2012-04-19 17:27:28
Wykryć i śledzić
Dwukrotnie z lotniska w Darłowie podrywała się wczoraj para śmigłowców Mi-14PŁ. Ich zadaniem było wykrycie i śledzenie idącego w zanurzeniu okrętu podwodnego. W celu namierzenia okrętu śmigłowce zrzuciły do morza 20 radiohydroakustycznych pław. Łącznie przez ponad godzinę załogi "czternastek" obserwowały poczynania próbującego uniknąć wykrycia ORP Orzeł.
Powietrzny łowca okrętów podwodnych Mi-14PŁ - fot. Brygada Lotnictwa MW
Przez ponad 6 godzin trwały wczoraj na Bałtyku poszukiwania idącego w zanurzeniu okrętu podwodnego. W szkoleniu uczestniczyły załogi śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych Mi-14PŁ z 44. Bazy Lotnictwa Morskiego w Darłowie oraz załoga okrętu podwodnego typu Kilo ORP Orzeł z 3. Flotylli Okrętów w Gdyni. Do poszukiwania okrętu w dzień załogi "czternastek" wykorzystały opuszczaną stację hydroakustyczną. W nocy ORP Orzeł został wykryty przy użyciu wyrzucanych pław radiohydroakustycznych. Za każdym razem po namierzeniu okrętu jego pozycję potwierdzano za pomocą detektora anomalii magnetycznych.
Zwalczanie okrętów podwodnych (ZOP) to jedne z trudniejszyhc operacji na morskim teatrze działań. Na Bałtyku są one dodatkowo utrudnione ze względu na nietypową charakterystykę hydrologiczną tego akwenu. Siły zdolne do prowadzenia skutecznego poszukiwania, śledzenia i niszczenia okrętów podwodnych mają kluczowe znaczenie dla utrzymania bezpieczeństwa morskich szlaków komunikacyjnych w sytuacjach kryzysowych ponieważ okręt podwodny to jeden z najefektywniejszych środków bojowych na morzu. Zapewnia skrytość działania i może być wykorzystany do szerokiego spektrum zadań: rozpoznania, operacji uderzeniowych oraz przerywania i tworzenia blokad. Autonomiczność i nieograniczona dzielność umożliwia jego wykorzystanie w dużej odległości od macierzystych baz. Jeden okręt podwodny może skutecznie sparaliżować funkcjonowanie dużego portu lub zaangażować do działań znaczne siły okrętowe i lotnicze.
Obecnie 13 z 43 statków powietrznych Brygady Lotnictwa MW posiada możliwości prowadzenia działań ZOP. Są to cztery śmigłowce pokładowe SH-2G, samolot patrolowo-rozpoznawczy Bryza Bis oraz osiem śmigłowców Mi-14PŁ. Mogą one prowadzić poszukiwanie zanurzonych okrętów podwodnych przy pomocy wyrzucanych pław radiohydroakustycznych oraz detektora anomalii magnetycznych. Śmigłowce Mi-14PŁ wyposażone są również w opuszczaną stację hydroakustyczną. Zarówno pokładowe SH-2G jak i Mi-14PŁ są przystosowane do przenoszenia torpedy MU-90. "Czternastki" mogą być także uzbrojone w bomby głębinowe PŁAB-250-120.
Ze względu na kończący się resurs cztery śmigłowce Mi-14PŁ, które trafiły do Darłowa w 1981 roku zakończą służbę w latach 2013-15. Kolejne cztery maszyny zostaną wycofane do końca 2019 roku. 29 marca IU ogłosił przetarg na zakup śmigłowców dla polskiej armii. Z 26 nowych maszyn 7 ma otrzymać lotnictwo MW, w tym 4 w wersji ZOP.
(kmdr ppor. Czesław Cichy, oficer prasowy Brygady Lotnictwa MW)