Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2020-05-27 13:21:01

Pirat gotowy do produkcji w 2021 roku?

     Jak poinformowała redakcję Polska Grupa Zbrojeniowa S.A., do końca tego roku planuje się zakończenie realizacji projektu dotyczącego „opracowania i wdrożenia lekkiego systemu ze sterowaną rakietą o zasięgu 2,5 km kryptonim Pirat”. Wykonane już zostały prace związane z opracowaniem i budową demonstratora, prototypu i testowej partii pocisków, które poddano próbom poligonowym. Tym samym faza badawczo-rozwojowa projektu została zakończona zgodnie z założeniami, a główny wykonawca – firma Mesko S.A. posiada działający wyrób, który osiąga zakładaną skuteczność. Aktualnie realizowane są prace związane z polonizacją systemu i uzyskaniem zdolności do uruchomienia produkcji seryjnej, co powinno być możliwe od 2021 roku.

Pirat MSPO19 Fot. MC

Makieta przeciwpancernego pocisku kierowanego Pirat i jego wyrzutni prezentowana podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach w 2019 roku. Fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny.

Laserowe naprowadzanie

  Lekki system przeciwpancerny Pirat opracowywany został przez zakłady Mesko S.A. przy współpracy z CRW Telesystem-Mesko Sp. z o.o., Wojskową Akademią Techniczną oraz ukraińską firmą DKKB Łucz, producentem zestawu przeciwpancernego Korsar, z którego konstrukcji wywodzi się system Pirat. O ile jednak pocisk RK-3 zestawu Korsar naprowadzany jest w wiązce lasera, to w Piracie zastosowano naprowadzanie na promień lasera odbity od celu. Choć w obu systemach wykorzystywany jest laser, to zastosowane metody naprowadzania istotnie się różnią.

  W przypadku RK-3 pocisk prowadzony jest w wiązce lasera i jeśli dojdzie do jego oddalania się od osi symetrii promienia lasera, zamontowany w pocisku odbiornik jest w stanie to wykryć i dokonać stosownej korekty trajektorii lotu. Aby pocisk trafił w cel, wiązka lasera musi być na nim utrzymywana przez operatora od chwili wystrzelenia, aż do momentu trafienia. Oznacza to, że operator praktycznie cały czas musi widzieć cel, a długi czas podświetlenia laserem daje przeciwnikowi szansę na przeciwdziałanie, jednocześnie narażając operatora Korsara na wykrycie.

Corsar fot. DKKB Łucz

Ukraiński przeciwpancerny system Korsar, którego pocisk RK-3 stał się bazą do opracowania polskiego ppk Pirat. Fot. DKKB Łucz.

  W przypadku Pirata, pocisk naprowadzany jest na promień lasera odbity od celu. Pierwszą zaletą tej metody jest to, że wyrzutnia nie musi być zintegrowana z laserowym podświetlaczem celu (LPC). Operator wyrzutni może zatem być ukryty, a operator LPC może znajdować się w innym miejscu obserwując cel. Po wystrzeleniu, dzięki wbudowanemu autopilotowi, pocisk leci w kierunku wskazanym przez operatora wyrzutni. Co ważne, operator wyrzutni może, ale nie musi widzieć celu. Wystarczy, że wie w jakim kierunku wystrzelić pocisk i że cel znajduje się w jego zasięgu. Dodatkowo, po wystrzeleniu pocisk może unieść się ponad cel, umożliwiając jego trafienie z góry, gdzie zazwyczaj opancerzenie czołgów i wozów bojowych jest słabsze. Cel musi zostać podświetlony przez operatora LPC, ale wystarczy, że nastąpi to dopiero w końcowej fazie lotu pocisku, co znacząco skraca wymagany czas podświetlania i tym samym ogranicza szansę na przeciwdziałanie ze strony przeciwnika. Głowica pocisku wykrywa plamkę lasera podświetlającego cel i automatycznie naprowadza na nią pocisk. Metoda ta umożliwia ulokowanie operatora wyrzutni w ukryciu lub za przeszkodą terenową, co istotnie podnosi jego bezpieczeństwo. Obniża też koszt systemu, bowiem do każdej wyrzutni nie jest potrzebny kosztowny LPC.

