Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-10-25 11:02:01

Stan realizacji programu obrony powietrznej

     W dniu 22 października br., podczas posiedzenia podkomisji stałej do spraw polskiego przemysłu obronnego oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych, przedstawiono informację Ministra Obrony Narodowej na temat stanu realizacji programów obrony powietrznej i przeciwrakietowej, ze szczególnym uwzględnieniem systemu rakietowego krótkiego zasięgu kryptonim Narew. Przebieg prac związanych z realizacją poszczególnych programów przedstawił pierwszy zastępca szefa Inspektoratu Uzbrojenia płk Adam Duda, a dodatkowych informacji udzielał sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Czesław Mroczek. Informacje przedstawione podczas spotkania uzupełniliśmy wiedzą pozyskaną wcześniej z Inspektoratu Uzbrojenia.

  Najważniejszym zadaniem priorytetowego programu obrony powietrznej jest pozyskanie przeciwlotniczego i przeciwrakietowego zestawu rakietowego średniego zasięgu, znanego pod kryptonimem Wisła. Systemu zdolnego razić cele powietrzne na odległości do 100 km oraz skutecznego w zwalczaniu rakiet balistycznych krótkiego zasięgu, tj. o zasięgu do 1000 km. W 2013 roku Inspektorat Uzbrojenia przeprowadził z potencjalnymi oferentami pierwszy dialog techniczny mający zweryfikować oczekiwania taktyczno-techniczne użytkownika z możliwościami oferty przemysłu, natomiast wiosną tego roku przeprowadzono drugi etap dialogu w zakresie współpracy techniczno-przemysłowej. Udział w nim wzięły cztery podmioty:

  • konsorcjum, którego liderem był Polski Holding Obronny (PHO) wraz z europejskim koncernem MBDA, francuskim Thales oraz krajowym konsorcjum OPL, oferujące spolonizowaną wersję systemu SAMP/T. Konsorcjum OPL zostało powołane do życia w dniu 19 marca 2013 roku podczas Dni Przemysłu 2013, a jego uczestnikami zostały krajowe firmy sektora zbrojeniowego,
  • amerykański koncern Raytheon oferujący system Patriot,
  • amerykańsko-niemiecko-włoskie konsorcjum MEADS International oferujące system MEADS (Medium Extended Air Defence System),
  • rząd Izraela reprezentujący własnych producentów systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych.

  O ofertach i podmiotach uczestniczących w postępowaniu na system Wisła na stronach Dziennika Zbrojnego pisaliśmy już wielokrotnie, warto tu przypomnieć o analizie porównawczej „System Wisła jak rzeka obietnic?”, ofertach konsorcjum MEADS i koncernu Raytheon, a także o opisach systemu SAMPT/T i Patriot. Ostatecznie w dniu 30 czerwca 2014 roku IU poinformował o zakończeniu dialogu technicznego i zamiarze zaproszenia do udziału w postępowaniu tylko dwóch oferentów: europejskiego konsorcjum Eurosam (firmy Thales i MBDA-Francja) oferującego zestaw SAMP/T oraz amerykańskiego koncernu Raytheon oferującego zestaw Patriot. Jako główne kryteria podejętej decyzji uznano operacyjność systemów, posiadanie ich - w odmianie seryjnej - przez państwa NATO oraz największy możliwy udział polskiego przemysłu obronnego w produkcji, serwisowaniu oraz dalszej modernizacji (rozwoju) zestawów. W dniu 29 września br. Minister Obrony Narodowej podpisał wniosek o pozyskaniu systemu Wisła, co formalnie zakończyło realizację fazy analityczno-koncepcyjnej tego zadania. Obecnie trwają prace związane z opracowaniem: zaproszeń do udziału w postępowaniu, projektu umowy oraz założeń offsetowych. Do ukończenia tego ostatniego zadania wymagane jest jeszcze opublikowanie aktów wykonawczych do przyjętej w tym roku ustawy offsetowej  (ustawa z dnia 26 czerwca 2014 roku o niektórych umowach zawieranych w związku z realizacją zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa). Zgodnie z zapewnieniami płk Dudy, uruchomienie postępowania powinno nastąpić jeszcze do końca tego roku, a podpisania kontraktu z wykonawcą należy spodziewać się w 2015 roku. Łącznie planuje się od 2018 roku pozyskanie ośmiu baterii systemu Wisła.

