Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2019-04-20 15:24:21

Nie będzie umowy na II fazę Wisły w 2019 roku?

     Od kilku miesięcy w mediach pojawiają się informacje o możliwych opóźnieniach związanych z pozyskaniem przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów rakietowych średniego zasięgu IBCS/Patriot w ramach II fazy programu znanego pod kryptonimem Wisła. Na podstawie informacji uzyskanych z MON możemy potwierdzić, że takie opóźnienie faktycznie ma miejsce i wynika między innymi z harmonogramu wyboru wykonawcy nowej stacji radiolokacyjnej kierowania ogniem dla systemu Patriot, w ramach amerykańskiego programu LTAMDS (Lower Tier Air and Missile Defense Sensor). Zgodnie z zapewnieniami MON będzie to bowiem taki sam radar jaki Polska zamierza zamówić w drugim etapie programu Wisła. Biorąc pod uwagę informacje opisane w artykule, podpisanie kontraktu na II fazę Wisły w opinii autora będzie mogło nastąpić najszybciej na przełomie II i III kwartału 2020 roku.

Raytheon AESA GaN

O ile termin realizacji I fazy programu Wisła zależał od harmonogram opracowania systemu dowodzenia IBCS, to obecnie wiele wskazuje na to, że wyznacznikiem możliwych terminów dostaw dla II fazy Wisły stał się harmonogram wdrożenia do produkcji nowego radaru dla systemu Patriot, który powstaje w ramach programu LTAMDS. Fot. Raytheon. 

  Na mocy ustaleń zawartych w podpisanym 6 lipca 2017 roku pomiędzy polskim MON, a amerykańskim Departamentem Obrony „Memorandum Intencji”, program Wisła został podzielony na dwie części. Przedmiotem dostaw w I fazie miały być 2 baterie systemu Patriot w konfiguracji PDB-8 z rakietami PAC-3 MSE, radarami AN/MPQ-65 oraz systemem dowodzenia IBCS (IAMD Battle Command Systems). W dokumencie określono, że oferta dla I fazy zostanie przedstawiona do końca 2017 roku, a dostawy zostaną zrealizowane do 2022 r. Druga faza zamówienia miała dotyczyć dostawy pozostałych 6 baterii IBCS/Patriot w konfiguracji docelowej, wraz z rakietami SkyCeptor i dookólnymi stacjami radiolokacyjnymi z anteną aktywną AESA wykonaną w technologii azotku galu (GaN), a także włączenia do systemu polskich sensorów tj. stacji radiolokacyjnej wczesnego wykrywania P-18PL i systemu radiolokacji pasywnej PET/PCL opracowywanych przez PIT-RADWAR S.A. Oferta dla II fazy miała zostać przedstawiona do końca 2018 roku.

  Zgodnie z treścią memorandum, strona amerykańska przekazała projekt umowy LOA (Letter of Offer and Acceptance) na zakup I fazy systemu Wisła w dniu 6 grudnia 2017 roku, a 28 marca 2018 roku umowa ta została uroczyście podpisana przez szefa MON Mariusza Błaszczaka. Wartość I fazy Wisły została oszacowana na 4,75 mld USD (czyli ponad 20 mld PLN brutto), a dostawy mają zostać zrealizowane do końca 2022 roku.

  Jak poinformowało redakcję Centrum Operacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej, „dwie baterie systemu Patriot z systemem IBCS zakupione przez Polskę w marcu 2018 roku w ramach I fazy programu Wisła zostaną dostarczone w ustalonym terminie, czyli do 2022 roku”.

