Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2015-09-05 21:33:37

Niszczyciel min projektu 258 Kormoran II

     4 września 2015 roku, w Gdańsku, na terenie Stoczni Remontowa Shipbuilding, miała miejsce uroczystość wodowania i chrztu ORP Kormoran. Pierwszego z trzech planowanych do pozyskania niszczycieli min projektu 258 Kormoran II, a zarazem pierwszej nowej jednostki przeciwminowej MW RP od grudnia 1994 roku, kiedy to podniesiono banderę na ostatnim z trałowców bazowych projektu 207M ORP Wdzydze. Matką chrzestną pierwszego od dwudziestu jeden lat nowego okrętu przeciwminowego MW RP została wdowa po admirale floty Andrzeju Karwecie, Maria Janina Karweta. Dowódcą pierwszego z Kormoranów został natomiast kmdr ppor. Michał Dziugan. Po oddaniu do służby, co planowane jest na koniec 2016 roku, ORP Kormoran wejdzie w skład 13. Dywizjonu Trałowców imienia admirała floty Andrzeja Karwety 8. Flotylli Obrony Wybrzeża zastępując w służbie jeden z niszczycieli min projektu 206FM. ORP Kormoran będzie już trzecią jednostką noszącą takie imię w historii polskiej floty wojennej. Pierwszą był trałowiec redowy projektu 253Ł służący w MW w latach 1946-1958. Drugą zaś stał się wybudowany w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni trałowiec bazowy polskiego projektu 206F. Ten ostatni okręt był czwartą jednostką tego typu zbudowaną na potrzeby Marynarki Wojennej i służył w latach 1963-1993.

 Geneza powstania i historia projektu

   Trzy nowe okręty projektu 258 Kormoran II zastąpią w służbie eksploatowane do tej pory niszczyciele min OORP Mewa, Czajka i Flaming reprezentujące projekt 206FM. Okręty te, pierwotnie zwodowano w drugiej połowie lat sześćdziesiątych XX wiek jako trałowce bazowe typu 206F. Do nowego standardu zostały doprowadzone po przejściu kompleksowej modernizacji zrealizowanej w latach 1998-2001. Koszt prac modernizacyjnych został w tym przypadku oszacowany na ok. 110 mln PLN.

   Okres eksploatacji trzech okrętów projektu 206FM, zwodowanych pierwotnie przed blisko pięcioma dekadami, zbliża się nieuchronnie do końca. Nie powinno to zresztą dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę, że modernizacja trzech jednostek typu 206F miała w teorii przedłużyć ich służbę o około 10-15 lat, przy pierwotnym czasie życia okrętów określonym na ok. 25 lat. W praktyce jednostki okazały się być zdecydowanie bardziej długowieczne, jednak jasne było, że w końcu będą musiały ustąpić pola nowej generacji. Oczywistym stała się potrzeba opracowania następców, którzy pozwolą na utrzymanie zdolności do prowadzenia zadań przeciwminowych na odpowiednim poziomie. Droga do pozyskania nowych jednostek przeciwminowych, choć prace nad następcami okrętów typu 206F rozpoczęto jeszcze w latach osiemdziesiątych, była jednak długa i najeżona problemami finansowymi. To one doprowadziły m.in. do zarzucenia w latach osiemdziesiątych projektu niszczycieli min 255 Lodówka. Realizacji nie doczekał się także program budowy nowych trałowców bazowych projektu 256 Kormoran.

  Kolejną próbę pozyskania nowych niszczycieli min podjęto pod koniec XX wieku. Po trwających kilka lat pracach koncepcyjnych, w 1999 roku zawarto umowę na przeprowadzenie prac badawczo – rozwojowych, których przedmiotem miał być projekt nowego niszczyciela min projektu 257 Kormoran. Założono przy tym, że nowe okręty zostaną wykonane ze stali niemagnetycznej. Doszło więc w tym przypadku do odejścia od praktyki budowy w Polsce jednostek przeciwminowych z laminatów poliestrowo – szklanych. To ostatnie rozwiązanie zastosowano w przypadku serii trałowców projektu 207M, planowano również wykorzystać przy niezrealizowanym ostatecznie projekcie 255.

