Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2018-04-13 11:20:50

Modernizacja okrętów rakietowych typu Orkan

     Jednymi z najnowocześniejszych okrętów Marynarki Wojennej RP pozostają trzy małe okręty rakietowe typu Orkan (projektu 660M). Z ustaleń redakcji wynika, że w latach 2018-2023 planuje się przeprowadzenie ich poważnej modernizacji polegającej m.in. na wymianie napędu i armaty AK-176M kalibru 76 mm. Przewidziany zakres prac ma zapewnić możliwość wydłużenia okresu eksploatacji okrętów o kolejne 15 lat, czyli do ok. 2038 roku w przypadku jednostki, która przejdzie modernizację jako ostatnia. Ponieważ dla tego zadania stwierdzono występowanie Podstawowego Interesu Bezpieczeństwa Państwa, planowane postępowanie którego uruchomienie powinno nastąpić w II kwartale br. prowadzone będzie zapewne z pominięciem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych, a do negocjacji warunków kontraktu zostanie zaproszona Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. Z informacji uzyskanej z MON wynika, że podpisanie umowy planowane jest w ostatnim kwartale tego roku.

ORP Grom fot.TD

Pierwszą jednostką która ma przejść proces modernizacji będzie ORP Grom (numer burtowy 423). Umieszczona na dziobie armata AK-176M kal. 76 mm po modernizacji zostanie zastąpiona inną konstrukcją. Fot. Tomasz Dmitruk/Dziennik Zbrojny.

  Plany dotyczące modernizacji okrętów projektu 660 nie są nowe. Na przełomie 2015 i 2016 roku Inspektorat Uzbrojenia przeprowadził bowiem w tej sprawie procedurę dialogu technicznego. Zakres prac o którym wspomniano w ogłoszeniu o dialogu obejmował: wymianę układu napędowego i zespołów prądotwórczych wraz z automatyką, montaż systemu rozpoznania elektronicznego ESM  (Electronic Support Measures) oraz montaż Okrętowego Zestawu Zakłóceń Pasywnych.

 Trudno dziś stwierdzić, czy w/w zakres modernizacji zostanie w całości utrzymany. Na pytanie w tej sprawie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało jedynie, że w ramach planowanych prac przewiduje się wymianę napędu i armaty AK-176M kalibru 76 mm.

  Wiadomo natomiast, że wśród rozpatrywanych następców AK-176M jest m.in. armata Bofors 57 mm Mk3. Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie firmę BAE Systems, która w odpowiedzi poinformowała, że „rozmowy BAE Systems ze stroną polską dotyczą armaty 57 mm Mk3 i nowatorskiej amunicji programowalnej 3P. Nasza armata 57 mm doskonale sprawdziłaby się na okrętach klasy Orkan. Została już wybrana przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych (jest dostarczana US Navy pod nazwą Mk110). Zadeklarowaliśmy chęć współpracy z krajowym przemysłem reprezentowanym przez Polską Grupę Zbrojeniową, chcemy też włączyć polskie firmy w nasz łańcuch dostaw”.

  Konieczność wymiany napędu wynika z krótkich resursów silników wysokoprężnych M520 wymagających zbyt częstych i kosztownych remontów, natomiast dla armat AK-176M prawdopodobnie kończą się już zapasy amunicji.  

  Modernizacją mają zostać objęte trzy okręty tj. OORP Orkan, Piorun i Grom, w tym jako pierwszy do stoczni ma trafić ostatni z nich. Zakończenie prac dla wszystkich jednostek planowane jest w terminie "do 2023 roku". W projekcie „Koncepcji Rozwoju Marynarki Wojennej” zaprezentowanej w marcu 2012 roku zakładano, że wszystkie Orkany zostaną wycofane ze służby do 2022 roku. W ich miejsce, w wyniku realizacji Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2013-2022 miało nastąpić pozyskanie okrętów obrony wybrzeża kr. Miecznik i okrętów patrolowych z funkcją zwalaczania min kr. Czapla. Brak nowych jednostek bojowych, a nawet realnego harmonogramu ich budowy spowodował zapewne konieczność weryfikacji tych zamierzeń. Okręty projektu 660M mają dziś za sobą od 23 do 26 lat służby, a po modernizacji będą miały być eksploatowane jeszcze przez kolejne 15 lat.

