Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-02-27 18:49:33

Dopięcie systemu - umowa na szkolne samoloty M-346 Master

     Dla polskiego lotnictwa wojskowego 27 luty 2014 roku jest dniem, który zaliczymy do decydujących o jego przyszłym kształcie. Takich dni w ostatnich kilkunastu latach było kilka, te najważniejsze to podpisanie umów na samoloty bojowe F-16C/D czy transportowce C-295M. Dziś, przy dużym zainteresowaniu mediów w Dęblinie doszło do podpisania pomiędzy stroną polską a włoską firmą Alenia Aermacchi umowy na zakup lotniczego systemu szkoleniowego AJT (Advanced Jet Trainer).

Umowa na system AJT to kolejny zwrotny moment w historii naszego lotnictwa wojskowego oraz zapowiedź głębokiej współpracy sił powietrznych i przemysłu obu krajów. Na zdjęciu moment podpisania umowy, gratulacje składają Massimo Ghione oraz gen. Sławomir Szczepaniak. 

  Chociaż historycznego podpisu na dokumentach regulujących warunki transakcji za ponad miliard złotych (upubliczniona oferta włoska to 1,167 mld PLN) dokonali szef Inspektoratu Uzbrojenia - generał brygady Sławomir Szczepaniak oraz wiceprezes ds. sprzedaży Alenia Aermacchi - Massimo Ghione, w sali rektoratu Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych obecni byli między innymi wiceminister obrony Czesław Mroczek, ambasador Włoch w Polsce Riccardo Guariglia, Dowódca Generalny RSZ generał broni Lech Majewski, dowódca włoskich Sił Powietrznych generał Pasquale Preziosa i prezes Alenia Aermacchi Giuseppe Giordo.

  W skład nabywanego przez MON systemu wejdzie osiem samolotów M-346 Master, kompleksowy system naziemnych symulatorów (symulator misji, symulator szkolenia w pilotażu, symulator katapultowania), elektroniczne klasy i dodatkowe materiały dydaktyczne. Dodatkowo zakupiono stosowny pakiet logistyczny. W początkowym okresie maszyny będą obsługiwane przez stronę włoską, jednak docelowo powstanie w naszych kraju ośrodek przygotowany do tego typu prac. Nie jest na tym etapie rozstrzygnięte, czy będzie to PZL-Świdnik (najważniejszy włoski „przyczółek” w polskim przemyśle lotniczym, część koncernu Alenia Aermacchi), czy inny podmiot. Do końca listopada 2016 roku, polski użytkownik otrzyma dwa pierwsze samoloty M-346 Master, pozostałe 6 sztuk oraz wyposażenie dodatkowe trafi do naszego kraju w 2017 roku. Przewidziano zatem tylko jeden rok na praktyczną realizację zlecenia – to bardzo szybko.

Pierwsze dwa Mastery pojawią się w Polsce do końca listopada 2016 roku. Już dziś minister Czesław Mroczek poprosił o zgłoszenia propozycji polskiej nazwy dla M-346.

    Strona polska zagwarantowała zapisy o opcjonalnym zakupie kolejnych czterech samolotów M-346 Master. Według ministra Mroczka, o jej wykorzystaniu zadecydują potrzeby, przede wszystkim to, na ile uda się stworzyć w Dęblinie międzynarodowy ośrodek szkoleniowy wykorzystywany nie tylko przez rodzime siły powietrzne. Generał Majewski dodał, że stworzenie takiego ośrodka, jednego z nowocześniejszych w świecie, jest możliwe w latach 2018-2020. Oczywiście nie jest to zależne tylko od działań strony polskiej, na takie rozwiązanie muszą znaleźć się chętni. 41 Baza Lotnictwa Szkolnego będzie ewoluowała także w stronę wojskowego centrum szkolenia pilotów bezzałogowców, o takim zadanie dla Dęblina mówił minister Czesław Mroczek.

