2013-05-16 07:05:50
Fiasko niemieckiego BSP Euro Hawk
To jeszcze nieoficjalne, ale niemiecka prasa (Der Spiegel, Deutsche Welle) dosyć szeroko pisze o fiasku niemieckiego programu na pozyskanie bezzałogowego statku powietrznego Euro Hawk (zmodyfikowana wersja RQ-4 Global Hawk). Wszystko rozbija się o certyfikację BSP do lotów w przestrzeni powietrznej co jest w gestii Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego. To dziwne, że po wydaniu 508 milionów euro na w pełni funkcjonalny prototyp Euro Hawka, kolejnych 40 milionów euro na dostosowanie bazy Jagel na obsługę BSP, pojawia się pytanie o certyfikację?

Raptem w styczniu 2013 roku odbył się pierwszy lot Euro Hawk z pełni funkcjonalnym systemem rozpoznawczym. fot. Cassidian.
A ta może kosztować krocie. Cały program zakupu 4 Euro Hawków i opracowania do nich osprzętu miał pochłonąć 1,2 mld euro. Badania i uzyskanie zgody na loty w Europie według przedstawicieli resortu obrony winny wynieść 500-600 mln euro, według innych źródeł aż 800 mln euro. To nie byłby zapewne koniec kłopotów, gdyż Amerykanie, nie za bardzo są chętni przekazywać dokumentację techniczną dotyczącą strategicznego wyposażenia, w tym wypadku na rzecz instytucji cywilnej w Europie.
Prototyp Euro Hawka, który dotarł do Niemiec w 2011 roku do tej pory wykonywał loty w rejonie Bawarii tylko nad obszarami niezamieszkanymi na podstawie tymczasowej zgody.
Nie będzie zbyt mocnym użycie wobec niemieckiej machiny wojskowo-urzędniczej słowa „blamaż”. Jednym z rozwiązań dla Niemców byłaby próba włączenia własnego programu NATO-wskiego AGS (Allied Ground Surveillance) jako wkład własny i rozłożenie kosztów certyfikacji na kilkunastu jego członków. Pytanie tylko o kompatybilność i zbieżność oczekiwań, Euro Hawk oparty jest o RQ-4B Block 20, AGS o Block 40. Dodatkowo to na co Niemcy wydali gros z tych 500 milionów, to system rozpoznawczy opracowany przez EADS pod własne wymagania. Jest to pewna szansa, ponieważ wiele Niemcom nie uda się wykorzystać z technologii opracowanej dla własnego BSP. Euro Hawk to maszyna o dużych rozmiarach i z myślą o tej charakterystyce prowadzono prace. Prasa wytyka własnym urzędnikom i wojskowym podając przykład brytyjski. Zakupili bowiem oni trzy samoloty załogowe RC-135 Airseeker za 250 mln euro... W wypadku udziału w AGS pozostałby Niemcom tzw. wykup godzin i pewne zabezpieczenie dla wydanych już środków.
(MC)