  Ich kadłuby (o numerach budowy 151.05, 151.06 i 151.07) zostały wykonane przez stocznię VEB Peenewerft z Wolgast, jako małe okręty rakietowe projektu 151 (NATO Sassnitz) na potrzeby marynarki wojennej Niemieckiej Republiki Demokratycznej i wodowane w 1990 roku. Po zjednoczeniu Niemiec nieukończone kadłuby zostały odkupione przez Polskę i przeholowane do Stoczni Północnej w Gdańsku, gdzie je ukończono i wyposażono jako jednostki projektu 660. Pierwszy do służby 18 września 1992 roku wszedł OPR Orkan (numer burtowy 421). Podniesienie bandery na drugim okręcie ORP Piorun (numer burtowy 422) miało miejsce 11 marca 1994 roku. Ostatni do służby, 28 kwietnia 1995 roku został przyjęty ORP Grom (numer burtowy 423).

ORP Grom RBS15 Mk3 fot.TD

Główne uzbrojenie okrętów projektu 660M stanowią wyrzutnie rakiet RBS15 Mk3. Fot. Tomasz Dmitruk/Dziennik Zbrojny. 

  Do 2008 roku jednostki nie były uzbrojone w przeciwokrętowe pociski rakietowe. Dopiero w latach 2008-2009 w ramach programu Żeglarek okręty zostały poddane gruntownej modernizacji do wersji 660M wykonanej przez gdyńską Stocznię Marynarki Wojennej S.A. W rezultacie wyposażono je m.in. w zintegrowany system dowodzenia i kierowania walką Thales TACTICOS (oparty na 4 wielofunkcyjnych konsolach operatorskich), szwedzką stację radiolokacyjną obserwacji powietrznej i nawodnej Saab Sea Giraffe ABM 3D, radar kierowania ogniem Thales Sting-EO, polski system rozpoznania elektronicznego Breń-R oraz uzbrojono w wyrzutnie nowoczesnych przeciwokrętowych pocisków rakietowych Saab RBS15 Mk3 o zasięgu do 200 km, które w razie potrzeby mogą zostać wykorzystane także do atakowania celów lądowych. Początkowo, przez kilka lat, okręty były uzbrojone w pociski starszej wersji RBS15 Mk2 (pozyskane w ramach umowy kompensacyjnej z zapasów szwedzkiej marynarki wojennej). W wyniku opóźnień w realizacji programu Żeglarek pierwsze dostawy rakiet RBS15 Mk3 do Polski nastąpiły dopiero w 2011 roku, a przezbrajanie okrętów w tę wersję pocisku zakończono w 2015 roku. Każdy z okrętów może zostać uzbrojony w maksymalnie 8 pocisków RBS15 Mk3. Poza rakietami okręty są obecnie uzbrojone w poradzieckie systemy: armatę AK-176M kalibru 76,2 mm, armatę AK-630M kalibru 30 mm oraz wyrzutnię rakiet przeciwlotniczych Strzała-2M, a także dodane podczas modernizacji karabiny maszynowe kal. 12,7 mm.

  Okręty projektu 660M OORP Orkan, Piorun i Grom wchodzą w skład Dywizjonu Okrętów Bojowych 3. Flotylli Okrętów z Gdyni. Charakteryzują się wypornością standardową 331 t (pełną 369 t), długością 48,9 m, szerokością 8,65 m oraz zanurzeniem 2,15 m. Ich napęd stanowią 3 silniki wysokoprężne M520 (56-cylindrowe) o mocy maksymalnej 3970 kW każdy, przekazujące moc za pośrednictwem linii wałów na 3 śruby napędowe, co pozwala na osiągnięcie prędkości maksymalnej 36 w. Zespoły prądotwórcze to 3 zestawy Wola 104ZPM-135R6TC o mocy 180 kW każdy, składające się z czterosuwowego silnika wysokoprężnego i prądnicy. Zasięg okrętów wynosi 4500 Mm przy prędkości 13 w, a załoga liczy 36 osób.