  Do naprowadzania pocisków Pirat (ale także pocisków artyleryjskich i moździerzowych precyzyjnego rażenia), planuje się wykorzystać laserowy podświetlacz celów LPC-1, o którym więcej informacji w kolejnym rozdziale.

Konstrukcja

  Pocisk Pirat w wersji przeciwpancernej dysponuje zasięgiem do 2,5 km, a jego 2,5 kg kumulacyjna głowica przeciwpancerna ma zapewnić przebijalność na poziomie min. 500-550 mm stali jednorodnej tzn. Rolled Homogenous Armor (RHA) osłoniętej pancerzem reaktywnym ERA (Explosive Reactive Armour). Choć głównym zastosowaniem opracowanej wersji Pirata jest niszczenie pojazdów opancerzonych i czołgów (w ograniczonym zakresie), to ma on także umożliwiać zwalczanie umocnień i śmigłowców pozostających w zawisie lub poruszających się z niewielką prędkością. 

  Dodatkowo Mesko S.A. prowadzi prace związane z budową odmiany z głowicą odłamkowo-burzącą i termobaryczną, ale producent unika udzielania szczegółowych informacji o ich postępach. Nie można też wykluczyć, że w przyszłości ppk Pirat będzie mógł zostać wyposażony inny rodzaj kumulacyjnej głowicy bojowej o zwiększonej przebijalności.

  Podobnie jak pocisk RK-3, Pirat ma średnicę 107 mm i masę ok. 10 kg. Średnia prędkość jego lotu to 250 m/s, zatem maksymalny dystans 2,5 km może pokonać w czasie 10-12 sekund. Pojemnik z pociskiem ma długość 1180 mm.

Corsar fot. DKKB Łucz

Elementy systemu Korsar: pocisk RK-3 oraz jego kontenerowa wyrzutnia. Fot. DKKB Łucz.

  Laserowy Podświetlacz Celu LPC-1 został opracowany na zlecenie Mesko S.A. przez CRW Telesystem-Mesko Sp. z o.o. w ramach projektu precyzyjnej amunicji moździerzowej APR 120, a następnie zintegrowany w ramach projektu APR 155 z amunicją precyzyjnego rażenia kalibru 155 mm. Dopiero w kolejnym etapie przeprowadzono jego integrację z systemem Pirat. Co ważne, podświetlacz LPC-1 jest w całości polskim rozwiązaniem i już dziś jest konstrukcją gotową do produkcji seryjnej. O projektach APR 120 i APR 155 więcej w ostatnim rozdziale artykułu.

  LPC-1 to modułowy, przenośny zespół przyrządów wskazujących cel dla urządzeń naprowadzanych na odbite promieniowanie laserowe. Oprócz podświetlania celu, system umożliwia również pomiar odległości od celu dzięki wbudowanemu dalmierzowi laserowemu oraz określanie własnego położenia w oparciu o system GPS (cywilny – zastosowanie modułu militarnego wymaga integracji).

  Wbudowany moduł synchronizacji wystrzału wraz z układem łączności pozwala na dwukierunkową wymianę informacji z centrum dowodzenia i systemem kierowania ogniem. Opcja współpracy z goniometrem pozwala na określenie azymutu i elewacji celu. Moduł synchronizacji wystrzału umożliwia integrację danych z wszystkich podzespołów. Możliwe jest zarówno przesyłanie informacji o stanie urządzenia i namiarach celu, jak również zdalne sterowanie pracą systemu z centrum dowodzenia.

