Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-09-06 10:27:06

Integracja F-16 z pociskami JASSM w Polsce

     Sygnalizowany od końca 2012 roku, a dziś praktycznie pewny zakup amerykańskich pocisków manewrujących AGM-158 JASSM dla polskich Sił Zbrojnych wymaga pewnej modyfikacji używanych u nas samolotów F-16C/D Block 52+. Według Susan B. Kiehl, wiceprezes Lockheed Martin ds. rozwoju F-16/F-22/F-35, z którą mieliśmy okazję porozmawiać podczas kieleckiego salonu, to od polskich władz zależy czy zostaną one przeprowadzone w naszym kraju.

  Nie ma bowiem przeszkód aby taki proces wykonać właśnie u nas. Modyfikacja polegać będzie bowiem na instalacji nowego oprogramowania w wersji M6.5, niezbędnego do wprowadzenia na używanych w Polsce F-16 pocisków AGM-158A JASSM. Według Susan B. Kiehl, modyfikacja może być wstępem do głębokiej modernizacji naszych Jastrzębi. Mowa oczywiście o rozwijanym przez koncern programie F-16 Viper, którego pierwszym użytkownikiem może stać się Tajwan i jego maszyny Block 20. Viper to przede wszystkim stacja radiolokacyjna SABR z anteną z aktywnym skanowaniem fazowym, modyfikacje komputera misji i kilka innych projektów. Modernizacja F-16 będzie oferowana również innym użytkownikom maszyn tego typu, której zaawansowanie zależne jest również od wersji bazowej znajdującej się w użytku. Raptem dwa tygodnie temu Lockheed Martin informował, że Viper ma za sobą zakończoną pozytywnie krytyczną ocenę programu, co oznacza, spełnienie pokładanych w nim oczekiwań.

Uproszczony symulator F-16V można było zobaczyć na tegorocznym MSPO. Dziś potrzebować będziemy modyfikacji oprogramowania, wkrótce pełniejszej modernizacji, wszak pierwszy F-16 dotarł do Polski już kilka lat temu a kontrakt podpisano jeszcze w 2003 roku.

  Susan B. Kiehl przekazała, że linia produkcyjna F-16 utrzymywana będzie do przynajmniej 2017 roku, w tym czasie powstać jeszcze powinno blisko 100 nowych samolotów tego typu. Lockheed Martin prowadzi jednak dalsze rozmowy w celu uzyskania nowych zamówień. Dla strony polskiej może być to o tyle istotne, bowiem zapytana o kwestię wymienności systemu obsługowego i serwisowego pomiędzy F-16 i F-35, pani prezes zaznaczyła, że to dwa odmienne produkty. Pytanie było oczywiście związane z głoszonymi od kilku miesięcy w kraju planami dotyczącymi zakupu 64 samolotów 5-generacji (w praktyce F-35 Lightning II) i nasuwa jednak pytanie czy kontynuować rozwój lotnictwa poprzez zakup F-16 czy F-35. Oczywiście nie mogło zabraknąć także pytania o „kłopoty” F-35, jednak według Susan B. Kiehl rozwiązania z jakimi mamy do czynienia w przypadku tego samolotu muszą być także wyzwaniem (wydajniejszy przepływ informacji, świadomość pola bitwy), firma jednak definiuje problemy i je na bieżąco pokonuje. W swoich pytaniach poprosiliśmy również o odniesienie się do zapowiedzi redukowanych z powodów ekonomicznych w Europie zamówień na samoloty F-35, w tym padł przykład Włochów (ze 130 do nawet 45 maszyn). To wszystko w związku z aktualnymi włoskimi oczekiwaniami związanymi z posiadaniem głównego europejskiego centrum obsługowego dla maszyn F-35. W tej sytuacji, nasze zapowiedzi o 64 samolotach 5 generacji nasuwają jednoznaczną myśl o Polsce, jako beneficjencie tak dużej inwestycji. Susan B. Kiehl nie chciała odnieść się do tego rodzaju kwestii, dyplomatycznie uważając, że cena za sam F-35 jak i kwestia systemu obsługowego jest w gestii władz rządowych. Dodała jednak, że naturalną konsekwencją zakupu przez Polskę F-35 będzie współpraca przemysłowa w ramach programu.

  Pozwoliliśmy sobie również na ogólne pytanie dotyczące przyszłości lotnictwa bojowego. W opinii pani Kiehl, chociaż Lockheed Martin skupia się na rozwoju samolotu F-35, zrozumiałe są plany konkurencji dotyczące budowy załogowego samolotu bojowego nowego pokolenia, np. Boeing i program następcy Super Horneta.

  Wersja oprogramowania M6.5 powstała na potrzeby europejskich użytkowników samolotów F-16 (European Participating Air Forces, EPAF) i zakłada zmiany na kilku polach. Mowa o integracji maszyny z pociskami AGM-158 JASSM, AIM-120D AMRAAM, AIM-9X Sidewinder Block II czy bombami SDB. Dodatkowo modyfikacja obejmuje zmiany w systemie planowania misji (JMPS), protokole Link 16 służącym do przesyłania danych, systemie nawigacji GPS i inercyjnej. Może zakładać także zmiany w oprogramowaniu systemu walki radioelektronicznej.

  Z racji dotychczasowych projektów i współpracy z Lockheed Martin predysponowane do przeprowadzenia modyfikacji w Polsce będą zapewne Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 S.A. z Bydgoszczy.

  Warto podkreślić, że zakup pocisków AGM-158 JASSM w polskim Planie Modernizacji Technicznej pojawił się już w końcu 2012 roku, potrzeba nie wynika tylko z bieżącej sytuacji na Ukrainie. Polityczna zgoda Stanów Zjednoczonych na sprzedaż JASSM miała być wydana jeszcze w połowie 2013 roku (wywiad podsekretarza stanu MON Waldemara Skrzypczaka dla DzZ), obecna sytuacja międzynarodowa całość przedsięwzięcia w zasadzie gwarantuje. W czerwcu br. informowano publicznie o zgodzie na sprzedaż pocisków w wersji klasycznej AGM-158A o zasięgu 370 kilometrów (wywiad sekretarza stanu MON Czesława Mroczka dla DzZ) i takie są sugerowane obecnie dla F-16. Transakcja miałaby być zrealizowana w okresie około dwóch lat, a nieoficjalne przekazy medialne mówią o zakupie blisko 200 egzemplarzy JASSM.

(MC)




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Jednostki specjalne ukraińskich sił zbrojnych

Jednostki specjalne ukraińskich sił zbrojnych

W zasadzie w strukturze każdych większych sił zbrojnych, funkcjonują oddziały przeznaczone do realizacji skomplikowanych zadań bojowych o charakter...

więcej polecanych artykułów