2012-06-28 09:11:28
BME: Nie taki Głuptak jak go malują
Samobieżny Podwodny Ładunek Wybuchowy Głuptak to oferta Politechniki Gdańskiej dla jednostek przeciwminowych MW. To taka mała torpeda, której zadaniem jest zbliżyć się do wcześniej wykrytej miny morskiej, potwierdzić (za pomocą kamery) zagrożenie, zająć pozycję a także ukierunkować pokładową głowicę kumulacyjną (masa ładunku 1,2 kg, kierowana około 90 stopni w pionie i poziomie) na wskazany obiekt i wybuch, który jest inicjowany przez sygnał z powierzchni docierający do pojazdu za pomocą wiązki kodowanej w kablu długości 1000 (wielorazowy)- 2000 metrów (jednorazowy). Głębokość operacyjna ładunku Głuptak to 200 metrów, zasięg ograniczony jest warunkami morskimi (prądy morskie, gęstość wody). Trzeba pamiętać, że wraz z niszczonym ładunkiem niebezpiecznym, likwidacji ulega i sam pojazd. Głuptak musi więc być kompromisem pomiędzy nowoczesnymi formami likwidacji zagrożenia a samym zagrożeniem (koszt-efekt). Decyzję o racjonalności jego użycia podejmuje człowiek.
Samobieżny ładunek wybuchowy Głuptak, fot. Mariusz Cielma.
System Głuptak to nie tylko konsola operatora i sam pojazd bojowy. W jego skład wchodzą również dwa pojazdy treningowo-rozpoznawcze wielokrotnego użycia. Jest to więc optymalne narzędzie nie tylko do niszczenia ale również wstępnego rozpoznania obiektów i sytuacji podwodnej. Całość wraz z systemem dokującym i podnoszącym z wody może być instalowana w mobilnym kontenerze. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by jednostką przeciwminową stała się jakakolwiek jednostka nawodna o odpowiednim dostępnym miejscu.
Masa pojazdu to 48 kilogramów. W wodzie porusza się on z prędkością do 3 m/s. Jednostka prócz kamery, celownika laserowego posiada również własną stację hydrolokacyjną. Przy jej użyciu można wykryć obiekty minopodobne na dystansie 20-50 metrów.
(MC)