2012-06-28 21:48:23
BME: Nowe zabawki Straży Granicznej
Straż Graniczna na zastój we wprowadzaniu nowoczesnych środków technicznych raczej nie narzeka. Umiejętne wykorzystanie dopłat unijnych pozwala na stały zastrzyk nowych zabawek. Podobnie jest w Morskim Oddziale Straży Granicznej. Jednostki specyficznej, ponieważ w odróżnieniu od pozostałych oddziałów, chroniących granicę Polski, a tym samym Unii Europejskiej od strony morza. Prócz jednostek morskich i lotnictwa naszą strefę wód wspierają środki radiotechniczne, w większości o charakterze stacjonarnym niekiedy wspierane przez mobilne stacje radiolokacyjne.
Nowe Mercedesy MOSG, a przede wszystkim nowe możliwości rozpoznawcze w ochronie polskich akwenów morskich, fot. Mariusz Cielma.
Pierwszym jest Ruchoma Stacja Radarowa (w MOSG jeden egzemplarz) oparta o ciężarowy nośnik Mercedes Actros Axor 1829AK. Na nim umieszczono kontener w którym umieszczono przede wszystkim radar Scanter 2001 firmy Terma z obrotową anteną. Wewnątrz znajdują się dwa stanowiska operatorów, którzy w sposób zautomatyzowany przekazują drogą radiową (radiostacje Radmor) dane dotyczące wykrytych obiektów do lokalnych centrów nadzoru polskich obszarów morskich.
Drugi z systemów jest gabarytowo mniejszy, bo oparty o Mercedesa Sprintera 416 jednak również z bogatym wyposażeniem. Składa się na niego radar kierunkowy oraz wysuwany maszt z kamerami telewizyjnymi i termowizyjnymi. Całość również wpięta w system nadzoru wód.
Sposób finansowania modernizacji Straży Granicznej, czyli pozyskiwanie środków z UE coraz częściej otwiera dyskusję, czy nie przenieść części zadań dziś rezerwowanych dla Marynarki Wojennej, na giełdzie pomysłów pojawia się przede wszystkim propozycja przeniesienia lotnictwa ratowniczego do nowego gestora. Byłaby to szansa na modernizację techniczną tej służby. Z drugiej strony rację bytu straciłaby Brygada Lotnictwa MW, a przede wszystkim jej część śmigłowcowa.
(MC)