Twitter-T.Siemoniak-22.10.2014Komentarze wicepremiera Tomasza Siemoniaka napisane w dniu 22 października 2014 roku w odniesieniu do wypowiedzi zastępcy szefa IU płk Adama Dudy na temat pozyskania do 2022 roku dwóch pierwszych baterii systemu Wisła - fot. Twitter.

  Podczas spotkania podkomisji płk Duda poinformował o planach pozyskania dwóch pierwszych baterii w terminie do 2022 roku. Informację tę na portalu Twitter sprostował jednak wicepremier Tomasz Siemoniak podając, że nadal obowiązuje opcja pozyskania sześciu pierwszych baterii do 2022 roku i dwóch następnych w kolejnych latach (tzw. opcja 6+2), choć dodał jednocześnie, że jest także rozpatrywana możliwość pozyskania czterech baterii do 2022 roku i kolejnych czterech w latach późniejszych (tzw. opcja 4+4). Można się jednak zastanawiać, czy płk Duda faktycznie się pomylił. Być może, do 2022 roku rzeczywiście planuje się pozyskanie tylko dwóch baterii Wisła, ale w docelowej, wymaganej przez Polskę konfiguracji, natomiast cztery kolejne baterie, w wersji produkowanej obecnie, będą tylko wypożyczone i wymienione na wariant docelowy dopiero po 2022 roku. Jak wiemy, Polska wymaga dostarczenia systemów Patriot lub SAMP/T w wersjach jeszcze nie produkowanych, a nawet nie opracowanych - stoi to w sprzeczności z postulatem "użytkowania systemu przez państwa NATO" - obie oferty w obecnej konfiguracji nie spełniają polskich wymogów, co stwierdził m.in. płk Andrzej Dąbrowski, szef Oddziału Operacyjnego w Zarządzie Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej Dowództwa Rodzajów Sił Zbrojnych RP. Dostawa do 2022 roku sześciu baterii, może oznaczać konieczność pozyskania systemów w aktualnej, nie spełniającej wszystkich wymagań wersji i ich późniejszej modernizacji (lub wymiany) do wersji docelowej. Prawdopodobnie, z powodów finansowych rozważa się opcję 4+4. Dziś trudno jednoznacznie wskazać, czy przeznaczone przez MON na program Wisła środki finansowe zaspokoją faktyczne oczekiwania oferentów. W przypadku wyższych kosztów ofert, opcja 4+4 oraz jej wybór spowoduje, że dostawy i płatności zostaną rozłożone w dłuższym okresie czasu i większej części przeniesione poza rok 2022. Ostatecznie opcja ta może być jedyną możliwą do realizacji, bowiem w przypadku nie uzyskania w latach 2016-2022 planowanego obecnie poziomu PKB, obniżeniu ulegnie także poziom środków dostępnych na realizację planu modernizacji technicznej, co w tej sytuacji również wymusi wydłużenie harmonogramu dostaw. Na korzyść programu Wisła i determinacji w realizacji przemawia jego priorytetowe znaczenie nadane przez MON oraz podpisanie umowy jeszcze w 2015 roku. Negatywne skutki niższego PKB odczuć mogą programy rozpoczynane w kolejnych latach. W stosunku do planów MON z 2012 roku, zakładających podpisanie umowy w 2014 roku, zadanie związane z pozyskaniem systemów Wisła notuje około roczne opóźnienie. 

KUB fot. TKPlanowane do pozyskania zestawy rakietowe krótkiego zasięgu Narew mają zastąpić między innymi eksploatowane przez Wojska Lądowe, reprezentujące standard lat sześćdziesiątych zestawy 2K12 Kub, które - mimo, że zmodernizowane - pracują w przestarzałej filozofii tzw. systemu miejscocentrycznego - fot. Tomasz Kwasek/Dziennik Zbrojny.

