Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-05-30 03:50:07

Homar w końcu przyśpiesza

     Jednym z najważniejszych zadań modernizacji wojsk rakietowych i artylerii, planowanym do realizacji w ramach Planu Modernizacji Technicznej SZ RP na lata 2013-2022 jest pozyskanie dywizjonowego modułu ogniowego wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych dalekiego zasięgu - kryptonim Homar. W związku z kryzysem na Ukrainie Ministerstwo Obrony Narodowej zaplanowało przyśpieszenie realizacji tego zadania, w wyniku czego dostawy pierwszych modułów systemu powinny nastąpić już w 2017 roku.

  Celem pozyskania systemu Homar ma być zwiększenie zdolności operacyjnej wojsk rakietowych i artylerii w działaniach bojowych prowadzonych na obszarze kraju oraz poza jego granicami, zapewniających rażenie przeciwnika poza zasięgiem jego środków ogniowych. Choć ostatecznie zatwierdzone parametry techniczne systemu są niejawne, to do tej pory planowano, że ze względu na wymagany poziom mobilności wyrzutnia zainstalowana zostanie na podwoziu kołowym, a zastosowane pociski rakietowe będą posiadały zasięg do 300 km. Biorąc pod uwagę zapewnienie kompatybilności w ramach NATO, w planowanym postępowaniu możliwe jest także postawienie wymogu zastosowania wyrzutni z modułami pocisków, które będą zgodne z systemem MLRS (Multiple Launch Rocket System).

HIMARS - fot.MC

Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że Homar wzorować się będzie na amerykańskim systemie HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System), będącym kołową wersją systemu MLRS. Wyrzutnia HIMARS umożliwia przenoszenie modułu z sześcioma pociskami rakietowymi kalibru 227 mm (dostępne są różne typy pocisków) lub modułu z pojedynczym, taktycznym pociskiem balistycznym ATACMS (Army Tactical Missile System) o zasięgu do 300 km. Na zdjęciu HIMARS na podwoziu Armor Holding M142 zaprezentowany podczas MSPO 2013 w Kielcach, wówczas także podpisano porozumienie o współpracy pomiędzy ZM Mesko (wykonawca części rakietowej Homara) a Lockheed Martin. - fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny.

  Konieczność pozyskania wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych dalekiego zasięgu WR-300 Homar wskazywano już w 2009 roku, w aneksie do Programu rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2007-2012, obejmującym okres lat 2009-2012. Pierwsze realne prace koncepcyjne nad systemem rozpoczęto w 2010 roku, kiedy ogłoszono przetarg na opracowanie założeń do projektowania, który wygrało konsorcjum na czele z Hutą Stalowa Wola S.A. Procedurę pozyskana systemu początkowo planowano zrealizować w trybie pracy rozwojowej, a jej wykonawcą miała zostać HSW S.A. Do 2012 roku nie zakończono jednak nawet etapu fazy analityczno-koncepcyjnej. Plany zakupu Homara znalazły się także w najnowszym Planie Modernizacji Technicznej SZ RP na lata 2013-2022, którego założenia zaprezentowano publicznie w grudniu 2012 roku. Według jego aktualnych zapisów (widniejących nadal na stronie MON), pozyskanie wyrzutni powinno rozpocząć się od 2015 roku. Po raz kolejny okazało się jednak, że nie jest to termin możliwy do realizacji. W 2013 roku dokonano aktualizacji Oceny Projektu Koncepcyjnego i opracowano projekt Założeń Taktyczno-Technicznych. Komisja dokonująca oceny tych dokumentów zaproponowała zmianę trybu realizacji zadania z pracy rozwojowej na zakup z dostosowaniem. Dalszymi krokami w realizacji tego zadania miało być przeprowadzenie w tym roku dialogu technicznego z potencjalnymi wykonawcami. Ogłoszenie postępowania przetargowego planowano natomiast na przełomie 2014 i 2015 roku.

  W związku z sytuacją międzynarodową w regionie (tzw. kryzys ukraiński) dokonano jednak przeglądu obowiązującego Planu Modernizacji Technicznej, kierując się przy tym zasadą zwiększenia zdolności do rażenia oraz zwiększenia potencjału odstraszania. Jednym z wniosków tej analizy było uznanie programu Homar za zadanie priorytetowe. Według MON na rakietowy potencjał odstraszania Polski składać się mają: wyrzutnie rakiet Homar, Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy (pocisk NSM Kongsberg) i lotnicze pociski AGM-158 JASSM dla samolotów F-16. Natomiast nie przewiduje się uzbrojenia w pociski manewrujące dalekiego zasięgu planowanych do pozyskania okrętów podwodnych.

  Zgodnie z najnowszymi planami pozyskania dywizjonowego modułu ogniowego Homar zrezygnowano z konieczności przeprowadzenia procedury dialogu technicznego. Ustalono także, że dla tego zadania spełnione są kryteria występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa, co oznacza, że do procedury jego pozyskania nie będzie stosowana ustawa Prawo zamówień publicznych (Pzp), a decyzja nr 118/MON Ministra Obrony Narodowej z 2013 roku. Ogłoszenie postępowania na pozyskanie systemu powinno nastąpić w drugiej połowie tego roku, podpisanie umowy planuje się na przełomie 2014 i 2015 roku, a pierwsze dostawy mają rozpocząć się od 2017 roku.

  W stosunku do planów z końca 2013 roku, podane terminy zakładają około półroczne przyśpieszenie rozpoczęcia przetargu, jednocześnie jednak dostawy pierwszych modułów nastąpią 2 lata później niż zakładano jeszcze w 2012 roku. Należy mieć nadzieję, że brak konieczności stosowania ustawy Pzp ułatwi prowadzenie przetargu i pozwoli na szybki wybór dostawcy Homara - systemu na który Wojska Lądowe i cały system narodowego odstraszania cierpliwie czekają już od kilku lat.

(TD)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
„Wiatrówka” dla Merkawy Mk 4, czyli izraelski Aktywny System Ochrony  ASPRO-A Trophy

„Wiatrówka” dla Merkawy Mk 4, czyli izraelski Aktywny System Ochrony ASPRO-A Trophy

Mimo, że izraelski Aktywny System Ochrony (ASO) Trophy nie jest ani pierwszym seryjnie wprowadzonym do uzbrojenia tego typu systemem, ani też nie w...

więcej polecanych artykułów