2014-10-13 14:43:04
Na Ukrainie kolejny minister obrony
W dniu wczorajszym, prezydent Petro Poroszenko, po trzech miesiącach piastowania stanowiska szefa ukraińskiego resortu obrony, przyjął rezygnację generała Walerija Galeteja (Haleteja). Na jego następcę zaproponuje parlamentowi dotychczasowego dowódcę Gwardii Narodowej generała Stepana Połtoraka. Po przełomie społeczno-politycznym, to już czwarty ukraiński minister obrony w rządzie premiera Arsenija Jaceniuka.

Stepan Połtorak przebudował Wojska Wewnętrzne w Gwardię Narodową, teraz ma odbudować siły zbrojne. Ile ma czasu? Prawdopodobnie pół roku.
Trudna sytuacja polityczna Ukrainy wynika także z porażek militarnych. Pierwszy, przez miesiąc, swoje stanowisko pełnił admirał Ihor Teniuch. Odszedł z MON w ogniu krytyki za brak reakcji na przejęcie przez Rosjan Krymu. W końcu marca br. został zastąpiony przez generała Mychajło Kowala. Ten generał ukraińskiej służby pogranicznej również uważany był za osobę, która nie poradziła sobie z wyzwaniem. Na początku lipca, gdy odchodził ze stanowiska rebelia trwała już trzeci miesiąc, choć powoli zauważalne były pierwsze efekty ofensywy wojsk rządowych, kilka dni później rebelianci opuścili Sławiańsk. Jego następcą został generał Geletej, który odchodzi ze stanowiska również w trudnym momencie dla kraju. Separatystom i wojskom rosyjskim pomimo ofensywy ukraińskiej udało się zachować odrębność Donbasu od Kijowa. Oficjalnie zmiana, to wynik nowych zadań jakie wymuszają postawienie na czele kierownictwa resortu obrony osoby o nowych kwalifikacjach. Rezygnację złożył szef MON, ale to prawdopodobnie kurtuazja. Następiła ona po wizytach Petro Poroszenko w zakładach ukraińskiego przemysłu obronnego oraz w samej strefie prowadzonej operacji.
W przypadku generała Stepana Połtoraka, oficera Wojsk Wewnętrznych, na bazie których powstała zasadnicza część ukraińskiej Gwardii Narodowej, zwraca się uwagę na jego możliwości organizacyjne. Stworzył istotny element ukraińskiego systemu militarnego, który przejął wiele zadań na obszarze tak zwanej operacji antyterrorystycznej. Wedle słów prezydenta Poroszenko, ukraińskie zgrupowanie zaangażowane w walki na wschodzie kraju utraciło blisko 2/3 zaangażowanego sprzętu. Siły zbrojne wymagają odbudowy i takie może być zadanie generała Połtoraka na najbliższe miesiące.
Stepan Połtorak przed objęciem 28 lutego 2014 roku stanowiska dowódcy ukraińskich Wojsk Wewnętrznych, przez blisko 12 lat był komendantem akademii tej formacji. Stopień generała pułkownika (trzy gwiazdki) otrzymał blisko miesiąc temu, 23 sierpnia br.
(MC)