Reprezentant niszczycieli min projektu 206FM, ORP Flaming przy nabrzeżu gdyńskim.

  W 2002 roku, pomimo stworzenia projektu koncepcyjnego oraz projektu wstępnego, prace nad niszczycielami min projektu 257 zostały jednak wstrzymane. Powrócono do niego po raz kolejny w 2007 roku, nastąpiło to po dokonaniu korekt związanych z postępującym postępem technicznym. Było to w szczególności związane z oczywistym rozwojem systemów elektronicznych oraz rozwojem możliwości współpracy z systemami bezzałogowymi. Wówczas Departament Polityki Zbrojeniowej MON (DPZ) zdecydował o reaktywacji programu, który miał zapewnić MW RP dostawy nowoczesnego niszczyciela min określanego zmodyfikowanym kryptonimem Kormoran II.

  DPZ ponownie zdecydował się również rozważyć kwestie technologii w jakiej miałyby zostać wykonane nowe okręty. Ostatecznie zdecydowano się na wykorzystanie do budowy niszczycieli min stali niemagnetycznej, pozostając przy wyborze dokonanym w przypadku projektu 257. Na tym etapie zakładano, że pierwsza prototypowa jednostka powinna zostać ukończona w 2012 roku. Dwa lata później, po zakończeniu prób, miała zostać wcielona oficjalnie do służby. Szacunki te okazały się być ostatecznie obarczone dużym błędem.

  W tym samym czasie, z myślą o nowych jednostkach rozpoczęto projektowanie nowych systemów takich jak stacja hydrolokacyjna SHL-101/T, która została opracowana przez Centrum Techniki Morskiej (CTM). Znów jednak, na dalsze decyzje dotyczące samych okrętów trzeba było czekać kolejne kilka lat, i to pomimo tego, że opracowanie i budowa pojedynczego niszczyciela min projektu 258 Kormoran II została uwzględnione w Aneksie do Programu Modernizacji Technicznej 2007-2012, a rozpoczęcie programu przewidywano w 2009 roku. Jeszcze we wrześniu tego samego roku DPZ wskazał konsorcjum w składzie Centrum Techniki Okrętowej i Stocznia Marynarki Wojennej, jako zwycięzcę przetargu na określenie założeń do projektowania „Nowoczesnego niszczyciela min Kormoran II”.Praca ta miała zostać zrealizowana do listopada 2009 roku, przy czym założono wykorzystanie dokumentacji powstałej w ramach projektu 257 Kormoran. Zawarcie kontraktu na budowę trzech nowych jednostek przewidywano wówczas na 2010 rok, przy czym wstępnie szacowany koszt projektu miał pochłonąć 1,3 md PLN.

  29 lipca 2011 roku Inspektorat Uzbrojenia opublikował zaproszenie do zgłaszania informacji o chęci uczestnictwa w postępowaniu w sprawie udzielenia zamówienia na wykonanie pracy rozwojowej pod nazwą „Nowoczesny niszczyciel min Kormoran II”. Formalnie przedmiotem zamówienia miało być opracowanie koncepcji realizacji projektowania i budowy niszczyciela min Kormoran II, wraz z harmonogramem zadaniowo – czasowo - finansowym, opracowanie zmian do projektu wstępnego w zakresie spełnienia Założeń Taktyczno – Technicznych nr 2/2010. Zadania te połączono z opracowaniem pełnego projektu technicznego, projektu technicznego prototypu, projektu roboczego, zakupem materiałów, uzbrojenia i wyposażenia niezbędnego do budowy prototypu, budową prototypu niszczyciela min, opracowaniem projektu badań i prób prototypu oraz przeprowadzeniem prób stoczniowych i zdawczo – odbiorczych, a w końcu przekazanie samego okrętu MW RP oraz stworzenie dokumentacji zdawczej. Termin realizacji umowy określono na 30 czerwca 2016. Inspektorat Uzbrojenia w ogłoszeniu potwierdzał również po raz kolejny zamiar budowy jednostki przeciwminowej ze stali niemagnetycznej. Jednoznacznie wprowadzono również wymóg realizacji zadania w stoczni krajowej i wskazano możliwość zamówienia kolejnych jednostek seryjnych.

