2014-09-28 15:59:52
Amunicja odłamkowo-burząca dla Leopardów
Spółka akcyjna Mesko dostarczy dla wojska w latach 2014-2017 14 tysięcy pocisków odłamkowo-burzących przeznaczonych dla czołgów Leopard 2. Wartość zlecenia wynegocjowanego przez Inspektorat Uzbrojenia wyniesie 114 milionów złotych brutto.
Amunicja odłamkowo-burząca kalibru 120 mm oferowana przez Mesko S.A. Przed wojskiem jeszcze zadanie związane z zakupem pocisku podkalibrowego, taki został również opracowany przez polskiego producenta. fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny
Nabycia dokonano w ramach procedury negocjacji z jednym podmiotem, które zakończono wraz z decyzją o zakupie z dnia 19 września br. Pociski odłamkowo-burzące kalibru 120 mm zostały wprowadzone do wyposażenia Wojska Polskiego decyzją z 12 grudnia 2012 roku, po czym w roku kolejnym dokonano zakupu ich pierwszej partii w liczbie 1500 sztuk. Strona polska zrezygnowała z wolnej konkurencji, tym samym wsparła polskiego dostawcę, tłumacząc taki krok właściwościami systemu kierowania ogniem czołgu Leopard 2A4. Pozwalają one obecnie na wprowadzenie danych balistycznych jeszcze tylko jednego pocisku czołgowego, miejsce to wojsko zarezerwowało dla nowej amunicji podkalibrowej. Dodatkowy, inny typ pocisku odłamkowo-burzącego niż zakupiony już w Mesko (dodajmy, raptem 1500 sztuk), wymusiłby także stworzenie nowego podsystemu logistycznego czy wykonanie kolejnych szkoleń dla specjalistów. Argumenty mające świadczyć zasadność wyboru z wolnej ręki przedstawiono 19 sierpnia br.
Wojsko szacowało, że zadanie pochłonie 95,5 miliona PLN brutto (blisko 7 tys. PLN za pocisk), po negocjacjach zgodzono się na wartość 114,4 miliona PLN brutto (blisko 8,2 tys. PLN za pocisk).
Obecnie pododdziały polskich czołgów Leopard 2 dysponują tylko trzema rodzajami amunicji czołgowej: wspomniany pocisk odłamkowo-burzący, pocisk ćwiczebny APFSDS-T-TP oraz podkalibrowy bojowy APFSDS-T DM33A2. Wraz z zakupioną jesienią 2013 roku kolejną partią niemieckich czołgów nie nabyto amunicji kalibru 120 mm.
(MC)