  System umożliwia pracę zarówno w dzień, jak i w nocy, dzięki zastosowaniu wymiennych, opcjonalnych modułów celowniczych: optycznej lunety celowniczej, kamery dziennej lub kamery nocnej (noktowizyjnej lub termowizyjnej).

  Wbudowany wyświetlacz OLED pozwala na kontrolę stanu urządzenia, wyświetlanie danych pomiarowych oraz informację o sterowaniu zdalnym lub ręcznym.

  Masa podświetlacza LPC-1 wynosi 9,7 kg.

LPC-1 fot. CRW Telesystem-Mesko

Laserowy Podświetlacz Celów LPC-1. Fot. CRW Telesystem-Mesko Sp. z o.o.

  Istnieje także możliwości zintegrowania wyrzutni w systemie Pirat z modułowym stanowiskiem do wykrywania, śledzenia, identyfikacji oraz wskazywania celów dla rakiety Pirat (z dziennym i nocnym modułem celowania) i w takim zestawie oferowania klientom.

  Obecnie Mesko S.A. prowadzi również analizy i prace dotyczące możliwości dalszego rozwoju LPC-1, m.in. w obszarze optymalizacji jego gabarytów i ergonomii użytkowania.

Uczestnicy projektu

  Jak już wspomniano, projekt Pirat realizowany jest we współpracy z partnerem ukraińskim, firmą DKKB Łucz. Mesko S.A. posiada jednak pełne prawa własności intelektualnej do otrzymanej dokumentacji, a po zakończeniu realizacji kontraktu polska firma będzie posiadała pełne prawa do produkcji i dalszych prac rozwojowych.

  Współpraca z CRW Telesystem-Mesko Sp. z o.o. dotyczy opracowania laserowej głowicy śledzącej i zespołów elektronicznych, integracji z laserowym podświetlaczem celu LPC-1 oraz udziału w badaniach systemu.

  W przypadku współpracy z Wojskową Akademią Techniczną dotyczy ona opracowania projektu Wstępnych Założeń Taktyczno-Technicznych (WZTT) oraz udziału w badaniach laserowej głowicy śledzącej.

  Po zakończeniu obowiązujących umów z ww. partnerami Mesko S.A. nabędzie prawo do korzystania z wyników wspólnych prac.

  Dodatkowo, z Grupy PGZ w projekcie Pirat uczestniczy jako podwykonawca Zakład Produkcji Specjalnej GAMRAT Sp. z o.o., który będzie wykonawcą silnika startowego i silnika marszowego pocisku.

  Co ważne, po zakończeniu realizacji projektu Mesko S.A. będzie już w 2021 roku w stanie zaoferować resortowi obrony spolonizowany w ponad 90 procentach system Pirat. Początkowo jedynie dwa podzespoły będą produkowane w kooperacji z partnerem ukraińskim. Docelowo (w perspektywie co najwyżej dwóch lat) również te elementy zostaną w 100 procentach spolonizowane.

APR 120 MSPO19 Fot. MC

Makieta przeciwpancernego pocisku moździerzowego precyzyjnego rażenia APR 120 opracowanego dla 120 mm moździerzy samobieżnych Rak prezentowana podczas MSPO w Kielcach w 2019 roku. Fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny.

Przebieg prac

  Umowę na dofinansowanie prac związanych z opracowaniem pocisku Pirat o wartości 15 mln PLN zakłady Mesko S.A. podpisały z Ministerstwem Skarbu Państwa 23 lipca 2014 roku. W 2017 roku rozpoczęto próby poligonowe prototypowych egzemplarzy pocisku. Kontynuowano je w latach 2018-2019.

  W sierpniu 2019 roku na terenie poligonu Lipa Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia przeprowadzono próby systemu Pirat, w trakcie których wystrzelono dwa pociski do celów oddalonych o 900 i 2050 m. Do podświetlania celu wykorzystano podświetlacz LPC-1. Oba wystrzelone pociski uzyskały bezpośrednie trafienie. Podczas strzelanie wykorzystano tryb ataku z góry. Przeprowadzone badania potwierdziły poprawność działania systemu, a tym samym ostateczną konfigurację wyrobu, jednocześnie dając podstawę do zakończenia fazy badawczo-rozwojowej i podjęcia przez Mesko S.A. działań związanych z wdrożeniem i polonizacją systemu.

