2016-04-14 09:05:52
Apache z szachownicą?
Postępowanie mające wyłonić dostawcę śmigłowców szturmowych Kruk wydaje się przesądzone. Faworytem jest amerykański Boeing i legendarny AH-64E Apache (Block III nazywany Guardian dla US Army). Mowa o 24 maszynach, z których dwie trzecie miałyby zostać zmontowane w zakładach WZL nr 1 w Łodzi. Takie informacje podaje dzisiejszy Dziennik Gazeta Prawna.

Tak prezentują się AH-64 w liczbie 24 sztuk, czyli dokładnie takiej, jaka ma być w zainteresowaniu Sił Zbrojnych RP. Na zdjęciu pokazane są amerykańskie AH-64D w Korei Południowej. fot. US Army
Według źródeł DGP, sprawa ma być w zasadzie rozstrzygnięta i ogłoszona przed lipcowym szczytem NATO w Warszawie. Zapytany o sprawę rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz miał potwierdzić jedynie, że opracowano wymagania taktyczno-techniczne, a do końca czerwca znany ma być sposób pozyskania maszyn uderzeniowych. MON rozmów z Boeingiem nie prowadzi, negocjatorem jest PGZ.
Amerykańska armia program śmigłowców AH-64E prowadzi dwutorowo, przede wszystkim przebudowując dziś użytkowane AH-64D do wersji Guardian lub nabywając całkowicie nowe maszyny. W roku budżetowym 2014 śmigłowiec AH-64E w procedurze przebudowy nabywano w cenie jednostkowej 20,2 mln USD, całkowicie nowe egzemplarze (nabyto wówczas jedynie cztery) w cenie 35,5 mln USD. Ceny nie zawierają wydatków związanych z logistyką i obsługą, co jak wiadomo, w cyklu życia sprzętu wojskowego, stanowi zdecydowaną ich większość.
Śmigłowce z programu Kruk mają być następcami maszyn Mi-24D/W użytkowanymi w dwóch bazach 1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych. Liczba nabywanych maszyn ma być warunkowana kosztami programu i oscylowała od około 20 do 32 egzemplarzy. Według informacji aktualnych jeszcze kilka miesięcy temu, mowa była przynajmniej o eskadrze szturmowej w Brygadzie Lotnictwa oraz kluczu w eskadrze sił specjalnych.
(MC)