   Drugim filarem nowego systemu obrony powietrznej mają być przeciwlotnicze zestawy rakietowe krótkiego zasięgu Narew, które zgodnie z wymogami gestora mają zwalczać cele powietrzne na dystansie do 25 km i mają zastąpić eksploatowane w Siłach Zbrojnych RP zestawy Newa-SC i Kub. Procedura pozyskania systemu Narew została w praktyce zamrożona do czasu rozstrzygnięcia bardziej priorytetowego zadania dotyczącego systemu Wisła. Zgodnie z informacją uzyskaną z IU, jak do tej pory dla systemu Narew nie oceniono jeszcze występowania podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa. Natomiast według informacji przedstawionej przez płk Dudę, w ramach realizowanej fazy analityczno-koncepcyjnej tego zadania, w listopadzie tego roku planuje się ogłoszenie dialogu technicznego z potencjalnymi oferentami, którego zakończenie powinno nastąpić w pierwszym kwartale 2015 roku. Co istotne, do dialogu zostaną zaproszone tylko podmioty oferujące kompleksowe rozwiązania, a nie jak miało to miejsce w przypadku Wisły, także podmioty produkujące tylko niektóre komponenty systemu. W swoim wystąpieniu zastępca szefa IU wymienił także nazwy konkretnych zestawów rakietowych, których producenci mogą być chętni do udziału w dialogu, choć dodał jednocześnie, że nie jest to lista zamknięta i wśród oferentów mogą pojawić się także inne podmioty. Wśród wymienionych systemów znalazły się: NASAMS oferowany przez norweski koncern Kongsberg - w partnerstwie z amerykańskim koncernem Raytheon, zestawy VL Mica produkowane przez koncern MBDA, izraelskie systemy Spyder i Iron Dome oraz produkowany przez Diehl Defence niemiecki IRIS-T. Obecnie zakłada się, że zakończenie fazy analityczno-koncepcyjnej, w tym opracowanie Założeń Taktyczno-Technicznych i Pełnego Studium Wykonalności powinno nastąpić do końca 2015 roku, tak aby w 2016 roku możliwe było ogłoszenie postępowania przetargowego. W stosunku do pierwotnych planów resortu obrony zakładających podpisanie umowy w 2014 roku, opóźnienie zadania wynosi blisko dwa lata. Według aktualnych danych publikowanych na stronach MON, do 2022 roku planuje się pozyskanie 9 baterii systemu Narew, choć w 2012 roku mówiono o potrzebie nabycia do tej daty 11 baterii, a później jeszcze 8 kolejnych. Zmniejszenie planów, a raczej przesunięcie w czasie ich dostaw, wynika prawdopodobnie z opóźnienia jakie notuje to zadanie lub chęci rozciągnięcia w czasie harmonogramu płatności. Dokładne terminy dostaw mają jednak zostać podane dopiero po zakończeniu fazy analityczno-koncepcyjnej. 

   Kolejnym zadaniem z zakresu obrony powietrznej jest dostawa do 2021 roku 79 samobieżnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych bliskiego zasięgu Poprad. Przypomnijmy, że w 2013 roku komisja odbiorcza oceniająca prototypy zestawu opracowane na podstawie pracy wdrożeniowej sformułowała szereg uwag i zaleceń w zakresie podwozia bazowego, tj. pojazdu AMZ-Kuto Żubr i ich usunięcie stało się warunkiem zatwierdzenia dokumentacji i uruchomienia produkcji seryjnej. Wykonawca po wprowadzeniu niezbędnych zmian konstrukcyjnych przedstawił pojazd do powtórnych badań trakcyjnych, które planuje się zakończyć do końca października tego roku. Ze wstępnych informacji wynika, że prowadzone badania powinny zakończyć się wynikiem pozytywnym. Kolejnym krokiem powinno być podpisanie umowy w 2015 roku i rozpoczęcie dostaw w 2016 roku. W stosunku do planów MON z 2012 roku, zakładających podpisanie umowy w 2013 roku, zadanie to jest opóźnione o dwa lata.

