wymaga jeszcze doprecyzowania. Oferenci poznali pewne oczekiwania strony polskiej przedstawione w dialogach technicznych, ale faktyczne możliwości cenowe czy związane z zakresem przeniesienia produkcji do Polski będzie można wskazać dopiero w negocjacjach, po poznaniu wymagań strony polskiej. Rozstrzygnięcia w sprawie Wisły wszyscy spodziewają się, zgodnie z deklaracjami MON, w 2015 roku.

Mariusz Cielma




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Serbska haubica samochodowa SORA

Serbska haubica samochodowa SORA

W ostatnich latach nastąpił silny rozwój samochodowych dział samobieżnych, które stały się ciekawą alternatywą dla haubic gąsienicowych. Rozwój koł...

więcej polecanych artykułów