2012-07-21 11:05:02
C-17 z kiepską orientacją
Urzędnicy USAF próbują rozwikłać zagadkę, dlaczego 20 lipca br. ich C-17 Globemaster III wylądował na małym cywilnym lotnisku Peter O'Knight zamiast w bazie MacDill. Samolot wylądował, załoga zorientowała się, że nie jest tam gdzie potrzeba i po pewnym czasie, już za zgodą USAF, ponownie wzbiła się w powietrze. Transportowiec pilotowany był przez załogę z 305. Skrzydła Transportowego, wykonywał lot z południowo-wschodniej Azji, na pokładzie były 42 osoby.
Jako pewne wytłumaczenie dla załogi może być fakt, że oba pasy startowe są do siebie równoległe. Z tym, że ten w bazie wojskowej ma długość około 3800 metrów, a ten cywilny skromne 1200 metrów. Sprawa jest wyjaśniana, ze swojej strony możemy zasugerować, że załoga widocznie chciała sprawdzić w praktyce możliwości Globemastera do operowania z małych, przygodnych lądowisk.
(MC)