  W kolejnych miesiącach, w związku z ograniczoną dostępnością poligonów, Mesko S.A. skoncentrowało się na opracowaniu i badaniach stacjonarnych (zakładowych) własnych silników (startowego i marszowego) oraz kumulacyjnej głowicy bojowej. Dotychczas przeprowadzone badania zakładowe głowicy kumulacyjnej potwierdziły przyjęte wcześniej założenia i możliwość pełnego spełnienia stawianych przed systemem wymagań.

Pirat a Pustelnik

  Projekt Pirat jest własnym przedsięwzięciem badawczo-rozwojowym Mesko S.A. współfinansowanym ze środków Ministerstwa Skarbu Państwa. Nie był i nie jest formalnie projektem rozwojowym realizowanym zgodnie z wymaganiami i pod nadzorem Ministerstwa Obrony Narodowej.

  Wojsko natomiast jest zainteresowane pozyskaniem "wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych (wraz z dedykowaną amunicją) o donośności maksymalnej nie mniejszej niż 1400 m" w ramach programu o kryptonimie Pustelnik. W tej sprawie Inspektorat Uzbrojenia ogłosił 3 października 2017 roku rozpoczęcie procedury dialogu technicznego, w ramach prowadzonej od czerwca 2017 roku fazy analityczno-koncepcyjnej. Zgodnie z założeniami prezentowanymi we wrześniu 2016 roku przez Sztab Generalny Wojska Polskiego ppk Pustelnik miały zostać pozyskane na potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej. Potrzeby te zostały potwierdzone w październiku 2017 roku przez Inspektorat Uzbrojenia w odpowiedzi udzielonej redakcji.

  W dniu 18 grudnia 2017 roku firma Mesko S.A. zgłosiła się do udziału w ww. dialogu technicznym, oferując system Pirat, a następnie przekazała wszystkie wymagane przez MON dokumenty.

  Poza Mesko S.A. w dialogu technicznym na Pustelnika uczestniczyło jeszcze pięciu innych wykonawców: Javelin Joint Venture (konsorcjum Raytheon i Lockheed Martin), Rafael (za pośrednictwem STUNNER Consulting Lucjan Mucha), MBDA, Saab Dynamics AB oraz konsorcjum: WB Electronics (lider), MindMade Sp. z o.o. i SFTE „Spets TechnoExport”.

  Chęć realizacji programu Pustelnik potwierdził 21 kwietnia br. szef MON Mariusz Błaszczak na platformie społecznościowej Twitter. Jednocześnie jednak, 30 kwietnia br. Inspektorat Uzbrojenia poinformował redakcję, że „faza analityczno-koncepcyjna dla zadania dotyczącego pozyskania lekkich przeciwpancernych pocisków kierowanych Pustelnik nie została jeszcze zakończona”.

  Choć wydaje się, że ppk Pirat ma duże szanse na pozyskanie przez Siły Zbrojne RP  w ramach programu Pustelnik, to ostateczne i formalne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Co dalej?

  Po przeprowadzeniu kolejnych badań zakładowych potwierdzających odpowiednią przebijalność pancerza przez ppk Pirat i zakończeniu prac związanych z polonizacją, zostaną przeprowadzone badania poligonowe systemu w konfiguracji z głowica bojową, na które zostaną zaproszeni przedstawiciele MON. Prawdopodobnie można się tego spodziewać pod koniec bieżącego roku. W grudniu 2020 roku realizacja projektu Pirat powinna zostać formalnie zakończona.