Grafika jednostki projektu 258 Kormoran II prezentowana przez Remontowa Shipbuilding.

  Następnym etapem na drodze do rozpoczęcia budowy pierwszego z serii planowanych okrętów stało się podpisanie przez ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka w dniu 26 stycznia 2013 roku zgody na rozpoczęcie negocjacji nad powierzeniem konstrukcji niszczyciela min Kormoran II jednemu oferentowi. Było nim konsorcjum polskich spółek pod przewodnictwem Stoczni Remontowa Shipbuilding. Tym samym nie zdecydowano się na alternatywną ofertę stoczni Nauta proponującej MON wariantowy projekt niszczycieli min, ze stali niemagnetycznej oraz z kompozytów węglowych lub aluminium.

  Po trwających kilka miesięcy negocjacjach, w sierpniu 2013 roku, ogłoszono osiągnięcie porozumienia dotyczącego wartość i kontraktu oraz terminu jego realizacji.

  Zaakceptowana przez ministra obrony narodowej umowa na budowę prototypowego niszczyciela min projektu 258 Kormoran II została oficjalnie podpisana na terenie Portu Wojennego w Gdyni-Oksywiu. Do tego podniosłego wydarzenia doszło 23 września 2013 roku w obecności premiera Donalda Tuska. Porozumienie zostało formalnie zawarte między Inspektoratem Uzbrojenia a polskim konsorcjum, na czele którego stanęła stocznia Remontowa Shipbuilding z Gdańska wraz ze Stocznią Marynarki Wojennej S.A. oraz Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej. Wartość zlecenia na budowę trzech okrętów projektu 258 Kormoran II sięga 1,2 mld PLN.

  Wspomniane konsorcjum został zawiązane przez stocznię Remontowa Shipbuilding (dawna Stocznia Północna SA) oraz Stocznię Marynarki Wojennej (zarządzanej przez syndyka masy upadłościowej) jeszcze 7 stycznia 2013 roku. Wiodącym podmiotem stała się znajdująca się w dobrej kondycji Remontowa. Był to jednocześnie powrót dawnej Stoczni Północnej do zamówień wojskowych. Ostatnią przed przerwą jednostką zbudowaną przez Stocznię Północną dla MW RP był bowiem okręt wsparcia logistycznego ORP Kontradmirał Xawery Czernicki, dostosowany następnie w latach 2008 – 2009 w SMW do wypełniania roli jednostki dowodzenia siłami obrony przeciwminowej. Wcześniej zaś Stocznia Północna dała się poznać jako producent kilkudziesięciu jednostek desantowych, również dla odbiorców zagranicznych.

  25 kwietniu 2014 roku, siedem miesięcy po podpisaniu umowy, w Gdańsku, miała miejsce uroczystość cięcia i palenia blach, które miały posłużyć do budowy prototypowego Kormorana II. Miesiąc później rozpoczęto proces produkcji sekcji płaskich i przestrzennych oraz bloków kadłuba prototypowego okrętu.

  23 września 2014 roku, w obecności sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Czesława Mroczka, odbyła się uroczystość symbolicznego położenia stępki prototypowego Kormorana. Wydarzenie odbyło się oczywiście w stoczni Remontowa Shipbuilding w Gdańsku i zakończyło się podpisaniem protokołów potwierdzających położenie stępki. Zostały one parafowane przez szefa Inspektoratu Uzbrojenia (IU) gen. bryg. Sławomira Szczepaniaka oraz dyrektora Inspektoratu Okrętów Wojennych Polskiego Rejestru Statków Janusz Dillinga. Równocześnie w konstrukcję okrętu wspawano wybity na tę okoliczność pamiątkowy medal.

  Położenie stępki formalnie zakończyło etap prefabrykacji wstępnej kadłuba. Dla porządku należy nadmienić, że w praktyce rolę stępki pełniły w tym przypadku główny wręg podłużny jednostki oraz elementy bloku przedziału pomocniczej siłowni mieszczącej generatory elektryczne (blok D-5). Równocześnie uroczystość oznaczała oficjalne rozpoczęcie fazy ostatecznego montażu okrętu. W tym samym czasie powołana miała zostać grupa organizacyjno-przygotowawcza stanowiąca szkielet załogi okrętu, uczestnicząca w procesie nadzorowania dalszej budowy i prac wyposażeniowych okrętu.

