2013-02-22 11:51:31
Producent czołgów na prostej
Zakłady Bumar-Łabędy, „najcięższa” firma z polskiej zbrojeniówki, podsumowała rok 2012 oraz określiła cele finansowe na rok bieżący. W zeszłym roku firma odnotowała przychody na poziomie 472 mln PLN z zyskiem ze sprzedaży rzędu 30 mln PLN. Dzięki amortyzacji Bumar Łabędy ma do dyspozycji w sumie 38 mln PLN. Gros kwoty będzie przeznaczone na spłatę zadłużenia oraz przykładowo remonty hal. Prezes gliwickiej spółki, Andrzej Szortyka, śmiało spogląda w przyszłość i uważa, że najgorszy okres firma ma za sobą.
Trochę słabiej przedstawiają się prognozy dotyczące roku bieżącego. Władze spółki szacują spadek przychodów ze sprzedaży do kwoty 390 mln PLN i zysku w granicach 4 mln PLN. Można powodów takiego stanu rzeczy szukać w oczekiwaniu wojska na nowe projekty i wstrzymaniu części prac na starszym sprzęcie. Zakłady jednak mogą spodziewać się w najbliższych latach znacznego przyrostu zamówień ze strony rodzimego MON. Pancerna zbrojeniówka mocno liczy na środki finansowe związane z modernizacją czołgu Leopard 2A4, budową nowego czołgu podstawowego, budową nowego bojowego wozu piechoty i innych elementów tzw. programu pancernego. Duża część środków tak czy inaczej raczej przypadnie kontrahentom zagranicznym (optoelektronika, napędy, uzbrojenie), ale przy szacunkach mówiących o kilkunastu miliardach złotych, nawet część tej kwoty pozostającej w zakładach będzie przypomnieniem dawnych, świetlanych dla rozmachu zamówień lat 80-tych. Oczywiście będzie dobrze, jeżeli wszystkie tryby programu - wojsko, przemysł i finanse sprostają wyzwaniu.
Gros kwoty uzyskanej ze sprzedaży w 2012 roku to zapewne głównie utrzymanie w linii (remonty, wsparcie obsługi) pojazdów dziś używanych w wojskach ciężkich: czołgów PT-91, T-72, WZT.
(MC)
dane liczbowe za hutnictwo.wnp.pl