  Można zakładać, że jeśli ww. badania poligonowe zakończą się sukcesem, kolejnym krokiem powinno być zaproszenie Mesko S.A. w 2021 roku do negocjacji warunków umowy na dostawy w ramach programu Pustelnik, choć może to jeszcze zależeć od wyników oceny występowania Podstawowego Interesu Bezpieczeństwa Państwa w tym programie.

  Jak już wspomniano, w ramach współpracy z Zespołem Elektroniki Kwantowej Wojskowej Akademii Technicznej został opracowany projekt Wstępnych Założeń Taktyczno-Technicznych (WZTT) dla systemu Pirat. Po zakończeniu w 2020 roku realizacji projektu, ww. WZTT zostaną zweryfikowane i uzupełnione w efekcie czego powstaną ostateczne Założenia Taktyczno-Techniczne, które zostaną przedstawione MON na etapie negocjacji umowy na dostawy.

  Na tym etapie powinny zostać również przeprowadzone badania kwalifikacyjne (państwowe) ppk Pirat. Dopiero ich pomyślne zakończenie będzie stanowiło podstawę do zawarcia umowy na dostawy.

  Zgodnie z założeniami zawartymi w biznesplanie projektu, Mesko będzie oferowało resortowi obrony system Pirat wraz z laserowym podświetlaczem celu (LPC), w konfiguracji jeden LPC na 20 ppk Pirat. Nie można jednak wykluczyć, że ostatecznie zamawiający zażyczy sobie dostaw w odmiennej konfiguracji.

APR 155 MSPO19 Fot. MC

Makieta pocisku artyleryjskiego precyzyjnego rażenia APR 155 opracowanego dla 155 mm samobieżnych haubic Krab i Kryl prezentowana podczas MSPO w Kielcach w 2019 roku. Fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny.

APR 120 i APR 155

  Na zakończenie warto przypomnieć, że równolegle do rozwoju ppk Pirat, Mesko S.A. przy współpracy z CRW Telesystem-Mesko Sp. z o.o. prowadzi również prace związane z opracowaniem prototypów amunicji precyzyjnego rażenia (APR), artyleryjskiej kalibru 155 mm (APR 155) powstającej na bazie pocisku Kwitnik ukraińskiej firmy NPK Progress dla armatohaubic samobieżnych Krab i Kryl oraz moździerzowej przeciwpancernej kalibru 120 mm (APR 120), przy opracowywaniu które uczestniczy ukraińska firma DKKB Łucz, z przeznaczeniem dla moździerzy samobieżnych Rak.

  Podobnie jak ppk Pirat, ww. amunicja obu typów naprowadzana jest na promień lasera odbity od celu, co jest możliwe z wykorzystaniem podświetlacza LPC-1. Amunicja APR 155 ma charakteryzować się masą pocisku ok. 48 kg i zasięgiem do ok. 20 km, a APR 120 masą naboju ok. 16,8 kg, zasięgiem do 8 km i przebijalnością ładunku kumulacyjnego powyżej 200 mm. W przypadku APR 155 przeprowadzono już z powodzeniem strzelania na odległość 15 km podczas których potwierdzono planowaną celność.

  W ramach projektów APR 120 i APR 155 obecnie realizowane są prace związane z badaniami partii próbnej oraz opracowaniem dokumentacji technicznej do produkcji seryjnej i polonizacją wyrobu. Oba projekty realizowane są w ramach umowy wsparcia pomiędzy ARP S.A. a PGZ S.A. i umowy inwestycyjnej pomiędzy PGZ S.A. a Mesko S.A. Wartość finansowania dla APR 120 to ok. 50 mln PLN netto, a dla APR 155 jest to kwota ok. 85 mln PLN netto. Podobnie jak w przypadku Pirata, są to własne prace badawczo-rozwojowe bez formalnego nadzoru MON.