  Dokumentacja niszczycieli min projektu 258 Kormoran II została przygotowana przez biuro konstrukcyjne Remontowa Marine & Design Consulting we współpracy z OBR CTM. Jednostki zaprojektowano w taki sposób aby odznaczały się niskimi sygnaturami pól fizycznych oraz wysoką manewrowością. W przypadku ograniczenia skutecznej powierzchni odbicia radiolokacyjnego, chodziło o odpowiednie ukształtowanie kadłuba i nadbudówek. Zgodnie z wymogiem zamawiającego, w projekcie przewidziano wykonanie jednostek ze stali niemagnetycznej.

Wybór technologii

  Główną podstawą wyboru technologii w jakiej powstają okręty projektu 258, zgodnie z wyjaśnieniami przedstawicieli Inspektoratu Uzbrojenia udzielanymi m.in. w odpowiedzi na interpelacje poselskie, były wyniki dokonanych analiz. Miały one dowieść niższych kosztów eksploatacji okrętów zbudowanych ze stali niemagnetycznej, w stosunku do tych, których kadłuby zbudowano z kompozytów. Według analiz, na które powołuje się IU, koszty budowy okrętu stanowić mają jedynie 25% całkowitych nakładów finansowych ponoszonych przez eksploatującego w okresie cyklu życia danej jednostki, natomiast 75% to szeroko pojęte koszty utrzymania okrętu po jego wybudowaniu. Istotnym powodem wyboru takiej technologii miało być również ułatwienie przyszłych możliwości modernizacji okrętów. Według przedstawicieli IU ma być to łatwiejsze właśnie w przypadku jednostek wykonanych ze stali niemagnetycznej, a nie laminatu wzmocnionego włóknem szklanym. Pomijając oceny przedstawione przez IU warto również przypomnieć, że kwestia wyboru technologii w jakiej miały zostać zbudowane nowe okręty wzbudzała liczne kontrowersje, a w czasie różnego rodzaju polemik przytaczano wiele różnych argumentów „za i przeciw” dla danej opcji. Argumentujący za wyborem stali niemagnetycznej preferowanego materiału do budowy niszczycieli min podnosili np. kwestię łatwiejszej możliwości prowadzenia napraw uszkodzonych elementów kadłuba w przypadku okrętów zbudowanych ze tego materiału. Szukając zalet stali niemagnetycznej można również przypomnieć, że okręty z niej zbudowane mają się również charakteryzować większą odpornością na oddziaływanie fal, bądź lodu. Są także mniej wrażliwe na uszkodzenia powstające w następstwie pożaru niż ma to miejsce w przypadku jednostek wykonanych z laminatów. W tym przypadku przywołuje się zwykle przykład strawionego przez pożar, a zbudowanego z materiałów kompozytowych, norweskiego trałowca Orkla. W czasie pożaru, w przypadku jednostek zbudowanych ze stali, istnieje również mniejsze ryzyko powstania toksycznych oparów mogących stanowić dodatkowe zagrożenie dla załogi. Obie technologie mają jednak charakteryzować się zarówno cechami pozytywnymi jak i negatywnymi, bowiem technologia budowy okrętów ze stali niemagnetycznej, jak podnoszą jej krytycy, wymaga większych nakładów finansowych ze względu na bardziej skomplikowany proces produkcyjny. Nie zmienia to jednak faktu, że tak jedno, jak i drugie rozwiązanie pozwala na budowę udanych jednostek przeciwminowych.

Opis techniczny

   Nowe niszczyciele min, przy długości całkowitej 58,5 m i zanurzeniu wynoszącym 2,7 m mają posiadać wyporność 830 ton. Ich kadłuby, podobnie jak ma to miejsce na niemieckich okrętach typu Frankenthal (Typ 332), wykonane zostaną ze stali niemagnetycznej. Kadłuby „Kormoranów” mają charakteryzować się szerokością 10,3 m i zostaną podzielone poprzecznymi grodziami na dziewięć przedziałów wodoszczelnych. Pod względem konstrukcyjnym kadłub jednostki został podzielony na 33 sekcje, które miały zostać zbudowane oddzielnie a następnie zespolone. Każda z sekcji powstawała pod nadzorem inspektorów z Polskiego Rejestru Statków (PRS). Było to związane z działaniami prowadzonymi na rzecz uzyskania świadectwo klasy okrętu.

