2014-05-30 10:23:26
Strategia odstraszania w Sejmie
W dniu wczorajszym w Sejmie odbyło się kolejne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu do spraw Wojska Polskiego. Tematem spotkania, w którym ze strony armii uczestniczył generał dywizji Anatol Wojtan – pierwszy zastępca szefa Sztabu Generalnego WP, była strategia odstraszania. Poniżej przedstawiamy najważniejsze elementy wystąpienia.
Sztab Generalny prowadzi analizę współczesnych zagrożeń, już od kilku lat wskazywany był przykład konfliktu hybrydowego jako jednego z prawdopodobnych scenariuszy wrogich działań. Dopiero kryzys ukraiński pokazał w pełni praktyczne możliwości jego wykorzystania. Jest to także istotna nauka dla polskich instytucji zajmujących się bezpieczeństwem. W ocenie Sztabu Generalnego odpowiedni potencjał militarny, rosnący dzięki wykorzystaniu nowych technologii, zapewnić ma przede wszystkim zabezpieczenie własnego terytorium (tzw. doktryna Komorowskiego) oraz pozwolić na wypełnianie wszelkich zobowiązań sojuszniczych i bilateralnych.

Odstraszanie to wielowymiarowe działanie systemu, ale naszą zdolność do uderzenia tworzyć mają trzy główne składowe, w tym i pociski JASSM. fot. USAF
Rządowy i zatwierdzony jesienią 2013 roku plan dotyczy 14 najważniejszych programów operacyjnych na które w latach 2014-2023 zaplanowano wydatkowanie 91,5 miliarda PLN. Inwestycja ma przełożyć się na skokowy wzrost możliwości polskiego potencjału militarnego. W skład odstraszania wchodzi wiele składowych, w praktyce wszelkie zasoby, sojusze i poziom rozwoju. Generał Wojtan na potrzeby posiedzenia przedstawił trzy takie wzajemnie funkcjonujące sektory: dowodzenie, rozpoznanie oraz rażenie.
Dowodzenie to dążenie do efektywnego kierowania i zarządzania podległym potencjałem. System ma być zintegrowany i umożliwiać tworzenie dla dowódców różnych szczebli jednolitego obrazu sytuacji ze wszystkich dostępnych źródeł.
Rozpoznanie obejmuje kilka podsystemów. Podsystem elektroniczny tworzą dziś trzy ośrodki radioelektroniczne wyspecjalizowane do działania w środowisku morskim (Gdynia), powietrznym (Grójec) i lądowym (Przasnysz). Największe zmany dotkną rozpoznania obrazowego. Do 2018 roku pełną gotowość operacyjną uzyska ośrodek rozpozania obrazowego (Białobrzegi) mający być liderem w planowaniu rozpoznania, analizie jego wyników oraz dystrybucji danych. Będzie w czasie rzeczywistym podłączony do włoskiego systemu satelitarnego Cosmo-SkyMed II generacji co pozwoli na szybkie pozyskiwanie istotnych informacji. Jak mówił generał Wojtan, w tym temacie współpracujemy także z Amerykanami i europejskim systemem satelitarnym. Rozpoznanie z wykorzystaniem satelitów jest również przedmiotem prac polskich ośrodków naukowo-badawczych. Dodatkowe elementy funkcjonujące na rzecz systemu rozpoznania to Bezzałogowe Statki Powietrzne (BSP), załogowe statki powietrzne (przede wszystkim zasobniki DB-110 na F-16) oraz NATO-wski system Alliance Ground Surveillance. Ten ostatni wykorzystuje bezzałogowce typu Global Hawk i według strony polskiej pełnię swoich możliwości uzyska w roku 2022.
Już dziś dostępne dla Polski narzędzia rozpoznawcze pozwalają na pozyskiwanie danych ze źródeł znajdujących się w okolicach Moskwy, rejonu Morza Bałtyckiego oraz Śródziemnego (ten ostatni zapewne dzięki współpracy z Włochami). Nie stanowi problemu efektywne rozpoznanie obrazowe rejonu przygranicznego Polski, także obwodu kaliningradzkiego. Wspomniany zasobnik Goodrich DB-110, przy pułapie lotu nosiciela wynoszącym 10000 metrów jest w stanie pokazać „załogę przy sprzęcie” z odległości 80-120 kilometrów.
Zdolność uderzeniową stanowić mają trzy najważniejsze składowe. Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy z pociskami Kongsberg NSM o zasięgu 200 kilometrów pozwalający na zabezpieczenie 1/3 polskiego wybrzeża, system rakietowy Homar z pociskami o zasięgu 200-300 kilometrów (zdaniem Wojtana w służbie od 2022 roku) oraz lotnicze pociski AGM-158 JASSM dla samolotów F-16 o zasięgu 400-1000 kilometrów (wersja o wydłużonym zasięgu). Pociski JASSM mają być naszą odpowiedzią na zagrożenie systemami rakietowymi Iskander. Oczywiście oprócz ofensywnych JASSM, neutralizacji wrogiego zagrożenia rakietowego służyć ma modernizacja systemu obrony powietrznej, głównie zestawów średniego zasięgu Wisła (jak podał generał Wojtan - o zasięgu 50 kilometrów).
Warto zwrócić uwagę na informację o terminie pozyskania Homara. Trudno pozbyć się wrażenia, że Sztab Generalny nie dysponuje aktualnymi informacjami dotyczącymi tego systemu i tym samym zmodyfikowanego planu modernizacji technicznej. Przyśpiesznie programu, przejęcie pierwszych Homarów w 2017 roku było potwierdzane przez Inspektorat Uzbrojenia oraz wiceministra Czesława Mroczka. Według założeń reformy systemu dowodzenia i kierowania Sztab Generalny miał zajmować się planowaniem rozwoju sił zbrojnych i takie kwestie powinien wiedzieć.
(MC)