   Wart podkreślenia jest fakt, że na okoliczność podpisania polsko-włoskiej umowy, Alenia Aermacchi sprowadziła ponownie do Dęblina (był trzy tygodnie temu na lotach weryfikacyjnych) samolot M-346 Master w barwach włoskich Sił Powietrznych. W pobliżu znalazło się miejsce na prezentację również dzisiejszego wyposażenia szkolnego naszego lotnictwa. Obok siebie stanęły leciwe, ale zasłużone samoloty TS-11 Iskra, śmigłowce SW-4 Puszczyk i PZL Mi-2.

Na zdjęciu z lewej strony kabina samolotu M-346 Master dla SP Włoch, czyli skonfigurowana "pod" bojowego Typhoona. Polskie Mastery będą wykorzystywane do szkolenia pilotów F-16, układ kabiny będzie więc inny, prawdopodobnie zbliżony do kupowanych przez Izrael M-346. Włoski dowódca Sił Powietrznych gen. Preziosa żywo interesował się wystawionymi polskimi statkami powietrznymi. Był na tyle zaangażowany, że poprosił o ponadplanowe obejrzenie stojącego dalej śmigłowca W-3 Sokół, którym przyleciał minister Mroczek. 

    Na włoskie zaangażowanie w Polsce należy patrzeć szerzej niż tylko umowę o zakupie konkretnego systemu. Na to zwracali uwagę także przemawiający oficjele, chodzi o strategiczne partnerstwo i głębszą współpracę przemysłu. Prezes Giuseppe Gordo mówił o współpracy polskiego i włoskiego systemu, systemu złożonego zarówno z sił powietrznych jak i przemysłu. W przypadku samolotu AJT, zmodernizowany Dęblin (systemy i infrastruktura), łącznie inwestycje w całe szkolenie na poziomie blisko 2,5 mld PLN, może być w przyszłości wskazywany jako podstawowy moduł zaawansowanego szkolenia lotniczego przygotowującego na samolot bojowy, użytkowany w europejskim kraju o stosunkowo dużej swobodzie w planowaniu i realizacji misji szkoleniowych. Będziemy poligonem a w ostateczności wzorcem wskazywanym przez Włochów.

    Samolot Master jest elementem spinającym polski system szkolenia lotniczego - potwierdzono w dniu dzisiejszym, że jego składowe to samolot PZL-130 TC-II Orlik (16 sztuk z awioniką Garmin oraz 12 maszyn z awioniką Glass Cockpit) oraz M-346.

Ppłk pil. Konrad Madej (zastępca dowódcy Grupy Działań Lotniczych 41. BLSz) prezentuje M-346 wiceministrowi ON Czesławowi Mroczkowi. Ppłk Madej to członek komisji weryfikacyjnej, który wykonywał loty na M-346. W swojej wypowiedzi dębliński pilot podkreślał nowoczesność zastosowanych rozwiązań, właściwości lotne, nadwyżkę mocy silnika, charakterystki zbliżone do nowoczesnego środowiska dzisiejszych samolotów bojowych. W przystępnych słowach M-346 opisał jako włoskie piękno połączone z niemiecką precyzją. Zdjęcia: Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny

    Dla polskiego resortu obrony dzisiejsza umowa to także sukces medialny. W ciągu jednego roku udało się przerowadzić i rozstrzygnąć stosunkowo skomplikowany przetarg. Oczywiście przygotowywany od lat, mający swoje zmienne koleje losu, jednak wskazywany jako udany element modernizacji armii, co według ministra Czesława Mroczka dobrze rokuje na przyszłość - wszak przed nami większe postępowania związane z obroną powietrzną czy bezzałogowcami. O tym, czym jest M-346 Master, możecie przeczytać w monografii zamieszczonej w naszym portalu.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni 18 grudnia br. odbyła się uroczystość położenia stępki pod drugą z trzech zamówionych fregat wielozadaniowy...

więcej polecanych artykułów