  W trakcie realizacji projektu APR 120 wystąpiły odchylenia od harmonogramu w wyniku niezależnych od Mesko S.A. uwarunkowań, związanych między innymi z długotrwałymi procedurami po stronie partnera zagranicznego oraz brakiem dostępności poligonów do testów. W wyniku prowadzonych prac B+R pojawiła się konieczność wprowadzania zmian w konfiguracji wyrobu, poprzedzonych stosownymi analizami i badaniami.

  W ramach projektu APR 155 zostały zakończone prace związane z wykonaniem demonstratora i prototypu oraz przeprowadzono ich próby poligonowe. Tym samym etap pracy badawczo-rozwojowych został zakończony, a jego zakładana skuteczność potwierdzona. W najbliższym czasie odbędą się badania poligonowe APR 155 w konfiguracji bojowej.

  Oba ww. rodzaje amunicji precyzyjnego rażenia w 2021 roku powinny osiągnąć gotowość do produkcji seryjnej, przy czym bardziej zaawansowane są prace związane z zakończeniem projektu APR 155.

Podsumowanie

  Dzięki konsekwentnym działaniom firmy Mesko S.A. i jej partnerów w przeciągu kilku ostatnich lat udało się stworzyć całą rodzinę efektorów naprowadzanych na światło lasera odbite od celu (ppk Pirat, APR 120, APR 155) oraz konieczny do funkcjonowania takiego systemu laserowy podświetlacz celu (LPC-1). Aby to osiągnąć wykorzystano doświadczenia firm ukraińskich, jednak docelowo to polskie zakłady mają posiadać pełne prawa do opracowanych produktów, a wszystkie podzespoły będą mogły być produkowane przez krajowy przemysł. To niewątpliwie duże osiągnięcie.

  W tym miejscu warto także przypomnieć, że do opracowania ww. systemów istotnie przyczynił się śp. prof. dr inż. Zbigniew Puziewicz, wybitny polski naukowiec i wykładowca akademicki, który zmarł 29 marca 2018 roku w Warszawie.

  Dla ppk Pirat i amunicji APR 155 zakończono już prace badawczo-rozwojowe i trwają przygotowania do osiągnięcia zdolności do ich produkcji seryjnej, co ma być możliwe od przyszłego roku. Czy zatem możemy już mówić o sukcesie i otwartej drodze do rozpoczęcia dostaw na potrzeby Sił Zbrojnych RP?

  Niestety, jeszcze nie. Pewną słabością realizowanych projektów jest bowiem brak nadzoru nad ich przebiegiem ze strony MON oraz brak zatwierdzonych przez wojsko założeń taktyczno-technicznych, które docelowe produkty będą musiały spełnić. Konieczne będzie również przeprowadzenie badań kwalifikacyjnych (państwowych) odrębnie dla każdego z wyrobów, w rezultacie których może zajść konieczność dokonania zmian w ich konstrukcji. Opracowanie ostatecznych wymagań, badania kwalifikacyjne i ewentualne wprowadzenie wynikających z nich zaleceń będzie wymagało czasu i może opóźnić rozpoczęcie produkcji seryjnej nawet o wiele miesięcy. 

  Pozostaje mieć nadzieję, że zaplanowane na ten rok badania poligonowe w konfiguracji bojowej ppk Pirat i amunicji APR 155 zakończą się sukcesem, a dalsze działania decydentów po stronie wojska i MON pozwolą na możliwie szybkie pozyskanie przez Siły Zbrojne RP nowoczesnego uzbrojenia precyzyjnego rażenia, w całości produkowanego przez polski przemysł obronny.

Tomasz Dmitruk

Autor pragnie podziękować Polskiej Grupie Zbrojeniowej S.A. i zakładom Mesko S.A. za udzielone informacje.




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Po epoce Rosomaka czas na Borsuka?

Po epoce Rosomaka czas na Borsuka?

Realizacja Programu Operacyjnego Kołowych Transporterów Opancerzonych Rosomak, wprowadzenie do produkcji nowych, pływających bojowych wozów piechot...

więcej polecanych artykułów