  Nadbudówka okrętów ma rozciągać się na około połowie długości kadłuba. Pokład główny nowych niszczycieli min na dziobie i rufie będzie osłaniany częściowo pełnym nadburciem, przy czym w części dziobowej będzie się ono obniżać. Pokłady główny oraz pokłady nadbudówki nie będą miały konstrukcji ciągłej. Część dziobowa nadbudówki ma być dwupokładowa, natomiast jej część rufowa ma posiadać tylko jeden pokład. W części dziobowej, poza dziobowym przedziałem wodoszczelnym, okręt ma mieć dwa pokłady. Okręty projektu 258 Kormoran II zaprojektowano uwzględniając problem obniżenia skutecznej powierzchni odbicia radiolokacyjnego. Zdecydowano również o zastosowaniu pełnego masztu.

Model Kormorana podczas prób kawitacyjnych kadłuba w 2014 roku.

  Nowobudowane jednostki mają posiadać klasę lodową L-3 pozwalającą na prowadzenie operacji przy drobno pokruszonym lodzie. Niszczyciele min mają charakteryzować się zasięgiem nie mniejszym niż 2500 mil morskich. Ich etatową załogę ma stanowić 45 marynarzy, przy czym możliwe będzie zaokrętowanie dodatkowych 6 bądź 7 osób.

  Napęd niszczycieli min projektu 258 Kormoran II stanowią dwa silniki wysokoprężne firmy MTU, o mocy 1000 kW każdy, napędzające przez przekładnie ZF 5360NR DAP/PTI pędniki cykloidalne. Przy prędkościach do 3 węzłów, główne silniki jednostki będą mogły zostać zastąpione przez silniki elektryczne (COMBINAC o mocy 100 kW każdy) napędu pomocniczego. Zastosowany układ napędowy ma gwarantować możliwość osiągania prędkości co najmniej 15 węzłów. Pędniki cykloidalne będą zapewniać tak ruch postępowy jak i możliwość sterowania okrętem. Wspomniane tu pędniki cykloidalne to pięciołopatowe pędniki typu Voith Turbo 21 GH/160 dostarczone przez Voith Turbo Schneider Propulsion GmbH & Co. KG. Dodatkowo są one wspomagane przez dziobowy ster strumieniowy Schottel STT 170 AMAG o mocy 100 kW.

  Przed faktycznym rozpoczęciem budowy nowego okrętu przeprowadzono wszelkie badania modelowe mające potwierdzić trafność przyjętych rozwiązań, tak jeśli chodzi o kształt i odporność kadłuba jak i charakterystyki manewrowe i pola fizyczne. Za realizację prób odpowiadało Centrum Techniki Okrętowej z Gdańska. Próby zostały zrealizowane i zakończone z bardzo dobrym wynikiem. Do ich realizacji wykorzystano m.in. model okrętu w skali 1:14 wykonany ze stali niemagnetycznej, tej samej, która następnie miała zostać użyta do budowy docelowych okrętów. Miało to pozwolić na przeprowadzenie badania uzwojeń i systemów sterowania przewidzianych do kompensacji pola magnetycznego stałego i indukcyjnego, badania pól elektromagnetycznych indukowanych od prądów wirowych podczas przechyłów i przegłębień oraz wpływu procesów technologicznych na właściwości magnetyczne i elektromagnetyczne kadłuba okrętu.

Długi na 4 metry model wykonany już z docelowego dla projektu materiału jakim jest stal amagnetyczna.