  Rozmowy dotyczące realizacji II fazy programu Wisła rozpoczęto już w kwietniu 2018 roku. Do tej pory nie zakończyły się one jednak ostatecznym sprecyzowaniem polskich wymagań, choć w październiku 2018 roku podczas konferencji Defence Summit pułkownik Michał Marciniak, pełniący obowiązki pełnomocnika MON ds. pozyskania i wdrożenia do Sił Zbrojnych systemu Wisła deklarował, że „jesteśmy tuż przed definiowaniem ostatecznych wymagań na drugą fazę, za dwa tygodnie udajemy się do Stanów Zjednoczonych na uzgodnienia z rządem amerykańskim dotyczące tej fazy”. Podczas konferencji płk Marciniak informował także, że realizacja programu Wisła idzie zgodnie z harmonogramem” i przewiduje się, że "umowa na dostawy II fazy zostanie podpisana w III kwartale 2019 roku".

  Tymczasem, zgodnie z otrzymaną z resortu obrony narodowej informacją, aktualnie „w ramach realizacji programu Wisła trwają uzgodnienia i prace analityczne zmierzające do oszacowania optymalnych rozwiązań dla Wojska Polskiego w zakresie wyboru elementów konfiguracji sprzętowej do II fazy.

  W II fazie programu Wisła strona polska zamierza pozyskać radar dookólny taki sam jaki będzie wdrażany do US Army w ramach programu LTAMDS. Obecnie trwa po stronie amerykańskiej procedura wyboru wykonawcy tego radaru (testy Sense-Off), a ostateczna decyzja o przyszłym producencie oraz warunkach technicznych radaru ma zostać podjęta przez Waszyngton na jesieni br. Wtedy dopiero będzie możliwe potwierdzenie przyjętych obecnie założeń konfiguracji sprzętowej kolejnych dywizjonów”.

  To bardzo konkretna deklaracja mająca daleko idące skutki. Po pierwsze oznacza, że Polska cały czas w II fazie programu Wisła chce pozyskać radar taki sam jaki wybiorą Amerykanie w programie LTAMDS. Po drugie wynika z niej, że ostateczna konfiguracja II fazy Wisły będzie mogła zostać określona dopiero po zakończeniu wyboru wykonawcy radaru dla US Army i dopiero wówczas będzie możliwe wysłanie zapytania LoR (Letter of Request) przez stronę polską do rządu Stanów Zjednoczonych, zgodnie z procedurą FMS (Foreign Military Sales).

  Z dokumentów budżetowych amerykańskiego Departamentu Obrony na rok fiskalny 2020 wynika, że wybór wykonawcy programu LTAMDS zakończy się w IV kwartale FY 2019, czyli do końca września 2019 roku (amerykański rok fiskalny FY 2019 rozpoczął się formalnie 1 października 2018 roku i będzie trwał do końca września 2019 roku). Jeśli termin ten zostanie dotrzymany, polskie zapytanie LoR na realizację II fazy teoretycznie będzie mogło zostać wysłane w IV kwartale 2019 roku. W tym miejscu warto jeszcze raz wrócić do wypowiedzi płk Marciniaka ze wspomnianej już konferencji Defence Summit gdzie tłumaczył, że „strona amerykańska po zdefiniowaniu naszych wymagań potrzebuje około 7 miesięcy na przeprocedowanie niezbędnej dla transakcji zgody Kongresu, przejście przez cały proces uzgodnień i przedstawienie Polsce warunków międzyrządowej umowy LOA”. Zgodnie z tymi założeniami możemy szacować, że projekt umowy LOA na II fazę Wisły Polska będzie mogła otrzymać najszybciej w II kwartale 2020 roku. Zanim jednak dojdzie do jej zawarcia, konieczne będzie jeszcze wcześniejsze wynegocjowanie i podpisanie kontraktów offsetowych. Biorąc powyższe pod uwagę oraz potrzebę weryfikacji i ewentualnego wprowadzenia zmian przez polskich negocjatorów do zapisów projektu LOA, podpisanie kontraktu na dostawy będzie mogło nastąpić najszybciej na przełomie II i III kwartału 2020 roku.

