2013-10-08 11:02:41
Szwajcaria ćwiczy obronę przed upadającą Francją
Otoczona przez kraje Unii Europejskiej Szwajcaria bardzo ceni sobie neutralność powiązaną także z samowystarczalnością militarną. Kraj w środku Europy ma pokaźne siły zbrojne oparte w dużej mierze o system obrony terytorialnej. I ta armia ćwiczy. Przykładowo obronę przed atakami ze strony nowo powstałych po upadku Francji agresywnych podmiotów.

Jako siły zbrojne nastawione na obronę rodzimego terytorium, Szwajcaria posiada liczne wojska operacyjne (m.in. dwie brygady pancerne) funkcjonujące w środowisku masowej obrony terytorialnej. fot. SZ Szwajcarii.
W wyniku problemów natury finansowej (bankructwo socjalnego sektora publicznego) oraz zmian w etnicznym składzie kraju Francja upada. Na jej gruzach powstają mniejsze, lokalne ośrodki władzy. Jeden z nich zaplanował wchłonąć we własne władanie skarbce sąsiedniej Szwajcarii i pod pretekstem winy sąsiadów za złą sytuację ekonomiczną postanawia to zmienić. Zachodnie obszary atakowane są przez oddziały państwa „Saônia” współpracujące wespół z brygadą „Wolny Dijon”. Nie, to nie jest fikcja, według szwajcarskiej prasy to scenariusz gier wojennych w tym kraju jakie realizowano pod kryptonimem Duplex-Barbara w sierpniu tego roku przez jedną z brygad pancernych.
Ćwiczenia zakładające podobne scenariusze (w 2012 roku Stabilo Due – upadek UE i wielkie migracje ludności) prowadzone są zresztą na żądanie władz. Skoro środki publiczne łożone są na system obronny, winien on być przygotowywany na realne scenariusze mogące wystąpić w XXI wieku – upadek państw.
Może więc podczas zakończonych niedawno ćwiczeń białorusko-rosyjskich Zapad-2013 nie mieliśmy w scenariuszu walki z ugrupowaniami rebelianckimi z Polski (5 grup liczących łącznie 2000 ludzi), tylko z ludźmi jacy próbowali dominować na sąsiednim terytorium po upadku własnego kraju? Upadku ekonomicznym, społecznym, a może spowodowanego użyciem broni nuklearnej?
(MC)