  W maju 2014 roku przeprowadzono również próby zdalnie sterowanego modelu kadłuba niszczyciela min, wykonanego w skali 1:10,5. Wspomniany model wyposażony został w zminiaturyzowaną wersję układu napędowego projektowanego oryginału. W czasie prób prowadzonych z wykorzystaniem modelu kadłuba okrętu analizowano również zdolność do utrzymywania stabilnej pozycji pomimo oddziaływania fal morskich oraz wiatru. Badania tego rodzaju były istotne ze względu na możliwość wykorzystania okrętu do współpracy z morskimi systemami bezzałogowymi opuszczanymi z pokładu jak i możliwość wykorzystania przyszłych Kormoranów jako bazy dla nurków operujących z pokładu okrętu. W czasie prób przeprowadzonych w kwietniu 2014 roku dodatkowo zweryfikowano właściwości manewrowe jednostki. Część ze wspomnianych prób przeprowadzono na Jeziorze Wdzydze. W ich trakcie potwierdzono że nowe jednostki mają charakteryzować się dobrą statecznością kursową, a także bardzo dobrą manewrowością.

  W ramach weryfikacji przyjętych rozwiązań, z wykorzystaniem modelu kadłuba, przeprowadzone zostały także badania kawitacyjne oraz próby dzielności morskiej. Te ostatnie miały potwierdzić zdolność okrętu do operacji w trudnych warunkach atmosferycznych. Próby kawitacyjne przeprowadzone zostały pod kątem weryfikacji możliwości ograniczenia prawdopodobieństwa wykrycia okrętu przy wykorzystaniu systemów hydrolokacyjnych. Przed rozpoczęciem budowy prototypowego Kormorana weryfikacji poddano również jakość spawów elementów wykonanych ze stali niemagnetycznej. Sama stal niezbędna do budowy pierwszej jednostki z serii została zakupiona u kilku poddostawców pochodzących z Austrii, Francji i Polski.

  Niszczyciele min projektu 258 Kormoran II mają zostać wyposażone w zintegrowane mostki nawigacyjne z konsolami wielofunkcyjnymi, nowoczesne systemy dowodzenia oraz zarządzania walką i uzbrojeniem SCOT-M. W skład systemów przeciwminowych wejdą: sonar podkilowy SHL-101/T, sonar samobieżny oraz bezzałogowe pojazdy zdalnie sterowane dedykowane do wykrywania, identyfikacji i zwalczania min morskich. Na wyposażeniu nowych polskich niszczycieli min znajdą się także zdalnie sterowane pojazdy podwodne jednorazowego użytku Głuptak dostarczone przez Centrum Morskich Technologii Militarnych Politechniki Gdańskiej, a także kierowane przewodowo pojazdy podwodne Morświn. Te ostatnie, będące następcą pojazdów podwodnych Ukwiał, służyć mają do identyfikacji obiektów minopodobnych i niszczenia min morskich za pomocą zdalnie inicjowanych ładunków wybuchowych. W skład wyposażenia specjalistycznego okrętów projektu 258 Kormoran II mają wejść także m.in. szwedzkie podwodne pojazdy bezzałogowe Saab Double Eagle Mk III oraz norweskie Kongsberg Hugin 1000MR. Te ostatnie mają zostać przeznaczone do mapowania dna morskiego i wstępnego wskazywania potencjalnie niebezpiecznych obiektów. Wspomniany wcześniej szwedzki bezzałogowy pojazd podwodny ma stać się bazowym komponentem zdalnie sterowanego pojazdu podwodnego Orka, czyli samobieżnego sonaru o zmiennej głębokości zanurzenia. Do wodowania i podejmowania pojazdów podwodnych okręty otrzymają żuraw hydrauliczny z teleskopowym ramieniem. Zostanie on umieszczony na pokładzie rufowym w płaszczyźnie symetrii kadłuba. Niszczyciele projektu 258 Kormoran II mają również posiadać możliwość współpracy z bezpilotowymi statkami powietrznymi.

Na Kormorana trafi wiele pojazdów bezzałogowych, importowany będzie między innymi zaawansowany system Saab Double Eagle Mark III.