  W tym miejscu warto jeszcze napisać, że zgodnie z aktualnym harmonogramem programu LTAMDS kontrakt na rozpoczęcie produkcji nowego radaru dla US Army powinien zostać podpisany w IV kwartale FY 2023, a produkcja będzie mogła ruszyć od IV kwartału FY 2024. To pokazuje, że dostawy w ramach II fazy programu Wisła nie będą mogły się prawdopodobnie rozpocząć szybciej, niż od 2025 roku, czyli w ostatnich latach przyjętego w br. nowego Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP (PMT) na lata 2017-2026.

  Do tego opisany powyżej scenariusz należy traktować jako optymistyczny.

  Należy także pamiętać, że radary nie są jedynym problemem związanym z realizacją II fazy Wisły. Równie istotny będzie wybór niskokosztowego efektora. Do tej pory planowano, że będzie nim zaawansowany pocisk przechwytujący SkyCeptor wyposażony w głowicą kinetyczną (hit-to-kill), opracowywany z myślą o zwalczaniu taktycznych rakiet balistycznych, ale także celów aerodynamicznych takich jak: samoloty, pociski manewrujące, bezzałogowe statki powietrzne itp. Jego konstrukcja ma bazować na izraelsko-amerykańskim pocisku Stunner produkowanym już seryjnie przez firmę Rafael i opracowanym wspólnie z koncernem Raytheon dla izraelskiego systemu obrony powietrznej David’s Sling. SkyCeptor ma być efektywny kosztowo, jego cena ma być znacząco niższa od rakiet PAC-3 MSE zamówionych przez Polskę w I fazie przedsięwzięcia. Niestety, resort obrony nie odpowiedział na pytanie redakcji, czy powyższe plany nadal są aktualne.

  Również negocjacje offsetu dla II fazy Wisły nie będą proste, o czym przekonała się już strona polska rozmawiając z Amerykanami o zakresie transferu technologii przewidzianego w pierwszym etapie przedsięwzięcia.

  Jak możemy przeczytać w odpowiedzi uzyskanej z MON, „działalność bieżąca resortu obrony narodowej koncentruje się aktualnie na sfinalizowaniu umów wykonawczych do umowy offsetowej w ramach I fazy, kontraktowaniu zamówień w polskim przemyśle obronnym oraz przygotowaniu infrastruktury i struktur wojskowych niezbędnych do sprawnego wdrożenia pierwszego dywizjonu systemu Patriot/IBCS do Sił Zbrojnych RP”.

  Biorąc pod uwagę jak wiele jeszcze pozostało do zrobienia trudno się temu dziwić. Zgodnie z deklaracjami ministra Błaszczaka jakie usłyszeliśmy 28 marca 2018 roku podczas uroczystego podpisania kontraktu na I fazę programu, zarówno podpisanie wykonawczych umów offsetowych jak i kilku kontraktów na dostawy z polskim przemysłem miało nastąpić do końca 2018 roku. Tak się jednak nie stało i dopiero 26 marca br. zawarto kontrakty z pierwszym z offsetodawców, tj. amerykańskim koncernem Lockheed Martin. Natomiast zawarcie wykonawczych umów offsetowych z firmą Raytheon zostało kolejny raz odroczone i planowane jest obecnie w terminie do 15 czerwca tego roku.

  Natomiast jeśli chodzi o umowy na dostawy z polskim przemysłem w I fazie Wisły, to do dziś zawarto tylko wstępny kontrakt pomiędzy amerykańskim koncernem Raytheon a Hutą Stalowa Wola S.A. na produkcję wyrzutni M903 dla rakiet PAC-3 MSE. Dodatkowo jednak zamierzano podpisać jeszcze 5 kolejnych umów mających obejmować dostawy: samochodów ciężarowych Jelcz, wozów transportowo-załadowczych z przyczepą, Mobilnych Węzłów Łączności oraz trzech rodzajów kabin kierowania i dowodzenia systemu IBCS. Żadna z nich nie została do dziś zawarta. Na pocieszenie pozostaje, że według MON „zakres umów z polskim przemysłem obronnym dotyczących I fazy programu Wisła nie uległ zmianie”.