  W zakresie przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych, w latach 2013-2014 dla Sił Zbrojnych RP zgodnie z umową realizowana jest dostawa 200 egzemplarzy pocisków Grom. Równolegle do prowadzonej produkcji, na podstawie rozpoczętej w listopadzie 2010 roku pracy rozwojowej, zakłady MESKO i CRW Telesystem-Mesko realizują także zadanie związane z opracowaniem nowego zestawu rakietowego Piorun, będącego następcą Groma. Zakończenie tej pracy początkowo planowano na koniec 2014 roku, jednak jak poinformował nas IU, jej realizacja została wydłużona do dnia 30 września 2015 roku. Po jej zakończeniu przewiduje się jeszcze podpisanie umowy na realizację fazy wdrożeniowej, w ramach której partia próbna zestawów powinna przejść testy kwalifikacyjne. Kolejnym etapem powinno być podpisanie umowy na dostawy seryjne. Wejście pocisków Piorun na uzbrojenie Sił Zbrojnych RP powinno nastąpić od 2017 roku, a aktualna wersja PMT zakłada pozyskanie do 2022 roku ponad 400 rakiet tego typu. 

Pilica - fot.MCStandardowo w skład baterii Pilica wchodzić ma sześć  - widocznych na zdjęciu - artyleryjsko-rakietowych zestawów ZUR-23-2SP Jodek, stanowisko dowodzenia, stacja radiolokacyjna Soła, punkt obserwacji wzrokowej oraz system łączności przewodowej i radiowej - fot. Mariusz Cielma/Dziennik Zbrojny.

  Poza opisanymi powyżej systemami rakietowymi, program obrony powietrznej przewiduje także pozyskanie systemów artyleryjsko-rakietowych, artyleryjskich oraz radiolokacyjnych. Do pierwszej z wymienionych grup należy zaliczyć zadanie związane z opracowaniem i pozyskaniem sześciu baterii przeciwlotniczego systemu bliskiego zasięgu Pilica, przeznaczonego do ochrony ważnych obiektów Sił Powietrznych, takich jak lotniska czy bazy logistyczne. W tym roku przeprowadzono procedurę, która  zakwalifikowała system do kategorii zadań istotnych z punktu widzenia podstawowych interesów bezpieczeństwa państwa, co pozwoli na jego pozyskanie na podstawie decyzji nr 118/MON Ministra Obrony Narodowej z 2013 roku, z pominięciem ustawy Prawo zamówień publicznych. Podpisanie umowy według informacji IU będzie możliwe w pierwszej połowie 2015 roku, a dostawy planowane są w latach 2016-2019. W stosunku do planów MON z 2012 roku, zakładających podpisanie umowy w 2014 roku i pozyskanie baterii do 2018 roku, możemy odnotować około roczne opóźnienie tego zadania.

  W uchwale Rady Ministrów nr 123 z dnia 23 czerwca 2014 roku w sprawie ustanowienia programu wieloletniego "Priorytetowe Zadania Modernizacji Technicznej SZ RP w ramach programów operacyjnych" poza opisanymi już systemami, zakres programu obrony powietrznej obejmuje także zadanie związane z pozyskaniem przeciwlotniczych zestawów artyleryjskich Noteć. Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji nie zaprezentowano stanu realizacji tego zadania. Z wcześniejszych informacji wynika natomiast, że system Noteć bazował będzie na 35-mm armatach automatycznych i w latach 2019-2022 planuje się pozyskanie 24 takich zestawów w celu zastąpienia nimi armat S-60MB kalibru 57 mm, eksploatowanych obecnie przez dywizjony przeciwlotnicze Marynarki Wojennej. Jak do tej pory nie rozpoczęto jeszcze realizacji fazy analityczno – koncepcyjnej tego zadania. Ma to nastąpić po zapadnięciu kluczowych decyzji w sprawie bardziej priorytetowych systemów jakimi są Wisła, Narew i Pilica. 

  W zakresie systemów radiolokacyjnych realizowane są podpisane w ubiegłym roku umowy na dostawy ośmiu zmodernizowanych mobilnych stacji radiolokacyjnych Odra oraz ośmiu stacji radiolokacyjnych Soła. W tym roku planuje się dostawę dwóch pierwszych egzemplarzy stacji Soła, a w roku przyszłym Siły Zbrojne powinny otrzymać pozostałe sześć stacji (w terminie do 30 listopada 2015 roku) oraz pierwsze trzy radary Odra. Mimo, że Soły są dopiero wprowadzane do użytkowania, to w ramach realizacji pracy rozwojowej „Mobilny zestaw radaru obrony przeciwlotniczej bliskiego zasięgu z nadajnikiem półprzewodnikowym kryptonim Bystra” pracuje się nad następcą Soły. W tym roku zbudowano prototyp, który następnie, do końca stycznia 2015 roku, przejść ma wstępne badania kwalifikacyjne. Zakończenie realizacji pracy rozwojowej powinno nastąpić do końca września 2015 roku, a w latach 2017-2022 planuje się wyprodukowanie 19 radarów Bystra.

