2012-09-06 01:55:13
MSPO 12: pomysł WZU na system krótkiego zasięgu
Wojskowe Zakłady Uzbrojenia S.A. z Grudziądza przez kilka ostatnich edycji MSPO przyzwyczaiły nas do prezentacji zestawu przeciwlotniczego 2K12 KUB w kombinacji z amerykańskimi pociskami Sparrow (RIM-7P, a potem RIM-162 ESSM). Tym razem firma podeszła do sprawy kompleksowo. Zaproponowano prawie pełny system obrony powietrznej złożony z jednostek ogniowych (pociski RIM-162) w wyrzutniach pionowych na podwoziu GM-578 (nazwa WZU: Pelikan), radiolokatora śledzenia i podświetlania celi Stir 1.2 GB firmy Thales (nazwa WZU: Jaskółka), systemu pasywnej obserwacji pola walki Kogut (głowica elektrooptyczna z IFF na lekkim pojeździe), radaru wstępnego wykrywania (wpięcie w system dowodzenia i kierowania ogniem) i pojazdu transportowo-załadowczego. Trzeba przyznać, że WZU ciągle szukają swojego sposobu na sukces biznesowy i wykorzystanie posiadanego doświadczenia z pracami przy systemach przeciwlotniczych Kub, także dla Węgier i Egiptu. Do integracji całości w działający i funkcjonujący kompleks raczej na pewno nie dojdzie, do tego trzeba już jednak większego zainteresowania odbiorcy – jednak „ptaszki” były jedną z większych ciekawostek kieleckich targów. Siła przebicia, także ta medialna zakładów z Grudziądza niestety nie jest tak wielka, gdyby kompleks promował narodowy koncern – pewnie wielu widziałoby w ESSM przyszły polski system obrony powietrznej. A tak, w dyskusji ostatnich dni, większego znaczenia nabrał mglisty projekt polskiej rakiety przeciwlotniczej Błyskawica.
Jednostka ogniowa została nazwana Pelikan, sam pomysł umieszczenia kontenerów z pociskami Wróbel (nazwa dla ESSM) pionowo jest faktycznie wart zainteresowania.
Radiolokator Jaskółka (nazwa dla radaru Thalesa), wespół z Kogutem (pojazd z pasywną głowicą elektrooptyczną) i radarem wstępnego wykrywania zapewni samodzielne uzyskiwanie informacji o celach oraz prowadzenie ognia.
(MC)