  Resort obrony podkreśla także dużą wagę jaką ma dla programu Wisła (zarówno I jak i II fazy) przebieg amerykańskich prac badawczo-rozwojowych związanych z opracowaniem systemu dowodzenia IBCS. W otrzymanej z MON informacji możemy przeczytać m.in. że, „kluczowym z punktu widzenia programu Wisła jest postęp w rozwoju i wdrażaniu przez US Army systemu IBCS. Już w sierpniu br. przedstawiciele MON będą brali udział w zgodnych z harmonogramem testach poligonowych systemu IBCS na poligonie White Sands Missile Range w Nowym Meksyku”.

  Według aktualnego harmonogramu programu AIAMD (Army Integrated Air and Missile Defense) w ramach którego powstaje IBCS, decyzja Milestone C o rozpoczęciu jego wstępnej produkcji małoseryjnej LRIP (Low Rate Initial Production) ma zapaść w IV kwartale FY 2020, natomiast osiągnięcie wstępnej gotowości operacyjnej IOC (Initial Operational Capability) i rozpoczęcie produkcji seryjnej planowane jest na III kwartał FY 2022 roku (czyli najpóźniej w czerwcu 2022 roku). Powinno to pozwolić na dostawę do końca 2022 roku elementów systemu IBCS zamówionych przez Polskę w I fazie programu Wisła.

  Co ważne, zdaniem resortu obrony zawarcie umowy na dostawy II fazy Wisły nie jest warunkiem niezbędnym do rozpoczęcia postępowania na pozyskanie przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego zasięgu kryptonim Narew. Obecnie jednak MON nie informuje kiedy to może nastąpić.

  W opinii autora decyzja resortu obrony o wstrzymaniu realizacji II fazy programu Wisła do czasu wyboru wykonawcy programu LTAMDS jest uzasadniona merytorycznie. Obecnie produkowane sektorowe stacje radiolokacyjne kierowania ogniem AN/MPQ-65 nie spełniają bowiem polskich wymagań. Jednocześnie trudno sobie wyobrazić, aby MON miało zamówić nieistniejące do dziś radary LTAMDS, nie wiedząc jakimi możliwościami będą one dysponowały i kto będzie ich producentem. To byłoby kupowanie za setki milionów dolarów przysłowiowego „kota w worku”.

  Wobec planów przyspieszenia zakupu nowych wielozadaniowych samolotów bojowych w ramach programu Harpia (w praktyce mowa o bardzo drogich samolotach V generacji F-35), opóźnienie realizacji II fazy programu Wisła może być resortowi obrony na rękę. Do 2022 roku z budżetu MON przyjdzie bowiem spłacać I fazę Wisły, zakupiony dywizjon systemu artylerii rakietowej HIMARS, śmigłowce S-70i Black Hawk, prawdopodobnie również śmigłowce ZOP/CSAR AW101, a także inne mniejsze programy modernizacyjne dla których podpisano już umowy na dostawy. Dodatkowo po 2022 roku może zajść konieczność zapłaty za samoloty F-35 i rozpocząć finansowanie programu Narew. Mimo wysokiego budżetu zaplanowanego w PMT na lata 2017-2026, konieczne do poniesienia nakłady finansowe mogą okazać się zbyt wysokie, aby równolegle płacić również za dostawy II fazy programu Wisła. Wydaje się zatem, że obecnie to zakup samolotów F-35 uzyskał najwyższy priorytet obecnego kierownictwa MON w zakresie modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP, a ceną za to będzie późniejsza realizacja II fazy programu Wisła.

Tomasz Dmitruk




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Program Skoshi Tiger, czyli F-5C w Wietnamie

Program Skoshi Tiger, czyli F-5C w Wietnamie

Powstanie F-5C było związane z działaniami zbrojnymi prowadzonymi we Wietnamie. W 1965 roku USAF wypożyczyło, w ramach programu noszącego nazwę Sko...

więcej polecanych artykułów