Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2015-01-20 10:55:47

Dalsze opóźnienie przetargu na okręty podwodne

     W ostatnich dniach Polska Agencja Prasowa poinformowała, że według najnowszych planów resortu obrony postępowanie przetargowe na pozyskanie nowych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP znanych pod kryptonimem Orka planuje się ogłosić w sierpniu tego roku, a podpisanie umowy z wykonawcą ma być możliwe dopiero pod koniec 2016 lub na początku 2017 roku. Jak tłumaczy cytowany przez agencję wiceminister obrony Czesław Mroczek, zmiana planów wynika z podjęcia decyzji o pozyskaniu okrętów podwodnych wraz z pociskami manewrującymi dalekiego zasięgu. Konsekwencją tej decyzji jest konieczność opracowania wymagań dla pocisków oraz poprawy dokumentacji niezbędnej do ogłoszenia przetargu.

ORP Sęp i ORP Kondor - fot. ŁPDalsze opóźnienie w pozyskaniu okrętów podwodnych stawia w trudnej sytuacji Marynarkę Wojenną. Obecnie eksploatowane okręty typu Kobben planuje się wycofać ze służby do końca 2016 roku. Istotnym problemem staje się więc utrzymanie kadry, która będzie miała stanowić załogę nowych okrętów, w sytuacji braku jednostek na których może się ona szkolić. Teoretycznie rozwiązaniem problemu może być tak zwana "zdolność pomostowa", czyli tymczasowe (do zakończenia budowy pierwszej Orki) wypożyczenie używanego okrętu podwodnego. Jeśli jednak będzie to wymóg przetargu, może on doprowadzić do istotnego obniżenia konkurencyjności - fot. Łukasz Pacholski/Dziennik Zbrojny   

  Zgodnie z zapisami przyjętego pod koniec 2012 roku Planu Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych na lata 2013-2022, Ministerstwo Obrony Narodowej planowało pozyskanie dla Marynarki Wojennej RP trzech okrętów podwodnych, z których dwa pierwsze miały trafić do służby do 2022 roku, a trzeci do 2030 roku. Zgodnie z ówczesnymi planami umowa na pozyskanie okrętów miała zostać podpisana w 2013 roku. Szybko się jednak okazało, że plany te nie są możliwe do realizacji.

  W ramach rozpoczętej fazy analityczno-koncepcyjnej w dniu 20 grudnia 2013 roku ogłoszono chęć przeprowadzenia dialogu technicznego, a samą jego procedurę, do której zgłosiło się osiem firm i konsorcjów przeprowadzono wiosną 2014 roku. W dniu 1 kwietnia 2014 roku podczas spotkania stałej podkomisji sejmowej do spraw polskiego przemysłu obronnego oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych poinformowano, że efektem prowadzonego dialogu było między innymi podjęcie decyzji o zmianie harmonogramu pozyskania Orki. Według zmienionych planów odbiór ostatniego, trzeciego okrętu miał zakończyć się do 2025 roku (a nie jak wcześniej zakładano do 2030 roku). Podczas spotkania wiceminister Czesław Mroczek poinformował także, że „w wymaganiach operacyjnych nie ma wymagania związanego z pociskami rakietowymi [red. manewrującymi], natomiast rozpoznaliśmy ten temat w ramach dialogu technicznego, który prowadzimy”. Według ówczesnych deklaracji MON rozpoczęcie postępowania na wybór wykonawcy Orki, miało nastąpić w III kwartale 2014 roku.

  Kolejną okazją do publicznej prezentacji stanu realizacji programu było posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Wojska Polskiego, które odbyło się w dniu 25 września 2014 roku. W jego trakcie dowiedzieliśmy się, że zakończono już realizację fazy analityczno-koncepcyjnej programu Orka, w ramach której między innymi zaktualizowano Wstępne Założenia Taktyczno-Techniczne. Jak się okazało, po aktualizacji zakładały one już konieczność zaimplementowania na nowych jednostkach możliwości przenoszenia manewrujących pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, ale same pociski miały zostać pozyskane w ramach odrębnego postępowania, w nieco późniejszym terminie. Po raz kolejny zmieniono także harmonogram pozyskania okrętów, zgodnie z którym, przekazanie MW wszystkich trzech jednostek powinno nastąpić w latach 2022-23. Podczas spotkania poinformowano również, że zadanie dotyczące Orki uznano za istotne z punktu występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa. Pod koniec września 2014 roku do uruchomienia przetargu brakowało już tylko opracowania założeń offsetowych, a podpisanie umowy z wykonawcą planowano na koniec 2015 roku.

  O tym, że jednak rozważa się pozyskanie okrętów wraz z pociskami manewrującymi, w ramach jednego postępowania informowaliśmy w dniu 11 grudnia 2014 roku. Formalnie jednak, jeszcze na początku stycznia tego roku w jednym z wywiadów wiceminister Mroczek twierdził, że "wierzę też, że w 2015 roku uda się rozstrzygnąć postępowania związane z programem morskim – dostawą okrętów obrony wybrzeża i okrętów patrolowych. Uruchamiamy również - też z nadzieją na rozstrzygnięcie w tym roku - postępowanie dotyczące okrętów podwodnych z pociskami manewrującymi."

   Zgodnie z najnowszymi informacjami przekazanymi przez wiceministra Mroczka, dostawy nowych okrętów mają następować w latach 2020-25, a integratorem całego systemu ma być podmiot zagraniczny ze znacznym polskim udziałem przemysłowym. Natomiast, przy wyborze systemu pocisków manewrujących istotna ma być możliwość autonomicznego ich użycia, bez każdorazowej zgody państwa producenta.

  Ostateczna decyzja o pozyskaniu nowych okrętów podwodnych wraz z pociskami manewrującymi do zwalczania celów lądowych cieszy, będzie to istotne wzmocnienie tzw. "polskich kłów". Szkoda jednak, że na jej podjęcie resort obrony potrzebował aż tyle czasu. Niepokoi także harmonogram prowadzenia przetargu i dostaw okrętów. Jeszcze niedawno zakładano, że przetarg rozpocznie się i zakończy w 2015 roku, czyli w ciągu jednego roku. Obecnie, jeśli nawet postępowanie uda się ogłosić w sierpniu tego roku, to jego zakończenie planuje się na przełomie 2016 i 2017 roku, czyli ma ono trwać co najmniej półtora roku. Jeśli do podpisania umowy dojdzie w 2017 roku, to uwzględniając okres 5-6 lat potrzebnych na wybudowanie i odebranie pierwszej jednostki, jej przekazanie do służby będzie mogło nastąpić prawdopodobnie najszybciej w 2022 roku, czyli dwa lata później, niż obecnie planuje MON.

  Biorąc pod uwagę, że w chwili ogłoszenia Planu Modernizacji Technicznej planowano podpisanie umowy na Orkę w 2013 roku, a obecnie mówi się, że nastąpi to dopiero na przełomie 2016 i 2017 roku, zadanie to ma już ponad trzyletnie opóźnienie. Należy także pamiętać, że jesienią odbędą się wybory do Sejmu oraz Senatu i jeśli przetarg nie zostanie ogłoszony do tego czasu, istnieje wysokie prawdopodobieństwo dalszego zwiększenia powstałego opóźnienia.    

(TD)

 




powered by Disqus

Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Pociski przeciwokrętowe Sea Killer i Marte

Pociski przeciwokrętowe Sea Killer i Marte

Historia rakiety przeciwokrętowej Sea Killer rozpoczęła się w 1963 roku, kiedy Contraves Italiana SpA, bazując na doświadczeniach wyniesionych z pr...

więcej polecanych artykułów