  W stosunku do planów resortu obrony z grudnia 2012 roku, poza systemami radiolokacyjnymi praktycznie wszystkie zadania realizowane w ramach programu obrony powietrznej są opóźnione od roku do dwóch lat. Na szczęście, jeśli wierzyć zapewnieniom Inspektoratu Uzbrojenia, w przyszłym roku powinny zostać podpisane umowy na pozyskanie systemów Wisła, Poprad oraz Pilica. Jednocześnie zadania dotyczące opracowania zestawu rakietowego Piorun i stacji radiolokacyjnej Bystra przebiegają na tyle sprawnie, że rozpoczęcie ich produkcji powinno być możliwe zgodne z przyjętymi planami. Duże, bo dwuletnie opóźnienie dotyczy także zadania związanego z pozyskaniem systemu Narew, ale i dla niego wkrótce powinno nastąpić rozpoczęcie prac analityczno-koncepcyjnych. Powstałe opóźnienia nie są jeszcze na tyle krytyczne, aby mogły zagrozić możliwości pełnej realizacji założeń programu obrony powietrznej w horyzoncie granicznego, 2022 roku. Ich negatywną konsekwencją może być jednak kumulacja wydatków w kolejnych latach i ryzyko dla innych programów.

  Istotnym problemem, budzącym niepokój pozostaje zapewnienie odpowiedniego poziomu udziału krajowego przemysłu zbrojeniowego w produkcji, rozwoju i serwisowaniu kluczowych dla możliwości Tarczy Polski, a zarazem najdroższych systemów Wisła i Narew. O ile podczas spotkania podkomisji wiceminister Mroczek jasno deklarował, że planuje się znaczący udział polskich firm we współprodukcji i serwisie tych systemów, to obawy przemysłu dotyczą takiego transferu technologii i praw licencyjnych, które pozwolą także na uzyskanie zdolności do samodzielnej produkcji (w tym eksportowej), modyfikacji i rozwoju wszystkich komponentów pozyskiwanych systemów, w tym pocisków rakietowych. O ile w przypadku Wisły, trudno będzie spełnić ten wymóg, to w przypadku systemu Narew powinien on być warunkiem krytycznym.

  Pewnym zagrożeniem dla realizacji celów programu obrony powietrznej jest również chęć szybkiego pozyskania systemu Wisła, przy jednoczesnym wymaganiu jego dostawy w jeszcze nie istniejącej wersji. Jej opracowanie związane jest z koniecznością przeprowadzenia stosownych prac projektowo-wdrożeniowych, wymagających zarówno czasu jak i poniesienia nie małych nakładów finansowych, w przypadku nowych systemów zwykle wyższych od zakładanych. Osiągnięcie kompromisu w tym zakresie nie będzie łatwe.

  Nie bez znaczenia jest także wpływ konfliktu ukraińskiego i wynikające z niego pogorszenie stanu bezpieczeństwa w Europie. Sytuacja ta wymusza konieczność przyśpieszenia podniesienia zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych RP w zakresie obrony powietrznej, z uwzględnieniem uzyskania maksymalnej kompatybilności z systemami użytkowanymi przez sojuszników z państw NATO. Powoduje to, że istotny wpływ na wybór systemów mogą mieć decyzje o charakterze politycznym. Jednocześnie nowoczesność oferowanych rozwiązań, parametry techniczne, możliwy transfer technologii i wysokość kosztów mogą mieć znaczenie drugorzędne, priorytetowego znaczenia nabiera bowiem szybki tryb pozyskania wymaganych systemów.  

Tomasz Dmitruk




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Niemiecki moździerz 21cm Mörser 18

Niemiecki moździerz 21cm Mörser 18

Mörser 18 (de facto klasyfikowany, z uwagi na długość i kąty podniesienia lufy, jako haubicoarmata) był nowoczesnym działem artyleryjskim, wykorzys...

więcej polecanych artykułów