  Na pierwszym okręcie projektu 258 zainstalowany zostanie zestaw artyleryjski ZU-23-2MR Wróbel II. Dodatkowo okręt ma otrzymać dwie przenośne ręczne wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych Grom. Sam zestaw ze względu na wymóg minimalizacji fizycznych niszczyciela min wymaga elektromagnetycznej demagnetyzacji. Docelowo ZU-23-2MR ma zostać, już w czasie eksploatacji, wymieniony na nowe stanowisko artyleryjskie z licencyjną armatą automatyczną KDA kalibru 35 mm (szybkostrzelność 550 strz./min.) na stabilizowanej lawecie morskiej, współpracujące ze zmarynizowaną głowicą optoelektroniczną ZGS-158M. Nowe systemy artyleryjskie mają jednak zostać zamontowane najpierw na pozostałych dwóch jednostkach z serii. Prototypowy Kormoran miałby otrzymać nowy system artyleryjski jako trzecia jednostka. Nowy zestaw artyleryjski powinien zapewnić szersze możliwości w zakresie zasięgu prowadzonego ognia czy jego skuteczności poprzez możliwe zastosowanie amunicji programowalnej.

  Instalacji nowych systemów artyleryjskich oraz głowic ZGS-158M (zintegrowana głowica obserwacyjno-śledząca z kamerą światła dziennego, kamerą termowizyjną, dalmierzem laserowym oraz systemem identyfikacji swój - obcy) towarzyszyć będzie terminal kierowania ogniem z konsolą operatorską i rezerwowe stanowisko dowodzenia które również zostałyby zamontowane na okrętach. Same wieże z armatą KDA miałyby zostać osłonięte panelami o kształtach zmniejszających skuteczną powierzchnię odbicia radiolokacyjnego. Ze względu na opóźnienie programu realizowanego przy wsparciu Narodowe Centrum Badań i Rozwoju jego prototyp miałby jednak zostać zainstalowany na korwecie ZOP ORP Kaszub dopiero do 18 maja 2016. Jego próby morskie potrwać powinny kolejne cztery miesiące. Formalnie dopiero po ich pozytywnym zakończeniu będzie możliwe mówienie o podjęciu się instalacji omawianych systemów na okrętach projektu 258. Nowy system artyleryjski opracowywany jest przez konsorcjum Wojskowej Akademii Technicznej, Zakładów Mechanicznych Tarnów S.A., PIT-RADWAR S.A i Akademii Marynarki Wojennej. Wartość całego projektu związanego z armatą morską to kwota 38,6 mln PLN, w tym dofinansowanie ze strony NCBiR na poziomie 34,35 mln PLN.

  Okręty mają być przystosowane do operowania w warunkach zagrożenia bronią ABC, otrzymają również instalacje demagnetyzacyjne oraz możliwość przenoszenia dwóch hybrydowych łodzi typu TM-609IB.

Nowy polski system artyleryjski oparty o armatę 35 mm w pierwszym rzędzie przewidziany jest do zastosowania na trzech niszczycielach min typu Kormoran II, jednak próby przejdzie na ORP Kaszub. To właśnie na potrzeby tej ostatniej jednostki powstał charakterystyczny fundament, na którym posadowiona została widoczna na grafice wieża z armatą KDA. 

  Za zakontraktowanie głównych elementów składowych układu napędowego, oraz za system walki przeciwminowej, odpowiada konsorcjum odpowiedzialne za budowę prototypu Kormorana. Sama integracja systemu dowodzenia oraz walki kierowania uzbrojeniem realizowana jest natomiast przez Centrum Techniki Morskiej z Gdyni, które odpowiadało także za opracowanie systemu demagnetyzacji. Okrętowy system zarządzania walką, który znajdzie zastosowanie na Kormoranie został natomiast opracowany przez CTM. Centrum Techniki Morskiej dodatkowo jest integratorem podsystemów obrony biernej i broni podwodnej.

  Nowe niszczyciele min mają otrzymać radary nawigacyjne pracujące w paśmie X i S, a także optoelektroniczne głowice obserwacyjne Indra Sistemas SEOTS. Dodatkowo zostaną wyposażone w systemy łączności satelitarnej, transpondery systemów satelitarnych swój - obcy BAE Systems APX-123 CXP 1008939G-11 oraz transpondery systemu identyfikacji pozycji Saab Supreeme. Okręty otrzymają również systemy demagnetyzacyjne.

  Dla prototypowego niszczyciela min Kormoran II uzyskano wskaźnik polonizacji przekraczający 50% (docelowo miałoby to być 70%), co IU uważa za sukces, biorąc pod uwagę wieloletnią stagnację w zakresie budowy okrętów przez polskie stocznie.

