Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2017-02-24 13:52:14

Nie będzie Orlików z Glass Cockpit

     W odpowiedzi na interpelację posła Marcina Duszka resort obrony, w osobie sekretarza stanu Bartosza Kownackiego, poinformował o rezygnacji z planów przeprowadzenia modernizacji samolotów PZL-130 Orlik do wersji TC-III, czyli maszyn ze „szklanym kokpitem”.


  Jak czytamy w odpowiedzi przesłanej do Sejmu przez wiceministra Kownackiego, na podstawie Wymagań Taktyczno-Technicznych w latach 2014-2015 Inspektorat Uzbrojenia prowadził dla zadania fazę analityczno-koncepcyjną. W jej ramach przeprowadzono dialog techniczny z producentem samolotu, potwierdzono możliwość przeprowadzenia modernizacji samolotów PZL-130 przez PZL-Okęcie. Ostatecznie jednak „z uwagi na wysokie koszty modernizacji (określone w wyniku przeprowadzonej przez lnspektorat Uzbrojenia analizy kosztów) oraz brak środków finansowych na realizację tego zadania, a także fakt, że nie było to zadanie priorytetowe (system szkolenia lotniczego po wdrożeniu samolotu AJT M-346 Bielik w Siłach Zbrojnych RP umożliwia wyszkolenie pilota samolotu wielozadaniowego w oparciu o posiadany w resorcie obrony narodowej sprzęt lotniczy) Minister Obrony Narodowej, mając na uwadze zasadę „koszt - efekt” podjął decyzję o przerwaniu fazy analityczno-koncepcyjnej dotyczącej modernizacji ww. samolotów.” Obecnie używanych 16 maszyn Orlik TC-II, wespół z odrzutowymi M-346 Bielik, w pełni zaspokoić mają potrzeby szkoleniowe wojskowego lotnictwa odrzutowego. Zgodnie z wynikami analiz wdrożenie maszyn ze „szklanym kokpitem” miałoby zmniejszyć potrzeby wykorzystywania samolotów Bielik o blisko 30% oraz optymalizować sam proces szkolenia, jednak koszty programu TC-III oraz potrzeby w zakresie liczby pilotów F-16 stały się przyczynkiem do usunięcia „szklanych” Orlików z PMT.  

  W odpowiedzi na interpelację dowiadujemy się również, że 13 grudnia 2016 roku na spotkaniu z udziałem gen. dyw. pil. w st. spocz. Leszka Cwojdzińskiego (obecnie przedstawiciel PZL-Okęcie) z oficerami Inspektoratu Sił Powietrznych przedstawiciele zakładu podkreślali znaczenie zamówienie na zmodernizowane Orliki, jako kluczowy warunek do uzyskania zamówień zagranicznych. Według wojska, argumentacja o zainteresowaniu nie została poparta żadnymi dokumentami.

  MON zamierza lokować środki w PZL Warszawa-Okęcie. W 2017 roku mowa o wydatkach rzędu 52 mln PLN, związanych przede wszystkim z serwisowaniem samolotów transportowych CASA C-295M (44 mln PLN) oraz samych Orlików (8 mln PLN). Dodatkowe zlecenia wynikać mogą z wygrania konkurencyjnych postępowań na dostawy części zamiennych.  

  12 samolotów PZL-130 TC-I jest zakonserwowanych w 42. Bazie Lotnictwa Szkolnego. Zostały dostarczone wojsku w latach 1994-1998. Samoloty miały być przedmiotem modernizacji zakładającej instalację nowej awioniki, wskaźnika HUD, sterowania przy użyciu systemu HOTAS (najważniejsze elementy sterowania maszyną, także związane z pracą jednostki napędowej, umieszczone na drążku pilota), autopilota, stabilizatora lotu oraz m.in. modernizacji elementów zespołu napędowego (między innymi ogrzewane śmigła, nowy układ dolotowy powietrza do silnika). Dotychczas argumentowano, że 8 samolotów AJT wymusi potrzebę posiadania turbośmigłowych samolotów Glass Cockpit. Wyposażenie takiego PZL-130 miało upodobnić środowisko pilota F-16. Jak widać z powyżej przedstawionej argumentacji, ostatecznie z tego zrezygnowano.

  Sam demonstrator PZL-130 TC-III (znany także pod nazwą handlową jako Multi Purpose Trainer) pokazano w marcu 2014 roku. Powstał on za kwotę 37 mln PLN na podstawie umowy z 2011 roku tworzącej zadaniowe konsorcjum, któremu liderowały ówczesny Airbus Military EADS-PZL (projekt i integracja) oraz Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych (integracja awioniki z wykorzystaniem elementów firm Thales, czy Kentron). Wówczas to szacowano, że samolot Orlik MPT oraz Aerial Close Support (ACS) - lekka maszyna bojowa pola walki powstała na jego bazie, w latach 2014-2024 zbudowany może być w liczbie 165 egzemplarzy, zaspokajając 10% z szacowanych na 1600 maszyn turbośmigłowych potrzeb światowych. W lutym 2017 roku wiadomo, że Siły Zbrojne RP rezygnują z jego pozyskania (przynajmniej w PMT do 2022), kupców zagranicznych również brak.

(MC)

Fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Serbska haubica samochodowa SORA

Serbska haubica samochodowa SORA

W ostatnich latach nastąpił silny rozwój samochodowych dział samobieżnych, które stały się ciekawą alternatywą dla haubic gąsienicowych. Rozwój koł...

więcej polecanych artykułów