2014-08-26 10:42:56
Polska i Białoruś wymieniają dane o uzbrojeniu
W białoruskim Mińsku 21 sierpnia br. zakończyła rozmowy wspólna, białorusko-polska komisja oceniająca wdrożenie porozumienia o budowie zaufania i bezpieczeństwa w Europie (tzw. Dokumenty Wiedeńskie oraz CSBM, czyli porozumienie międzypaństwowe pomiędzy Białorusią oraz Polską).

Jeżeli poszukujesz wiarygodnych informacji o polskim potencjale militarnym zapytaj Białoruś oraz jej sojuszników, otrzymują taką w ramach dwustronnych porozumień. W celu zachowania tajemnicy wojskowej, dla polskiego obywatela pozostają wiadomości ogólne. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
W ramach porozumień przekazuje się roczne sprawozdania o konwencjonalnych siłach zbrojnych, organizacji i uzbrojeniu wchodzącym w skład potencjału militarnego, planowaniu obronnym czy aktywności w trakcie ćwiczeń. W ramach porozumienia przeprowadza się również inspekcje jednostek wojskowych czy obiektów militarnych.
W tegorocznych rozmowach prowadzonych w Mińsku ze strony ministerstwa obrony Białorusi uczestniczył płk Jurij Czernuh, ze strony polskiego resortu obrony płk Robert Cepko. Ich przedmiotem była ocena realizacji ustaleń z 2013 roku i planów współpracy na 2015 rok.
Warto się przy tej okazji zastanowić, na ile idea budowy sąsiedzkiego zaufania polsko-białoruskiego może być wykorzystana przez stronę trzecią. Na ile zawieszenie wymiany danych wojskowych pomiędzy NATO a Rosją oraz moratorium Moskwy na stosowanie Traktatu o Konwencjonalnych Siłach Zbrojnych w Europie (CFE-1A) w praktyce jest omijane dzięki takim partnerom jak np. Białoruś. Jak Rosja wymienia informacje o potencjale wojskowym niech świadczy komunikat z 7 maja 2014 roku, gdy Moskwa jednostronnie zawiesiła obowiązywanie porozumienia pomiędzy Rosją oraz Litwą (również tzw. CSBM) w sprawie wymiany danych o potencjale w obwodzie kaliningradzkim oraz na terytorium litewskim.
Białoruś funkcjonuje w ramach zintegrowanego systemu obrony powietrznej, jej siły zbrojne opierają swoje funkcjonowanie na rosyjskiej machinie wojennej (sprzęt i doktryna). Wiara, zwana także zaufaniem, że Białoruś nie przekazuje pozyskanych danych stronie rosyjskiej winna być zdefiniowana jako naiwność. Tak jak i wiara, że o potencjale obwodu kaliningradzkiego nie informowała sojuszników z NATO strona litewska. Rosjanie jak widać wyciągnęli odpowiednie wnioski już w maju br.
Z pewnością można wskazać stronę, która nie otrzymuje informacji o polskich siłach zbrojnych. To nasi obywatele. Od kilku już lat nasz resort obrony nie przedstawia nawet zgrubnych informacji o posiadanych systemach uzbrojenia. Ciekawym przykładem informacyjnej psychozy była ostatnia defilada z 15 sierpnia, gdy zakazano wykonywać zdjęcia wewnątrz 30-letnich czołgów Leopard 2A4, 20-letnich czołgów Leopard 2A5, 20-letnich czołgów PT-91 Twardy, haubic Krab i wozów dowodzenia. Sprzętu od lat fotografowanego w szczegółach przez zagraniczne delegacje a nawet do tej pory przez obywateli. Takie proste, wręcz prymitywne i nieskuteczne postrzeganie tajemnicy wojskowej mocno kontrastuje z zaufaniem jakim obdarza się zagranicznych „partnerów”. Jest jak wiele różnych kwestii dotyczących obronności w naszym kraju - na pokaz.
(MC)