4 września 2015 roku odbyło się wodowanie i chrzest prototypowego niszczyciela min ORP Kormoran. Za kilkanaście miesięcy okręt trafić powinien do Marynarki Wojennej RP. Na dziobie poniżej linii wodnej widoczne wycięcie na ster strumieniowy.

  Zgodnie z informacjami Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych trzy nowe niszczyciele min uwzględnione w programie operacyjnym "Zwalczania zagrożeń na morzu" otrzymają tradycyjne dla jednostek przeciwminowych MW RP nazwy OORP Kormoran, Albatros oraz Mewa. Prototypowy okręt, jak wspomniano już wcześniej, będzie trzecią jednostką MW RP noszącą nazwę Kormoran. Pozostałe dwa okręty będą nosiły przewidziane imiona jako trzecia i czwarta jednostka w historii naszej floty. Okręty otrzymać mają numery burtowe, odpowiednio, 601, 602 oraz 603. Nazwy nowych niszczycieli min zostały zaakceptowane przez Inspektorat Marynarki Wojennej DGRSZ, zaś same propozycje zostały wcześniej przedstawione przez 8. Flotyllę Obrony Wybrzeża. Nowe niszczyciele min docelowo będą wypełniać zadania z zakresu poszukiwania, klasyfikacji, identyfikacji oraz niszczenie min morskich, przeprowadzania jednostek pływających przez akweny zagrożone. Mają także prowadzić rozpoznanie torów wodnych oraz posiadać możliwość stawiania min morskich, tak pojedynczych jak i w zagrodach. Zadania okrętów projektu 258 mają być prowadzone na wodach polskiej wyłącznej strefy ekonomicznej, a także w innych rejonach Morza Bałtyckiego oraz na Morzu Północnym, działając w zespołach przeciwminowych.

  Pierwsza jednostka z planowanej serii, prototypowy Kormoran, wedle założeń powinien wejść do służby w listopadzie 2016 roku. Kolejne jednostki trafią do służby najprawdopodobniej w 2019 i 2022 roku, choć wedle niektórych informacji możliwe jest przyśpieszenie przyspieszenie procesu pozyskanie dwóch kolejnych okrętów projektu 258.

Dane taktyczno-techniczne niszczycieli min projektu 258 Kormoran II:

Zanurzenie konstrukcyjne [m]

2,7

Długość całkowita [m]

58,5

Długość między pionami [m]

55,58

Szerokość całkowita [m]

10,3

Szerokość na wodnicy pływania [m]

9,75

Wysokość do pokładu dziobówki [m]

6,4

Wysokość do pokładu głównego na rufie [m]

4,7

Wyporność standardowa [t]

830

Prędkość maksymalna [w]

15

Zasięg [Mm]

>2500

Załoga

45+7

Napęd

2 silniki wysokoprężne MTU 8V369TE74L o mocy 1000 kW/1360KM każdy

dwa pędniki cykloidalne

ster dziobowy - 100 kW

Moc generatorów elektrycznych

3x380 kVA MTU6R1600M20S

Przewidywane wyposażenie przeciwminowe:

sonar podkilowy

sonar samobieżny o zmiennej głębokości zanurzenia

zdalnie sterowane pojazdy podwodne wielokrotnego i jednorazowego użytku

bezzałogowy pojazd podwodny

Uzbrojenie

1xII armata kal. 23 mm (ZU-23-2MR) + wyrzutnie pocisków plot Grom, docelowo 1xI armata kal. 35 mm plus ręczne wyrzutnie pocisków plot Grom,

 2xI wkm 12,7 mm WKM-Bm na podstawach słupkowych

 

Michał Gajzler

fot. Mariusz Cielma, Tomasz Kwasek, Remontowa Shipbuilding, Centrum Techniki Okrętowej, Saab.




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Śmigłowiec HAL Dhruv

Śmigłowiec HAL Dhruv

Indyjski przemysł lotniczy rozpoczął swą przygodę ze śmigłowcami pod koniec lat sześćdziesiątych. Wtedy to, zakłady Hindustan Aeronautics Limited (...

więcej polecanych artykułów