  W ostatnich latach jednostki projektu 660 przechodziły i nadal przechodzą naprawy główne i dokowe obejmujące m.in. naprawę silników głównych oraz przegląd systemów bojowych. W latach 2015-2017 takie prace przeprowadzono na ORP Piorun, a w 2016 roku rozpoczęto na ORP Orkan. Ich wykonawcą jest Stoczni Remontowej „NAUTA” S.A. Naprawy głównej i dokowej nie przeprowadzono natomiast na najnowszym okręcie ORP Grom i prawdopodobnie to z tego powodu, jednostka ta ma zostać poddana procesowi modernizacji jako pierwsza.    

  Okręty typu Orkan choć obecnie jedne z najnowocześniejszych w Marynarce Wojennej RP, posiadane zdolności uzyskały dopiero w 2015 roku, po 20-23 latach służby. Przez ok. 15 lat były eksploatowane bez swojego najgroźniejszego uzbrojenia, czyli przeciwokrętowych pocisków rakietowych. Do ich największych słabości należy zaliczyć system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej nieadekwatny do współczesnych zagrożeń oraz problemową siłownię. Planowana modernizacja ma rozwiązać drugą z tych słabości. Istnieje jednak przy tym pewne ryzyko, czy wykonana z cienkich blach konstrukcja kadłuba wytrzyma planowany zakres prac oraz jak będzie się zachowywał okręt po ich zakończeniu. Można mieć także obawy co do planowanego harmonogramu modernizacji. Zwróćmy uwagę, że zakończony niedawno remont główny i dokowy ORP Piorun trwał niemal 3 lata. Resort obrony zakłada natomiast, że modernizacja wszystkich jednostek zostanie przeprowadzona w okresie 5 lat. W naszej opinii aby było to możliwe, konieczne będzie prowadzenie prac równolegle co najmniej na dwóch okrętach, co oznacza, że przez kolejne 5 lat w czynnej służbie pozostanie tylko jeden. Prawdopodobnie jednak jedyną alternatywą jest wycofanie jednostek ze służby po 2022 roku.

  O ile planowana modernizacja powinna rozwiązać problem awaryjnego napędu, to na chwilę obecną trudno ocenić na ile poprawiony zostanie system obrony powietrznej okrętów. Resort obrony potwierdził jedynie chęć wymiany armaty 76 mm, nie wiadomo natomiast, czy również planuje się montaż systemów rozpoznania elektronicznego ESM i zestawów zakłóceń pasywnych, co przewidywano na etapie dialogu technicznego. Zainstalowanie nowoczesnej armaty z amunicją programowalną (np. takiej jak wspomniany Bofors 57 mm Mk3) z pewnością poprawi zdolności do zwalczania celów powietrznych, ale tylko w pewnym stopniu. Z ostateczną oceną w tym zakresie należy jednak poczekać do czasu, kiedy poznamy pełny zakres planowanej modernizacji.  

  Ostatni aspekt nad którym warto się zastanowić to szacowane koszty prac. Choć ich jeszcze nie znamy, to można się domyślić, że przy takim zakresie zmian będą to setki milionów złotych. Mogą one stanowić istotny procent łącznego budżetu, który Ministerstwo Obrony Narodowej będzie mogło przeznaczyć w najbliżej dekadzie na modernizację polskiej floty wojennej. Uzasadnione więc wydaje się pytanie, czy planowana modernizacja nie przyczyni się do dalszego opóźnienia w pozyskaniu nowych okrętów? Z drugiej strony, czy Marynarka Wojenna ma jakiekolwiek gwarancje, że jeśli zrezygnuje z modernizacji to zaoszczędzone środki zostaną przeznaczone na nowe okręty, a nie np. na zakup nowych bojowych wozów piechoty dla Wojsk Lądowych? To jednak pytanie retoryczne, oczywiście nikt nie da takiej gwarancji. Jednocześnie z powodu łatwiejszych procedur zamówień oraz niższej ceny, uzyskanie decyzji kierownictwa MON na przeprowadzenie modernizacji jest znacznie prostsze, niż na budowę nowych okrętów. Czy tylko wówczas mamy do czynienia z realizacją planowanych kierunków modernizacji, czy raczej z doraźną walką o przetrwanie morskiego komponentu Sił Zbrojnych RP?

Tomasz Dmitruk




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Torpeda Eurotorp MU 90

Torpeda Eurotorp MU 90

Geneza powstania lekkiej torpedy ZOP MU 90 okazała się dość zawiła, a jej początków należy szukać w historii dwóch innych projektów, nad którymi ba...

więcej polecanych artykułów